qklik 15.03.06, 12:40 Co myslicie o wczorajszym (14 marca) dniu w Sejmie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mieszko1980 Re: Wczoraj w Sejmie 15.03.06, 14:58 Był pełen interesujących wystąpień .......... Odpowiedz Link Zgłoś
beny_1 Re: Wczoraj w Sejmie 15.03.06, 20:57 Ja myślę,że już czas najwyższy wyjechać z kraju.Dopóki tacy ludzie będą rządzić krajem-nie ma co wracać...Nie wspomnę o ojcu R.i jego moherowych wyznawcach. Odpowiedz Link Zgłoś
clint_eastwood Re: Wczoraj w Sejmie 16.03.06, 08:18 Beny, po deklaracji słownej czas na czyn... Odpowiedz Link Zgłoś
beny_1 Re: Wczoraj w Sejmie 16.03.06, 18:20 Jak najbardziej się zgadzam z Twiom stwierdzeniem.Byle do kwietnia... Odpowiedz Link Zgłoś
flyguy71 Re: Wczoraj w Sejmie 16.03.06, 21:35 Napisz co ty myślisz lub jakie masz zdanie. :-) nie to niemożliwe on tylko czyta i "komentuje" - zwłaszcza tam gdzie może być w "większości" Odpowiedz Link Zgłoś
ciech01 Re: Wczoraj w Sejmie 17.03.06, 06:34 Po prostu nieustające jaja, szkoda, że ich skutki dotkną nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
qklik Re: Wczoraj w Sejmie 17.03.06, 08:58 Dziekuję Luzaku, że posądziłeś mnie o myślenie :-). Teraz, jeśli taka potrzeba, wyniki moich przemysleń. Uważam, że stało się bardzo źle i to w kilku płaszczyznach. Po pierwsze sama przyczyna sporu (awantury). Obecna "grupa trzymająca władzę" chce zagarnąć jak najwięcej obszarów tejże właśnie władzy. Po dziennikarzach, sędziach, KRRiT itp. przyszła pora na nadzór bankowy. Nie lubie Balcerowicza, pamiętam mu słynne schładzanie gospodarki, ale tu chodzi o chęć zagarnięcia przez PiS kolejnej demokratycznej instytucji, która powinna byc apolityczna. Mam obawy, czy taką pozostanie. Używanie agrumentu o obronie bliżej nieokreślonego interesu narodowego jest jeszcze groźniejsze. Ile nam potrzeba, żeby poruszyć w nas nutki nacjonalistyczne. Każdy w Polsce, kto krzyczy o wrogach narodu, Żydach którzy chcą naszą ukochaną ojczyznę wykupic, Ruskich którzy zyją tylko po żeby nam gaz zakręcac, Niemcach co ich nasza dziewica Wanda nie chciała (przynajmiej jednego), znajduje niestety w Polsce podatny grunt. Dołóżmy do tego wiarę naszch ojców i dziadów w wydaniu Toruńskim i mamy gotowy przepis na faszyzm. "Wojna z Balcerowiczem" jest tylko pretekstem do przejęcia kolejnego kawałka władzy, wykończenia przeciwników (PO, SLD), pokazania "sojusznikom" gdzie ich miejsce i co najgorsze uzyskania pozwolenia od elektoratu na dalsze zawłaszczanie państwa. Bo kto (poza nielicznymi) nie przyklaśnie, że "Balcerowicz musi odejśc"? Tu nie chodzi o Balcerowicza, ale nie wszyscy to widzą. Tyle w skrócie o treści, teraz o formie. Własciwie mógłbym napisac dwa słowa: wstyd i żenada. Poziom dyskusji godny magla lub piaskownicy w przeszkolu. Język prostacki. To chyba na tyle, w skrócie oczywiście, w razie pytań chętnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś