Dodaj do ulubionych

czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki?

07.09.07, 07:21
czy Wasze dzieci chodza do tego przedszkola chetnie? moja jak dotad
tak, ale z dnia na dzien gorzej. dzis juz placz... mam wrazenie, ze
w przedszkolu nic nie robia co by zainteresowalo dzieci. tylko
pewnie staraja sie uspokoic placzace. do tego obiad przed 12 i to z
2 dan! kto to zje..... nie macie takich odczuc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Wa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 88.220.79.* 07.09.07, 11:08
      Moja córka już trzeci rok chodzi do tego przedszkola. Na początku
      wypróbowałyśmy inne, ale to była porażka. Kukuczki to b.dobre
      przedszkole. To, że dziecko płacze to normalne - zmieniło mu sie
      diametralnie życie - pierwsze obowiązki i wszystko na godzinę. Panie
      mają pełne ręce roboty i nie mogą sie zajmować każdym dzieckiem z
      osobna. Polecam poczekać conajmniej do końca września aż dziecko się
      przyzwyczai. A jeśli nie, to może po prostu jeszcze za wcześnie na
      samodzielność. Pozdrawiam.
      • Gość: bazylia Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.07, 11:19
        popieram przedmówczynię ,pani nie będzie do każdego dziecka
        podchodzić indywidualnie bo zwyczajnie nie ma na to czasu,początki
        są trudne dla każdego przedszkole to nie dom;pory posiłków,zabaw i
        obowiązków to normalka i kiedyś trzeba to wprowadzać,więc droga mamo
        wyluzuj i poczekaj.moje dziecko nie chodzi na kukuczki ale wygląda
        wszystko tak samo a płaczące dzieciaki były,są i będą w
        przedszkolach tym bardziej we wrześniu,a może postaw się na chwilę
        na miejscu tej pani.dałabyś radę wszystko super zoorganizować z
        grupą wrzeszczących maluchów?póżniej będzie lepiej daj sobie,małemu
        i paniom czas,pozdr...
        • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 11:22
          no troche bez przesady..... czytam forum PRZEDSZKOLA i mamy pisza,
          ze sie da.... mozna zachecic dzieci do zabway, od samego pcozatku
          zajac je, a nie tylko zajmowac sie placzacymi. bo wtedy te co nie
          placza sie zniechecaja i tyle.
          a co do por posilkow.... czy Ty uwazasz,ze dwudaniowy obiad o 11.30
          to dobra pora??????????? podwieczorek o 13.30.... a jak dziecko
          siedzi w przedszkolu do 17 (do tej moze), to co ma siedziec
          glodne????
          • Gość: Wa na kukuczki nie głodzą dzieci !!! IP: 88.220.79.* 07.09.07, 11:51
            moja córka jakiś czas siedziała w przedszkolu do 17 i zawsze kiedy
            dzieci dostawały jeszcze coś do jedzenia, np. jakieś kanapki, które
            zostały z podwieczorku.
          • Gość: Ewa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.um.gov.pl 12.09.07, 08:42
            dzieciaczki które sa do 17 dostają dodatkowe kanapki wiec nie padaja
            z głodu o tej porze- moja córka również do nich należy, Więc Droga
            Mamo nie martw się Panie naprawdę dbaja o dzieci.
      • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 11:19
        no tak, ale mam wiele watpliowsci i nei wiem czy ich nie poruszc n
        azebraniu, tylko czy to cos da????

        1. posilki sa o 8.30 sniadanie, 11.30 obiad z 2 dan, 13.30
        podwieczorek. przedszkole jest czynne do 17, miedzy obiadem a
        podwieczorkiem jest lezakowanie. nie wiem kto ukladal taki plan
        posilkow, ale jak mozna tak wczesnie dac obiad z 2 dan???? czy da
        sie to zmienic? np. 1 danie przed spaniem, a drugie o 14.
        podwieczorek dla tych co sa do 16, albo choc o 15.....

        • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 11:24
          zjadlo mi czesc wypoweidzi. mialo byc:
          no tak, ale mam wiele watpliowsci i nei wiem czy ich nie poruszc n
          azebraniu, tylko czy to cos da????

          1. posilki sa o 8.30 sniadanie, 11.30 obiad z 2 dan, 13.30
          podwieczorek. przedszkole jest czynne do 17, miedzy obiadem a
          podwieczorkiem jest lezakowanie. nie wiem kto ukladal taki plan
          posilkow, ale jak mozna tak wczesnie dac obiad z 2 dan???? czy da
          sie to zmienic? np. 1 danie przed spaniem, a drugie o 14.
          podwieczorek dla tych co sa do 16, albo choc o 15.....

          2. czy jesli dzieci dostaja herbate do picia slodzona, to moga
          dostawac nie slodzona????? na mysl, ze daja mojemu dziecku
          poslodzona, pewnie przeslodzona robi mi sie niedobrze. nei chce zeby
          jej uczyli takich zlych nawykow. tak jak nie podoba mi sie, ze daja
          na podwieczorek soki w kartonikach i batony czekoladowe!
          w przedszkolu nie ma mycia zebow, akurat to mi nie przeszkadza, bo
          pewnie nie byli by w stanie zapewnic, zeby kazde mylo swoja
          szczoteczka, ale czemu daja dzieciom slodycze i soki z kartonow???
          przeciez jest kucharka, nie mozna upiec ciasta, czy dac jakiegos
          owocu, czy nawet z puszki brzoskiwni? a kompotu nie da sie zrobic?
          przeciez soki z kartonow nie sa zdrowe i przez to czesto sa bole
          brzucha u dziecka......

          3. mam zamiar sie spytac o higiene w wc, czy ktos przeciera deske w
          kibelku. nie chce, zeby moja corka czyms sie zarazila. przechodzi
          teraz zapalenie pecherza i nie chce, zeby na przyszlosc jeszcze cos
          zlapala.

          4. chce spytac co dzieci robia w przedszkolu, bo corka nie jest w
          stanie nic poweidizec. jak jest u babci, to czesto spiewa czy mowi
          wierszyki, a tu nic....... wiem, ze trzeba sie zajmowac placzacymi,
          ale to wszsytko zalezy od Pan. moga zrobic koleczko i jakos wciagnac
          do zabawy wszytkie dzieci....
          tlumaczenie, ze maja duzo dzieci i nie maja czasu, czy jak zajac sie
          wszystkimi jes bez sensu! przedszkole jest po to, zeby zajmowac sie
          wszystkimi dziecmi, a nie tylko, zeby dzieci tam przebywaly!

          5. po co sa upowaznienia do odbierania dziecka, skoro jak maz raz
          odbieral, to Pani wyprowadzila nie nasze dziecko. I stwierdzila
          tylko, ze pomylila sobie tatusiow! nie chce, zeby moje dziecko ktos
          przez pomylke odebral, czy zeby wyszlo z sali i bylo zlamane tym, ze
          to nie rodzic przyszedl po nie.....

          6. czemu na liscie jest 30 dzieci, jesli max. w grupie moze byc 25?
          przeciez Panie nie sa w stanie zajac sie tymi dziecmi.....

          7. czy jesli nie mozna dac poduszki do spania, to czy kazde dziecko
          ma swoja kolderke?

          Na razie mam tyle watpliowsci....
          czy takie pytania nie beda oburzac Pan?
          czy przez to nie bedzie moje dziecko zle traktowane.
          postaram sie spytac taktownie i spokojnie...
          ale czy to w ogole cos da?

          powiem, ze moja corka chodzila chetnie do przedszkola, w sorde nawet
          sie pytala i upewniala czy pojdzie, bo cchiala. dzis placz....
          wczoraj i przedwczoraj przyszla straznie wykoncczona. chyba nie
          spala..... cale popoludnie to mordega, bo dziecko marudzi i ejst
          spiace..... jakby w ogole nic nie robili w tym przedszkolu, nie bylo
          zabaw, tylko dzieci sajmowaly sie same soba, bo Panie nie maja
          czasu....
          trzeba dzieci zachecac, cos robic, wtedy chodza chetnie do
          przedszkola. wiem, bo sa takie.............
          • Gość: maminka Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 11:34
            Mam pytanie a po co oddałaś córkę do przedszkola? Skoro masz tyle wątpliwości i
            sadzisz że nikt się nią tam nie zajmuje?
            • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 11:39
              a cy majac watpliowsci nie moge zapytac?
              czy nikt nie moze mi tych watpliwosci rozwiac?
              dziecko oddaje sie z roznych powodow do przedszkola, a jak ma sie
              jakies watpliowsci, to chyba mozna spytac i liczyc na to, ze cos
              ktos zrobi?

              czy jak dziecko pojdzie do szkoly, a to juz jest obowiazek i okaze
              sie, ze cos w szkole sie dzieje nie tak, to rodzic nie moze spyyac?
              miec watpliowsci? liczyc na to, ze ktos cos zrobi/zmieni?
              • Gość: marcin Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.realestate.net.pl 07.09.07, 11:47
                Kochana 11.09 jest zebranie między innymi po to Byś mogła swoje wątpliwości
                rozwiać. A jeżeli chodzi o to przedszkole to mój syn chodzi tam już 3 rok i
                wszystko jest jak najbardziej w porządku. Pozdrawiam
                • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 11:49
                  dzieki wielkie. o to wlasnie chodzi, ze chce na tym zebraniu rozwiac
                  te watpliowsci....
                  czy Wam nie przeszkadzaja te pory posilkow?
                  czy po prostu sie zgodziliscie na nie, bo tak bylo i tyle?
                  • Gość: Wa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 88.220.79.* 07.09.07, 11:56
                    nie przeszkadzają. Zawsze w domu i tak dziecko dostaje jeszcze jeść
            • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 11:43
              a tak dla Twojej informacji: oddalam glownie daltego, ze chcialam
              zeby przebywala wsrod dzieci i poniewaz pracuje.
              przedszkole to wg znajomych cieszy sie dobra opinia. nie znam
              innych, to mi pasuje... ale to co zaobserwowalam przez te pare dni
              budzi moje watpliowsci i tyle.
              czy to, ze to jest panstowowe przedszkole, to co jest komunistyczna
              placowka, w ktorej rodzice nie maja nic do poweidizenia?
              te czasy sie chyba skonczyly i nawet w panstwowych placowka cos sie
              zmienia....
              nie kwesjonuje pracownic tego przedszkola. mam takie odczucia jakie
              mam i chcialabym, zeby je ktos roziwal i tyle.
              a moze okazal sie osoba, ktora przyjmuje argumenty i zmienia cos.....
              • Gość: Wa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 88.220.79.* 07.09.07, 14:00
                swoje uwagi (szczególnie tak rozbudowane) należy zgłaszć do źródła,
                a nie wylewać żale na forum
                • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 14:41
                  no coz... beldem bylo napisanie na TYM akurat forum. jakos zawsze
                  tak ejst, ze na czestochowskim forum nikt nie radzi, tylko wszyscy
                  (choc tu zdazyly sie wyjatki) wyzywaja i maja ale, ze sie w ogole
                  pisalo.....
                  forum jest wlasnie po to, zeby wymieniac poglday i nie da sie
                  zapytac o cos nie przedstawiajac tego. jesli bylo dla Ciebie za
                  dlugie, mozna bylo nie czytac i tyle.
                  na innych forach jednak wiekszosc rozumie co mam na mysli i daje
                  wskazowki oraz pomoc.
                  zegnam, bo nei ma sensu tu pisac
          • Gość: Wa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 88.220.79.* 07.09.07, 11:54
            polecam przedszkole "dla wybranych" - prywatne, gdzie sa grupy po
            kilkoro dzieci, lub wynająć opiekunkę.
            Za dużo napisałaś, nie chce mi sie nawet tego czytać - na zebraniu
            można poruszyć wszystko, a Pani dyrektor też chętnie z Panią
            porozmawia osobiście - jest bardzo miła
            • Gość: Do Wa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 12:06
              Nie kazdą mamę stać na prywatne przedszkole i taka sugestia jest nie
              na miejscu, jak posyła dziecko do państwowego przedszkola to juz nie
              ma prawa wymagać odpowiedniej opieki i zainteresowania jej pociechą?
              • Gość: Wa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 88.220.79.* 07.09.07, 12:32
                ma prawo wymagać opieki, ale wszystko musi mieć ręce i nogi. Ja
                wyrażam opinie o przedszkolu, do którego moje dziecko chodzi od
                kiedy skończyła 2 lata i 5 miesięcy - już trzeci rok. Były lepsze i
                gorsze dni, ale ogólnie uwielbia Panie i przedszkole.
                • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 13:02
                  i ja tez chcialabym, zeby moje tak odbieralo przedszkole jak Twoje.
                  na rzie mam watpliowsci, o ktorych nsapisalm. Panie jak na razie to
                  widac, ze nie maja po prostu czasu, czasem nawet dla rodzica....
                  staram sie rozumiec je i ich prace, nigdy nie chcialabym byc na ich
                  miejscu, ale one taka wybraly, a ja jako rodzic chce jak najlepiej
                  dla sowjego dziecka i tyle. wiem, ze da sie zajac dziecmi, ze sa
                  przedszkola, w ktorych dzieci sie dobrze czuja i bawia sie od samego
                  poczatku, a nie po okresie adaptacji, ze zapewnia im sie zajecie od
                  samego pczatku i tyle. na formu przedszkole mozna wiele o tym
                  przeczytac.
                  denerwuja mie pory posilkow, bo wiem, ze dziecko nie jest w stanie
                  zjesc 2 dan o tej porze i tyle. dlaczego placac, za te posilki mam
                  nie wymagac tego, zeby byly o dobrych porach oraz tego, zebym nie
                  musiala robic drugiego obiadu w domu? ja nie twierdze, ze dziecko
                  jest glodzone. zje jak mu sie chce, ale o tej godzinie raczej mu sie
                  nie chce. nie chce tez, zeby bylo zmuszan do jedzenia (nie mowie ze
                  jest), po co marnowac jedzienie? czy te pory sa tylko ze wzgledu na
                  personel? zeby im ulatiwc prace? bo jesli tak, to nie zgadzam sie z
                  tym. w przedszkolu ma byc dobrze przede wszytkim dzieciom!
                  nie napisalam tez, ze personel tego przedszkola jes zly. po prostu
                  nie znam go jeszcze. jedna Pani zrobila na mnie bardzo zle wrazenie,
                  a dwie wrecz odwrotnie.
                  denerwuje mnie, ze wiekszosc personelu tego przedszkola mowi: "musi
                  plakac, bo jakby nie palkalo, to by oznaczalo, ze ma zle w domu"....
                  slyszlam to juz od 2 osob tam pracujacych. przeciez to chore. to
                  dzieci, ktore nie placza maja zle w domu??????????? do tego
                  powtarzaja to jak mantre, jakby ktos ich tego nauczyl....
                  rzeczy, ktore opisalam mnie intryguja, czy mam watpliwosci, bo po
                  prsotu nic o nich nie wiem:( nie zrobiono zajec adaptacyjnych, nie
                  bylo spotkania z rodzicami... to jak mozna sie o tym przekonac?
                  nie chce tu pisac, ze przedszkole jest zle. na razie nic na ten
                  temat nie wiem. zapytalam, bo liczylam, ze napisza inni rodzice i
                  jakos rozwieja moje watpliwosci i tyle.
                  • Gość: Wa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 88.220.79.* 07.09.07, 15:33
                    ale epopeja... nie chce sie czytać tak długich tekstów
          • Gość: KiKa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 13:46
            siedź w domu z córką i wtedy nie bedzie wątpliwpści , a jak pójdzie do szkoły
            która jest obowiązkowa to razem przeżyjecie SZOK
          • Gość: ja Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 86.155.170.* 07.09.07, 14:43
            Co do higieny toalet- owszem, jest tam sprzątane- lecz nikt nie dezynfekuje
            desek sedesowych (wiem to - ponieważ pracowałam już w nie jednym przedszkolu).
            Wiec radzę wpoić dziecku- aby rozkładało sobie papier na desce- najprostsze
            rozwiązanie.
            • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 14:45
              :) tak..... no coz.... moja niesplena 3letnia corka raczej nei
              rozlozy sobie papieru na desce, a juz na pewno nie usiadzie na tym
              papierze tak, zeby nie spadl:)
              • Gość: ja Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 86.155.170.* 07.09.07, 14:52
                Wiesz... wszystko jest do wyćwiczenia- ja też miałam kiedyś niespełna 3 letnia
                córkę, która też chodziła do przedszkola i wiedziałam jakie panują tam realia, a
                jak jest to przedstawiane przed rodzicami. Wiec "trenowałam" z dzieckiem
                rozkładanie papieru- we własnej toalecie:) Zamiast zaraz się zniechęcać i
                negować- najpierw spróbuj- a Twój niespełna 3 letni geniusz jeszcze Cię mile
                zaskoczy:)
                • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 14:56
                  wielkie dzieki.... tylko,ze tego paieru to w koncu braknie .....
                  myslalm, ze chusteczki mokre, ktore kazali kupic, to byc moze po to,
                  zeby wlasnie przecierac deske........
                  wydaje mi sie, ze rozlozyc papier, to moze by umiala, ale usiasc na
                  nim jest gorzej... przeciez nei siada z gory tylko musi sie wdrapac
                  na kibelek, nie jest wysoka jak dorosly:(
                  ale sprobuje............
                  • Gość: ja Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 86.155.170.* 07.09.07, 15:11
                    ale wiesz....kibelki dla dzieciaczków przecież są malutkie- specjalnie
                    dostosowane do nich:))) a te mokre chusteczki- to one przecież nie są
                    dezynfekujące( chyba że kazali kupić domestosa, lub jakieś inne)- do tego ,
                    tylko i wyłącznie płyn do dezynfekcji- myślę, że to akurat powinnaś poruszyć na
                    zebraniu- zapewne ku wielkiemu oburzeniu co niektórych. Ale nie zniechęcaj się-
                    masz prawo mieć wątpliwości- oznacza to, że ślepo nie ufasz- jakby na to nie
                    patrzeć- obcym osobom. "Kto pyta, ten nie błądzi" Pozdrawiam.
            • Gość: AGA Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 80.54.174.* 10.09.07, 17:11
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > Co do higieny toalet- owszem, jest tam sprzątane- lecz nikt nie dezynfekuje
              > desek sedesowych (wiem to - ponieważ pracowałam już w nie jednym przedszkolu).

              No coz,zdezynfekowac zaden problem,trzeba tylko chciec.Poprostu nikt tego nie
              sprawdza z zatrudniony personel tego nie robi bo baby jak widac brudasy i
              niewinne dzieci na tym cierpia.
    • Gość: Maria Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 11:59
      To wszystko co opisuje "audi" jest prawdą i nie dziwię się, że ma
      obawy dotyczące pobytu jej dziecka w przedszkolu, takie zachowania
      pań i personelu przedszkoli jest na porządku dziennym w każdej
      niemal placówce, wynika to niestety z braku kontroli nad
      dyrektorami ,ze strony władz. Obiad o 11:30. podwieczorek o 13:30 to
      paranoja, a 16 godz, dziecko głodne, no ale panie z kuchni szybciej
      są wolne od obowiazków.
      • Gość: m Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.realestate.net.pl 07.09.07, 12:10
        Jeżeli ktoś wiedział jakie są pory posiłków i mu nie odpowiadały to po co
        dzieciaka zapisywał do TEGO przedszkola? No chyba , że nie wiedział i ma tak
        genialne 3,4-lub5 letnie dziecko kontrolujące zegarek "mamusiu/tatusiu a obiad
        to był o 11.00"
        • adudi Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 07.09.07, 12:19
          a przeszkadza Ci to, ze chcialabym to zmienic?
      • Gość: Wa bez przesady! IP: 88.220.79.* 07.09.07, 12:22
        Myśle, że trzeba mieć troche logiki, krytykować jest łatwo. Prawdą
        jest, że przedszkala we wrześniu są przepełnione i panie nie dają
        rady. Ale dzieci doskonale rozwijaja się społecznie. Przypominam, że
        przedszkole nie jest obowiązkowe, a swoje uwagi można zawsze
        przekazać paniom. Niektóre wychowawczynie są fajne inne mniej,
        niektóre dzici uwielbiają inne nie, ale to jest czas, który dzieci
        spędzają bezpiecznie i wśród rówieśników. Myślę, że powinno się miec
        wszystko pod kontrolą, ale bez przesady z tym głodzeniem i dręczeniem
        • Gość: marcin Re: bez przesady! IP: 83.2.140.* 07.09.07, 12:55
          Dokładnie tak!!!
          • itg Re: bez przesady! 07.09.07, 15:25
            odnośnie pory obiadu, choć wydaje się ona bardzo dziwna, to może wynikać z
            faktu, że o tej porze dzieci jeszcze nie są takie zmęczone i chętnie jedzą, a
            potem już trudniej je nakarmić. Mój syn odkąd zaczął mieć trudności z usypianiem
            w dzień to po południu nie bardzo chciał jeść, zwłaszcza obiadu, więc zupę
            zawsze dawałam mu o 11.30, a drugie danie koło 14, stymże ten drugi posiłek nie
            zawsze cały zjadał
            • Gość: bazylia Re: bez przesady! IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.07, 20:56
              adudi nic nie zmieni a jak się jej nie podoba to musi dziecko zabrać
              z przedszkola bo nie jest tak,że kto che ten rządzi od rządzenia i
              ustalania są wybrane osoby i dajcie sobie spokój-w ogóle to odbieram
              ją jak matke kwoke i przewrażliwioną histeryczkę;takie osoby nie
              poowinny korzystać z tego typu placówek moż e jakaś opiekunka w domu
              łatwiej załatwi sprawę opieki nad dzieckiem tej całej adudi.
              • Gość: gość Re: bez przesady! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:10
                zgadzam się z Tobą w 100%. Pzreśledziłam kilka wątków założonych
                przez adudi.Mam wrażenie że to jest bardzo sfrusrtowana kobieta. Nie
                tak dawmo opisywała swoje wrażenia z pobytu w Egipcie - oczywiście
                wszystko na nie!. Teraz przedszkole - nie ma przecież rejonizacji -
                mogła wybrać inne. Z treści jej wątku wynika, ze po raz pierwszy
                posłała dzieckom do przedszkola - wątpię aby odbierała go dopiero
                ok. 17.00. Do adudi - dziewczyno! Ty wszystko widzisz w czarnych
                kolorach.
                • efendii adudi - sfrustrowana księżniczka z wierzy ciśnień 10.09.07, 14:41
                  Jestem po lekturze kilkunastu postów Pani "adudi" i z przykrością
                  muszę zgodzić się z kilkunastoma wypowiedziami znakomitych
                  przedmówców. Stosunek niniejszego osobnika do wszelakich norm
                  obyczajowych jak i do ogolnie przyjętych zachowań jest co najmniej
                  dziwny. Krytyka obejmuje wszystkie aspekty życia. To krzywdzące bo
                  każda opinia różna od poglądów niniejszej "księżnej" jest z góry
                  skazana na dogłębne potępienie. Księżna wymaga cudów w cenach
                  promocji w Tesco, traktowania godnego sułtanów a przede wszystkim
                  stawiania jej i jej zycia za wzór cnót wszelakich. Wymagania co do
                  przedszkola są najnowszym przykładem sfrustrowania i smutnego obrazu
                  osobowości taj pani. Najchętniej stworzyłaby świat idealny w pełni
                  dostosowany do JEJ i TYLKO JEJ potrzeb. Nie przedłużając - proponuję
                  się zastanowć czy na zebraniu w przedszkolu nie poruszyć kwestii
                  obniżenia klamek w całym budynku i automatycznie dezynfekujących się
                  toalet z kurtyną przeciwbakteryjną. Obiadów podawanych dzieciom na
                  życzenie i świeżo wyciskanych soków w jednorazowych kubeczkach ...
                  Szkoda tego dziecka. Brak przystosowania mamy do zycia z pewnością
                  odciśnie się dość mocno na psychice malca. Otrząśnij się
                  księżniczko, nie jesteś pempkiem świata ...
                  • efendii wieży - wierzy ... 10.09.07, 14:43
                    Przepraszam za błąd ortograficzyny. To emocje ... ;-)
                    • Gość: Aga Re: wieży - wierzy ... IP: 80.54.174.* 10.09.07, 17:25
                      efendii napisał:

                      > Przepraszam za błąd ortograficzyny. To emocje ... ;-)


                      Nie trudno zauwazyć ze emocje wzięły gorę nad .......
                      Droga Pani jesli nikt pania nie uswiadomił to ja powiem ze dzieci sa dla
                      przedszkola a nie przedszkole dla nich.Gdyby nie te dzieci to te ksiezniczki
                      przedszkolne siedziałyby na zsiłku dla bezrobotnych.Jesli nie spełniaja warunkow
                      to nikt im nie broni zmienic pracy a jak za ciezko to na zasiłek.Przedszkolanka
                      powinna miec czas i dla dziecka i dla rodzica i ma pisany obowiazek
                      współpracy.Podawanie dzieciom posiłkow to juz inna sprawa a rodzic ma prawo
                      upominac sie bo płaci za to i nikt mu łaski nie robi.Wiec zanim cos Pani napisze
                      radze przemysle bo nic madergo nie mozna z tego wyczytac.
                    • Gość: AGA Re: wieży - wierzy ... IP: 80.54.174.* 10.09.07, 17:29



                      efendii napisał:
                      Otrząśnij się
                      księżniczko, nie jesteś pempkiem świata ...

                      Nie pisze sie pempek tylko pępek
                  • Gość: plota Re: adudi - sfrustrowana księżniczka z wierzy ciś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 23:37
                    stek, bzdur i wojna miedzy adudi a efendii, ktora podszywa sie slepo pod roznych
                    autorow. adudi zmien formu, bo tu jakis idiota uwzial sie na Ciebie...
                • Gość: joan Re: bez przesady! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 13:36
                  Moje dwie córki chodziły do przedszkola przy ulicy Kukuczki. Miały
                  różne problemy na początku, ale rozwiązywałyśmy je wspólnie z
                  wychowawczyniami. Patrząc z perspektywy czasu ja i moje córki
                  uważamy, iż jest to bardzo dobre przedszkole. Panuje tam miła i
                  przyjazna dzieciom atmosfera. Moje córki mają tylko bardzo miłe
                  wspomnienia z przedszkola i będąc już w szkole zawsze chętnie je
                  odwiedzały a to o czymś świadczy.
    • Gość: ramo Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.masterkom.pl 11.09.07, 08:24
      jak sa jakies watpliwosci to trzeba samemu wychowywac -na pewno wyrosnie na
      jakiegos snobka.A pani to chyba pisze w pracy widac ze nie ma co
      robic.Przedszkole jest OK ciekaw jestem czy karmi pani dziecko tak dobrze jak w
      przedszkolu.
      • Gość: WA Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 88.220.79.* 11.09.07, 10:32
        właśnie. Dziś jest zebranie rodziców, jestem ciekawa czy PAni będzie
        tak odważna i wystapi ze swoimi problemami...
        Obgadywać na forum jest prosto
        • Gość: bazylia Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 11:08
          mam wrażenie,że pani adudi występuje pod kilkoma nickami,czy słuszne?
          • Gość: Wa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 88.220.79.* 11.09.07, 11:28
            nie wiem, ale ja na pewno nie jestem adudi
            • kotek1239 Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 11.09.07, 11:53
              rozumiem ze to przedszkole jest panstwowe nie prywatne... a pani
              adudi ma chyba w tyłku poprzewracane ;/ jaks ie pani nie podoba
              prosze oddac dziecko do prywatnego przedszkola w ktorym sa male
              grupki dzieci wtedy mozna zajac sie kazdym indywidualnie... niestety
              w panstwowych przedszkolach gdzie dzieci jest b. duzo nie jest to
              takie proste... po drugiew dziecko placze bo to norma dla wiekszosci
              niestety, zmiana otoczenia itp. po jakims czasie przejdzie.. jezeli
              chodzi o pory posilkow moze niech sobie pani policzy ze sa one w
              rownych odstepach czasu tak wiec nie wiem o co szum ....
            • Gość: jk Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.um.gov.pl 11.09.07, 12:05
              Ja popieram "adudi".Moja córka tez zaczeła chodzic do przedszkola i
              tez mam wiele wątpliwosći.Czy to takie dziwne ze martwi mnie by moje
              dziecko miało właściwą opieke.Też pytałam na forum o przedszkole do
              którego chodzi moje dziecko i taki sam był efekt jak tu.Wczoraj
              byłam na zebraniu i wiele spraw sie wyjaśniło.Agudi pytaj o wszystko
              w przedszkolu po to jest zebranie.Jeśli chodzi o posiłki to we
              szystkich przedszkolach godziny sa takie same.
              Pozdrawiam
              • dorota.skupa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? 11.09.07, 13:38
                Moja córka chodziła do tego przedszkola 4 lata i NIGDY nie przyniosła jakiejś
                "dziwnej" choroby.Co do posiłków to muszą tak być bo dzieci są odbierane ok 14
                więc już po posiłkach (ewentualnie deser na wynos).Był nieśmiała i okropny
                niejadek więc zawsze miała opiekę czy przy zabawie czy to przy jedzeniu.
                • Gość: Wa Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: 88.220.79.* 11.09.07, 13:43
                  niesty Twoje zdanie tu nic nie zmieni. Adudi nie czyta naszych
                  opini - obraziła sie na forum :-) bo zwyczajnie nie chcieli jej
                  przyklasnąć. Pozdrawiam
                  • Gość: Marcin Po zebraniu IP: 83.2.140.* 11.09.07, 18:53
                    Już po zebraniu i stwierdzam , że Pani adudi nic do powiedzenia nie miała a była
                    ku temu okazja.
                    • adudi Re: Po zebraniu 11.09.07, 23:43
                      dla wszsytkich ciekawych:) bylam na zebraniu i mialam wiele do
                      powiedzenia. ale w swojej grupie a nie na forum, ktore bylo malo
                      zainteresowane.
                      dla tych co tak wnikliwie przekopali forum z moim nickiem: neistety
                      nie pisalam niedawno o Egipcie, bo bylam tam dawno... niestety. i
                      nie pisze na forach tylko zle, Ci co chca wyczytaja co chca:) ale
                      mnie to wisie, jak i to, ze macie mnie za ksiezniczke... super:)
                      przynajmniej wiem, czego chce, a nie tak jak niektorzy.... siedze
                      pod miotlom i ide za ogolem..... ludzie jacy jestesci neiktorzy
                      beznadziejni.... niestety, ale to raczej domena Czestochowian. no
                      nic..... pisac sie nei oplaca.
                      co do przedszkola to czas pokaze. zeranie wyjasnilo mi wiele
                      kwestii, ale nie bede tu pisac... bo nikogo to nie ciekawi i tyle.
                      i elefendi...czy jak Ci tam. wiem kim jestes. wies sorry za
                      sformulowanie: ale mam twoje zdanie w du...!!!!!!!!
                      dobranoc wszystkim
                      • Gość: Wa Re: Po zebraniu IP: 88.220.79.* 12.09.07, 08:47
                        sfrustrowana, wybaczce jej...
                        na forum częstochowskim mogła się wyżalać, ale na zebraniu było za
                        dużo ludzi?
                      • Gość: :) Re: Po zebraniu IP: *.man.czest.pl 12.09.07, 11:26
                        • Gość: :) Re: Po zebraniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 11:44
                          ty masz wszystko w du..ie :) jak łatwo zauważyc. Na dodatek
                          wpisujesz się w krajobraz tej dennej Częstochowy, szkoda..... ale
                          cóż życie bywa okrutne. Nie wiem jak można funkcjonować będąc takim
                          malkontentem. Na odległość czuc, ze nie można cie polubić. Jesteś
                          samotną sfrustrowaną kobietą (nie mam na myśli rodziny, męża,
                          dziecka).

                          Przedszkole na Kukuczki większości odpowiada, więc zmian nie
                          będziesz "księżniczko z wieży ciśnień" ( to było dobre) zaprowadzać.

                          A tak na marginesie to było dla podtrzymania wątku, żebyś sobie
                          przeczytała.
                          • Gość: Wa Re: Po zebraniu IP: 88.220.79.* 12.09.07, 12:10
                            musze przyznać, że ostro pojechałeś, ale jak już wcześniej
                            napisałam - adudi nie czyta tych opini, w zamian za to serwuje
                            długaśne epopeje uzewnętrzniając swoje niezadowolenie z wszystkiego
                      • Gość: julia Re: Po zebraniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 13:08
                        Ja też byłam na zebraniu. Napisałaś, adudi, że forum było mało zainteresowane
                        twoimi uwagami. może by się zainteresowało, gdybyś się choć raz odezwała.
                        Pozdrawiam.
                        • adudi Re: Po zebraniu 12.09.07, 18:49
                          Odzewalam sie na zebraniu i to nie raz. Nie widziałam sensu odzywac
                          sie w czesci dla calego przedszkola, skoro nie bylo tam zadnej
                          dyskusji? w grupie mojej corki pytalam o wszsytko i na wszystkie
                          watpliwosci otrzymalam odpowiedzi. Obie Panie byly bardzo mile,
                          kazaly pytac i odpowiadaly na WSZYSKIE pytania i watpliwosci.... w
                          odroznieniu od osob tu sie wypowiadajacych.

                          co do watku, pytalam o rodzicow z tego przedszkola... i widze tylko
                          chyba gora 2 osoby z TEGO przedszkola. zdanie innych osob mnie nie
                          interesuje i tyle. jakby mialo, to bym zadala pytanie: czy sa tu
                          rodzice przedszkolakow z czestochowy....
                          co do mojego stwierdzenia "w du..."
                          to zaznaczylam, ze dotyczy to tylko niku "elefendi" i przeprosilam
                          za sfomulowanie. znadm osobe (lub osoby z tego niku, bo nie wiem czy
                          pisze maz czy zona) i jest to tylko prywatna krucjata.... swoja
                          droga osoby te sa strasznie dwulicowe i nieszczere i tyle. a
                          udawanie na forum, ze nie znaja autora watku, wyciaganie starych
                          watkow....no coz.... metody godne autora/ow.....

                          na forach jak sie zadaje pytanie, to ma watpliwosci i dlatego sie
                          pisze. kto ma cos do powiedzenia, to radzi, udziela odpowiedzi.
                          akurat nie robia na mnie wrazenia inne wypowiedzi,bo czasem czytam
                          forum czestochowskie i wiele jest wypoweidzi, powiedzmy nie na
                          temat.
                          jesli pisalam np. o swojej wizycie w Egipcie, to po to, zeby
                          rodzicow dzieci w tym samym wieku co moje przygotowac np. na
                          niektore sytuacje. kto czyta i jest w stosunku do mnie uprzedzony,
                          to wyczyta co chce, akurat mi to powiedzmy wisi....
                          nie jestem osobom, ktora chce sie pokazac i napisze na forum, ze
                          bylo super i nie wiem jak, tylko zeby sie pokazac, choc wcale tak
                          nie jest.... ale pokazywanie sie na pokaz jest dla niektorych norma:)
                          nie wazne.... bo akurat, jak pisalam, jest to tylko prywatna
                          krucjata, choc nie wiem, czy ma mi schlebiac, ze wiadome osoby sie
                          mna interesuja, choc tak trabia, ze nie:)

                          a i jestem az w szoku, ze wszyscy mnie tu znaja osobiscie:) choc
                          wiem, ze to raczej wypoweidzi jednej osoby.... ale nie wazne:)
                          i nie bojcie sie o to czy jestem samotna.... :)

                          i tak na marginesie.... tylko osoby podobne do mnie, ktore maja
                          odwage miec watpliwosci i pytac, zmieniaja swiat, a nie ida za
                          tlumem.....

                          • Gość: jaga Re: Po zebraniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 11:20
                            Adudi , stanowczo zacznij się leczyć. Ty nie chcesz nic zmieniać.
                            Tobie po prostu nic nie pasi . Bardzo sie cieszę, że znam mało
                            ludzi podobnych do Ciebie bo tacy potwornie uprzykszają życie . Mam
                            nadzieję, że Twoja córka nie przejmie Twoich cech , bo to byłaby
                            porażka. W 100 % zgadzam się z "efendi". Nie czytałam innych Twoich
                            wątków i dla swojego zdrowia psychicznego nie będę się w nie
                            zagłębiać. A krytykę weź sobie do serca zamiast mieć ją gdzieś .
                            Może ludzie przestaną się z Ciebie śmiać.
                            • Gość: efendii Re: Po zebraniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 15:22
                              I tutaj się zgadzamy ... Nic dodać, nic ująć.
                    • Gość: Wa Re: Po zebraniu IP: 88.220.79.* 12.09.07, 08:45
                      Mam to samo spostrzeżenie
                      • Gość: gość Re: Po zebraniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 12:16
                        macie okazję zobaczyć prawdziwe oblicze adudi. do tej pory to była
                        grzecznutka "mamuśka" a teraz co? - "mam cię w d...". jak tak
                        dalej pójdzie, to wyjdzie prawdziwa natura tej sfrusrowanej kobiety.
                        Nie wypieraj się swojego pochochdzenia częstochowianko! Tak się
                        składa , że wiem kim jesteś gwiazdo.
                        • Gość: cz-wa_sie_klania Re: Po zebraniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 12:33
                          Znam panią adudi nie tylko z forum :). Wiekszość ripost na jej posty
                          jest niestety prawdziwa. Ona właśnie taka jest - tylko wciąż nie
                          może tego pojąć ... Przykre.
                          • Gość: gość Re: Po zebraniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 07:08
                            zgadzam się z Tobą. Też tę panią znam osobiscie od kilku lat. Z
                            reguły szuka dziury w całym. Jeszcze takiego malkontenta nie
                            spodkałam, wszystko widzi w czarnych kolorach. No cóż taka
                            natura ...
                            • Gość: gość Re: Po zebraniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 07:20
                              karawana idzie dale a adudi szzczeka, szczeka, .... Nic innego Ci
                              nie pozostaje. Nie ma konstruktywnego dialogu z Tobą.
                              • Gość: nauczycielka Re: Po zebraniu IP: *.flatpla.net 13.09.07, 09:52
                                bardzo serdecznie witam wszystkie mamy dzieci w wieku przedszkolnym. Jestem
                                nauczycielem wychowania przedszkolnego . Pracuje bardzo długo juz w tym
                                zawodzie. Nie ma w Polsce zawodu - przedszkolanka. Jest NAUCZYCIEL WYCHOWANIA
                                PRZEDSZKOLNEGO. W przedszkolu od zajmowania się czystością są panie salowe- a
                                nad nimi jest dyrektor. Do niego należy się udać w celu załatwienia takiej
                                sprawy. Nauczyciele w szkole nie zajmują się sprzątaniem ubikacji - MY TEZ NIE.
                                TEż JESTEśMY NAUCZYCIELAMI Z WYKSZTAłCENIEM WYZSZYM. NAUCZYCIELAMI!!! Zajmujemy
                                się Państwa dzieciaczkami nie tylko uspakajajac je od płaczu ale też uczymy. W
                                każdym zawodzie sa wyjatki ale proszę nie uogólniać poniewaz krzywdzą Państwo
                                dobrych NAUCZYCIELI WYCHOWANIA PRZEDSZKOLNEGO. DZIęKUJę -
                                NAUCZYCIEL DYPLOMOWANY WYCHOWANIA PRZEDSZKOLNEGO.
                                A czy w szkole Są SZKOLANKI?
                                • Gość: Wa Re: Po zebraniu IP: 88.220.79.* 13.09.07, 10:14
                                  zgadzam się z Panią. Ja też nie sprzątam w pracy biura, bo od tego
                                  są sprzątaczki. Myśle jednak, że nie powinna się Pani obrażać na
                                  sformułowanie "przedszkolanka", bo nie jest ono w żadnym razie
                                  obraźliwe, a wręcz przeciwnie-sympatyczne:-) Pozdrawiam wszystkie
                                  nauczycielki wychowania przedszkolnego oraz przedszkolanki :-)
                                  • Gość: xxxa Re: Po zebraniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 12:16
                                    Od jakiegoś czasu pracuję w przedszkolach i wiem z własnej obserwacji, że
                                    posiłki są podawane dzieciom o w mniej więcej takich porach, jak na Kukuczki.
                                    Czyli nic nowego i zdrożnego. Nie przeszkadza to raczej rodzicom, bo wielu
                                    zabiera dzieci nawet przed podwieczorkiem. Grupy przedzkolaków są dość liczne i
                                    chyba jest naturalne, że pani przedszkolanka nie jest w stanie uspakajać jedno
                                    wrzeszczące dziecko przez godzinę, bo ma tych dzieci pod opieką 15-20.
                                • Gość: KATARZYNA Re: do nauczycielki IP: 80.54.174.* 16.09.07, 16:42

                                  ość portalu: nauczycielka napisał(a):
                                  Nie ma w Polsce zawodu - przedszkolanka. Jest NAUCZYCIEL WYCHOWANIA
                                  > PRZEDSZKOLNEGO.

                                  Może teraz nie ma ale kiedys był i wcale nie trzeba było miec wyższego
                                  wykształcenia co poruszyło Pania do bólu czemu sie bardzo dziwie.W Krzepicach
                                  było Liceum Wychowawczyń Przedszkoli po czym absolwentki podejmowały prace w
                                  przedszkolach.Powiem szczerze ze dzieci poprzez to ze Panie nazywały sie
                                  Przedszkolankami nie były napewno głupsze .Wiec nie rozumiem co Pania tak
                                  uraziło.Zeby byc nauczycielem w przedszkolu nie trzeba pisac doktoratu.Co do
                                  sprzatania oczywiscie ze sa panie salowe ktore czesto nie robia tego co potrzeba
                                  ,maja duzo swobody i sa na per ty z NAUCZYCIELAMI WYCHOWANIA
                                  PRZEDSZKOLNEGO.Wniosek taki ze nauczyciel w przedszkolu tez powinien wymagac od
                                  personelu niższego i do tego jest potrzebny autorytet.
                    • Gość: qwerty Re: Po zebraniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 23:34
                      skad znasz ta adudi? wszyscy z tego watku maja dziecko w jej grupie? znacie sie
                      czy co?
    • Gość: www Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 13:50
      s1.bitefight.onet.pl/c.php?uid=138950
      • Gość: dobry Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 18:55
        Palasz daruj sobie juz, bo sam skonczysz w piekle :)
    • Gość: boral Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 15:19
      adudi nie idzie za tłumem... pewnie wszyscy tłumnie od niej uciekają :)
      • Gość: ??? Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.man.czest.pl 16.09.07, 15:02
        gratuluję adudi - niby niewinny wątek o przedszkolu, a im dalej
        czytam, to czegoś tu nie rozumiem, skąd wiesz (lub twoi zwolennicy)
        kto się wypowiada na forum. Ja też mogę napisać, że cię znam, choć
        nie jest to prawdą. A jak widzę, to już wskazuje się konkterne
        osoby. Lepiej już zakończyć ten wątek przedszkola. Adudi rzuć nowe
        hasło - z czego tym razem nie jesteś zadowolona - może będziemy
        dalej wymieniać swoje poglądy. Boral zgadzam się z Tobą.
        • Gość: gryzli Re: czy sa tu rodzice przedszkolakow z Kukuczki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 22:28
          Pamiętam, ze rzygałem po zupie owocowej w przedszkolu, a Wy ?
          ... pewnie niedobrze Wam sie robi od postów adudi ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka