mieszkankaczestochowy
06.02.08, 17:52
Można oszaleć,parkując samochód w strefach parkingowych w naszym mieście. Zaparkowałąm samochód koło Urzędu Pracy, oblatałam wszyskie kioski w pobliżu (zajęło mi to około 20 minut)a karty parkingowej i tak nie kupiłam bo się okazało, że najbliższy kiosk który sprzedaje karty jest na Placu Biegańskiego. Po co w takim razie płatne miejsca parkingowe jak nie ma możliwości kupienia kart! Czy ktoś ma na to jakiś wpływ, skoro Trzecia Aleja i okolice objęte są płatną srefą, a zapłacic nie ma gdzie.