Dodaj do ulubionych

kult papieza!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 19:30
ludzie, otrząśnijcie sie, pisalem to juz w postach ale napisze oddzielnego.
Piszecie, ze dobrze było, żeby nazwac ulice im Jana Pawła II, teraz jeszcze,
ze szpital, za chwile parki, kolejne szkoly, mosty, wiadukt, przejazdy
kolejowe i moze przystanki autobusowe!!??!! czy wy oszaleliście??? Żeby mi
nikt nie napisal, ze jestem niewierzący to wyjaśniam, ze jestem wierzący, a
moją reakcją na śmierć naszego Wielkiego rodaka płakałem. ALe to nie znaczy,
zeby robic jakiś kult, owszem, z czasem mozna pomyslec nad jakaś tablicą,
malym pomnikiem, ale nie juz zaraz zmieniac ulice (ile to pieniedzy!!!- nie
jestem materialistą, tylko w dzisiejszych czasach dla ludzi mogą to być duzo
za duze pieniądze !! ) Chcecie byc otoczeni pamięcią papieza ze wszystkich
stron - a ciekawe ile wyniesiecie z nauk, które JP II nam przekazywał, ile
wpajał w młodzież jak ma postępować, zeby wybaczać, żeby pomagać - nie
sądzicie, ze lepej by było czerpać te przesłanie niz pakowac coraz to nowsze
pomniki, ulice, szpitale Jego imieniem.. ??!!?!!
i jeszcze jedno co tez pisalem- Karol Wojtyła był aż papiezem (w stosunku do
innych ludzi) i tylko papieżem ( w stosunku do naszego Boga !! ) wiec nie
róbmy z papieża Boga, bo wlasnie tego sie teraz obawiam :(
Łza sie kreci w oku, bo od kiedy żyjemy mieliśmy juz swojego papieża...
zawsze uśmiechnięty, zawsze z chęcią pomocy, prawdziwy Ojciec...
nie wiem, dla wielu napewno jestem glupi, ale zobaczymy co Polacy zrobią z
naszą wiarą za pare lat, kiedy bedziemy czcić Jana Pawła II Wielkiego a nie
Boga... - nie mowie, zeby tez, by kompletnie o Nim zapominać...
[*]
Obserwuj wątek
    • Gość: ee Re: kult papieza!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 20:39
      Brawo, brawo, brawo są jeszcze normalni ludzie....
    • Gość: :) co nic nie piszecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 21:21
      co prawda w oczy kole ? pseudochrzescijanie?? dewoci ??? jestescie
      nienormalni!!
    • Gość: doni Re: kult papieza!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 21:49
      A juz sie balam ze jestem osamotniona w tym temacie. dobrze ze jest nas chociaz
      dwoje. Sztama.
    • Gość: :) Re: kult papieza!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:20
      troje bo jeszcze `ee` ;)
    • Gość: Yano nic dodać, nic ująć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 14:33
      Taka paranoja i kult jednostki panuje praktycznie tylko w Polsce. Polaccy w
      nosie mają że Papież zrobił wiecej złego dla Kościoła niż dobrego. Całkowite
      zaślepienie podsycane jeszcze mediami.

      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,2640718.html
      - Nie wiadomo, jak to, co dzieje po jego śmierci, oceniłby Jan Paweł II -
      napisał w środę czeski lewicowy dziennik "Pravo", zastanawiając się, czy
      obserwowane obecnie masowe emocje zrodził jedynie rzeczywisty smutek po odejściu
      ukochanego człowieka czy są raczej efektem działania mediów.

      "Zgon Jana Pawła II rozpoczął cieszący się największą oglądalnością serial
      smutku, turystyki, religijnego uniesienia i histerii - jaki tylko można sobie
      wyobrazić" - napisał dziennik podkreślając, że tego rodzaju zachowania dotyczą
      nie tylko katolików.

      "W świecie, w którym dobro bezskutecznie walczy ze złem, ludzkość wdzięcznie
      wybrała sobie za symbol dobra sympatycznego papieża. Trudno się temu dziwić" -
      napisał dziennik przypominając, że podobnymi ulubieńcami byli kiedyś np.
      prezydent John F. Kennedy i księżniczka Diana.

      Ubolewanie z powodu odejścia takich ulubieńców z reguły przemienia się w show.
      "Nie płacze się z powodu wręcz fizycznego bólu odczuwanego po odejściu kogoś z
      rodziny, ale płacze się mimowolnie z tłumem, w podobny sposób jak wiwatuje się
      na koncercie rockowej megagwiazdy. Na pogrzebie Diany zwykli ludzie mówili przed
      kamerami, że wraz z jej odejściem ich życie straciło sens. Jak długo utrzymało
      się to ich przekonanie?" - zapytał czeski dziennik.

      "Ojciec Święty - energiczny człowiek o wyjątkowych zdolnościach, na pewno dobrze
      wiedział, że jego pontyfikat spełnia się w wieku medialnym i swą rolę pełnił
      bardzo dobrze. Wspaniale ocenił, gdzie ma i może być nowatorski, a gdzie
      kościelne dogmaty nakazują mu być jednoznacznie konserwatywnym. Zawsze np.
      apelował o pokój, nawet w przypadku, kiedy użycie siły było niezbędne do
      zwalczenia zła" - napisał dziennik dodając, że nie wiadomo, jak Jan Paweł II
      odniósłby się do tego, co dzieje się po jego śmierci.

      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2640586.html
      Dziennik "New York Times", który nazajutrz po śmierci Papieża zamieścił o nim
      artykuł redakcyjny pomijający jego rolę w zakończeniu zimnej wojny, we wtorek
      ponownie opublikował krytyczny materiał o zmarłym.

      W tekście zatytułowanym "Cena nieomylności" (papieskiej) Thomas Cahill pisze, że
      chociaż Jan Paweł II "z pewnością będzie pamiętany jako jedna z wielkich
      politycznych postaci naszego wieku" ponieważ decydująco przyczynił się do upadku
      komunizmu, to jednak "nie był wielkim religijnym przywódcą".

      Autor ma pretensję do polskiego Papieża, że przywrócił surową dyscyplinę w
      kościele katolickim, rozluźnioną za jego poprzednika Pawła VI, i odsunął od
      duszpasterstwa liberalnych teologów-dysydentów, takich jak Hans Kueng i Leonardo
      Boff.

      Mianując kardynałami konserwatywnych biskupów zajmujących negatywne stanowisko w
      sprawach aborcji antykoncepcji, rozwodów, małżeństw homoseksualistów, kapłaństwa
      kobiet i marksizmu, Ojciec Święty - zdaniem Cahilla - obsadził wysokie
      stanowiska w hierarchii "bezmyślnymi potakiwaczami i intelektualnymi miernotami".

      Jan Paweł II --według autora - należy do tradycji "agresywnego papizmu" w
      kościele, wyrazem którego było ogłoszenie w 1870 r. na I Soborze Watykańskim
      dogmatu o nieomylności papieża.

      Powrót do tej tradycji po przejściowej liberalizacji kościoła na II Soborze
      Watykańskim jest - jak twierdzi - główną przyczyną laicyzacji na Zachodzie,
      pustoszenia tam kościołów i spadku powołań kapłańskich.

      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2640177.html
      Popularny i wpływowy brytyjski dziennik Financial Times podsumował pontyfikat
      Jana Pawła II jako "pontyfikat paradoksów". Podobnie francuski dziennik "Le
      Monde", który podkreślając zdeterminowaną walkę Papieża o prawa człowieka,
      określił jednocześnie Jana Pawła II jako "nieprzejednanego konserwatystę" w
      sprawach obyczajowych i rodziny

      Financial Times: Pontyfikat paradoksów

      Jan Paweł II będzie pamiętany za to, co zrobił dla ożywienia Kościoła i rolę,
      jaką odegrał w upadku komunizmu, co zapoczątkowało nową erę wolności religijnej
      i politycznej - napisał brytyjski dziennik "Financial Times" podsumowując
      pontyfikat Papieża.

      Gazeta podkreśla jednak, że rekordowo długi pontyfikat pierwszego polskiego
      papieża zapisze się w historii również jako okres paradoksów.

      Pontyfikat Jana Pawła II rozpoczął się od wkładu w upadek totalitarnych reżimów
      komunistycznej Europy, a zakończył podziałem Kościoła, gdy godny podziwu, ale
      autorytatywny papież nie podejmował reform, uważanych przez jego krytyków za
      kluczowe - twierdzi "FT".

      Dziennik podkreśla niezłomny charakter Papieża: fizyczną i moralną odwagę,
      poczucie humoru i umiejętność zjednywania sobie ludzi. Przypomina także jego
      zasługi dla "Solidarności" i pielgrzymki po całym świecie, którym nie
      przeszkodził nigdy ani sędziwy wiek, ani narastająca choroba.

      Jednak zdaniem "Financial Times", z wiekiem konserwatyzm papieża nasilał się, a
      niezmienne poglądy obyczajowe, ignorowane przez wielu wiernych w Europie i
      Stanach Zjednoczonych, a także sprzeciw wobec różnic światopoglądowych
      doprowadził m.in. do konfliktów z teologią Ameryki Łacińskiej.

      Le Monde: nieprzejednany konserwatysta

      Jan Paweł II przejdzie do historii za swą zdeterminowaną walkę o prawa człowieka
      - pisze francuski dziennik "Le Monde" podsumowując pontyfikat Jana Pawła II.

      Jednym z największych jego osiągnięć było działanie na rzecz praw człowieka,
      jego walka z wszelkimi przejawami łamania wolności sumienia i religii - napisał
      "Le Monde" w komentarzu redakcyjnym. Gazeta podkreśliła, że ta walka przyczyniła
      się do upadku reżimów komunistycznych w Europie Wschodniej.

      Według francuskiego dziennika gesty Jana Pawła II poczynione w kierunku innych
      religii, świadczące o jego woli dialogu międzyreligijnego, także przejdą do
      historii.

      Jednak Jan Paweł II, zdaniem "Le Monde", był równocześnie "nieprzejednanym
      konserwatystą" w sprawach obyczajowych i rodziny.
      • clint_eastwood Re: nic dodać, nic ująć 06.04.05, 14:45
        Yano napisał: "Taka paranoja i kult jednostki panuje praktycznie tylko w Polsce"

        A teoretycznie?
      • Gość: bedro Re: nic dodać, nic ująć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 22:44
        Jak dobrze, że tacy jak ty Yano odejdą w zapomienie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka