Dodaj do ulubionych

uwaga w Rossmanie

26.01.08, 19:51
w piatek wraz z synem udalam sie na zakupy do rossmana ,podeszlam z synem do kasy, byla duza kolejka ,ale obok w kasie byla tylko jedna osoba ,wzielam sobie folder z rossmana i schowalam sobie go do torby,za moment przy kasie zjawil sie pan i grzecznie powiedzial do nas,czy moze nas prosic na zaplecze ,bo ktoras z pan powiedziala ze pani chowala cos do torebki ,syn studiowal administ. i kategorycznie zabronil mi pokazanie torebki tylko powiedzial zeby pan zadzwoil po policje,na zapleczu odbyl sie HORROR ,pan zaczal do nas wulgarnie sie odzywac ,do syna mowil na Ty do tego uzywal wulgarnych slow ,a ja mu powiedzialam co o tym sadze i zeby tak do mnie sie tez nie odzywal , a on do mnie tak :ku.. kobieto przestan juz ,bo k,,,,a moja cierpliwosc sie skonczy,mnie po prostu zamurowalo syn wyciagnal komorke chcial to wszystko nagrac ,ale pan ucichl, na policje czekalismy okolo 30 minut zaznacze iz na zapleczu byla rowniez pani kierowniczka ,to ona zadzwonila po policje uwagi oczywiscie mu nie zwrocila bo taka mloda guwniara po przyjezdzie policji pan wladza stwierdzil ,ze moje nazwisko mu sie nie podoba ,bo ma jakies niemile wspomnienia ,mowil do mnie na ty lub bezosobowo po wyjeciu wszystkiego z torebki okazalo sie ze niczego nie mialam,zadzwonili na centrale spr.wszystkie dane noi zostalismy WOLNI !!!!!!!!!!!!!!!!!Na koniec nie uslyszalam Glupiego slowa PRZEPRASZAM an od kiereowniczki ani od PSEUDO PRACOWNIKA OCHRONY, KTORY NAWET NIE MA NUMERU LICENCJI TYLKO JEST ZATRUDNIONY JAKO ZWYKLY PRACOWNIK !! Teraz swoich praw moge dochodzic tylko na drodze cywilnej, ale czy to cos da ??? czy to cos zmieni ?? chyba nie, ale uwazajcie jak tam bedziecie robili zakupy, HAMSTWO NIE Z TEJ ZIEMI !!!!

Pozdrawiam .
Obserwuj wątek
    • Gość: lol Re: uwaga w Rossmanie IP: 212.87.241.* 26.01.08, 20:19
      lol dwa razy bylem swiadkiem jak ludzie zglaszali ochronie w Rosmannie, ze
      zostali wlasnie okradzeni przez kieszonkowcow. Pracownicy ochrony nic nie
      poradzili, a dodatkowo nie udzielili tym osobom pomocy, nie otoczyli pomoco i
      nie wezwali sami policji! Kazali ludziom zglosic sie samym na komisariat!

      Kiedy zona tam wchodzi zawsze kaze jej pilnowac torebki i sam zwracam szczegolna
      uwage na to co dzieje sie wokol.

      Wspolczuje i proponuje wyslac informacje na pismie do centrali Rosmann z opisem
      sytuacji.
      • Gość: a Re: uwaga w Rossmanie IP: *.profiline.pl 26.01.08, 21:08
        polska policja..śmiechu warte...też mam b. złe doświadczenia(co prawda w innej
        sprawie taktują ludzi z góry, po chamsku, maja siebie za Bog wie kogo
        ..władza...ech....
    • Gość: maja do 1motorola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 21:23
      a w ktorym to bylo rossmanie?
      • Gość: ciekawosc Re: do 1motorola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 19:56
        Mam pytanie odnosnie zaglondani w torby? Czy ochrona nie ma prawa
        aby sprawdzali co mam w plecaku, torbie ,reklamówce
        • Gość: do ciekawosc Re: do 1motorola IP: 80.54.174.* 28.01.08, 20:13
          ochrona nie ma takiego prawa , aby przegladac torebki ,plecaki.
    • Gość: x123342 Re: uwaga w Rossmanie IP: 212.87.241.* 26.01.08, 21:34
      po pierwsze radzę nauczyć się zasad ortografii.

