Gość: zuzia
IP: 212.160.172.*
04.01.08, 11:25
Witajcie co sądzicie o "bardzo miłej" obłudze w naszych sklepach
ciechanowskich. Wczoraj gdy weszłam do sklepu AWANS w celu
zakupienia wielofunkcyjnego robota kuchennego, Pani sprzedawczyni
potraktowala mnie jak intruza, który jej przeszkadza i nawet nie
chciała pokazać mi sprzętu co najwyżej instrukcję obsługi (całkiem
inaczej było w sklepie AL_DOM gdzie obsługuje dwóch przemiłych i
kompetentnych panów).Dziś natomiast w sklepie Carfur na Ściegiennego
Pani wydarła się że chce drobne bo nie ma wydać a potem wybiegła z
kasy krzycząc "Co za ludzie". Więc co o tym myślicie? Nie jestem
przewrażliwiona na swoim punkcie i nie oczekuję specjalnego
traktowania ale normalego i kulturalnego zachowania. To że jestem
młodą osobą nie oznacza chyba, że można mnie tak traktować.