Dodaj do ulubionych

Przodkowie

21.11.02, 22:36
Jest w Polsce jakaś firam, która zajmuje się odnajdywaniem "korzeni"?
Moja wiedzia kończy się na praprapradziadkach.
Chciałbykm w przysłości dowiedzieć się nieco więcej o historii swojej
rodziny.
Mi się wydaje, że jedyna droga do odszukania korzeni jest wędrowanie po
archiwaliach różnych starych parafii.
Kto ma jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • Gość: apv Re: Przodkowie IP: *.24-151.libero.it 21.11.02, 22:52
      slyszalem, ze w archiwum danych osobowych (przy urzedzie miejskim) mozna
      zamowic podobna usluge, sam mialem sie na to zdecydowac. niestety, nie znam
      szczegolow, jeszcze sie za to nie zabralem.

      w chwili wolnego czasu przejdz sie do prezydium, do wydzialu, gdzie wydaje sie
      dowody osobiste, i popytaj.

      moje informacje nie sa kompletne, to tylko okrychy zaslyszanych porad.

      co do parafii, w niemczech nie byloby pewnie problemu, tam wszystkie archiwa sa
      zaktualizowane i skatalogowane. u nas chyba nie..., takie mam przynajmniej
      wrazenie:

      jezeli masz konkretne danie, to w xiegach parafialnych znajdziesz potrzebna ci
      osobe, ale jezeli masz tylko dane ogolne, to tak jakbys chcial szukac w
      encyklopedii kogos urodzonego w XX wieku, najlepiej poete. niby masz wszystkie
      dane pod reka, ale zanim przejrzysz 80.000 tys. hasel... rozumiesz, co mam na
      mysli?

      przy tym bierz pod uwage wojne, ktora nie oszczedzala ani urzedow, ani parafii.

      gdybys zdobyl jakies informacje z prezydium, to "wrzuc" to na forum. kiedys
      bylo to biuro pelne milych i mlodych sekretarek, stad nie sadze, aby wyprawa ta
      mialaby byc czyms szczegolnie trudnym albo nieprzyjemnym...;-)))
      • michal_el Re: Przodkowie 21.11.02, 23:00
        Gość portalu: apv napisał(a):

        > slyszalem, ze w archiwum danych osobowych (przy urzedzie miejskim) mozna
        > zamowic podobna usluge, sam mialem sie na to zdecydowac. niestety, nie znam
        > szczegolow, jeszcze sie za to nie zabralem.
        >
        > w chwili wolnego czasu przejdz sie do prezydium, do wydzialu, gdzie wydaje
        sie
        > dowody osobiste, i popytaj.
        >
        > moje informacje nie sa kompletne, to tylko okrychy zaslyszanych porad.
        >
        > co do parafii, w niemczech nie byloby pewnie problemu, tam wszystkie archiwa
        sa
        >
        > zaktualizowane i skatalogowane. u nas chyba nie..., takie mam przynajmniej
        > wrazenie:
        >
        > jezeli masz konkretne danie, to w xiegach parafialnych znajdziesz potrzebna
        ci
        > osobe, ale jezeli masz tylko dane ogolne, to tak jakbys chcial szukac w
        > encyklopedii kogos urodzonego w XX wieku, najlepiej poete. niby masz
        wszystkie
        > dane pod reka, ale zanim przejrzysz 80.000 tys. hasel... rozumiesz, co mam
        na
        > mysli?
        >
        > przy tym bierz pod uwage wojne, ktora nie oszczedzala ani urzedow, ani
        parafii.
        >
        > gdybys zdobyl jakies informacje z prezydium, to "wrzuc" to na forum. kiedys
        > bylo to biuro pelne milych i mlodych sekretarek, stad nie sadze, aby wyprawa
        ta
        >
        > mialaby byc czyms szczegolnie trudnym albo nieprzyjemnym...;-)))

        Z urzędu nie za bardzo uzsyklam te informacje ze względu na to, że moi
        przodkowie tutaj nie mieszkali, informacji o nich moge szukać tylko i
        wyłącznie w miejscu ich urodzin, czy śmierci.
        • zeta_e Re: Przodkowie 21.11.02, 23:18
          no to straszna praca przed toba zwazywszy ze chcesz odnalezc tych po kadzieli i
          tych po mieczu ;)) a jeszcze jedno, nie pamietam zebym spotkal kogos
          pochodzacego (majacego w E. groby swoich dziadkow pradziadkow) z Elblaga, moze
          po 1945 zostalo z 1% ludnosci przedwojennej, pozniej te niedobitki (uwazajace
          sie zreszta za Polakow, autochtonow) zaczely wyjezdzac do reichu w czasie
          odwilzy tzn. od 1956 r. inna sprawa ze dopiero wtedy im na to pozwolono,
          podobnie jak rdzenni mieszkancy Warmii i Mazur ktorzy wyjezdzali nawet do konca
          lat 80 tych
    • anna1000 Re: Przodkowie 22.11.02, 16:20
      moja ciocia zajeła sie niedawno spisaniem dziejów naszej rodziny- napisała
      nawet nie krótką broszuro-ksiazkę o losach rodziny
      zaczęła od tego, że jezdziła do zyjących przedstawicieli rodziny i wypytywała
      się o wszystko co pamietaja (mamy sporą rodzine- mój dziadek miał ok 7
      rodzeństwa) uporzadkowała to wszystko i jak miała jakieś watpliwosci nie obyło
      się bez odwiedzin parafii i ksiag parafialnych- znała rok i dane osobowe (mniej
      wiecej) poza tym odwiedzała również cmentarze i tam *szukała* naszych przodków -
      teraz trudno mi sobie przypomnieć jak głęboko sięgnęła, ale chyba do dziadka
      albo pradziadka mojego pradziadka
      ksiegi parafialne są bardzo przydatne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka