Dodaj do ulubionych

szczepienia dzieci

IP: *.centertel.pl 17.04.12, 23:25
witam, mam pytanie do rodziców z Ciechanowa i okolic... Czy szczepicie swoje dzieci? Jak to przechodzą? Prosze TYLKO o szczere odpowiedzi.. Pozdrawiam i miłych snów.
Obserwuj wątek
    • Gość: mama Re: szczepienia dzieci IP: *.xdsl.centertel.pl 18.04.12, 00:47
      Ja swojego syna szczepie tylko na tzw obowiązkowe szczepienia na które dostaje wezwania z przychodni ponieważ resztę uważam za bezsensową tylko niepotrzebny stres dla dziecka. Jeśli dziecko ma zachorować to i tak zachoruje bo żadna szczepionka nie działa w 100 % a nawet jeśli dziecko jest osłabione po szczepionce może jeszcze zachorować ( mówię tu o szczepionce na grypę). Pamiętam że jak ja się szczepiłam na grypę ( na własną rękę) zaraz chorowałam i to intensywniej niż reszta rodziny. Dlatego też ograniczyłam szczepienia syna do tych podstawowych, ale jeśli masz jakieś wątpliwości lepiej skonsultuj się z lekarzem który opiekuje się dzieckiem on ci chyba wszystko lepiej wytłumaczy :)
      • Gość: mama n Re: szczepienia dzieci IP: *.31.47.36.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.04.12, 09:23
        tylko szczepionki obowiązkowe dodatkowe uważam za zbędne gdyż niepotrzebnie osłabiają organizm dziecka . Ale wybór należy do ciebie
        • Gość: ... Re: szczepienia dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.12, 10:25
          pewnie jest wiele argumentów "za" jak i "przeciw" ale i ja zdecydowałam się tylko szczepienia obowiązkowe
        • unhappy Re: szczepienia dzieci 20.04.12, 10:36
          Gość portalu: mama n napisał(a):

          > tylko szczepionki obowiązkowe dodatkowe uważam za zbędne gdyż niepotrzebnie osł
          > abiają organizm dziecka . Ale wybór należy do ciebie

          Szczepionki nie osłabiają szczepionego organizmu.
    • Gość: mama Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 19.04.12, 21:50
      Poczytaj na temat szczepień i sama wyrób sobie opinię. Materiałów jest całe mnóstwo, ale na początek polecam tę stronkę, warto poczytać artykuły bieżące i wcześniejsze. www.stopnop.pl/
      • witchs84 Re: szczepienia dzieci 20.04.12, 11:33
        my szczepimy też tylko obowiązkowymi
        • Gość: gosc Re: szczepienia dzieci IP: *.xdsl.centertel.pl 20.04.12, 12:55
          my szczepiliśmy dodatkowo na rotawirusy i pomogło,dziecko przechodziło lekko 2 x ,za to my-MASAKRA ,biegunka,wymioty,ból brzucha,zaraziłam chyba z 10 osob wtedy,
          szczepionki nie chronią ,mamy na to dowod obserwując masę zachorowan na krztusiec,
          mimo to po szczepionkach nawet jesli sie zachoruje to przebieg jest duzo łagodniejszy niz bez szczepienia,
          nasze dziecko jest alergikiem,dlatego czesto po szczepieniu długo utrzymuje się opuchlizna i swąd

    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 20.04.12, 16:32
      do 'unhappy':

      Szczepionki osłabiają i to bardzo. Dzieci szczepione częściej chorują i są mniej odporne niż dzieci nieszczepione. Zapadają na takie choroby jak padaczka, cukrzyca, zapalenie stawów, autyzm, alergie i wiele innych. A często cofają się w rozwoju, przestają mówić chodzić itp... Zależy jak silny jest organizm dziecka, jedne reagują alergią i obniżoną odpornością, u innych występują powikłania i już nigdy nie wracają do zdrowia... Niektóre organizmy po prostu nie są w stanie znieść dawki rtęci, wirusów, bakterii, adjuwantów i wielu innych świństw (np szczepionka MMR2 zawiera komórki abortowanych płodów ludzkich). W Polsce niestety panuje zmowa milczenia jeśli chodzi o powikłania poszczepoienne i rodzice dzieci uszkodzonych po szczepieniach są zostawieni sami sobie, nikt nie bierze odpowiedzialności. A entuzjastom szczepień polecam np reportaż, który został wyemitowany w TVP.

      www.youtube.com/watch?v=-l-qvmdyoYU
      • unhappy Re: szczepienia dzieci 20.04.12, 19:14
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > do 'unhappy':
        >
        > Szczepionki osłabiają i to bardzo.

        Na szczęście nie osłabiają.

        > Dzieci szczepione częściej chorują i są mnie
        > j odporne niż dzieci nieszczepione.

        Jest bzdura z gatunku kosmicznych :)
        • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 20.04.12, 22:08
          Hmm... bardzo rzeczowa i przekonująca argumentacja ;)
          • unhappy Re: szczepienia dzieci 08.05.12, 14:32
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Hmm... bardzo rzeczowa i przekonująca argumentacja ;)

            Jaka argumentacja taka i kontrargumentacja :D
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 20.04.12, 17:00
      Albo to:

      stopnop.pl/zdrowie/szczepionki/nop/120-kubusskalik
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 20.04.12, 17:09
      I na dokładkę.... mrt-system.com.pl/Pomagamy/Maksiu-Szendera

      Takich przykładów są tysiące...
      • unhappy Re: szczepienia dzieci 20.04.12, 19:17
        > Takich przykładów są tysiące...

        A co ja ci poradzę, że nie udało się wykazać związku szczepionek z tymi wszystkimi strasznościami? To lekarz kwalifikuje do szczepienia i przypadki w których szczepionki nie powinno się podać, a podano to wina lekarza. Tylko, że takie przypadki są marginalne. A ty - TYSIĄCE. Przecież to kompletna bzdura.
        • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 20.04.12, 19:53
          Siedzę w temacie szczepień od wielu lat i wiem, że tysiące. Sądzisz, że te wszystkie dzieci, które umarły lub zostały uszkodzone w wyniku szczepień nie zostały zakwalifikowane przez lekarza? Badania owszem są, niestety nie ujrzą nigdy światła dziennego bo przemysł farmaceutyczny, który rządzi światem nigdy na to nie pozwoli. A te badania, które są opublikowane a związku nie wykazują zostały zlecone przez firmy farmaceutyczne. Zresztą co kogo obchodzą badania w obliczu faktów, że zdrowe dziecko bezpośrednio po szczepieniu dostaje płaczu mózgowego (reakcja układu neurologicznego na toksyny) a potem już nigdy nie jest takie samo, cofa się w rozwoju. W samym Ciechanowie jest wiele takich przypadków,w jednym, który znam osobiście, bezsilni rodzice siedzą cicho a wręcz wstydzą się swojego chorego dziecka ukrywając je przed światem. Przykłady dzieci (z samego Ciechanowa i pobliskich miejscowości), które bezpośrednio po szczepieniu zaczęły przejawiać zachowania autystyczne lub dostały pierwszego ataku padaczki mogę Ci mnożyć bez końca. I wiem to z bezpośredniej relacji rodziców. Poczytaj opracowania naukowe np profesor Doroty Majewskiej, która prowadziła badania w USA nad wpływem szczepień na zdrowie dzieci. Jest udowodniony bezpośredni związek pomiędzy szczepieniami a np zapaleniem uszu, które obecnie jest zmorą większości dzieci, a które zaczęło przybierać na sile wprost proporcjonalnie do wzbogacania kalendarza szczepień w coraz to nowe szczepienia. Nie słyszałam o przypadku zapalenia ucha wśród dzieci nieszczepionych, a znam ich całkiem sporo. Natomiast jeśli chodzi o dzieci szczepione, to te bez problemów z uszami są w ogromnej mniejszości. Większość już przeszła operację wycięcia migdała lub na nią czeka.