      rzeczywiście pracownicy niezbyt mądrzy, w takim razie stracili klientkę - mnie :)
    • Gość: ja Re: uwaga w Rossmanie IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 26.01.08, 21:44
      jezeli nic nie ukradlas to moglas poprostu pokazac torebke i po sprawie. Myslisz, ze zlodziej powie cos innego niz ty? Przyzna sie na pytanie czy cos uradl?
      Wulgarne zachowanie to juz inna sprawa.
      Bylam kiedys w podobnej sytuacji w realu. Pan poprosił mnie o pokazanie torby. Pokazalam wyjelam rzeczy. Pan i podziekowal i przeprosil. Nie uwazam zeby pokazanie co mam w tornie uwlaczalo mojej godnosci. Ja zalatwilam sprawe w 3 minuty i bez nerwow.
      Moze nie trzeba bylo sluchac syna?
      • Gość: adolf Re: uwaga w Rossmanie IP: 212.87.241.* 26.01.08, 21:54
        to ja sie tam ku.. jutro przejde i jebne temu ochraniarzowi a kierowniczke
        kopne w dupsko
      • Gość: frogman Re: uwaga w Rossmanie IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.08, 22:17
        dokładnie, trzeba było pokazać torebkę i po sprawie.
        niestety zachowanie pracownika tez było nie na miejscu.
        ludzie miejmy więcej wyrozumiałości dla nich, przeciez tam też
        ładnie kradną.
        po co się wymądrzać że się administrację studiuje???
        robimy się za ważni i mądroski
        • Gość: realista Re: uwaga w Rossmanie IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.08, 03:57
          Ja bym grzecznie poprosił o wezwanie policji i poinformował, że jestem urażony
          tym pomówieniem.
          Potem poinformował bym kierownika, że żądam przeprosin w prasie ponieważ
          ucierpiało moje dobre imię i inni klienci widząc mnie proszonego na zaplecze
          mogli pomyśleć, że jestem złodziejem.
          Jeśli nie to niestety, sprawa sądowa.
    • Gość: jezu!!! Re: uwaga w Rossmanie IP: *.chello.pl 27.01.08, 02:01
      hmmm, "gestapo" zatrzymywalo mnie wielokrotnie na ulicach za darmo, ale nigdy,
      nigdzie, ani w zadnym sklepie nie zostalem zatrzymany przez ochrone.
      jesli bylas niewinna, a czepiali sie, to po prostu trafilas nacw..ucha,
      wyrwisyna, lub "wielkopanska roszczeniowa postawa" ci sie przysluzyla. agresja
      rodzi agresje. i jeszcze...
      jest chamstwo od Chama, syna Noego
      gów...ra od [..]
      • Gość: jj Re: uwaga w Rossmanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 02:09
        Nie od chama łosiu ,tylko HAIMA
        • Gość: inna Re: uwaga w Rossmanie IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.08, 10:23
          a z jakiej niby racji mamy pokazywac zawartosc swojej torebki jakims "panom",ktorym do ochrony daleko...?
          • Gość: ixbokser Re: uwaga w Rossmanie IP: 195.205.202.* 27.01.08, 11:12
            widzialem tego chama z ochrony kiedy bylem na zakupach.mysle ze jest nadgorliwy
            i w kazdym widzi zlodzieja/a pewnie sam jest najwiekszym/.brak oglady i chamstwo
            to atuty przecietnego polaka.
            • Gość: ela Re: uwaga w Rossmanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 20:40
              co wy ludzie gadacie to xxIwiek jest i jakis szczur wymoczek ma mi
              zagladac do mojej torebki cos tam niby zostawil?Kpiny robicie !!!!
              wlasny chlop mi nie zaglada a cham z roosmana by chcial niech mu
              stara pokaze jak ma !!! ch... sam kradnie i mtsli ze inni tez
              wynosza jak on.jak on wynosi to ktos za jego kosmetyki musi zaplacic
              dlatego szuka jelenia pewnie nie jeden na zapleczu tam dostal
              wpie..i go okradli jeszcze
              • Gość: ela Re: uwaga w Rossmanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 20:55
                tam sa burasy jakby z katowic czy skas znam ich z widzenia tam jest
                taki lysy nieszkodliwy chlopek a reszta to .... szkoda gadac ja nie
                zostawila bym tego bez echa masz 7 dni na zalozenie sprawy ch....
                sie cieszy i opowiada jak was ponizal ja bym mu zrobila on mocny w
                ryju a ja bym byla w czynach i masz ch..u nic za to nie placisz a
                jak sie boisz to powinien ci z policjantem nasrac na leb i tak
                powinnas isc przez miasto to po co to pisac na forum zniszcayc
                dziada wygnac z miasta niech wie gdzie jego miejsce !!!!!!!!!
              • Gość: Stary Praktyk Re: uwaga w Rossmanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 07:44
                Do "eli"; - jestem pełen podziwu dla sposobu rozumowania. No i kultury która
                niczym nie różni się od kultury ochroniarza o którym raczysz się wypowiadać.
                Nie pozdrawiam.
          • doliwczyk Re: uwaga w Rossmanie 27.01.08, 11:43
            to że pan z ochrony zachował się gorzej niż źle, nie ulega
            wątpliwości,
            ale trzeba byc wyrozumiałym na sprawdzanie bp. torebki, tym
            bardzeije jeżeli jesteś nieiwnna ;)bo jak tu juz ktoś powiedziała, w
            sklepach pełno jest złodzieji i każdy się tak tłumaczy,
            że "niepokraez i już"
            pokazać i po sprawie, bo przeciez nic się nie stanie jak na pare
            sekund torebkę otworzymy ... mniej nerwów i zaoszczędzony czas :)
            pozdrawiam
        • doliwczyk Re: uwaga w Rossmanie, 27.01.08, 11:39
          jednak Chama

          pl.wikipedia.org/wiki/Cham
          • Gość: jj Re: uwaga w Rossmanie, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 19:21
            Cham od hebrajskiego - חָם Ḥam,Haim ,blad w tłumaczeniu powtarzany od prawie
            tysiąca lat :)
            • doliwczyk Re: uwaga w Rossmanie, 27.01.08, 22:29
              gdyby z taką dokładnością analizować słowa sprzed 1000 lat to
              okazałoby się, że w ogóle źle po polsku mówimy ;)
              lepiej obie formy uznac za poprawne
              poza tym chodziło głownie o to skąd polski Cham się wywodzi
              "Za swoje zachowanie w stosunku do ojca został, wraz z potomstwem,
              przeklęty przez Noego (stąd chamem określa się człowieka źle
              wychowanego, gbura, prostaka)."
              pzdr
              • Gość: 1motorola Re: uwaga w Rossmanie, IP: 80.54.174.* 27.01.08, 22:34
                wszystkim bardzo dziekuje za wpisy i bardzo PRZEPRASZAM za bledy CHAM,GOWNIARA,ale szybko napisalam ,a nie sprawdzilam.
              • 1motorola Re: uwaga w Rossmanie, 27.01.08, 22:36
                wszystkim bardzo dziekuje za wpisy i bardzo PRZEPRASZAM za bledy,szybko napisalam ,a nie sprawdzilam ;CHAM,GOWNIARA.
              • Gość: jj Re: uwaga w Rossmanie, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 22:44
                Alez wcale tego nie neguje,jednak nie zmienia to faktu,ze wywodzi się od
                Hama/Haima ,ktory dopiero pózniej zmienił się w Chama :)

                pozdrawiam
    • Gość: ja Re: uwaga w Rossmanie IP: 80.54.174.* 27.01.08, 12:38
      Ludzie!O czym Wy piszecie?Jakie pokazywanie torebki?Pokazać torebkę
      i po sprawie?!Chyba sami nie wiecie o czym mówicie!Torebka jest
      osobistą i prywatną"skrytką"kobiety i nie ma prawa się ona dzielić
      swoimi"skarbami"z osobami postronnymi.Pracownik po pierwsze nie
      posiada licencji a po drugie nie jest kobietą.Co do policji,zwróćcie
      uwagę,że do każdej interwencji przyjeżdża ten sam patrol....!
      Najlepiej samemu zadzwonić po policję a nie czekać aż zrobi to
      pracownik.Skoro jesteśmy niewinni udowodnijmy to za wszelką cenę.Sam
      tak robię w przypadkach kiedy pseudo-pracownik ochrony próbuje się
      popisać jaki to on jest ważny.Narobienie mu wstydu jest najlepszą
      karą.Nawet na zaplecze nie wychodzę.Kłócę się przy klientach i
      wzywam policję.Odnośnie chamstwa proponuję złożyć reklamację na
      pracownika do siedziby głównej.Proszę mi wierzyć:bardziej będzie im
      zależało na zadowoleniu klienta i dobrej opinii niż na
      niekompetentnym pracowniku!!!!
      Klient Nasz Pan!
      • Gość: depreściak Re: uwaga w Rossmanie IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.08, 14:15
        Gość portalu: ja napisał(a):
        > Ludzie!O czym Wy piszecie?Jakie pokazywanie torebki?

        Korona Ci z głowy nie spadnie, zyskasz czas a nie stracisz nerwów.
        Chyba, że nosisz w torebce jakieś paskudztwa i się ich wstydzisz...Co z tego że
        pracownik nie jest kobietą? Podpaski się wstydzisz, pudru, wibratora? Nie wiem w
        czym problem.

        > Narobienie mu wstydu jest najlepszą
        > karą.Nawet na zaplecze nie wychodzę.Kłócę się przy klientach i
        > wzywam policję.

        Kopnij się w głowę.
        Karą za co? Że jaśnie panią chciał sprawdzić czy aby przypadkiem czegoś nie
        ukradła? On tylko wykonuje swoją pracę.
        • Gość: gosc Re: uwaga w Rossmanie IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.08, 14:57
          Depreściak jest coś takiego jak zasady, każdy ma inne, ja bym też tak zrobił -
          nie pokazywał plecaka byle cieciowi. Tu nie chodzi o koronę, ale coś więcej,
          może to zrozumiesz kiedyś.
          • doliwczyk Re: uwaga w Rossmanie 27.01.08, 15:10
            tzn mamy rozumieć, że z każdym idiotą trzeba się kłucić?
            są sprawy wielkie i miałe, gdyby do małych przywiązywać taką wagę
            jak do wielkich, to w życiu nie robilibyśmy nic tylko się sprzeczali,
            czasem w imię wyższych i ważniejszych celów lepiej jest ustąpić...

            "ochroniarz" wykazał się wyjątkową nie kompetencją, ale zamiast
            zaogniać, lepiej było zwyczajnie pogadać (wyzwać można było, ale
            kiedy inne argumenty zawiodą), a tak i jedna i druga strona staciła
            czas, zdrowie... a rezultat żaden
    • Gość: baczek Re: uwaga w Rossmanie IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.08, 14:10
      W jakim kraju my żyjemy,jak mozna tak traktować klienta.Ten psełdo
      ochroniarz każdego klienta uważa za złodzieja co on tam robi?Niech
      podejmie prace w policji tam sie sprawdzi.Jestem oburzona
      zachowaniem policji,jak można tak lekceważąco odnosić się
      obywatela,ja bym na tego "struża prawa"złożyła skarge pisemna na
      policje niech sie tłumaczy i bezwarunkowo napisała skarge na
      tego "chłopka ochroniarza" -to słaby,zdesperowany facet,ktory chce
      sie jakoś dowartościować,tylko czy to ma byc klient.Szkoda że takich
      ludzi zatrudniaja w takim fajnym sklepie .
      • njurek7 Re: uwaga w Rossmanie 27.01.08, 15:59
        we wszystkich marketach i większych sklepach próbują się dowartościować. Nie
        tylko pracownicy ale też i klienci. Nie mówię o tym przypadku. Ale bywają
        chłopcy /pakerzy/ , którzy próbują coś komuś udowodnić i pokazać się przed
        rodziną - dziewczyną- patrzcie jaki jestem men. A najbiedniejsze przy tym są
        dziewczyny na kasach , którym obrywa sie za wszystkie braki w sklepie.
        W jakim świecie żyjemy?
    • inna-bajka I nadal nie wiemy, który to sklep. 27.01.08, 15:59
      Są w Cz-wie 3, w Alejach nie wiem czy jest ochrona, a w Puchatku jest jakiś
      chłopaczek, co się non stop gapi, no ale przynajmniej uśmiechnięty. Więc może
      Jagiellończycy ? Nigdy tam nie byłam.
      A ochronę częstochowską mamy wyjątkowo buracką.
      Ich praca ma polegać na utrzymaniu poczuciu bezpieczeństwa kupujących i nie
      dopuszczenia do strat, a nie poniżaniu ludzi. Nie sądzę, by któryś z tych łysych
      panów, przeszedł jakiekolwiek szkolenie na czym ma polegać jego praca i czują
      się tacy ważni.
      • Gość: 1motorola Re: I nadal nie wiemy, który to sklep. IP: 80.54.174.* 27.01.08, 17:12
        przepraszam ze tak dlugo nie pisalam ,ale mnie nie bylo, ten sklep miesci sie w na samym rogu AL.N.M.P.
        • Gość: ewa Re: I nadal nie wiemy, który to sklep. IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.08, 17:57
          Skandaliczne zachowanie pracownika i struża prawa ,to nie powinno
          sie wydarzc ,współczuje ci.
        • Gość: angela2113 Re: do wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 16:45
          Jezeli wszyscy jestescie tacy odwazni to czemu nie pojdziecie i nie
          powiecie tego wszystkiemu temu ochroniarzowi w oczy ,a nie jak
          tchorze probujecie cos zwojowac na forum:) kazdy ma swoja prace i ja
          wykonuje .A ich praca taka jest ,ze kiedy widza osoby , ktore po
          raz kolejny probuja cos zawinac to w koncu konczy to sie na
          zapleczu:) pozdrawiam
          • Gość: bella Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 16:01
            U mnie w pracy ochrona zaglada co jakis czas do plecaków lub do
            bagazników samochodów czy przypadkiem nie wynosimy cos z zakładu
            pracy dodam ze zakład produkuje >Czyli nie maj ą prawa zeby nas
            sprawdzac?
            • Gość: cromo Re: do wszystkich IP: *.net 04.02.08, 13:52
              Mają, zapewne upowązniłaś ich do tego podpisując umowę o pracę.
    • Gość: 123 z Częstochowy Re: Elegancki sklep??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 17:26
      Dla zasady w takich sklepach nie robię zakupów. Żeby tak po chamsku traktować
      klientkę? Te odzywki jak z kiepskiego filmu.

      Naprawdę nie spodziewałem się, że w Rossmanie tak jest........
    • Gość: w Re: uwaga w Rossmanie IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.08, 17:27
      Fakt faktem, że ochrona w sklepach jest zazwyczaj buracka i najczęściej z
      łapanki. Ale co się dziwić ... koszty utrzymania sklepu duże, a straty każdy się
      stara zminimalizować.
      Nie wiem co Szanowna Pani sobie wyobrażała upychając w torebce jakieś darmowe
      ulotki, ale robiąc to na sklepie powinna pomyśleć, że "ochroniarz" to też
      człowiek, a nie jakiś czarownik czytający klientom i złodziejom w myślach.
      Chamstwo obsługi jest nieuzasadnione, ale na równi jak postawa "obrażonej klientki".
      Prawda jest taka, że ludzie kradną na potęgę... i nie powinno się temu pobłażać.
      Jak nie wiecie o co chodzi, to zainwestujcie we własny sklep i ufajcie wszystkim
      "z założenia" którzy do was przyjdą na zakupy. ;)

      pzdr
      • Gość: pazioglowie Re: uwaga w Rossmanie IP: *.kopernika.trustnet.pl 27.01.08, 18:03
        alez to ponizajace ze ochroniasz mowil do pani syna na TY. chamstwo okrutne. A ta pani torba to chyba byla z media markt i nie chciala pani jej wypusic z dloni!!
        • Gość: jj Re: uwaga w Rossmanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 19:26
          No cóż,widać pan ochroniarz,jest tylko odwazny w stosunku do kobiet i studentów
          /mniemam ,że miernej postury/,jakiś czas temu,miałem tam podobny przypadek,gość
          twierdził,że 3 letnie dziecko coz zwędziło i po ułyszeniu grzecznego spierd..
          ,wrócił szybko do swoich obowiazków
          • njurek7 buractwo w Rossmanie 27.01.08, 19:48
            Jak w temacie . Ale na forum też.
            Zamiast wspierać kobietę sponiewieraną przez chamsko zachowujących sie
            w tym "supersklepie" - to jeszcze ja dołujecie. Nieładnie.
            Jestem z Tobą klientko rossmana.
            • Gość: Menel Re: buractwo w Rossmanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 20:03
              Podpisuje sie pod kolega wyzej-zarowno na ochroniarza i na policjanta
              (policjantow) zlozyc skarge pisemna do przelozonych albo chociaz
              telefonicznie do rossmana. Mala reprymenda im sie przyda, a jak
              kazdy bedzie siedzial cicho. I nie wychodzic na zaplecze tylko
              dzwonic na policje na sklepie.
            • Gość: TTTT Re: wygnac z miasta brudasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 21:01
              ktory ttttttooooooo sklep w puchatku??????
            • Gość: ELA Re: wygnac z miasta DZIADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 21:04
              KTORY TO SKLEP WKONCU PUCHATEK CZY TEN DALEJ
              • Gość: 1motorola uwaga w Rossmanie IP: 80.54.174.* 27.01.08, 21:10
                chodzi o Rossmana tego w ALEJACH na samym rogu to jest ul.AL.N.M.P
                • Gość: ELA Re: wygnac z miasta DZIADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 21:36
                  motorola pisz wprost przy ryneczku nie kazdy jest z miasta jak ty
                  iNMP moze nie znac no nie tak ? tam to jest
                  bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbburdel zmieniaja sie tak czesto jak
                  ja podpaski
                  • Gość: jj Re'uwaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 21:41
                    pojde tam tez po ulotke zob moze mnie capnie jak was to mu parola
                    wyplace a na tyly za h.... nie pojde poczekam na sklepie na psy
                    • Gość: Julka :)))))))) dobre! n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 20:40
                  • Gość: kindzia Re: wygnac z miasta DZIADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 20:31
                    a ja słyszałam ostatnio że tamsami pracownicy nieźle wraz z kierowniczka kradna
                    i co wy na to?, cała Częstochowa o tym trabi ponoc niezły przekret tak kadra robi!!
          • jerzyk46 Re: uwaga w Rossmanie 27.01.08, 20:02
            Cała dyskusja jest zbędna. Po prostu do pewnych sklepów się nie
            powinno wchodzić. Pierwszy post zawiera informację o jaką firmę
            chodzi i mnie to wystarcza. Ja miałem incydent w Liedlu. Zawiesiłem
            torbę z przodu wózka, aby nie mieć do niej dostępu i uniknąć
            podejrzeń ( w tej firmie nie było wtedy skrytek ani przechowalni
            bagażu). Gdy kasjerka kazała mi torbę otworzyć poprosiłem o wezwanie
            ochroniarza, otworzyłem torbę i oddałem temu Panu wózek z zakupami.
            I na tym incydent się zakończył. W ten sposób firma Liedl utargowała
            ode mnie do tej pory ok. 50 zł bo incydent zdarzył się za drugim
            moim pobytem w sklepie tej firmy prawie 3 lata temu. Nawet za
            granicą sklepy Liedla omijam z daleka. Jeśli firma chce się uwolnić
            od klientów to nie należy jej w tym przeszkadzać.
    • Gość: m. Re: uwaga w Rossmanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 20:11
      Ludzie!!! Trochę rozumu!!! Jak bierzecie sobie ulotkę, to nie
      wkładajcie jej w sklepie do torby, bo wkładanie czegokolwiek do
      torby budzi podejrzenia. Sami stwarzacie sytuacje konfliktowe.
      Ja jak biore ulotkę to trzymam ją w ręce i nie ma żadnych probelmu.
      Ochroniarz miał prawo się zaniepokoić tym, co tam sobie schowałaś.
      • Gość: kleptoman Re: uwaga w Rossmanie IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.08, 21:24
        czy ktoś widział pracownika ochrony ,,zawodowca,, który pracuje za takie
        pieniądze .Więc sie nie dziwcie ,pełny brak profesjonalizmu.Lub kasjerkę która
        potrafi sprzedać buty za 30 zeta a są warte 300zł.kiedyś poszedłem z kumplem
        zawodowcem do sklepu i powiedział że ukradnie duży dywan i zrobił to nie będę
        opisywał jak .bo mnie to kosztowało 2 flaszki dobrej wódki.tacy jak on powinni
        być ochroniarzami .
      • Gość: Zack Re: uwaga w Rossmanie IP: 89.174.23.* 27.01.08, 21:28
        miał prawo się zaniepokoić, ale nie miał prawa prosić o otwarcie torebki, nie
        miał prawa nikogo obrażać, a co do policji to standard zawsze maja sie za nie
        wiadomo kogo, a w większości to same głąby.
      • Gość: assa Re: uwaga w Rossmanie IP: *.iplus.com.pl 29.01.08, 16:15
        " Ludzie!!! Trochę rozumu!!! "jak wchodzicie do rosmana to
        zdejmujcie gatki i cała reszte. karta do bankomatu w zębach .
        I zadnych toreb w rekach ,bo stwarzacie pozory tego że coś chcecie
        ukraśc . Miejcie trochę rozumu!!
    • Gość: kongo Re: uwaga w Rossmanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 21:40
      Czy to chodzi o tego bezmózgiego mięśniaka z Jagielończyków który tylko chodzi w
      krótkiej koszulce i szpanuje mięśniami, biega między regałami i cały czas
      rozmawia przez komórkę ? Dla mnie to jest jakiś uchynięty facet który ma iloraz
      inteligencji równy ZERO !!!!!!
      • Gość: jj Re: uwaga w Rossmanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 21:45
        kongo masz racje ale to ryneczek ten z solarium z tel i lata po hali
        ten by nie byl taki cccham znam go ma w garach inny swiat
    • Gość: xxxx Re: uwaga w Rossmanie IP: 80.54.174.* 28.01.08, 20:27
      Podstawowa zasada - nigdy nie chodzić z ochroną na zaplecze. Twój syn nie
      odrobił do końca lekscji. Na zapleczu możemy zostać przez chamskich ochroniarzy
      zwyzywani, pobici, a w krańcowym przypadku mogą nam coś podrzucić. Lepiej zostać
      w miejscu publicznym. Można oczywiście próbować wyjść. Pracownik ochrony nie ma
      prawa nikogo zatrzymywać bez jego woli bez uzasadnionego przypusczenia
      popełnienia przestępstwa. W razie czego można też stawiać czynny opór. W razie
      bójki z ochroną wnosi się o ściganie przestępstwa ochroniarzy (policja, która
      przyjedzie na interwencję, ma obowiązek zabezpieczenia taśm z monitoringu.
      Trochę głupio wypisywać takie rzeczy, ale żyjemy w chamskim kraju, więc rady
      mogą okazać się przydatne na przyszłość.
      • Gość: R Re: uwaga w Rossmanie IP: *.apus-net.pl 29.01.08, 22:22
        Kieszenie w perfumach, to sie nazywa jumać :P
    • Gość: elzab Do wszytkich śledzących ten wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 10:03
      Powiem tak, jak sie wkłada coś do torby to budzisz podejrzenie.

      Co do pokazywania torby, to w naszym kraju są buraki co pokazują "wiem jakie mam
      prawa i kropka" i nie chcą pokazać torby (tylko w 95% przypadkach nic nie wie o
      swoich prawach). Sami robią szum wokół swojej osoby. Jasne nie można dotknąć
      klienta, ale można zamknąć sklep i zrobić wstyd na cały sklep. Ochroniarz nie
      zaczepi, jak nie będzie miał 100% pewności (są szkoleni pod tym względem).
      Pomyślcie tylko, że jest 10 osób niezadowolonych, a 1000 złapanych jak kradną
      testery albo inne badziewie. Zauważcie, że w każdym supermarkecie macie ochronę
      bo macie swobodę.



      Nie raz jak bylem w Rossmannie to łapali złodzieja. Sam bylem świadkiem jak
      złapali 7-8 letnie dziecko jak kradło drogie pasty.


      Do 1motorola:
      Ja jestem po budownictwie. Jestem lepszy? To czy syn jest po administracji czy
      łopatologii nie sprawia, że jest mądrzejszy od innych. Nagrywanie rozmów? W ABW
      sie bawisz kobieto? Sama swoim uporem sie poniżyłaś. Jak ja bym pracował w
      ochoronie i ktoś kozaczył jak Wy, też bym był niemiły. Taka prawda, złość rodzi
      złość.

      JESZCZE NA SAM KONIEC:
      Ochroniarz też człowiek, wiem bo sam pracowałem w innym markecie. Do takich
      sklepów, żeby być przyjętym trzeba zdać pozytywnie badania psychologiczne.
      • Gość: kolka ochrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 10:12
        to bezmózgie obiboki po podstawówkach
    • Gość: adwokat Re: uwaga w Rossmanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 20:26
      Jeśłi to prawda co piszesz to nie żal się na forum tylko pruj do śadu i załóż
      sprawę a odszkodowanie masz w garsci, na co czekasz!!
    • Gość: Marta Re: uwaga w Rossmanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 21:20
      co niektórzy piszą że wystarczyło by pokazac torebke i po sprawie. A
      niby dlaczego mam pokazac?? przeciez nie ma takiego prawa ochrona
      zagladac do moich rzeczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka