Gość: brzydka olga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.04.12, 15:32
Ciechanów 30.12.2011
Pan
Waldemar Wardziński
Prezydent Miasta
Ciechanów
LIST OTWARTY
Panie Prezydencie!
Jestem właścicielem i redaktorem naczelnym Niezależnego Tygodnika Informacyjnego "Goniec ciechanowski.pl". Jest to pismo o charakterze interwencyjnym uważam, że w naszym lokalnym światku jest jeszcze wiele rzeczy, które trzeba zmienić, żeby doprowadzić ten światek do "normalności". Jednym z najbardziej istotnych problemów jest kumoterstwo, wszechobecne w elitach władzy bez względu na opcje polityczne reprezentowane przez jej członków. I właśnie w tej sprawie otrzymałem niepokojące sygnały dotyczące TBS-u i Jego Prezesa, Pana Bochni. Kilka miesięcy temu umówiłem się z Panem Bochnią na rozmowę mającą dotyczyć niespełnionych obietnic wobec jednej z młodych mieszkanek Ciechanowa oraz nieprawidłowości zgłaszanych przez naszych czytelników w sprawie funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych administrowanych przez TBS. Moim zdaniem i pozwolę sobie nie zgodzić się z kuriozalnym wyrokiem NSA w tej sprawie, w czym jestem zgodny z opinią wielu prawników TBS nie ma prawa administrować wspólnotami mieszkaniowymi, a dominująca pozycja Spółki w tym zakresie pozbawia członków wspólnot prawa do decydowania o swojej własności.
Ale wracając do spotkania z Panem Prezesem. Tuż przed spotkaniem ze mną Pana Prezesa odwiedził człowiek, który miał pewien udział w negocjacjach wspomnianej przeze mnie mieszkanki z TBS i popierał ją w tych działaniach, ale po rozstaniu się owej Pani ze swoim pasierbem postanowił jej porzucać trochę kłód pod nogi.
Gdy ja wszedłem do Pana Bochni i poprosiłem o zgodę na nagrywanie naszej rozmowy, jeszcze przed zadaniem pierwszego pytania Pan Prezes zaproponował, abym przesłał mu pytania na piśmie pocztą elektroniczną. Oczywiście zrobiłem to i pytania wysłałem jeszcze tego samego dnia, ale zamiast odpowiedzi otrzymałem żądanie przedstawienia wpisu do rejestru sądowego, ze wszystkimi szczegółami oczywiście, nawet tymi nie wymaganymi przez prawo prasowe (np. ISSN). Przesłałem skan tego wpisu i od tego czasu po stronie Pana Bochni zapadło głuche milczenie. Przypomniałem się więc Panu Prezesowi na łamach swojego portalu i zadałem mu serię pytań dotyczących zarządzanych przez TBS wspólnot. Pomimo upływu trzech tygodni Pan Prezes nie raczył się odezwać. Jest to niewątpliwie łamanie prawa prasowego (art. 4), ale co znacznie bardziej bolesne w blisko ćwierć wieku po obaleniu komunizmu typowy dla tego okresu przejaw arogancji i bezczelności nieudolnego biurokraty, przekonanego o swojej bezkarności dzięki poparciu osób wyżej postawionych.
Mam nadzieję, Panie Prezydencie, że skłoni Pan swojego podwładnego do przestrzegania zapisów prawa i traktowania obywateli z należnym im szacunkiem. Chciałbym przypomnieć, że TBS jest Spółką przynoszącą straty, które są finansowane przez wszystkich mieszkańców Ciechanowa, w związku z czym mają ono prawo wiedzieć, co w owej Spółce się dzieje.
Redaktor Naczelny
Andrzej Kraszewski