          Ciekawe, czy zastanawiałabyś się nad udowodnionym naukowo związkiem lub jego brakiem gdybyś to Ty była na miejscu rodziców bliźniaków, Kubusia czy Maksia. I ciekawe czy miałabyś takie lekceważące podejście gdyby to właśnie Twoje dziecko stało się po szczepieniu roślinką i zostałabyś z tym całkiem sama bo lekarz, który tak chętnie do szczepienia namawia w razie powikłań umywa ręce i odmawia nawet zakwalifikowania schorzenia jako powikłanie poszczepienne... Podrzucę jeszcze kiedyś w wolnej chwili kilka linków. A jeśli sama się tematem zainteresujesz to przekonasz się, że tysiące to może nawet za mało powiedziane...
          • unhappy Re: szczepienia dzieci 20.04.12, 20:25
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Badania owszem są, niestety nie ujrzą nigdy św
            > iatła dziennego bo przemysł farmaceutyczny, który rządzi światem nigdy na to ni
            > e pozwoli.

            I to jest doskonałe podsumowanie twojego pisania. Doprawdy - po takiej wstawce spokojnie można nie czytać reszty :)
            • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 20.04.12, 21:56
              Nie czytaj więc i pozostań w gronie błogo nieświadomych, przekonanych o dobrodziejstwie szczepień bo akurat Twojemu dziecku udało się uniknąć powikłań. Ciekawe tylko dlaczego mądrzy pediatrzy, którzy są bardzo skuteczni i wyciągają dzieci z bardzo ciężkich chorób są przeciwni szczepieniom i jasno mówią o związku pomiędzy szczepieniami i ciężkimi chorobami. Nie mówię o lekarzach, którzy na byle katar przepisują antybiotyk a byle kaszel leczą beradualem ale o takich, do których zjeżdżają się ludzie z ciężko chorymi dziećmi z całej Polski i na wizytę do których czeka się miesiącami. I wiesz od czego zaczynają leczenie dziecka chorego np na padaczkę lub autyzm? Od oczyszczenia organizmu ze szczepionkowych toksyn między innymi rtęci. I znam przypadek wyleczenia dziecka z autyzmu, który rzekomo jest chorobą psychiczną i nieuleczalną. A autyzm to nic innego jak obciążenie układu neurologicznego toksynami. No ale przecież badania mówią co innego i to dziecko to pewnie mi się przewidziało ;)
              • unhappy Re: szczepienia dzieci 21.04.12, 12:11
                Gość portalu: ja napisał(a):

                > I wiesz od czego zaczynają leczenie dziecka c
                > horego np na padaczkę lub autyzm? Od oczyszczenia organizmu ze szczepionkowych
                > toksyn między innymi rtęci.

                Nie ma czegoś takiego jak oczyszczanie organizmu z toksyn po szczepionkach :)

                > I znam przypadek wyleczenia dziecka z autyzmu, któr
                > y rzekomo jest chorobą psychiczną i nieuleczalną. A autyzm to nic innego jak ob
                > ciążenie układu neurologicznego toksynami.

                Nobel czeka. A nie... spisek bigpharmy. Zapomniałem.

                > No ale przecież badania mówią co inn
                > ego i to dziecko to pewnie mi się przewidziało ;)

                Przyczyn dla których wypisujesz bzdury może być wiele. Nie chce mi się ich analizować. Ba, pewnie bym nawet nie potrafił :)
                • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 28.04.12, 23:21
                  I tym optymistycznym podsumowaniem zakończmy naszą wymianę poglądów :)
    • Gość: T Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 27.04.12, 19:27
      www.facebook.com/media/set/?set=a.415867481774019.109612.206336526060450&type=1&comment_id=5305203
      • Gość: mama Re: szczepienia dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.12, 22:46
        Mam dwóch synów. Obaj byli szczepieni tak samo, tylko obowiązkowymi szczepionkami. Jeden starszy jest zdrowy, młodszy ma autyzm. Jak to wytłumaczyć?
        • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 28.04.12, 15:21
          Organizm starszego jest pewnie silniejszy więc jakoś zniósł toksyny i układ neurologiczny nie został uszkodzony. Organizm młodszego nie wytrzymał i zareagował chorobą. Ktoś kiedyś napisał że szczepienia to rosyjska ruletka, nigdy nie wiesz u którego dziecka wystąpi powikłanie. Poza tym są różne serie szczepionek, jedne mniej, drugie bardziej zanieczyszczone. Niektóre serie wycofują bo dzieci po nich umierają... Ale głośno się o tym nie mówi...
        • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 28.04.12, 15:32
          A tu historia Frania, który zachorował na autyzm w wyniku szczepień
          • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 28.04.12, 15:32
            Sorry, zapomniałam o linku: www.pomagamy-franiowi.pl/?p=186
            • unhappy Re: szczepienia dzieci 08.05.12, 14:42
              Wiara w złowróżbne skutki szczepień to nie to samo co dowód istnienia owych :)
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 28.04.12, 17:39
      A tu jeszcze jedna historia. Krzyk mózgowy po szczepieniu, uszkodzenie neurologiczne i sześć lat rehabilitacji...

      dziecisawazne.pl/zle-szczepionki-historie-rodzicow-nieszczepiacych-cz-1/
      • Gość: do "ja" Re: szczepienia dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 19:56
        prośba o doradę, a jeśli już szczepić to szczepionkami bezpłatnymi czy skojarzonymi?
        • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 28.04.12, 23:11
          Szczepionki skojarzone są o wiele niebezpieczniejsze od pojedynczych. Proszę sobie wyobrazić, że malutki organizm, którego układ odpornościowy dopiero się kształtuje, nagle zostaje zaatakowany pięcioma szczepami bakterii i wirusów plus rtęć itp. Jaki organizm jest w stanie znieść to bez szwanku? Przecież w naturze takie sytuacje się nie zdarzają. Jeśli dziecko zapada np na różyczkę to organizm ma do czynienia tylko z jednym rodzajem wirusa a nie przy okazji z czterema innymi. Jakiś czas temu w USA popularne były szczepionki sześcioskładnikowe, po których wiele niemowląt umarło. W wyniku protestów organizacji antyszczepiennych szczepionkę wycofano z użycia. A u nas... pięcioskładnikowa robi furorę i jeszcze Rodzice płacą za nią niemało.

