Gość: olof
IP: *.cnow.pl
18.07.09, 10:07
wczorajsza przebieżka ulicą Warszawską po raz kolejny wryła mi w mózg
konieczność remontu tejże arterii; i nie podniecaj się władzo i wyborco nowym
chodnikiem i resztą - boć to wstyd, żeby tyle lat trwało zbieranie się w sobie
i zbieranie funduszy na niezbędne naprawy handlowego traktu; acz zapewne
należy się spodziewać uroczystego nowootwarcia i przecinania czerwonych szarf;
życzę przy tej okazji równie karmazynowych wypieków na twarzach dygnitarskich
z zażenowania dotychczasową bezradnością