Gość: Bob budowniczy
IP: *.play-internet.pl
26.09.11, 21:37
Witam, jestem w nieciekawej sytuacji, otóż podjąłem pracę z człowiekiem, który teraz po 2 miesiącach obiecanej wypłaty nie wypłacił mi ponad 1500 zł.Moim błędem było to, że nie podpisałem z nim żadnej umowy i pracowałem z nim tak na umowę ustną. Kilka razy tak robiłem i było ok. Jestem osobą uczącą się i chciałem dorobić w wakacje. A tu psikus taki. Kilka razy już napominam tego człowieka a on nic. Spałem po 4 godziny, trzeba było rano wstawać i zapierdzielać od rana do nocy, późno był powrót do domu. Nawet z nim porozmawiać jest trudno, spuści łeb i nic. czekam już ponad miesiąc i nerwy mi puszczają Nie mogę tak naprawdę nic zrobić bo tylko będę miał policję na karku jeśli zacznę go nachodzić. Może ktoś wie jak postępuje się z takimi ludźmi, może ktoś miał kiedyś podobny problem do mojego. Proszę o rady, komentarze.