          Poza tym... Polska jest chyba jest jednym z nielicznych krajów, w którym szczepi się się noworodki w pierwszej dobie życia. W innych krajach szczepienie dzieci zaczyna się w drugim lub trzecim miesiącu życia. W Japonii już dawno temu przesunięto wiek pierwszego szczepienia do dwóch lat. Wzięto pod uwagę fakt, że układ odpornościowy dziecka kształtuje się do 2 roku i ingerencja w ten proces powoduje zaburzenie jego funkcjonowania a wręcz niszczy jego naturalne siły obronne. Po przesunięciu wieku do dwóch lat odnotowano bardzo znaczny spadek ilości śmierci łóżeczkowych. Przypadek? Zbieg okoliczności? A u nas do 18 miesiąca życia dziecko otrzymuje około 30 szczepionek. Tak, tak, to nie pomyłka. Proszę sobie policzyć te wszystkie skojarzone Diperte, MMR itp. Np MMR to tak naprawdę 3 a nie jedna, nie liczy się liczba wkłuć tylko ilość składników. I proszę to sobie porównać z ilością szczepień jaką dzieci otrzymywały na przykład w latach 70tych. Dla mnie bulwersujący jest fakt, że w maleńki bezbronny organizm, który dopiero przyszedł na świat, pakuje się z miejsca wirusy, bakterie, rtęć i wiele innych trucizn. Bardzo ceniony przeze mnie pediatra z Wawy uważa, że główną przyczyną zespołu braku odporności u dzieci jest zbyt wcześnie podana szczepionka BCG. A kiedy dzieci ją dostają? W pierwszej dobie właśnie...
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 28.04.12, 23:12
      I jeszcze na dokładkę wiadomość z ostatnich dni:

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20120428%2FPOWIAT04%2F120429620
      • Gość: do "ja" Re: szczepienia dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 08:18
        bardzo dziękuję za rozjaśnienie sprawy
        • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 29.04.12, 10:40
          Bardzo proszę, cieszę się, że mogłam pomóc :)
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 29.04.12, 16:20
      I kolejna tragiczna historia zaszczepionego dziecka...

      www.fakt.pl/Dziecko-umarlo-po-szczepionce,artykuly,46750,1.html
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 29.04.12, 16:29
      I kolejna...

      kontakt24.tvn.pl/artykul,smierc-dziecka4-miesiecznego-po-szczepieniu,88702.html
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 29.04.12, 16:32
      A tu bardzo rzeczowy artykuł rozjaśniający kwestię szczepionek, ich skuteczności i bezpieczeństwa:

      niezalezna.pl/22011-szczepionki-mit-w-ktory-powoli-przestajemy-wierzyc
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 29.04.12, 16:41
      A tutaj namiastka tego, w jaki sposób odbywają się testy szczepionek:

      vaccgenocide.blogspot.com/2011/06/zmary-dzieci-na-ktorych-testowano.html
      • Gość: Joanna Re: szczepienia dzieci IP: *.xdsl.centertel.pl 29.04.12, 20:55
        Witam.Mój synek był szczepiony na wszystkie szczepienia obowiązkowe.Myśleliśmy również o tych dodatkowych ale nie było nas na nie stać.Mamy pewnie wiedzą że jest jedna seria mam tu na myśli że dziecko na raz jest szczepione w dwie nóżki i rączkę.Pierwsza seria była i nas właśnie taka ale następne już w jednym zastrzyku aby maluszkowi zaoszczędzić łez.Nie chcę tu w tym momencie szukać powiązań bo i tak to nic nie zmieni ale synek ma 4 lata.Rok temu było u niego podejrzenie autyzmu które po kilkumiesięcznej diagnostyce zostało potwierdzone niestety...
        • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 29.04.12, 21:12
          Jak już pisałm wcześniej, są w Polsce lekarze, którzy wyciągają dzieci z autyzmu lub znacznie poprawiają ich stan. Odtruwają organizm dziecka z toksyn i metali ciężkich, które są im serwowane w szczepionkach, i w ten sposób doprowadzają organizm do równowagi. Proszę więc nie tracić nadziei, jest szansa na przywrócenie dziecku zdrowia.
          • Gość: Joanna Re: szczepienia dzieci IP: *.xdsl.centertel.pl 29.04.12, 21:50
            Jeżeli ja stracę nadzieję to kto pomoże mojemu synkowi?Nie tracę jej i walczymy z całą rodziną.Są baaardzo duże postępy wręcz można powiedzieć zadziwiające zwłaszcza w mowie-Moje dziecię zaczęło mówić!Jak dalej będzie wszystko szło jak w tym kierunku to może jeszcze nie w tym roku ale w następnym będą szanse na przedszkole integracyjne.
            • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 03.05.12, 23:01
              Trzymam kciuki i życzę powodzenia. Wierzę, że Wam się uda :)
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 29.04.12, 21:48
      Tu historia z na szczęście dobrym zakończeniem, ale dająca wiele do myślenia:

      puzzli-niesforna-garsc.bloog.pl/id,330683044,mpostview.html?ticaid=6e5c5
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 29.04.12, 22:26
      A to dla tych, którzy potrzebują dowodów naukowych:

      autyzmaszczepienia.wordpress.com/gdzie-ten-dowod/powiklane-szczepienia-zaburzenia-procesu-komunikacji/
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 29.04.12, 22:35
      I ostatni materiał na dzisiaj (naukowy):

      medycynatybetanska.files.wordpress.com/2011/01/autyzm-szczepienia.pdf
      • Gość: !!! Re: szczepienia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 00:44
        Dajże już spokój, niewątpliwie masz jakąś obsesję, ale to się leczy. Przeczytaj ten pseudonaukowy bełkot, który cytujesz i spróbuj odnaleźć sens w tych wywodach - niestety go nie ma. Rozpisujesz się chętnie, choć żenujący jest Twój brak elementarnej WIEDZY (nie dotyczy dziennikarskich doniesień), zdolności logicznego myślenia i wyciągania racjonalnych wniosków. Ale to pewnie skutek sporej ilości metali ciężkich, które udało Ci się w swoim życiu spożyć (tzn przyjąć doustnie), z własnej woli oczywiście. O tym też poczytaj, nie zaszkodzi.
        • Gość: !!! Re: szczepienia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 00:49
          Aha, i wybierz do czytania coś z wyższej półki.
          • Gość: iwona Re: szczepienia dzieci IP: *.centertel.pl 30.04.12, 11:02
            !!!! Brawo! Bo też już nie moge czytać tego co JA pisze... A zalożycielowi tego watku proponuje prejsc sie do lekarza ktory zna dziecko i tam szukac porady... Bo na naszym Kochanym Forum to niczego sie nie dowiesz....
            • Gość: mama Re: szczepienia dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.12, 14:08
              Pisałam wcześniej o moich synach z których jeden ma autyzm. czytałam gdzieś że na wystąpienie autyzmu nie może wpłynąć sama szczepionka ale też geny, przy czym nie możliwe jest pojawienie się autyzmu od samego szczepienia. Musi zaważyć ten czynnik genetyczny i wtedy jest to możliwe.
              Chciałabym oczyścic z toksyn syna i przymierzam się do wykonania analizy pierwiastkowej włosa. Myślicie że to coś da?
              • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 30.04.12, 19:26
                Myślę, że powinno pomóc, jeśli znajdziesz dobrego specjalistę. Znam przypadki dzieci wyleczonych z autyzmu np przez dr Bross z Bielska Białej czy dr Ziembowskiego (chyba okolice Poznania).
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 30.04.12, 19:44
      Do "!!!" i "iwona"

      Tak, tak. Przypadki śmierci i uszkodzenia dzieci po szczepieniach, o których można dowiedzieć się z linków to też pseudonaukowy bełkot, a rodzice tak dla żartu piszą i robią reportaże o śmierci lub ciężkiej chorobie swoich dzieci. Znajomy chłopiec z Ciechanowa, któremu bezpośrednio po szczepieniu spuchły wszystkie stawy to też pewnie fatamorgana. Stało się to jak miał rok z kawałkiem i od tego czasu choruje na RZS i przyjmuje leki, które rujnują mu zdrowie. Znajoma dziewczynka z Płońska, która bezpośredni po szczepieniu dostała ataku padaczki i od tego momentu życie jej i jej rodziny przypomina koszmar też mi się pewnie przewidziała. Jeśli komuś podawane przeze mnie informacje nie są do niczego potrzebne niech po prostu udziela się w wątku, który leży w sferze jego zainteresowań. Jeśli nie możesz czytać tego co piszę, kto Cię zmusza? Czy to jakaś lektura obowiązkowa? Jeśli nie interesuje mnie np temat pt "Gdzie w Ciechanowie robią najlepsze tipsy" po prostu go omijam.

      • Gość: karla Re: szczepienia dzieci IP: *.centertel.pl 30.04.12, 21:00
        widze, ze ciekawy watek powstal..
        Ludzie- nie kloccie sie..
        ''ja'' wiekszosc ludzi szczepi swoje dzieci i to sie chyba nie zmieni..
        co do powiklan poszczepiennych nie jestem przekonana...
        Dzieci rodza sie z chorobami wrodzonymi, genetycznymi, nabywaja je ze srodowiska...
        Czy jest w 100000000 % potwierdzone badaniami medycznymi ze to po szczepieniach????
        Nie mowie tu o materialach pani doroty majewskiej (czy jak jej tam??? Ani tego goscia co ,,podobno autyzm jest po szczepieniu'')

        ps. Ja np. Mam wielu znajomych i powiem szczerze, nie spotkalam sie z jakimi kolwielk powiklaniami poszczepeinnymi...
        • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 01.05.12, 00:39
          Pewnie, że dzieci rodzą się z różnymi chorobami, ale jak wytłumaczysz fakt, że zdrowe, świetnie rozwijające się dziecko idzie uśmiechnięte na szczepienie i albo w trakcie szczepienia dostaje krzyku mózgowego, po którym cofa się w rozwoju, albo zmiany następują zaraz po szczepieniu? Jak wytłumaczysz fakt, że dzieci, które siadały lub chodziły nagle po szczepieniu tracą te umiejętności i przestają się rozwijać? Nie mówimy o powikłaniach, które ujawniają się jakiś czas po szczepieniu (bo takie oczywiście też są, np uszy, cukrzyca itp), ale o takich, które następują natychmiast po. Czytałaś materiały w linkach? Czy w obliczu takich przykładów komuś potrzebne są badania? Ale jeśli już pytasz to owszem są. Np są badania, które wykazują związek pomiędzy padaczką a zaszczepieniem dziecka zarażonego wirusem cytomegalii. Wirus ten rozwija się bezobjawowo i duży procent ludzi jest nim zarażony nawet o tym nie wiedząc. Czy ktoś bada dzieci na obecność wirusa przed szczepieniem? Można o tym poczytać tutaj:

          www.ptnd.pl/nd/nd00.php?id=176
          Piszesz, że nie zaobserwowałaś problemu wśród dzieci znajomych. Czy to oznacza, że problem nie istnieje? Czy to, że ja nie mam w swoim otoczeniu nikogo chorego np na stwardnienie rozsiane oznacza, że ta choroba nie dotyka innych? Ja nie nawołuję nikogo do nieszczepienia. Próbuję jedynie zasygnalizować problem, o którym w innych krajach mówi się głośno a w Polsce panuje w tej kwestii zmowa milczenia. Decyzję dotyczącą szczepienia lub nieszczepienia swojego dziecka każdy rodzic podejmuje indywidualnie, a żeby podjąć świadomą decyzję trzeba posiadać rzetelną informację. Z tym niestety u nas ciężko. Rodzice nie są informowani o ewentualnych powikłaniach i zagrożeniach. Nie wiem czy ktoś pokusił się o obejrzenie reportażu z Lublina na temat bliźniaków uszkodzonych po sczepieniu. Co zrobiła pediatra, która podała dzieciom felerną szczepionkę? Umyła ręce i nawet nie odnotowała kalectwa dzieci jako powikłanie poszczepienne. Rozpłakała się jedynie na widok dzieci - roślinek. A matka? Powiedziała, że gdyby przed szczepieniem wiedziała, że istnieje choć jeden procent szansy, że może nastąpić powikłanie w wyniku którego jej dzieci stracą zdrowie nigdy by się na szczepienie nie zgodziła. Ale przecież nikt jej nie poinformował, bo po co... W razie czego wszyscy są bezpieczni - i lekarz i koncern farmaceutyczny, bo tak skonstruowane jest prawo. Wystarczy wpisać w papierach brak powiązania i rób sobie rodzicu co chcesz... Ech, smutne to.

          • Gość: !!! Re: szczepienia dzieci IP: *.via-numerica.net 02.05.12, 09:55
            Historie, które przytaczasz są przykładem myślenia magicznego, coś jak przekonanie o tym, że czarny kot wróży nieszczęście. Medycyna współczesna nie opiera się na domysłach i zabobonach. W związku z tym niezwykle istotne są w tej dziedzinie rzetelne badania naukowe. Nie należą do nich doniesienia z prasy brukowej, w tym opisane przez Ciebie historie. Oczywiście, szczepionka to jest lek i jak każdy ma swoje spektrum działań niepożądanych, o czym należy pamiętać. Nie mniej warto myślę wiedzieć, że:
            1. Szczepionki to kilka wybranych cząsteczek wirusa lub bakterii, o których wiemy, że pobudzają układ odpornościowy do naturalnej reakcji obronnej w razie zakażenia. Cały wirus lub bakteria, która dostaje się do organizmu i wywołuje chorobę to miliony takich cząsteczek. I teraz - zaszczepiony organizm wie, co z tego miliona jest istotne, bo miał szansę wcześniej się przygotować, nie zaszczepiony organizm walczy ze wszystkim, mniej lub bardziej skutecznie. Zdrowy rozsądek podpowiada, a badania naukowe pokazują, że znacznie częściej powikłania są wynikiem zachorowania a nie szczepienia.
            2. Reakcje po szczepieniu, takie jak: ból, obrzęk, zaczerwienie w miejscu podania, wzrost temperatury, czasem wysypka nie są spowodowane obecnością cząsteczek bakterii lub wirusa, ale reakcją układu odpornościowego na ich obecność. Są więc wyrazem tego, że szczepionka zadziałała. Zdarza się sporadycznie, że reakcje te przebiegają bardziej burzliwie, ale proszę w takim razie wyobrazić sobie czym u takich osób grozi kontakt z całym wirusem lub bakterią, które dodatkowo mnożą się w tempie logarytmicznym, a więc milionami obcych cząsteczek. Jaką siłę niszczącą może w takim przypadku mieć nieukierunkowana, bezwładna reakcja układu odpornościowego?
          • Gość: !!! Re: szczepienia dzieci IP: *.via-numerica.net 02.05.12, 10:26
            3. W związku z tym, że za efekty działania szczepionki odpowiada reakcja układu odpornościowego trzeba na nie trochę poczekać. Krzyk mózgowych (nie ma takiego określenia w terminologii medycznej), który opisujesz w trakcie podawania szczepionki jest więc wyrazem histerii, a nie ma związku ze szczepionką.
            4. Wbrew temu co sądzisz działania niepożądane po szczepieniach są skrupulatnie monitorowane w Polsce i na świecie. I tak o ile dopuszczenie leku na rynek zajmuje ok. 10 lat, tak w razie jakichkolwiek wątpliwości jego stosowanie zostaje zawieszieszone natychmiast. Tak było na przykład ostatnio z popularnym lekiem na odchudzanie. Ofiarą negetywnej prasy (naukowej) jest m.in. szczepionka MMR. Prestiżowa gazeta medyczna opisała kilka lat temu wyniki badań, z kórych wynikało, że ta szczepionka może mieć związek z autyzmem u dzieci (takie informacje idą natychmiast do wiadomości środowiska medycznego, weryfikuje się je potem). Okazało się, że autor publikacji sfałszował wyniki, do czego się przyznał i za co został ukarany, ale smród pozostał. Wielu lekarzy/naukowców próbowało udowodnić jego tezę - nie potwierdziła się w żadnych badaniach.
            5. I jeszcze dwa słowa na temat nieszczęsnej rtęci w szczepionkach - w Polsce na ok. 50 szczepionek związki rtęci występują w 2 i nie są niebezpieczne dla zdrowia. Nie mniej każda z tych szczepionek ma swój zamiennik, który rtęci nie zawiera i w razie obaw można skorzystać właśnie z niego.
          • Gość: !!! Re: szczepienia dzieci IP: *.via-numerica.net 02.05.12, 11:28
            Dodam jeszcze kilka słów o szczepionkach skojarzonych (poliwalentnych). Otóż większość szczepionek stosowanych obecnie to są szczepionki rekombinowane. Oznacza to, że nie podajemy całego wirusa lub bakterii tylko kilka jej fragmentów (cząsteczek, fachowo antygenów), o których wiadomo, że wywołują skuteczną odpowiedź układu odpornościowego. Więcej, żeby mieć pewność, że te fragmenty nie spowodują choroby są one otrzymywane metodami inżynierii genetycznej, a nie ekstrahowane z bakterii czy wirusów (wtedy teoretycznie możliwe są zanieczyszczenia). Szczepionka zawiera kilka takich fragmentów, natomiast w trakcie naturalnego zakażenia organizm styka się z całym wirusem lub bakterią, która jest zbudowana z ogromnej ilości antygenów, mniej lub bardziej istotnych do rozwnięcia skutecznej obrony. Biorąc pod uwagę fakt, że w trakcie naturalnego zakażenia ilość antygenów rośnie w czasie (bo bakterie i wirusy dzielą się bardzo sprawnie) mówimy o walce z milionami obcych cząsteczek. Szczepionka skojarzona zawiera kilka/kilkanaście antygenów i nie jest szczególnym obciążeniem dla organizmu. Jesteśmy na to przygotowani z dużym zapasem.
            • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 03.05.12, 21:38
              Masz prawo do swojego zdania i swoich przekonań. Mnie nie przekonują Twoje argumenty. To co piszesz to czysta teoria, która nijak się ma do rzeczywistości, w której dzieci realnie cierpią w wyniku poważnych powikłań. Wyobraź sobie, że Twoje dziecko po szczepieniu umiera lub cofa się w rozwoju... złożysz jego zdrowie na ołtarzu medycznych teorii? Dla Ciebie ważniejsza jest teoria, dla mnie to jak sprawdza się w praktyce. Poza tym mam potwierdzone informacje, że wiele badań jest sponsorowanych przez koncerny farmaceutyczne a ich wynik jest ustalony jeszcze przed przystąpieniem do nich.

              I jeszcze jedno... O nieskuteczności szczepionek świadczy jasno fakt, że dzieci szczepione przeciw chorobom wciąż istniejącym zapadają na te choroby częściej niż dzieci nieszczepione. Znam przypadki szczepionych dzieci, które chorowały na krztusiec w najcięższej postaci, inne pomimo szczepienia na ospę przechodziły ją bardzo ciężko itp. Lekarze ratują honor tłumacząc, że zaszczepione dziecko przechodzi chorobę znacznie łagodniej niż w przypadku braku szczepienia. Wielka niepotwierdzona nieprawda. Świetnym przykładem jest szczepionka przeciw grypie, bezpośrednio po której ogromna ilość szczepionych zapada na bardzo ciężką jej odmianę. Moja koleżanka nigdy nie chorowała na grypę... do czasu gdy została przymusowo zaszczepiona w zakładzie pracy. Dzień po szczepieniu zachorowała tak, że o mało się z życiem nie pożegnała. Nie wspomnę już o tym, że obecnie jedyną postacią polio jest polio poszczepienne... Podsumowując, dla Ciebie "!!!" liczy się złudna teoria, dla mnie liczą się ludzie i przełożenie na rzeczywistość. I w obliczu przykładów jakie znam osobiście i pośrednio badania, nawet te "rzetelne" mają dla mnie niewielkie znaczenie.
              • Gość: qq Re: szczepienia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.12, 09:47
                Dobra skoncz pie...... kocopoly i straszyc ludzi. Ludzie chorowali i beda chorowac. A od szczepionki bezposrednio sie nie choruje i nie umiera, wiec wypad z tymi wywodami.
                • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 04.05.12, 17:09
                  :)
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 04.05.12, 17:12
      A tutaj ciekawy artykuł informacyjny. "Celem tego artykułu nie jest przekonanie rodziców do nieszczepienia dzieci, lecz wyłącznie zainspirowanie do dalszych poszukiwań, zgłębienia tematu, poznania argumentów zwolenników i przeciwników szczepień, sprawdzenia faktów."

      dziecisawazne.pl/czy-szczepic-dzieci/
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 05.05.12, 15:02
      Poniższy materiał zawiera skrót debaty w polskich mediach na temat hipotezy związku między szczepieniami a autyzmem. Ponadto strona zawiera szereg istotnych pytań pozostających bez odpowiedzi.

      autyzmaszczepienia.wordpress.com/gdzie-ten-dowod/
      Ten materiał zawiera podstawowe informacje o rtęci pochodzącej ze składnika szczepionek – tiomersalu – wraz z oficjalnymi komunikatami i materiałami Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny i Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Ponadto strona zawiera odnośniki do streszczonych i skomentowanych badań naukowych o hipotezie związku między rtęcią z tiomersalu a autyzmem.

      autyzmaszczepienia.wordpress.com/gdzie-ten-dowod/rtec-a-autyzm/
      Tutaj znajdziecie podstawowe informacje o szczepionce odra-świnka-różyczka (ang. MMR) wraz z listą badań naukowych o tej szczepionce i hipotezie związku tej szczepionki z autyzmem. Ponadto strona zawiera odnośniki do wybranych zagranicznych publikacji jak i streszczonych i skomentowanych polskich publikacji.

      autyzmaszczepienia.wordpress.com/gdzie-ten-dowod/mmr-a-autyzm/
      I na koniec "Przyczyny epidemii autyzmu":

      autyzmaszczepienia.wordpress.com/gdzie-ten-dowod/mmr-a-autyzm/
      autyzmaszczepienia.wordpress.com/przyczyny-epidemii-autyzmu-ii/
      Może kogoś zainteresują te informacje...






      • Gość: !!! Re: szczepienia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.12, 18:03
        Szkoda Twojego czasu na cytowanie tych wszystkich śmieci, w dobie powszechnego internetu każdy żądny sensacji zapaleniec znajdzie coś na poparcie swoich konepcji. Smutne, że choć nie potrafisz krytycznie przefiltrować tych informacji, to w sposób niezwykle natarczywy zarzucasz nas całym tym badziewiem. Nauka nie opiera się na domysłach, plotkach i dziennikarskiej sensacji, czego Ty nie rozumiesz. Sądy i opinie, które prezentujesz są nieprawdziwe i nieracjonalne. W związku z tym nie mąć dłużej i przestań nas straszyć!!!
        • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 06.05.12, 19:21
          Jak już wcześniej wspomniałam nie musisz śledzić wątku a Twoja opinia na temat przydatności tego, co piszę raczej mnie nie interesuje, więc to Ty tracisz czas. I nie wypowiadaj się w imieniu ogółu tylko w swoim używając liczby pojedynczej. Oczywiście, że liczne przypadki które znam osobiście to internetowa sensacja. Ja jedynie informuję, straszą ci, którzy wmawiają rodzicom, że ich dzieci są w wielkim niebezpieczeństwie jeśli nie zostaną zaszczepione wszystkim co przemysł farmaceutyczny stworzył. Pozwól, że każdy sam oceni przydatność przedstawianych przeze mnie informacji.
          • Gość: ketna Re: szczepienia dzieci IP: *.centertel.pl 07.05.12, 10:28
            śmieszne to jest..
            Chociaaż temat niezwykle ciekawy.
            Ale z tego co czytam udziela sie tu przeważnie JA ktoremu ktoś chyba zaplacil, żeby nastraszyc wszystkie matki...
            Zalożyciel watku wyraźnie prosi rodzicow o opinie, relacje z ewentu. Zaszczepienia... A ten (ta..?) z uparem maniaka wkleja linki, dostepne powszechnie w internecie..
            Jak juz wspomial !!!!!! ''Jak ktos chce znales cos na poparcie swoich Teorii to zawsze cos znajdzie'' Zwlaszca w necie, ktorego (tak na marginesie) uwazam za nie najlepszego doradce!
            Pozdrawiam i czekam na opinie Innych rodzicow .
            • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 07.05.12, 19:34
              Jeśli mowa o płaceniu, to z tego co wiem profity mają ci, którzy do szczepień nawołują, a nie ci, którzy ujawniają niezbyt chlubną prawdę o nich:)
              • unhappy Re: szczepienia dzieci 08.05.12, 14:31
                Gość portalu: ja napisał(a):

                > Jeśli mowa o płaceniu, to z tego co wiem profity mają ci, którzy do szczepień n
                > awołują, a nie ci, którzy ujawniają niezbyt chlubną prawdę o nich:)

                Och tak, każdy maniak teorii spiskowych ujawnia straszne prawdy. To podstawa! A każdy ma się zaprzeć i STRACIC ileś godzin na grzebanie w otchłani bezrozumstwa i konfrontowanie jej z wynikami badań naukowych żeby wyrobić sobie własne zdanie. A lepiej (i bezpieczniej!) zapytać lekarza bo za to mu płacą, żeby wyjaśniał wątpliwości. No chyba, że ktoś uważa anonimowych tropicieli spisków za lepsze i bardziej wiarygodne źródło. No wtedy to już trudno pomóc.
                • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 08.05.12, 19:32
                  :)
    • Gość: d Re: szczepienia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 20:40
      moja mała krzyczała okropnie ale krótko:) najpierw po szczepionce dostała głupawy - śmiała się, gadała i płakała na przemian, potem dostała gorączki (czopek w pupę), a następnego dnia była trochę marudna i (może to zbieg okoliczności) zrobiła brzydką kupkę i wylazły krosty na buzi (miała jej juz wcześniej, ale prawie zeszły, po szczepionce sie jakby odnowily). obrzękow nie było. przy pierwszej szczepinoce dostala tez zoltaczke w druga nozke, teraz czeka nas tylko jeden zastrzyk wiec moze tym razem będzie lepiej:) szczepilysmy pentaximem czy jak to tam...
    • Gość: zefir Re: szczepienia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.12, 00:05
      Moje dziecko było szczepione skojarzoną (jedno wkłucie zamiiast 3).
      Przekonała nas do tego pielęgniarka.
      I teraz bardzo żałuję tamtej decyzji. Gdybym wtedy miał taką wiedzę jaką mam dzisiaj od ok. roku, to nigdy bym nie podjął takiej decyzji, że płacę i mam jedno wkłucie dla dziecka.
      Dziecko ma poszczepienne obciążenia, nie tylko w postaci autyzmu.
      • Gość: d Re: szczepienia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.12, 00:54
        no gdybym wiedziała takie rzeczy wcześniej, też bym się na to nie zdecydowała. wolalabym pojedyncze szczepionki w jakichś odstępach czasu... poki co jest ok:)
        a o jakich obciążeniach mówisz?
    • Gość: A Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 16.05.12, 19:03
      Czy ktoś się interesował szczepionką przeciw HPV? Podobno bardzo niebezpieczna. Jakiś czas temu czytałam o dziewczynie w Anglii, która zmarła zaraz po szczepieniu w szkole. I znalazłam ciekawy materiał:

      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=CMu5-kUgqcU
      • Gość: gość Re: szczepienia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 19:42
        teraz udzielasz się pod nickiem A?koszmar z tą kobietą
        • Gość: Zuza Re: szczepienia dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.12, 13:04
          Komentarz trochę nie na temat. Po co się udzielasz jak sprawa cię nie dotyczy? Idź gdzie indziej prowadzić śledztwo pod kryptonimem "nick kontra IP". Ja uważam, że wątek ciekawy i przydatny i dobrze, że ludzie zaczęli się dzielić swoimi historiami, które dają do myślenia.
          • Gość: ... Re: szczepienia dzieci IP: *.play-internet.pl 17.05.12, 13:32
            Ja szczepiłem swoje dzieci-dokładnie trójkę szczepionkami nie skojarzonymi,i wszystko jest ok,wiadomo dziecko płacze,no ale cóż-sami to przeszliśmy i żyjemy,mamy natomiast zaprzyjaznioną MAMĘ która szczepiła dziecko skojarzonymi i mówi,że przechodziła koszmar,objawy wysokiej gorączki przez 3 dni,biegunka,no i niestety problem z autyzmem...
            • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 18.05.12, 23:22
              Przykro... A tu przykład wygranej sprawy sądowej we Włoszech - sąd przyznał, że przyczyną autyzmu i niepełnosprawności dziecka była szczepionka i rodzice otrzymali odszkodowanie. Tylko co z tego... żadne pieniądze nie zrekompensują takiej tragedii...

              wolnemedia.net/prawo/szczepionka-przyczyna-autyzmu-wg-wloskiego-sadu/
              • Gość: ... Re: szczepienia dzieci IP: *.play-internet.pl 19.05.12, 01:01
                Właśnie czasu nie cofniemy, należy dokładnie przeanalizować problem,podyskutować-dlatego właśnie uważam ten wątek za bardzo wartościowy.Może ktoś ma info na temat szczepionek i ich związku z alergią...
                • Gość: Mama Olka Re: szczepienia dzieci IP: *.play-internet.pl 19.05.12, 01:11
                  Zaszczepiłam dziecko potrójna szczepionka i po szczepionce wszystko się nasiliło przede wszystkim wysypka. A co najgorsze to to, ze trwa do tej pory. Jestem zła na lekarza, ze nie powiedział mi ze w tej szczepionce jest białko, gdybym wiedziała nie zaszczepiłabym go. Może teraz tak by nie cierpiał z powodu AZS. Młodszej córki na pewno nie zaszczepię.
                  Jestem wściekła na lekarzy, ze nie słuchają nas matek, które nieraz wiedza więcej ponieważ przebywamy dłużej z naszymi dziećmi a nasze informacje tez są ważne. Potrafią nas tylko lekceważyć
                  • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 19.05.12, 20:51
                    To prawda niestety... Nawet jeśli przyjdzie się z dzieckiem, które ewidentnie zmieniło się po szczepieniu mówią, że wszystko jest w porządku. I nieważne, że dziecko leje się przez ręce i przestało się uśmiechać. Oni wiedzą lepiej niż matka, która jest z dzieckiem na co dzień... Nie odnotowują powikłań poszczepiennych, nawet tych najbardziej oczywistych i widocznych a potem przekonują o bezpieczeństwie szczepień opierając się na statystykach...

                    W kwestii alergii... Szczepienia bardzo zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia alergii, w tym AZS. Im więcej szczepionek trafia do kalendarza tym więcej dzieci jest alergikami. Kiedyś, jak kalendarz szczepień był bardziej ubogi nie było tylu alergii.
                    Również niektóre antybiotyki, np Augmentin, podane noworodkowi lub karmiącej matce mogą wywołać AZS. Moja koleżanka dostała po cesarce Augmentin, nie kazano jej odstawić dziecka od piersi, bo niby bezpieczny. Zaraz po skończeniu antybiotykoterapii rozwinęło się AZS. A w ulotce jasno jest napisane, że przenika do mleka matki i powoduje alergie. Ale lekarze wiedzą nawet lepiej niż producenci leków i twierdzą, że jest bezpiecznie.
    • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 19.05.12, 21:25
      Wracając do związku lub jego braku pomiędzy szczepieniami i autyzmem... Naukowcy z Pesylwanii zrobili pewien eksperyment. Grupie małych małp aplikowano szczepionki takie, jakie są obowiązkowo podawane dzieciom. Szczepionki podawano dokładnie w takich samych odstępach czasu jak dzieciom i w odpowiednio zmniejszonych dawkach (ze względu na mniejszy rozmiar). U małp w poddanej eksperymentowi grupie rozwinął się autyzm, podczas gdy ich niezaszczepieni rówieśnicy pozostali zdrowi. Tu materiał źródłowy, niestety po angielsku, dlatego troszkę streściłam:

      www.naturalnews.com/035787_vaccines_autism_monkeys.html
      Poza tym... W społeczności Amiszów, którzy ze względu na przekonania religijne nie szczepią dzieci, autyzm nie występuje... Zbieg okoliczności?
      • unhappy Re: szczepienia dzieci 22.05.12, 12:34
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Poza tym... W społeczności Amiszów, którzy ze względu na przekonania religijne
        > nie szczepią dzieci, autyzm nie występuje... Zbieg okoliczności?

        Amisze nie robią tak wielu rzeczy, które robią normalni ludzie, że z niewystępowaniem autyzmu można pewnie skorelować całkiem sporo rzeczy, które normalni ludzie jednak robią. Natomiast, zważywszy na to, że Amisze w ogóle unikają lekarzy niewystępowanie autyzmu u Amiszów może być raczej spowodowane brakiem rozpoznań.
        • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 24.05.12, 16:56
          "z niewystępowaniem autyzmu można pewnie skorelować całkiem sporo rzeczy, które normalni ludzie jednak robią" Hmm... to pewnie przez jeżdżenie samochodem i oglądanie telewizji ten autyzm, skoro Amisze tego nie robią a my robimy;) A na poważnie to moje informacje nie są wyssane z palca, jest o tym wiele artykułów, np ten:
          wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/wyjatkowe-zdrowie-amiszow/
          Amisze zostali przeze mnie wspomniani jako przykład i myślę, że nie ma co się rozwodzić nad tym wątkiem. Są ważniejsze.
          • unhappy Re: szczepienia dzieci 25.05.12, 08:38
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > "z niewystępowaniem autyzmu można pewnie skorelować całkiem sporo rzeczy, które
            > normalni ludzie jednak robią" Hmm... to pewnie przez jeżdżenie samochodem i
            > oglądanie telewizji ten autyzm, skoro Amisze tego nie robią a my robimy;)

            Dokładnie tak. To co powinno interesować rodziców to nie możliwe korelacje, ale związki przyczynowo-skutkowe. Niestety paranoicy od Bihpharmy i zdezorientowani rodzice nie mają aparatu, którym mógłby pozwolić im samodzielnie wyrobić sobie zdanie. Pozostają durne przykłady - jak ten z Amiszami.

            > A na
            > poważnie to moje informacje nie są wyssane z palca, jest o tym wiele artykułów,
            > np ten:
            > wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/wyjatkowe-zdrowie-amiszow/
            > Amisze zostali przeze mnie wspomniani jako przykład i myślę, że nie ma co się r
            > ozwodzić nad tym wątkiem. Są ważniejsze.

            Warto się nad tym rozwodzić bo przykład z Amiszami jest sugestywny, a najprawdopodobniej jest kompletną bzdurą.
    • Gość: gosia Re: szczepienia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.12, 17:40
      Tutaj można znaleźć część odpowiedzi, to jest strona Państwowego Zakładu Higieny, pod auspicjami Światowej Organizacji Zdrowia:
      szczepienia.pzh.gov.pl/pl_,index.php
      P.S. Polecam jako alternatywę dla "faktów na gorąco", etc...
      • Gość: ja Re: szczepienia dzieci IP: 213.199.253.* 24.05.12, 19:12
        No i teraz mając kalendarz szczepień przed oczami można sobie w łatwy sposób policzyć ile obowiązkowych szczepionek dostają dzieci do 18 miesiąca życia: 26. A cały kalendarz przewiduje 35. Proszę to teraz porównać z kalendarzem z lat 70tych na przykład. Nie było nawet połowy tego. I nie było epidemii autyzmu i cukrzycy, nie było tylu alergii, nie było tak nasilonej astmy, co drugie dziecko nie chorowało na uszy i nie miało wycinanych migdałów...
        • Gość: gość Re: szczepienia dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.12, 21:53
          Cóż... w latach 70tych to medycynę mieliśmy rodem ze średniowiecza, a o takich chorobach jak autyzm niewielu słyszało :-)
          • Gość: forumowicz Re: szczepienia dzieci IP: *.centertel.pl 25.05.12, 04:25
            dokładnie.. O czym my tu piszemy.. 30-40 lat temu niewielu ludzi wiedziało co to ten autyzm czy adhd.. Wtedy matki w du.pe klapsa dawały bo nawet przez myśl im nie przeszło że maja chore dzieci!
            • majenkir Re: szczepienia dzieci 25.05.12, 14:15
              Ano wlasnie.... A jeszcze wczesniej? W kazdej pewnie wiosce byl taki "miejscowy glupek", astmatycy zyli tylko do pierwszego ataku, a cukrzycy bez insuliny przezywali ile? miesiac? dwa?
              Ot, dziecko chorowalo, dziecko umarlo.
    • Gość: kropka Re: szczepienia dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.12, 13:59
      Szkoda, że wątek odszedł w zapomnienie, bo mądrych rzeczy można się było dowiedzieć. Synek mojej koleżanki zachorował na autyzm po szczepieniu. Bezpośrednio po szczepionce miał zapaść a jak go odratowali nie był już taki sam jak przed szczepieniem. Brak kontaktu, brak uśmiechu, inne dziecko, bardzo przykre... Po tym zdarzeniu zaczęłam szukać informacji i rzeczywiście problem istnieje, niezależnie od tego jak bardzo niektóre osoby to negują. I taką historię znalazłam:

      www.youtube.com/watch?v=iZQfU4NmkY0&feature=youtu.be
      • Gość: kropka Re: szczepienia dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.12, 14:13
        Albo to:
        www.facebook.com/media/set/?set=a.388929334467834.104138.206336526060450&type=1
        A jeśli ktoś nie ma fejsa to wklejam tekst:

        Hubert urodził się 01.03.1986r. w Szpitalu Bielańskim z 10 punktami. Rozwijał się prawidłowo do momentu drugiego szczepienia na Heine i Diperte. Po nim cofnął się do ósmego miesiąca płodowego, stracił wzrok i słuch, zanikł odruch ssania, nie łykał, nie spał prawie całe dni (tylko 2 do 3 godzin). Taki stan trwał do momentu, gdy Hubert miał 2,5 roku. Podczas pobytu nad morzem odzyskał wzrok i słuch. Później jakoś powoli szło w dobrą stronę, w najlepszej formie był od 7 do 15 roku życia. Późniejsze ciągłe pobyty w szpitalach (głównie z powodu wymiotów, w których pojawiała się krew) i liczne napady padaczki doprowadzały nas do skrajnej rozpaczy. Neurologicznie choroba Huberta zdiagnozowana została jako porażenie mózgowe po neuroinfekcji poszczepiennej. Padaczka która dopadła naszego syna, jest oporolekowa i są ogromne problemy z prawidłowym ustawieniem leków. Gdy wydaje się, ze już mamy odpowiedni zestaw leków, to po miesiącu czy dwóch występuje bunt organizmu i kolejne zmiany.

        Tak dociągnęliśmy do 26 roku życia naszego syna. Nasze opiekuńcze państwo daje Hubertowi rentę socjalną w wysokości nieco ponad 600 zł, a niepracującej matce zajmującej się głęboko upośledzonym dzieckiem 520 zł. Ja w obecnej chwili pozostałem bez pracy, bo objęły mnie pierwsze redukcje pana Premiera (pracowałem 18 lat w KSAP). Z tego wynika, że nic i nikt nie chroni rodzin z głęboko upośledzonymi dziećmi. Mamy jednak nadzieję, że to jest tylko przejściowy problem naszej rodziny.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka