Dodaj do ulubionych

Opiekunki (nianie) gdy są same

IP: *.play-internet.pl 14.11.12, 13:43
Wczoraj na żuławach widziałam jedną opiekunkę do dziecka - starsza babka, włosy krótsze staromodne blond trwała, w okularach z małą dziewczynką w wózku leżącym. Dziecko płakało, aż było zapuchnięte, a ona wnerwinym głosikiem mówiła pospacerujemy, żebyś mi nie marudziła, dziukała ją nerwowo, widać że zajmuje się nieodpowiednio dzieckiem pod nieobecność rodziców, a później przy mamie udaje pewnie miłą ciocię. Ciekawe jak ją buja i się nią zajmuje za zamkniętymi drzwiami. Sprawdzajcie te panie do dzieci jakoś, bo to dramat gdy małe dziecko jest zdane na łaskę i niełaskę takiej nerwowej niani przez 8 czy 9 godzin, widać przerażenie w oczach tych dzieci. Innym razem słyszałam gadkę babci dziecka, która się chwaliła znajomej, że ona to lepiej się zajmuje niż rodzice, że rozpieszcza, robi wszystko odwrotnie niż rodzice proszą i dziecko przepada za babcią, a za mamą nie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mama82 Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.ibd.gtsenergis.pl 15.11.12, 13:19
      Dobrze, że ktoś wreszcie poruszył ten wątek!!! Sama jestem mamą i nasz synek obecnie siedzi z "nianią". Ostatnio zaczepił mojego męża sąsiad z zapytaniem "co się u nas dzieje, że to dziecko tak płacze"? zaniepokoiło nas to i rozmawialiśmy z nianią ale ta się wszystkiego wypiera mówiąc, że sąsiad kłamie!!! tak czy inaczej postanowiliśmy nagrać naszą nianię i wtedy zobaczymy czy sąsiad faktycznie kłamie. A teraz komunikat dla "niań"
      DROGIE PANIE NIE TRAKTUJCIE NASZYCH DZIECI TAK JAKBYŚCIE NIE CHCIAŁA ŻEBY WASZE BYŁY TRAKTOWANE!!!! Nasze dzieci to bezbronne istotki, które potrzebują trochę ciepła, serdeczności i zainteresowania z waszej strony!!! Jeżeli nie czujecie się na siłach to się nie zajmujcie dziećmi bo wyrządzacie im tylko wielką krzywdę!!!!!!
      • Gość: olcia Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.12, 13:58
        mama82 miałam podobną sytuację. Będąc na zwolnieniu słyszałam w dzień płacz córki sąsiadów, początkowo myślałm że może zęby jej idą, choruje itp. z czasem spotkałam się z sąsiadką i w rozmowie spytałam się o małą co się dzieje bo zawsze takie wesołe, uśmiechnięte dziecko a teraz taka zmiana. Okazało się że mają nową opiekunkę, zostawili dyktafon, babka czuła się pewnie bo praktycznie wszyscy z okolicznych sąsiadów pracują, a nagrane odgłosy były straszne.
        Szkoda że ją uprzedziłaś może się trochę pilnować, a pozatym czy sąsiad miał jakiś interes by kłamać?
        • Gość: obserwatorka Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.matcom.com.pl 15.11.12, 14:40
          Niedawno na Żuławach, jak byłam z psem na spacerku, to widziałam kobietę z dwójką małych dzieciaczków. Do jednego strasznie darła mordę. Krzyczała na niego: "Kur..a, czy ty jesteś chory psychicznie?!" Szarpała go za rękaw jeszcze. Skąd takie matki się biorą??? Masakra :/
          • Gość: gość Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: 79.162.101.* 15.11.12, 15:18
            Nie, najl;epiej zagłasać siubra. Ludzie ku... mać kiedyś jak się zasłużyło to ojciec czy matka spuściła wpiepsz i to nie ważne czy na ulicy czy w domu i nie było takiej patologii jak teraz. Te3raz to bezstresowe wychowywaniec prowadzi....no właśnie dokąd ono prowadzi????
            • Gość: onet Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.12, 15:38
              a moim zdaniem metoda "ciężkiej ręki" nie prowadzi do niczego dobrego , lepiej zapobiegać niż karać . Zresztą chyba bicie bezbronnego dziecka , jest poniżej godności dorosłego faceta. My powinniśmy dawać przykład i uczyć i jeszcze raz uczyć i przestrzegać.
              Opisze sytuację z życia wziętą , kolega nakrył swojego 12 letniego syna na paleniu papierosów , nie było bicia , kar a edukacja , film o szkodliwości palenia , skutkach a na koniec prośba o wypalenie całej paczki , po 4 sztukach , synek wymiotował jak kot. Minęło sporo czasu i wnikliwe kontrole potwierdziły iż nie ma do czynienia z papierosami .
              Zakazy , nakazy i inne tego typu metody są po to aby je łamać , tak było jest i będzie.
              Nasze dzieci potrzebują naszego zainteresowania i opieki a nie ciągłego pędu do pieniędzy i kariery !!!
              • Gość: mm Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.xdsl.centertel.pl 16.11.12, 10:33
                ja też swoją nianię sprawdziłam i całe szczęście, tylko ja zostawiłam kamerę w domu, niania kompletnie nic nie robiła, cały czas stała i patrzyła się w okno, dziecko samo się bawiło i teksty typu o jak mnie bolą plecy, kręgosłup, głowa itp. i cały czas grał telewizor. A jak się wpadało do domu wcześniej to słychać było rozmowy, zabawę od samego progu i telewizor zawsze zdążyła wyłączyć. Po coś w końcu stała w tym oknie. Zawsze trzeba wymyślić sposób żeby je sprawdzić.
            • Gość: fb Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.play-internet.pl 16.11.12, 23:50
              Te patologie, to z patologicznych rodzin się wywodzą. Agresja rodzi agresję, poza tym, co uzyska się tłukąc np. 2 czy 3 letnie dziecko.
              Kto powiedział, że wychowanie dziecka bez bicia jest bezstresowym - zakaz gry na komputerze lub zjedzenia słodyczy też wiąże się ze stresem, ale jest bardziej konstruktywny. Na drugi raz dziecko pomyśli czy mu się opłaca źle zachowywać, a jak dostanie w tyłek, to poboli i przestanie, będzie później robił to samo lub ze zdwojoną siłą i będzie nienawiść do rodziców narastała, a z tym różne lęki i brak poczucia bezpieczeństwa.
              • Gość: NIANIA Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.play-internet.pl 18.11.12, 19:43
                Po takiej dyskusji i programie w telewizji,żadna NIANIA n ie będzie u was pracowała.......sami sobie wychowujcie SWOJE dzieci.......a kamery i nagrania bez zgody sądu są KARALNE!!!!
                • Gość: mama Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.12, 23:01
                  Nie ma to jak babcia...
                  • Gość: z Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.12, 12:54
                    ciesz się że masz komfort zostawić dziecko z babcią.nie każdy ma taką możliwość.a co do pierwszego wpisu, dziwi mnie,że autor(ka) tak pochopnie wystawia opinię niani.Wg jej schematu myślenia jestem wyrodną matką i chyba powinno mi się zabrać dziecko,bowiem mój synek, jako niemowlę (dopóki był leżący) nie znosił spacerów. Każdy spacer był próbą cierpliwości dla mnie jako mamy, bo nikt inny nie odważył się z nim wychodzić, wytrzymywał ok. 5 min a potem niemilosiernie płakał, mimo,że był nakarmiony, miał suchą pieluchę i nie był przegrzany..Nie raz spotkałam się ze spojrzeniami przechodniów, jakbym co najmniej go katowała, a on po prostu nie lubił.Ale spacer musi być, więc codziennie te 20-30 min wychodziliśmy. Dobrze,że wtedy nie spotkałam założycielki wątku,bo czekałaby mnie chłosta na forum. A synek do tej pory nie lubi wózków, mimo,że ma 4 lata już od prawie 3 nie używa go :) woli się zmęczyć na nóżkach, byle nie w wózku. Ot taka fanaberia
                    • Gość: fb Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.play-internet.pl 19.11.12, 20:20
                      Mój syn też nie lubił spacerów, ale nie wytrząsałam się nad nim z tego powodu, tak jak ta kobieta to robiła. Jak Tobie dziecko płakało (bez powodu podobno) to dziukałaś wózkiem ze złością i mówiłaś wtedy do niego ironicznie?
                • Gość: mama82 Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.play-internet.pl 20.11.12, 11:58
                  Droga NIANIU nie udawaj oburzonej i zdziwionej!!! My rodzice zostawiamy pod Wasza opieką nasze dzieci i mieszkania!!!! Chyba mamy prawo czasem do wątpliwości (typu czy wszystko jest ok, czy maluch nie marudzi zbytnio, czy niania nie sprowadza sobie gości do naszego domu?) Tym bardziej nasze obawy są uzasadnione gdy ktoś z sąsiadów nas zaczepia z zapytaniem co się u nas dzieje, że dziecko tak płacze!!!! Tu nie ma się co obruszać!!!!
    • Gość: oolipen'o'karan Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.12, 18:06
      Oj tam,oj tam nie takie rzeczy czekaja wasze dzieci w zyciu : psychiczny szef, klamliwy rzad, obludni sasiedzi, zdradziecka rodzinka, choroby, samotnosc, pracownicy-oszusci, wyczerpujace bezsensu gry spoleczne, oglupiajaca telewizja, dokuczajace dzieci, praca za grosze, psychiczni rodzice nie gotowi na potomstwo, a moze nawet 3 wojna swiatowa a wy tu wyjezdzacie o nani.
    • Gość: mama82 Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.play-internet.pl 26.11.12, 21:44
      I niestety potwierdziło się co sąsiad mówił!!!!! Nagraliśmy naszą nianię, najważniejszy telewizorek a synek zostawiony sam sobie!!!! Biedaczek w leżaczku albo na kocyku z zabawkami:-(. Brak słów (to jest bardzo delikatna wypowiedź z mojej strony)!!! W związku z tym mam pytanko może ktoś ma jakiś kontakt do dobrej niani???? która opiekowała by się dzieckiem a nie kwitła na TV!!!
      • Gość: Ewa Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 27.11.12, 11:47
        Prosze o kontakt na adres tatranka1@gmail.com pozdrawiam
        • Gość: ........... Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.play-internet.pl 27.11.12, 13:36
          Moje dzieciątko 2 letnie zostawało z nianią-dziewczyna bardzo młoda 19 lat -bardzo sympatyczna solidna,córka za nią przepadała w weekendy ciągle pytała dlaczego Mantyna nie sysła?;-)byłam bardzo zadowolona,dzieciątko nakarmione,czyściutkie itd zero zastrzeżeń,córkę wręcz parzył wózek-więc obie kobietki dużo spacerowały,w szafce leżały rysunki i małej i opiekunki,jakieś skrawki wycinanek i plastelina powgniatana w dywan-więc dziecko miało zapewnione rozrywki ;-)Mała była grzeczna ale nie zalękniona.Opieka tej dziewczyny była warta wszystkich pieniędzy.....Niestety ale dziewczyna wyjechała na studia,i przyszła opiekunka polecona przez znajomych-no i się zaczęło.....pierwsze co to nie przygotowała dziecku nic co ja bym wcześniej nie zrobiła,rzadko wychodziły na dwór -dziecko jak wracałam zawsze spało,witało mnie w drzwiach z ulgą na twarzy.I co jeszcze-może to się komuś wydawać śmieszne ale podbierała mi jedzenie z zamrażalki :-(podziękowałam tej Pani za opiekę....Praca niani jest niezwykle trudna-ale chyba opiekunki wiedzą na co się decydują,i jeśli tak wychowywały swoje dzieci jak Nasze to współczuję.....
          • Gość: kasia Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.11.12, 12:12
            Drodzy rodzice!! piszecie zle o nianiach a czy nie pomyśleliscie że jaka placa ...taka praca,oczywiscie dla mnie również jest karygodne takie traktowanie dzieci przez nianie , zawsze mozna odmówic i nie zgodzic się pracować za tak niskie stawki,sama byłam na kilku rozmowach o prace w charakterze niani i proszę mi wierzyć że praca 8 godzin dziennie z małym dzieckiem a zdazyło sie że w domu było 3 dzieci za 600 zl to smieszna stawka ,i raczej trudno sie spodziewać że ktos za takie piniądze sie przyłoży do pracy,oczywiście wiem że spadną na mnie wszystkie jasne gromy z nieba że Ciechanów ,że takie sa stawki ok moze i racja tylko w takim wypadku lepiej zostać z maluszkiem w domu Pozdrawiam
            • Gość: l Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.12, 12:20
              tylko wiesz....nie często zdarza się aby opiekunką była osoba której pensja nani to jedyny dochód.W 80% są to panie które mają emeryturę lub rentę i dorabiają.Praca opiekunki to przede wszystki bardzo odpowiedzialne zajęcie, z małym dzieckiem nie jest łatwo-trzeba się bawić,wyjść na dwór, uczyć dziecko wielu rzeczy....Ale spójrzmy z punktu widzenia mamy,zarabia jakieś 1300 zł do ręki,musi kupić dziecku ubranie,jedzenie dla rodziny,zapłacić kredyt.W nieejednym przypadku bardziej opłacało by sie aby posiedziała w domu tylko że to nie da jej doświadczenia zawodowego ani nie zapewni że miejsce pracy pozostanie dla niej.
              • Gość: .............. Re: Opiekunki (nianie) gdy są same IP: *.play-internet.pl 28.11.12, 12:56
                włączę się do dyskusji. drogie nianie, jeśli nie odpowiada wam stawka za jaką pracujecie czy wam proponują to się nie porywajcie na te odpowiedzialne zadanie, nikt was do tego nie zmusza. Nie mówię, że rodzice też są cudowni, niektórzy wymagali by nie wiadomo czego -na zasadzie płacę to wymagam. nianie zwróćcie też uwagę (tak jak pisała poprzedniczka),że my rodzice musimy czasami ze najniższą krajową zzrobić opłaty spłacić kredyt i dać wam pensję. nie chciałabym żeby niańka za moje pieniądze, w tym czasie kiedy ja ciężko haruję, również na jej pensję, siedziała w tym czasie przed tv a dziecko zajmowało się samym sobą,chyba nie chodzi o to w tej pracy.nie zawsze musicie zrobić obiad (wystrczy tylko zająć się dzieckiem) pobawić się z nim, dopilnować by nic sobie nie zrobiło, dać jedzenie przygotowane nierzadko przez rodziców.czy to takie trudne, że w tym czasie nie można się na tym skupić, wiadomo również, że małe dziecko dużo śpi, jak go się zmęczy różnymi zajęciami wtedy można mieć czas dla siebie i żadne z rodziców nie będzie miało pretensji, ale jak dziecko nie śpi to trzeba się nim zająć.za to dostajecie pieniądze.
                jesteście same sobie winne, że rodzice muszą was sprawdzać, jakbyście się przykładały do swoich zajęć nikt by nie musiał nikogo nagrywać szpiegować itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka