Gość: nina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 15:49 a ja jestem prosze pana na zakręcie....tak sie czuję własnie.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: h Re: a ja jestem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 16:01 zakochana - tak mi bardziej pasowało. wracając do tematu, są dwie szkoły. zgodnie z techniką pierwszej wrzucamy luz. druga absolutnie tego zabrania. bezpieczniej jest wchodzić w zakręt na biegu. i zresztą chyba można szybciej go w ten sposób pokonać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stach Re: a ja jestem... IP: *.prio138.trustnet.pl 05.02.07, 19:45 na zakrecie tylko na biegu! szkoła która mówi ze można na luzie to idioci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: a ja jestem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 19:46 akurat była taka piosenka w radio(chyba agnieszki osieckiej)i bardzo to do mnie pasowało...zakochana też,ale niestety nie najszczęśliwiej..juz myślałam,ze się uwolniłam od tej miłośći ale się okazało,że chyba nie.Mimo tego,,,że nie widzielismy sie parę miesięcy...chyba jestem stracona dla swiata Odpowiedz Link Zgłoś
a_galileo Re: a ja jestem... 05.02.07, 19:18 " Zaufaj bańce z mydła, Na chwilę da Ci skrzydła." J.Sztaudynger Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandragora Re: a ja jestem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 19:43 ehhh Osiecka... żeby sie tak zakochać i jeszcze raz umrzeć z miłości, by sie potem chwalić,ze bywa (z Pawlikowskiej) tylko pozazdrościć zakochanym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: a ja jestem... IP: *.cn.com.pl 05.02.07, 19:43 pierwsza bramka na slalomie gigancie. trzymam kciuki za dojechanie do mety. Odpowiedz Link Zgłoś