Gość: michal
IP: 83.2.141.*
25.03.07, 22:45
Oglądałem wczoraj walke bokserską super boksera z Częstochowy pana Najmana
Testosterona. Dramat!!!
Gość na pewno dobrze bije po pysku w donkichocie czy gdzies na wiejskiej
dyskotece ale niech nie wychodzi na ring bo to jest kompromitacja.
Albo niech bardzo ale to bardzo dużo trenuje bo warunki ma ale techniki zero!
taki cepy po mordzie to na dyskotece na bramce a nie w pojedynku bokserskim.
Wczoraj było widać jak jest różnica między właśnie takim testosteronem a
zawodowym bokserem. Słowak go lał aż miło.
Koleś jest po prostu cienki.