bruum
04.11.07, 12:01
Ostatnio mojemu synowie skradziono telefon. Nadzieja na odnalezienie go była
niewielka. Kradzieży dokonano w jednej z kafejek internetowych. Właściciel
kafejki nie schował głowy w piasek. Pomógł odszukać potencjalnego sprawcę,
który jednak wyparł się wszystkiego a nie mając dowodów nic nie mogłem zrobić.
Dziś rano zadzwonił telefon - okazało się, że ktoś kupił ten telefon na
giełdzie w dość dziwnych okolicznościach i postanowił to wyjaśnić. Pomimo
tego, że zapłacił za telefon złodziejowi zwrócił mi go. Całą sprawę
sfinalizowaliśmy wizytą na policji. Jednak są na tym świecie jeszcze uczciwi
ludzie.
Na pohybel złodziejom!
Dziękuję Panu Andrzejowi! Przywrócił mi Pan wiarę w człowieka.