promocja w realu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 21:48
czy posiadacie juz Karte PRogramu Dziesiatka ? :)
    • morpheuss456 Re: promocja w realu 08.02.07, 22:18
      czy to to samo co kartki na mieso?
    • Gość: ... Re: promocja w realu IP: 80.54.171.* 08.02.07, 22:34
      Coś takiego.
      • Gość: ktos Re: promocja w realu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 17:44
        nie :> zapraszam do reala !!!
        • Gość: bywalczyni_reala Re: promocja w realu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 09:39
          mowy nie ma zebym tam przyszla !!! nie mozna spokojnie zakupow zrobic co
          kawalek przylazi ktos i pyta o ta zasrana karte!! nie dosc ze z niej porzytku
          zadnego nie ma to jeszcze nie daja zrobic spokojnie zakupow sa nachalni i laza
          po calym skleepie, zrozumcie ze jak ktos bedzie tym zainteresowany to sam do
          waz przylezie wiec nie utrudniajcie tym badziewem zycia innym... a puki ta
          durna akcja sie nie skonczy napewno nie zrobie tam zakupow!!!
          • Gość: bywalec Re: promocja w realu IP: 193.232.119.* 10.02.07, 09:58
            "Puki" nie nauczysz się ortografii to "porzytku" i tak nie będziesz miała z tej
            karty, analfabetko.
          • Gość: konrad Re: promocja w realu IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.02.07, 12:29
            Najdrozszy supermarket. I tylko czekac az sprzedadza baze danych ktora wlasnie
            sobie tworza.
          • Gość: dinka Re: promocja w realu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 13:27
            masz rację! smród,brud i ubóstwo...gdybyś była w Real w Niemczech to
            zobaczyłabyś kolosalną różnicę,przedwszystkim:czystość,wysokiej jakości
            towary,niskie ceny !!!!! i błyskawiczna obsługa przy kasie.pozdrawiam....
          • Gość: ja Re: promocja w realu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 13:34
            Ubędzie Ci, jeśli podziękujesz hostessie, która do Ciebie podejdzie i
            zaproponuje ulotkę, kartę czy cokolwiek innego? Myślisz, że przyjemnym jest jak
            podchodzisz do kogoś twojego pokroju, słyszysz komentarz lub co gorsza - osoba
            mija Cie jak powietrze. Gdybyś popracowała troche w ten sposób, brałabyś
            wszystkie ulotki, karty itp.
            Uprzedzam komentarze - nie rozdaje tych kart, ale czasami żal mi tych dziewczyn
            co chcąc zarobić parę groszy tolerują niektóre zachowania klientów. Żyjemy
            niestety w czasach, że za marne pieniądze, trzeba "uganiać się" z przyjemnymi
            klientami.
            Troche zrozumienia.
            Pozdrawiam.
            • Gość: gość Re: promocja w realu IP: *.trustnet.pl 10.02.07, 20:55
              popieram - to jest polska właśnie tak nam będzie miło jak sami na to
              zapracujemy, ludzie to my sami tworzymy atmosferę a nie real czy jakakolwiek
              inna nazwa - uśmiech i zaraz leiej, każdy chciałby mieć w pracy uśmiętegniego
              szefa i klienta jak by nie wiedział że sam też jest klientem i szefem
              • Gość: yoł Re: promocja w realu IP: 80.54.172.* 10.02.07, 22:40
                zgadzam się zmieniajmy świat począwszy od nas samych !
                a skoro nie masz zamiaru przychodzić do reala do póki promocja trwa , nic tylko
                mieć nadzieje , że będzie trwała jeszcze kilkanaście lat , mam już dość buców a
                z każdym jednym mniej jest mi lżej robić zakupy :)
    • Gość: me88 Re: promocja w realu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 22:34
      dzisja rano kolo warzyw zaczepila mnie pani i zaoferowala karte - wziolem ale
      teraz zaluje :(
      • Gość: ja Re: promocja w realu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 23:13
        Noi co ubędzie Ci skoro ją wziąłeś. Zresztą na siłe Ci jej do ręki nie włożyła.
        jakbyś dostał ulotkę, kupon czy coś innego też po powrocie do domu
        lamentowałbyś.
        Ja nie wiem co ludzie mają za naturę.
        Dopóki sami czegoś podobnego nie doświadczą, nie zrozumieją innych. Poczęści
        wiem to z autopsji. Od kilku lat, odkąd zrobiłam prawo jazdy nie przechodze
        przez jezdnię jak jedzie L-ka (zlościłam się jak ja jechałam i jakieś złośliwce
        mi wychodziły) i dlatego potrafie się wczuć w osobę ucząca się.
        Biorę również ulotki, na ulicach, kupony w marketach itp, bo wiem co to znaczy -
        też kiedyś stałam jako hostessa i wiem jacy ludzie potrafią być "mili".
        dlatego od tego czasu biorę ulotkę, uśmiecham się i dziękuję, bo wiem, ze tej
        osobie jest milej przy takim kliencie anizeli przy bucu.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja