Gość: przyszła mama
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
08.02.07, 10:31
Słucham i czytam o cudzie bycia w ciąży i szczęściu ciężarnych kobiet i
popadam w coraz wiekszą beznadzieję.Czy któraś z was kobiety nie miała za
grosz instynktu macierzyńskiego?Jestem w ciąży,ale wcale się nie cieszę,nie
szaleję na punkcie gazetek i ciuszków dziecięcych..Minęło 5 miesięcy i nic
się nie zmieniło.Brak mi pewności siebie,czuję się słaba i pozbawiona
sił.Przeraża mnie opieka nad dzieckiem i jego wychowanie..Jest to ciąża
zaplanowana,nie niechciana.Nigdy w życiu nie czułam sie tak słaba i
przytłoczona sama sobą....