Gość: 46
IP: 82.192.79.*
04.06.12, 10:01
Podobno w kwietniu obroniło się 24 studentów wydz. Inżynierii PWSZ. Widać, było to duże przeżycie dla redaktora TC podpisującego się Stel bo po miesiącu bez mała tłumienia w sobie emocji umieścił w TC z 29 V 2012 tekst o tym wydarzeniu.
„Miło było usłyszeć słowa dziekana Wyszyńskiego
-Panowie inżynierowie, gratuluję wam. Ukończyliście studia na Wydziale Inżynierii PWSZ - mówił, ściskając dłonie swych dotychczasowych studentów. Młodzi ludzie byli wzruszeni. Jak to pięknie brzmi: panie inżynierze. Niektórzy przynieśli wiązanki kwiatów. To już przecież pożegnanie po prawie czteroletniej wspólnej pracy. Do gratulacji przyłączyli się pozostali członkowie komisji.” - z emfazą opisuje Stel.
Piękne, wzruszające słowa.
Socrealizm pełną gębą ale nie o to tak naprawdę idzie. Jak wynika z tekstu w TC promotorami prac byli dr Wyszyński, doc. Kramarek w komisji egzaminacyjnej zasiadali dr Wyszyński i doc. Kramarek (któryś z nich był przewodniczącym), mgr Michalski, mgr Wójcik (kanclerz) i inż. Jaskulska.
Czyli panowie Kramarek i Wyszyński oceniali prace wykonane pod nadzorem panów Kramarka i Wyszyńskiego przy czym jeden czynił to z pozycji przewodniczącego komisji egzaminacyjnej. Nie dziwi więc że prace dyplomowe komisja oceniła na „śpiewająco czyli na piątki” jak pisze Stel.
Jedynym „sprawiedliwym” był (tylko) mgr. Michalski bezpośredni podwładny dr Wyszyńskiego. Mgr Wójcik znalazł się w komisji chyba przypadkiem (akurat był obecny w miejscu pracy) bo chyba nie uczy (wykłada) na wydziale Inżynierii. Inż.
(czy ktoś wie jaki wydział Politechniki Warszawskiej ukończył mgr Wójcik)
Jaskulska jeno protokołowała – bo gdyby oceniała to było by mniej więcej tak jak by człowiek po maturze oceniał maturzystów.
Chylę czoła nad pracowitością członków komisji – 24 studentów to ok 12 d…godzin, o innej komisji Stel nie wspomina.