Dodaj do ulubionych

Cichecki, kto tu jest psychiczny

14.11.06, 19:50
Ciekawe kiedy p. dr Cichecki udaje sie na zasluzona emeryture. Przydalby sie
ktos mlody, tak ak w radzie miasta, now aswieza krew. To tak jak w polityce,
w pewnym momencie czlowiek (lub nie) przesiaka tym całym szajsem.....a nawet
sam sie nim staje. Łatwo powiedziec ze ktos nie jest szajsem widziec go raz,
ale zyc z nim, patrzec co robi, jak sie zachowuje, wtedy można to stwierdzić.
CHoć przyznac musze, ze ja widząc p. C. raz....moge to stwierdzic.....
Pozostało by mi tylko użyć jakze popularnego hasła w ostatnim czasie,
kierowanym do wielce Sz.P. Kaczynskiego....ja je ieruje do bohatera mojej
krótkiej historii - ********* dziadu!!!
Obserwuj wątek
    • advocatus.diaboli4 Re: Cichecki, kto tu jest psychiczny 15.11.06, 17:27
      Trudno porównać dr Cicheckiego do doktora z Alpejskiej wioski jednak jest on
      wybitnym specjalistą w swojej dziedzinie znanym szeroko w powiecie
      ciechanowskim. Świadczą o tym odsetek osób wyleczonych oraz pozytywne opinie
      pacjentów oraz długie kolejki przed gabinetem doktora. Zazwyczaj takich kolejek
      nie widać przed gabinetami młodej świeżej krwi której brakuje doświadczenia i
      intuicji medycznej którą obdarzony jest doktor Cichecki.
      Forumowicz przyznał że wystarczyło mu jedno spojrzenie na doktora aby określić
      go w sposób wulgarny. Doktorowi Cicheckiemu wystarczy jeden rzut okiem na
      pacjenta i już wie jakie należy przepisać właściwe leki. Wystarczy że pacjent
      powie Dzień Dobry , ewentualnie spieprzaj dziadu a doktor już jest wstanie
      postawić zazwyczaj słuszną wstępną diagnozę. Porażające jest brak tolerancji
      oraz współczucia dla osób chorych psychicznie. Często spotkać można wulgarne
      określenia na forum czy też w mediach : wariat, psychol, (nowe)szajs świadczące
      o niedojrzałości oraz braku wiedzy. Osoby chore psychicznie nie stanowią
      zagrożenia , to my osoby rzekomo normalne stanowimy poważne zagrożenie dla osób
      chorych poprzez brak tolerancji, zrozumienia , niedojrzałości społecznej i
      wiedzy oraz braku akceptacji. Choroba psychiczna – depresja, nerwica lub
      najcięższa schizofrenia może pojawić się u każdego. W Polsce w ostatnich 10
      latach liczba osób korzystających z poradni zdrowia psychicznego podwoiła się.
      W Polsce około 400.000 osób leczy się tylko na schizofrenie. Prawdopodobnie
      drugie tyle leczy się w prywatnych gabinetach. Schizofrenia zazwyczaj ujawnia
      się między 16 a 33 rokiem życia. Leczenie jest długotrwałe ale przynosi
      rezultaty. Osoby leczące się na zaburzenia psychicznie zazwyczaj nie spożywają
      alkoholu i nie pędzą pod wpływem alkoholu 180 km/h tam gdzie ograniczenie
      wynosi 60 km/g i nie zabijają ludzi przechodzących na pasach. Określenie wariat
      drogowy – wulgarne i krzywdzące odnosi się jednak do osób normalnych i
      zdrowych psychicznie pozbawionych wyobrazni i umiejętnosci panowania nad
      pojazdem. Zaburzenia psychiczne wynikają z rozwoju cywilizacji. Z badań wynika
      że odsetek chorych psychicznie wśród ludów tak zwanych pierwotnych jest
      minimalny. Im większy i gwałtowniejszy rozwój cywilizacyjny danego
      społeczeństwa tym większy odsetek osób chorych psychicznie. Przyczyny ? Brak
      własnego miejsca w danym środowisku. Brak pracy , wystarczających środków
      finansowych. Brak akceptacji , zrozumienia , kultury, miłości w środowisku w
      którym żyjemy w domu, szkole, pracy. Sadystyczny szef stosujący mobbing ,
      znęcający się psychicznie na pracowniku powoduje wystapienie depresji a w
      konsekwencji samobójstwa. W szkole pozbawionej nadzoru pedagogicznego grupa
      dzieci zneca się na słabszym koledze lub koleżance. Konsekwencje – nerwica ,
      depresja i samobójstwo. Lęk o przyszłość, niepewność jutra , obawa przed utratą
      pracy to wstęp do rozwoju zaburzeń psychicznych. Lepiej będzie aby dobrzy
      specjaliści nie odchodzili jeszcze na zasłuzone emerytury gdyż wkrótce będą nam
      jeszcze potrzebni.
    • 5aga5 Re: Cichecki, kto tu jest psychiczny 16.11.06, 00:10
      Dawno tu nie czytałam postu który odbiega od polityki i ma sens.
      Bardzo mądrze napisane, choć nie do końca się zgadzam.
      Człowiek w starszym wieku mysli jednak słabiej i niestety przychodzi moment że
      na emeryturę musi a czasami powinien przejść.
      Nikt nie jest wieczny i niezastąpiony.
      • outlaw33 Re: Cichecki, kto tu jest psychiczny 16.11.06, 10:10
        Sz.P. przepraszam jesli moje słowa odnosnie ludzi chorych kogoś uraziły, ale
        zostały źle odebrane. Szajs, to bagienko polityczne, do którego porównałem p.
        Cicheckiego. Ludzi chorych naprawdę mi szkoda, a zwłaszcza ich rodzin, które
        cierpią podwójnie. Wywody Pana advocatusa, skąd inąd bardzo przydatne dla ludzi
        nieświadomych, mnie nie były potrzebne, ale regułki i informacje ciekawe
        dziękujemy. A moje jedno spojrzenie na p. Cicheckiego, to sformuowanie raczej
        lakoniczne, bo prosze pana, nawet "wybitny specjalista w swojej dziedzinie
        szeroko znany w powiecie ciechanowskim" (hahaha choćby z tego powodu z
        pewnością jest niezmiernie wybitna postacią w tym światku), nie może stwierdzić
        czegoś po jednym spojrzeniu i jednym "dzień dobry". To mniej więcej jak
        ortopeda, oczywiście może podejrzewać co się stało i nawet wie gdzie te
        złamanie mogło nastapić (tu...też wiemy EUREKA!!! mózg), to bez prześwietlenia
        przy złamaniu lub innych badań przy innych urazach, nawet tenże ortopeda nie
        bedzie nigdy w 100% przekonany co tak naprawdę sie stało w nóżkę czy rączkę,
        lub jak poważny jest to uraz. Jednak tak robi p. Cichecki, ma Pan racje,
        rozpoznaje po jednym spojrzeniu i chwili (brawo, jasnowidz!!!), a skoro tak
        robi, to ja mu ponownie mówię ******** dziadu. Ten p. prawdopodobnie sam ma już
        problemy ze sobą, napatrzył się w życiu przecież. A ja też tak się składa. I
        niestety znam kilka i to nie jeden czy dwa, przypadki w których p. "doktor" a
        może wkrótce emerytowany dr (mam nadzieję), zaszkodził a nie pomógł. Samobójcy,
        a i owszem, musiałem też im pomagać, bo on nie potrafił. Rodzina mojego
        przyjaciela, straszliwie cierpi z powodu jego chorób, niezdefiniowanych przez
        p. "dr", a to dlaczego, a no przecież widział go raz i odrazu stwierdził, że
        jest zdrowy!!! Zapraszam p. Cichecki, zapraszam, nie pana gabinet jest
        wyrocznią w sprawie tak cięzkich, poważnych i niebezpiecznych chorób, a życie.
        A u p. w gabinecie, powiewa jakąś chorobą psychiczną....ale nie tylko od
        chorych zapewne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka