Dodaj do ulubionych

3 latek w pieluchach

01.02.11, 12:47
ot zdrowe 3 letnie dziecko nadal chodzi w pieluchach, bo nie chce/nie umie/nie potrafi się nauczyć
jak dla mnie 3 letnie dziecko chodzące na co dzień (nie mówię o nocy, ja wiem, że w nocy to może dziecko być odpieluchowane nawet w wieku 4 lat) w pieluchach to...
no właśnie jak myślicie - upór/niechciejstwo/nieumiejętność dziecka czy może nieudolność/brak konsekwencji rodziców?
jak dla mnie to drugie
i pytanie numer dwa: kto z WAS a więc rocznik.... nooo dajmy sobie taką rozpiętość czasową '70 - '85 w wieku trzech lat chodził w pieluchach?
ja nie, mój brat nie, moi kuzyni nie, w przedszkolu nikt nikogo nie przewijał (grupa 3 latków - nawet sporo z niej pamiętam)
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 12:53
      czy to twoje dziecko ? Nie,więc odpuść sobie i zajmij się swoimi sprawami.
      Jak dla mnie to obce dzieci mogą w pampkach pomykać nawet do 20. Rozumiem, zainteresowanie ciągłymi awanturami, krzykami czy płaczem dziecka, ale pampersami dziecka sąsiadki?

      • deela Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 12:57
        nie, nie moje, z moimi to ja sobie radzę
        > teresowanie ciągłymi awanturami, krzykami czy płaczem dziecka, ale pampersami d
        > ziecka sąsiadki?
        ani mojej sąsiadki, ani nikogo kogo znam, a na tym forum co rusz padają takie pytanie, więc pytam przez czystą babską ciekawość
        mój post jest nieagresywny i spokojny (jak na moje możliwości big_grin) więc skąd twoje oburzenie, to już podyskutować nie można? a ja myślałam, że po to jest forum
        • makurokurosek Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:41
          > ani mojej sąsiadki, ani nikogo kogo znam, a na tym forum co rusz padają takie p
          > ytanie, więc pytam przez czystą babską ciekawość

          Nie zauważyłaś, że forum nie jest grupą reprezentatywną ?
          Nawet jeżeli na tym forum jest 1000 aktywnych osób, to i tak jako osoby rozrzucone po całej Polsce nie sa grupą reprezentatywną, natomiast wystarczy spojrzeć na przedszkola aby zauważyć, ze poruszony przez ciebie problem jest marginesalny.

          "> mój post jest nieagresywny i spokojny (jak na moje możliwości big_grin) więc skąd two
          > je oburzenie, to już podyskutować nie można? a ja myślałam, że po to jest forum'

          jako mama sześciolatki, po prostu widzę poważniejsze problemy niż trzylatek w pieluszce i o wiele większym problemem jest dwulatek bez pieluszki wyuczony tego za pomocą krzyku i siły.Z wiekiem córki zauważam, że coraz mniej zwraca się uwagę na tego typu problemy,człowiek nie ma już takiego parcia aby wykazywać, że jest idealnym rodzicem a wszyscy o innych poglądach są bee.
          Kiedyś myślałam podobnie jak ty ( wystarczy spojrzeć na moje posty z przed dwóch lat), teraz wiem, że to rozdrabnianie na drobne, i wiesz mi więcej szkód robią rodzice dzieci wcześnie odpieluchowanych , bo nie koniecznie podążają za rozwojem dziecka, a często za ekonomią, a to często oznacza, że dziecko będzie przez nich rozpatrywane jako niepotrzebny wydatek.
          Większym problemem jest oschłość wobec dzieci, póki dziecko małe i słodkie nie rzuca się to tak w oczy ale im starsze dziecko tym częściej widzisz, że relacja między nim a rodzicem jest chora.
        • makurokurosek Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:44
          Jeszcze jedno, siostry które chodzą do grupy z moją córką były bardzo wcześnie odpieluchowane, i co z tego skoro aż serce się kroi widząc że są traktowane przez rodziców jak niechciane przedmioty.
          Sądzisz, że faktycznie szybkość odpieluchowania świadczy o poświęceniu rodziców, ich miłości i zaangażowaniu w wychowanie dzieci?
        • 3-mamuska Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 23:55
          Moj starszy syn chodzil w pampakach,ponad 3 lata.W listopadzie mial 3 latka, a nauke korzystania z nocnika zaczelismy gdzie w marcu czy kwietniu.Siku nauczyl sie szybko robic,po tygodniu juz wolal,ale kupe jeszcze przez kilkanascie tygodni,robil do majtek.
          Uczylam go wczesniej ,ale on nie mogl normalnie zskoczyc o co mi chodzi.

          Corka jakos sama sie nauczyla majac 1.5 roku.

          Teraz mlodszy syn jest na etapie sikania do nocnika,ale musi chodzic nago,wiec nie wiem kiedy ostatecznie zrezygnujemy z pieluch,nawet kupe chce zeby mu ubrac pampka,a jak nie to narobi do wanny,przy myciu wieczorem.A w grudniu skonczyl 3-latka,ale dla mnie to i tak sukces ,bo bylam pewma ze jeszcze pochodzi w pampkach do 4-5 urodzin.
          Ale z wyjsciami moze byc problem,bo on nie powie ze chce siku,tylko sam leci do lazienki i robi.
          A od wakacji chodzi po domu nago,i podpatruje tate i starszego brata,i jakos sam zalapal.
    • onoma-topeja Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 12:55
      deela napisała:

      > no właśnie jak myślicie - upór/niechciejstwo/nieumiejętność dziecka czy może ni
      > eudolność/brak konsekwencji rodziców?
      > jak dla mnie to drugie

      oj zacznie sie zaraz deela ;P
      jak dla mnie jeszcze wygodnictwo rodzicow bo jednak za tym nocnikiem trzeba pochodzic a pampersa latwiej zalozyc.
      • deela Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 12:58
        > oj zacznie sie zaraz deela ;P
        a ja tam się nie boję big_grin
        ciekawam tylko
      • memphis90 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 17:56
        Jasne, wygodnictwo rodziców... Dla swojej wygody od czerwca biegam z nocnikiem, z mopem, z czystymi majtami, rajtami i spodniami- a moje dziecko nadal nie woła. Ależ się nawypoczywałam dzięki temu "nieodpieluchowaniu" uncertain
    • marta-zs Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 12:55
      Ja mam prawie 2latkę, już woła, w domu chodzi bez pieluchy, ale na dwór i do spania jej zakładam. Ale jak tylko przyjdzie wiosna/lato to już jej nie odpuszczę.
      Wcześniej mi się nie udało, może dlatego, że wygodnie mi tak było z pieluchami wink
      Ja rocznik 87, ale odpieluchowywała mnie i brata-nasza babcia. Kilka dni i po kłopocie. Brat był przed rokiem odpieluchowany, ja zaraz po skonczeniu roku.
    • sarabanda2 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 12:58
      Ja mam takie dziecko. Może to nasza niekompetencja, ale nie wiem, co mogłabym więcej czy inaczej zrobić. Z tym, ze synek w nocy śpi bez pieluchy (przesikanie zdarza mu się rzadko, zwykle zapowiada przeziębienie), a w dzień ją nosi. Siusiu bowiem opanował w kilka dni jako 2,5-latek i nie zdarza mu się praktycznie wpadka, kupę natomiast robi tylko do pileuchy. A ma taką przemianę materii, że nieraz są i 3 dziennie. Za radę, jak to zmienić, będę wdzięczna bardzo.
      • sarabanda2 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:00
        Tzn zmienić nie jego przemianę materii, ale zwyczaj robieniakupy w pieluchę big_grin
      • koza_w_rajtuzach Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:05
        ano właśnie, kupy to też zniechęcająca rzecz, bo jak moja córka robiła 5 kup dziennie i u niej to była zupełna norma od zawsze, to naprawdę odpieluchowanie nie było prostą sprawą.. po jednej kupie znalezionej na podłodze, drugiej na łóżku, trzeciej na sofie i to często była rzadka sprawa, to naprawdę się odechciewało. Jak dziecko załatwia się powiedzmy raz dziennie i wiadomo o której mniej więcej godzinie, to jest o wiele łatwiej. Prawda czy nie? wink

        A co do tego, że niektóre dzieci mają opory i robią kupę tylko w pieluchę, to ponoć wynika z tego, że się jej brzydzą. Superniania radziła, żeby nie krzywić się nigdy na widok takiej kupy, tylko wręcz się zachwycać, że ładnie pachnie itd. Ponoć u chłopców to dość częsta sprawa, że się własnych kup brzydzą. Akurat u nas takiego problemu nie było ani z pierwszym dzieckiem ani z tym drugim, ale podobno nie jest to nic nienormalnego.
        • sarabanda2 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:32
          Dzięki za konkret! Od dziś się zachwycamy!
          • margo_kozak Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 07:16
            ooo!!
            i ja sie bede zachwycac, bo do tej pory bylo fuj, jak smierdzi i juz wiem dlaczego kupa tylko do pieluchy w kąciesmile
      • agressiw Re: 3 latek w pieluchach 13.02.11, 23:11
        wsadz pieluche do nocnika

        mówie serio

        przy moim podopiecznym zadziałało
    • bafami Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:03
      moj syn nie ma stwierdzonego debilizmu, ja również, a miomo to w wieku 2.5 lat chodzi w pampersie. Próby są średnio co 2 tygodnie ale kończą się fiaskiem. Nie siądzie na nocnik i tyle. Tydzień piorę portki, wycieram podłogi i suszę kanapę. Nie jest gotowy i tyle.

      Ale nie jest to ani niechciejstwo ani nic z powyższych co wymieniłaś. Bo moja córka dała się nauczyć w wieku lat 2. Nie sięgam pamięcią do moich 3 lat i nie chodziłam wtedy do przedszkola.
      • elan-o100 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:15
        Mi też trudno zrozumieć, że 3-latka nie mozna nauczyć sygnalizowania potyrzeb. Nie znam takich trzylatków, w grupie mojego syna wszystkie dzieci same chodzą do lazienki.
        Jeśli 3-latek chodzi w pampersie w ciągu dnia to jest to wina rodziców - ich wygody, nieudolności albo nie wiem czego jeszcze...
        to tak jak 2-3 latek ze smoczkiem, czy z butelką.
      • sinceramente Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:43
        > moj syn nie ma stwierdzonego debilizmu, ja również, a miomo to w wieku 2.5 lat
        > chodzi w pampersie. Próby są średnio co 2 tygodnie ale kończą się fiaskiem.

        Jeżeli robisz tylko dwa tygodnie odstępu pomiędzy próbami odpieluchowania, to rzeczywiście nie ma wielkich szans powodzenia. Po tak krótkim czasie dziecko jeszcze pamięta wcześniejsze niepowodzenia i swoją własną niechęć do nocnika/nakładki.

        Radziłabym odpuścić co najmniej na miesiąc i dopiero potem spróbować. W ciągu tego miesiąca w żaden sposób nie poruszać tematu związanego z odpieluchowaniem, sikaniem, pieluchami, nocnikiem itp.
      • kanga_roo Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:05
        moja córka ma skończone dwa lata, chodzi w pieluszce. wie, że można siusiać do nocnika/ubikacji i siusia, kiedy chce. natomiast ja nie zamierzam przeprowadzać akcji odpieluchowania, bo uważam, że ma (córka) inne problemy, nazwijmy to, zdrowotne, i nie zamierzam wywierać na nią presji w kwestii wypróżnień.
        natomiast mój syn ma skończone lat pięć, i sypia w pieluchomajtkach. wpadki zdarzaja mu się bardzo rzadko, ale ja nie lubię prania materaca, a on nie lubi budzić się mokry.
    • deodyma Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:18
      czy chodzilam w pieluchach w wieku 3 lat, tego nie wiem.
      moj juz na szczescie odpieluchowany na calego zostal w wieku 3 lat wlasnie, czyli nie tak dawno, bo w listopadzie, ale byl diabelnie oporny i nie dalo sie wczesniej, chociaz zaczelam to czynic, gdy mial 15 msc.
      znam przypadki dzieci z reala, ktorych rodzice twierdza, ze sa odpieluchowane, nie maja one 3 lat i co z tego, jak zasikane/zasrane siedza w wozkach a rodzice i tak kupuja te pieluchy...
      ja mysle, ze wlasnie najwiecej dzieci wylazi z tych pieluch w wieku 2,5-3 roku zycia wlasnie.
    • lilly_about Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:19
      Trzylatka w pieluszce jeszcze nie widziałam, ale podejrzewam, że jesli taki istnieje to dzięki rodzicom i ich niekonsekwencji/lenistwu. Moja mama mówi, że teraz i tak dzieci są późno odpieluchowywane, bo moje roczniki w wieku 18 miesięcy pomykały bez pieluch.
      • szajma Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 19:43
        najprawdopodobniej dlatego, że latały w majtach po podwórku i niewiele robiły sobie z tego, że są lekko zasikane. nie przesadzajcie. .
        różnie jest, mój odpieluchowany jako 2,5latek, wcale nie zamierzałam go poganiać. gdyby odpieluchowanie wiązało się z płaczem, stresem, smutkiem to bym nie naciskała i już. czasy się zmieniły. bijecie dzieci dlatego, bo kiedyś bito???
    • q_fla Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:21
      Moją odpieluchowałam tuż po drugich urodzinach - późno jak cholera jak dla mnie - przyznaję z wygodnictwa. Gdybym miała drugie dziecko (w co raczej wątpię) zaczęłabym rok wcześniej.
      Urodziłam sie w początkach lat siedemdziesiątych, matka odpeluchowała mnie ok. 1 rż, trwało to ponoć trzy dni, wpadki były sporadyczne przez pierwszy miesiąc.
      • bafami Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:26
        Widocznie ja jestem debilem i moj syn również. Jakoś nie wierzę, że dziecko mając 1 rok potrafi sygnalizować swoje potrzeby. To mit, a rzeczywistość wygląda pewnie tak, że siedzi taki biedak na nocniku tak dlugo aż zrobi co trzeba.

        Nie jestem wygodna i leniwa, wypraszam sobie. Po prostu mój syn boi się usiąść na nocnik lub toaletę. A ja go nie będę zmuszać bo narobię mu stresu i będzie miał potem jakieś dziwne przypadłości - zaparcia i nerwice. Konsekwetnie będę próbować.

        I nikt mi nie będzie mówił, że to obciach.
        W przedszkolu nie ma 3 latków z pieluchami - BO W PIELUCHACH NIE PRZYJMUJA!!!! Musi umeić sygnalizować potrzeby. Mój miał od lutego rozpocząć karierę w przedszkolu, ale nie mogę go posłąć. Przecież mi tak wygodnie, żeby siedział w domu, prawda????
        • q_fla Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:45
          Moja matka mi opowiadała, że gdy miałam 13-14 mies wołałam "si" i "ee", przynoszono mi nocnik, rozbierano, sadzano i po chwili robiłam, żadnego przesiadywania. Podobnie było z moim mężem i całym stadem kuzynek i kuzynów poczętych w latach siedemdziesiątych.
          Latanie ze szmatą i ciągłe przebieranie przez rok od rozpoczęcia odpieluchowania były tak rzadkie jak teraz odpieluchowany dwulatek.
          • ponponka1 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 11:32
            Moja mama tez mi opowiadala, ze jak mialam niecaly rok (srodek lata) - juz bylam odpieluchowana.....a potem ja wiedze zdjecia z tego lata a ja w pieluchach....Nasze mamy idealizuja i nie pamietaja dokladnie smile Ja to rozumiem. W kasizeczce zdrowia nie wpisuje sie daty odpieluchowania....ale zdjecia moga pokazac prawde wink

            Inna sprawa byl zlobek. I pewnie wiele z was ma zdjecia grupowe na nocnikach - niektore dzieci spia - bo tyle czasu musialy siedziec.

            Nie wiem czy ta metoda byla dobra. Pewno dla 5% dzieci tak. Pozostale byly po prostu torturowane nocnikiem....
        • ancymon123 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:58
          Mój też odpieluchowywany juz 3-krotnie, ostatnim razem w te święta przy wielu poradach dziewczyn z forum. I nic z tego. Nie sygnalizuje, leje po nogach, na podłoge, kupa po kątach (był zachwyt jak dwa razy zasygnalizował kupe, ale teraz znowu nic). Ciekawe ile czasu mam ścierać mocz w podłogi skoro miesiąc z hakiem to mało i wg wszechwiedzących jestem leniwa?
          Ja dałam spokój, zaczniemy po 3 urodzinach od początku, mam juz stosowną lekture "jak odpieluchować w 7 dni" smile
      • sarabanda2 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:31
        > Urodziłam sie w początkach lat siedemdziesiątych, matka odpeluchowała mnie ok.
        > 1 rż, trwało to ponoć trzy dni, wpadki były sporadyczne przez pierwszy miesiąc.

        Nie mogły być sporadyczne przez miesiąc bo sporadyczne w przypadku sikania to raz na parę miesięcy.
    • bacha1979 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:25
      no właśnie jak myślicie - upór/niechciejstwo/nieumiejętność dziecka czy może ni
      > eudolność/brak konsekwencji rodziców?
      > jak dla mnie to drugie


      Nieumiejętność dziecka.
      Takie dziecko znamy- moja bratanica, nocnik ja parzył jeszcze do 3 urodzin. Jakiś tydzień później sama z siebie zaczęła sygnalizować potrzeby fizjologiczne, od razu została odpieluchowana w dzień i w nocy.


      no właśnie jak myślicie - upór/niechciejstwo/nieumiejętność dziecka czy może ni
      > eudolność/brak konsekwencji rodziców?
      > jak dla mnie to drugie

      Nie znam. nie słyszałam o takich przypadkach.
      • edziakrys Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:49
        Córkę próbowałam odpieluchować na wszelkie możliwe sposoby latem, przy okazji 2 urodzin. Nie dało rady. Potrzebowała jeszcze 3 miesięcy i sama zaczęła wołać. Syn ma 14 miesięcy i nie wyobrażam sobie, że mógłby mi w jakikolwiek sposób zasygnalizować że chce siusiu. Co do kupy to trochę łatwiej, bo zbiera się średnio 2 dni, zanim wydusi, więc kiedy widzę ze się "skupia" sadzam na nocnik.
        Córka znajomych (tu wieś, więc wszyscy są znajomi) chodzi z moją 4 (już prawie) latką do przedszkola, która to ciągle śpi w pieluchach, bo mama twierdzi,.... a co jeśli się zesika?.... (dziewczę chyba nie wie, że można kupić jednorazowe podkłady pod prześcieradło). Tu ewidentne niechciejstwo.
    • budzik11 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:43
      IMO lenistwo rodziców - bo nie chce się przypilnować dziecka.
      Nie wiem, ile ja nosiłam pieluchy, ale na pewno nie 3 lata - kiedyś matkom się nie chciało prać, prasować tetry, przebierać posikanego dziecka - teraz mama założy pampersa i ma z głowy - to łatwiejsze niż obsługa tetry i uczenie dziecka korzystania z toalety.
      • makurokurosek Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:47
        a czym różni się lenistwo wynikające z niechęci do prania i prasowania z lat 80, bo jak zauważyłaś tym kierowały się kiedyś matki , od lenistwa wynikającego z niechęci sprzątania i prania w obecnej chwili. Jak dla mnie niczym smile
        • budzik11 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 17:29
          Tym, że kiedyś to lenistwo powodowało szybkie odpieluchowanie dzieci a teraz lenistwo powoduje, że dzieci łażą w pampersach do 3rż. Kiedyś łatwiej było dopilnować dzieciaka żeby siadał na nocnik niż prać pieluchy, teraz latwiej jest po prostu założyć pampka - i stąd róznica w konsekwencjach.
          • lukrecja34 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 17:56
            nie do końca masz rację-mój syn został wychowany w tetrze i odpieluchował się sam w ciągu kilku dni jak miał 2,5 roku. wcześniej nie było mowy mimo,że mokre pieluchy na pewno mu przeszkadzały..jak widać nie wszystko jest proste i oczywiste uncertain
            • ponponka1 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 11:39
              lukrecja34 napisała:

              > nie do końca masz rację-mój syn został wychowany w tetrze i odpieluchował się s
              > am w ciągu kilku dni jak miał 2,5 roku. wcześniej nie było mowy mimo,że mokre
              > pieluchy na pewno mu przeszkadzały..jak widać nie wszystko jest proste i oczywi
              > ste uncertain

              Moja tez w wielorazowkach....i co z tego, ze nigdy nie lubila jak miala nawet kropelke mokrego (od razu sygnalizowala) - nocnik byl fajny przez misiac jak miala 13 miesiecy. Potem przerwa i tera znakladka na toalete. Czasami mowi - bæsj (kupa) - i lecimy do toalety na posiedzienie z wynikiem zerowym (coraz czesciej cos jest). Ale teraz wlasnie przeszla biegunke i znowu wiecej do pieluszki nic do toalety. Widac jeszcze nie jej czas.
      • atena12345 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:25
        budzik11 napisała:

        > IMO lenistwo rodziców - bo nie chce się przypilnować dziecka.

        Jak sie PILNUJE dziecko, by nie robiło w pieluchy???
        • mikams75 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:40
          siedzi sie z nim 3 dni w domu i za kazdym razem jak sie dziec zleje to sie przebiera tlumaczac. U mnie pilnowanie oznaczalo tez pilnowanie gdzie sie dziecko bawi - lepiej na podlodze niz na kanapie i dokladnie tak jej organizowalam zabawe, zeby szkod wielkich nie bylo.
          A wiec nie pilnowalam zeby nie robilo w pieluche tylko zeby nie robilo na kanape/lozko/pufa/itp.
          • bafami Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:43
            a ja pilnowałam tydzien i lał gdzie chciał. Pytalam czy chce siku, on odpowiadał nie, po czym beszczelnie się zlewał. I mnie o tym informowal - siku lobilem.
          • ancymon123 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:44
            A jak to nie skutkuje (dziecko leje nadal pod siebie) to co? Oznacza to, ze matka jest leniem, źle pilnowała?
            • mikams75 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 19:11
              to do mnie? odpowiedzialam na pytanie jak sie pilnuje dziecka zeby nie robilo w pieluche, nie o tym czy matka jest taka czy siaka.
              • frida_a Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 19:25
                Nie czytałam co inne forumowicz ki napisały ja Ci napisze jak u mnie jest.
                Synek został odpieluchowany dosłownie w tydzień ,jeśli chodzi o dzień a w nocy hm..praktycznie około pół roku przed odpieluchowaniem już wstawał z suchym pampkiem. U Nas poszło jakoś gładko , uważam że synek po prostu dorósł do tego a ja zabrałam się z to w odpowiednim momencie .
                Natomiast sąsiadka ma rok starszego synka od mojego i u nich pierwsza próba była właśnie jak miał dwa lata , zakończyła się klęską i właśnie w wieku 3 lat załapał w tydzień o co chodzi.
          • memphis90 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 18:00
            > siedzi sie z nim 3 dni w domu i za kazdym razem jak sie dziec zleje to sie prze
            > biera tlumaczac.
            Robię tak od.... hmmm, od czerwca.
        • budzik11 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 17:33
          atena12345 napisała:

          > Jak sie PILNUJE dziecko, by nie robiło w pieluchy???

          Pyta się go milion razy czy nie chce siusiu ew. milion razy przebiera jak się jednak zsiusia w majty. Wymaga to czasu/bycia z dzieckiem/cierpliwości/uwagi itp. - niektórym się po prostu nie chce.
      • memphis90 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 17:59
        > IMO lenistwo rodziców - bo nie chce się przypilnować dziecka.
        Odpieluchowanie polega na tym, że dziecko pilnuje się samo. Wysadzanie dzieciaka co godzina i zabawianie na sedesie książeczkami to żadne odpieluchowanie.
        • batutka Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 02:40
          memphis90 napisała:

          > > IMO lenistwo rodziców - bo nie chce się przypilnować dziecka.
          > Odpieluchowanie polega na tym, że dziecko pilnuje się samo. Wysadzanie dzieciak
          > a co godzina i zabawianie na sedesie książeczkami to żadne odpieluchowanie.

          ale od czegoś trzeba zacząć - przecież dziecko nie pilnuje się samo już pierwszego dnia odpieluchowywania
          najpierw, tak jak pisała budzik, trzeba wysadzać dziecko, pytać milion razy czy chce na nocnik itp.itd.
        • budzik11 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 08:49
          memphis90 napisała:

          > Odpieluchowanie polega na tym, że dziecko pilnuje się samo.

          Odpieluchowanie polega na tym, że dziecko przestaje nosić pieluchy, niezależnie od metody.

          Wysadzanie dzieciak
          > a co godzina i zabawianie na sedesie książeczkami to żadne odpieluchowanie.

          Moja starsza odpielchowała się w wieku 2 lat w ciągu 1 (jednego) dnia, obiecałam jej malutkie nagrody za zrobienie czegokolwiek do nocnika - więc biegała co 5 minut sama, w ogóle nie musiałam jej pilnować, ani raz nie zsiusiała się w majtki.
          Młodszemu zdjęłam pieluchy latem, ze 2 miesiące sikał w majtki jak zapomniałam spytać - ale pieluch mu juz nie zakładałam, w końcu załapał, że trzeba siąść na nocnik jak się chce. Nigdy nie musieli przesiadywać na nocniku nawet minuty jeśli nie chcieli nic zrobić.
          • memphis90 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 10:12
            > Odpieluchowanie polega na tym, że dziecko przestaje nosić pieluchy, niezależnie
            > od metody.
            Na tej zasadzie mogę sobie odpieluchować noworodka i opowiadać na forum, że moje już bez pieluchy chodzi. Przy odpowiedniej tresurze można nawet niemowlaka nauczyć rozluźniać zwieracze i sikać na komendę. Tyle tylko, że w dalszym ciągu nijak się to ma do kontroli zwieraczy, czyli rozpoznania uczucia parcia na mocz/stolec, zaciśnięcia zwieraczy do momentu dotarcia na sedes/nocnik i zrobienia siku czy kupy tam gdzie trzeba. Dla mnie dziecko sikające pod siebie nie jest odpieluchowane, nawet jeśli zasuwa bez pieluchy, a matka za nim gania z nocnikiem.
    • slonko1335 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:57
      no właśnie jak myślicie - upór/niechciejstwo/nieumiejętność dziecka c

      tak właśnie myśłę
      co z tego, że rodzic konsekwentnie zabierze pieluchę jak dzieciak nie gotowy i będzie w gacie robił?

      jak dla mnie 3 letnie dziecko chodzące na co dzień (nie mówię o nocy, ja wiem,
      > że w nocy to może dziecko być odpieluchowane nawet w wieku 4 lat)
      a czemu trzylatek w nocy jeszcze może a w dzień nie a czterolatek w nocy już też nie? to jakaś twoja granica czy w magiczny sposób po przekroczeniu tego wieku dziecko powinno już umieć?

      Ja tam sądzę, że większość trzylatkow jest gotowa na odpieluchowanie, ale na pewno nie wszystkie...jak ze wszystkim, jedne chodzą jak mają 8 m-cy inne jak półtora roku i z jednymi i drugimi wszystko w porządku najczęściej...
    • koza_w_rajtuzach Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 13:59
      a co mnie to ma obchodzić dlaczego dziecko w wieku 3 lat chodzi w pieluchach? Jezuuu, naprawdę są różne sytuacje i to, że komuś się udało dziecko oduczyć sikania w pieluchy jak miało ponad rok, to jeszcze nie znaczy, że z innym by mu tak samo to wyszło.
      Mój kuzyn rocznik 78 chodził do 3-ego roku życia w pieluchach. Ja i mój brat zostaliśmy odpieluchowani jak mieliśmy sporo ponad dwa lata. Moja córka też miała sporo ponad 2 lata, bo choć kontrolowała i wiedziała na czym wszystko polega, to panicznie bała się nocnika, toalety i wolała wstrzymywać, a potem robić pod siebie. Syn ma na razie 2 lata i tak samo jak siostra boi się nocnika i toalety, nie da się posadzić i płacze gdy chcę to zrobić. Nie chcę go zniechęcić, prędzej czy później chyba dorośnie.
      Na siłę się dziecka nie odpieluchuje. Czasami trzeba poczekać na odpowiedni moment. U jednego dziecka jest to szybciej, u drugiego później. Co mnie obchodzi z jakiego powodu 3-latek sra w pieluchy i czy wynika to z lenistwa rodziców czy z jakiejś innej przyczyny. Naprawdę mam to gdzieś.
    • mikams75 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:19
      mnie tez razi jak widze 3-letnie dzieci w pieluchach ale to nie moja sprawa. I ciesze sie, ze z moja niespelna dwulatka poszlo szybko. Nie wyobrazam sobie, zeby 3-letnie aktywne dziecko biegalo np. latem z pielucha. Ani to wygodne, ani higieniczne. Ale coz, widuje i nie pytana nie komentuje.
      • bafami Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:24
        ech... jałowa dyskusja. A czy higieniczne jest puścić lejące pod siebie dziecko np na basenie? Mam na mysli otwarty basen latem. Bo pielucha jest niehigieniczna.... mi zwrócono uwagę na wakacjach, dlaczego puszczam małego (2 latka wówczas) w pieluszce. Dla mnie sprawa jest jasna - nie chciałabym łazić po kupach i sikach mojego dziecka oraz innych (choć pewnie chodziłam).
        • mikams75 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:47
          na wyjscia jeszcze przez jakis czas kladlam dziecku pieluche (byl srodek zimy) i nawet w odwiedziny do sasiadki jej zalozylam, bo nie chcialam zeby jej "persow" czy kanape oblala, po co sie stresowac.
          Natomiast jesli chodzi o basen i pieluchy do plywania to i tak siuski z nich wylatuja, co najwyzej kupa sie zatrzyma, ale zwykle kapielowki tez by utrzymaly. Nie wiem jak to robia inni rodzice, ale ja poswiecilam pare dni na odpieluchowanie i w tym czasie wyjscia ograniczylam do koniecznego minimum. Po tym czasie dziecko bylo bez pieluchy i nie narobilaby na basenie.
    • twitti Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:22
      Wszyscy chodzili w moim roczniku bez pieluch, ale zdarzaly sie wypadki w przeszkolusmile bardzo czesto nawetsmile Mysle ze to wygoda rodzicow. Kiedys byly tetrowki, trzeba bylo je prac, prasowac. Rodzice szybko chcieli sie tego pozbyc, wiec dzieci szybko lapaly o co chodzismile teraz sa pampersy, ktore latwo sie wyrzuca, wiec po co sie staracsmile
    • leneczkaz Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:22
      Ja nie chodziłam i mój syn nie chodzi w pieluszkach.
      Obśmiewana byłam, że roczniaka sadzam, tylko moje od 16 m-ca wołało na kupę a od 24 miesiąca na siku (bez wpadek do tej pory).
      I tak skromnie zapytam. Kto się teraz śmieje?
      • kura17 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:43
        leneczkaz napisała:

        > Ja nie chodziłam i mój syn nie chodzi w pieluszkach.
        > Obśmiewana byłam, że roczniaka sadzam, tylko moje od 16 m-ca wołało na kupę a o
        > d 24 miesiąca na siku (bez wpadek do tej pory).
        > I tak skromnie zapytam. Kto się teraz śmieje?

        czyli przez ROK uczylas dziecko, zeby wolalo, ze musi siku zrobic???
        no to ja sie smieje, LOL...

        nasz syn wolanie o kupie zalapal po 2 wysadzeniach (mial 1.5 roku) - bo byl gotowy.
        a jak mial 2.5 roku po prostu zdjelam pieluche i tyle, bez wpadel wlasciwie. wczesniej nie odpieluchowywalam.

        czyli, tak luzno liczac, ja "uczylam" dziecko okolo pol roku mniej, niz Ty, choc rzeczywiscie Twoje pol roku wczesniej wolalo... wedlug mnie rachunek na plus dla nas wink
        • leneczkaz Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:57
          smile
          Taaaaa. Był wysadzany od 13 do 16 m-ca (tylko on chciał, to sam, to z nami, to na nakładkę itd.) i załapał kupę. Potem przerwa i próba ok 18 m-ca kiedy to bodajże wołał 'sisi' i nie chciał iść siuku. Ja nie miałam ochoty wojować. Potem ciąża i 'atrakcje' i próba ok 24 m-ca- załapał w 2 dni. Więc do 16 m-ca może było tego więcej a po sukcesie 'kupowym' już tylko 2 próby smile. Bo jakby nie patrzeć wolę zmieniać zasikaną pieluchę niż zas****.
      • mikams75 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:51
        moja byla odpieluchowana w wieku 21 mies, ale zajelo nam to 3 dni a nie 3 miesiace czy rok(!!) Trzeba wychwycic odpowiedni moment i dla dziecka i dla rodzicow, bo trzeba poswiecic te dni na pranie, sprzatanie, tlumaczenie, przebieranie.
        • leneczkaz Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:58
          Ja wolę 3 m-ce i wolność od grzebania w kupach po 16 m-cu smile
          • mikams75 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 19:22
            nie trzeba grzebac - wystarczy wstawic do wanny i wymyc prysznicem.
            • leneczkaz Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 20:37
              A myjesz wannę domestosem po każdej takiej 'kąpieli'? Czy kąpiecie się potem razem z kupkami?
              • mikams75 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 08:42
                nie kapiemy sie w tej wannie, mamy oddzielny prysznic. A jak dziecko bylo w wieku pieluchowym to i tak wstawialam wanienke dla dziecka do wanny.
                • leneczkaz Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 10:09
                  A widzisz.. To Ty sprytna jesteś smile
                  Jak jak miałam umyć pupę tak porządnie uwaloną to potem wannę szorowałam wc pickerem tongue_out
                  • mikams75 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 11:25
                    jak byla mlodsza (lzejsza) i nie umiala stac to mylam w umywalce i przemywalam pozniej umywalke samym mydlem. Na gladkich powierzchniach to i tak wszystko splynie.
                    • ciociacesia ja nadal myje w umywalce 02.02.11, 11:45
                      kurna, przeciez nawet jak na nocnik narobi to trzeba ten tyłek jakos wyczyscic.
                      papier papierem ale jak mam mozliwosc zawsze myje
                      • leneczkaz Re: ja nadal myje w umywalce 02.02.11, 12:18
                        Ja nocnik czyszczę 'w powietrzu' nalewając wodę tak, żeby nie wyciekła i wylewam do kibla big_grin
                        Ale ja mam już chyba jakieś natręctwo wink
                        • ciociacesia ja o tylku nie o nocniku 02.02.11, 12:43
                          bo jak dziecko kupe na nocnik zrobi to nadal trzeba mu tenze zadek wyczyscic
                          • leneczkaz Re: ja o tylku nie o nocniku 02.02.11, 20:08
                            No tak, ale to tak jak sobie.. I nie zad umazany od kolan po pas a jak u dorosłego, podcierasz papierkiem (ahhaha jakie objaśniania big_grin).
                    • ponponka1 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 11:48
                      mikams75 napisała:

                      > jak byla mlodsza (lzejsza) i nie umiala stac to mylam w umywalce i przemywalam
                      > pozniej umywalke samym mydlem. Na gladkich powierzchniach to i tak wszystko spl
                      > ynie.

                      Ja tez tak robie moje malej. Od noworodka wycieram jej pupe papierem a potem plucze pod kranem. Umywalke potem myje mydlem (w koncu my tez myjemy rece mydlem a nie dmoemstosem po wizycie w toalecie) - raz w tygodniu przeplukuje domestosem smile
      • ma_dre Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 16:12
        ja sie smieje, bo jestes z tego dumna jak paw, a szczerze mowiac to nijak sie to ma do tego kim twoje dziecko bedzie w przyszlosci, wiec czym sie tu zachwycac? Moje chlopaki nauczyly sie panowac nad tymi potrzebami fizjologicznymi w wieku 3 i 4 lat i dla mnie jest wazne nie "kiedy" tylko ze "wogole".
        • leneczkaz Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 16:49
          nijak sie t
          > o ma do tego kim twoje dziecko bedzie w przyszlosci,

          Ale ma się do mojej wygody i faktu, że przestałam grzebać się w kupach z rok temu smile
          Na synka ma także wpływ bo Panie w przedszkolu go uwielbiają, jako, że jeden z nielicznych nie nosi pieluchy i ułatwia im życie tongue_out
      • iwoniaw A jak tu się nie śmiać... z ciebie :-D 01.02.11, 16:14
        Ja nie sadzałam roczniaka na nocniku i nie zmarnowałam roku na baczną obserwację odruchów wypróżnieniowych, a od 24 m-ca zaczął sam korzystać z nocnika - świadomie, dobrowolnie i bez wpadek. Młodszy też zaczął - nieco później (tak, miał 2 lata skończone, a ja nadal nie sadzałam, tylko zachęcałam, gadałam i zakładałam pieluchę. Przed 3. urodzinami dziecko z pieluch przesiadło się na nocnik, a ja nadal uważam matki realizujące potrzebę opieki i edukacji poprzez ganianie z nocnikiem za kilkunastomiesięczniakiem za nieszkodliwe maniaczki big_grin)
        • leneczkaz Re: A jak tu się nie śmiać... z ciebie :-D 01.02.11, 16:47
          No ale Twój mały móżdżek nie ogarnia, że ok 12 m-ca mój syn CHCIAŁ siadać na nocnik i kibelek. Zawsze robił siusiu i nigdy nie siedział tam dłużej niż 2-3 min.
          W 16 m-cy zaczął sygnalizować potrzeby (kupa). I na tym 'wysadzanie' się skończyło, bo na siki parcia nie miałam. Potem 2 próby- jedna z tydzień a druga 1 dzień.
          Dla mnie nie było w tym nic z parcia a naturalna część życia. Ja szłam do ubikacji i moje dziecko ze mną, siedziało sobie obok..

          Przed 3. urodzinami dziecko z pieluch przesiadło się na noc
          > nik, a ja nadal uważam matki realizujące potrzebę opieki i edukacji poprzez gan
          > ianie z nocnikiem za kilkunastomiesięczniakiem za nieszkodliwe maniaczki big_grin)

          A te które tak piszą to pół*nteligentki, bo moja opieka nad dzieckiem to 99% aktywności (spacery, zabawy, basen, tańce itd.) a 1% to wspólne załatwianie potrzeb fizjologicznych.

          I uważam, że rozsądniejsze jest zachęcanie dziecka do sygnalizowania swoich potrzeb i załatwiania się gdzie należy, niż pozwalanie na chodzenie z mokrą i za*raną pieluchą.
          • iwoniaw Re: A jak tu się nie śmiać... z ciebie :-D 01.02.11, 17:12
            Cytatleneczkaz napisała:

            > No ale Twój mały móżdżek nie ogarnia,


            Dobrze, że twój ogarnął podstawowe zasady kultury big_grin

            Cytat A te które tak piszą to pół*nteligentki, bo moja opieka nad dzieckiem to 99% ak
            > tywności (spacery, zabawy, basen, tańce itd.) a 1% to wspólne załatwianie potrz
            > eb fizjologicznych.
            >
            > I uważam, że rozsądniejsze jest zachęcanie dziecka do sygnalizowania swoich pot
            > rzeb i załatwiania się gdzie należy, niż pozwalanie na chodzenie z mokrą i za*r
            > aną pieluchą.


            A to, że nie przewijałaś dziecka, gdy się załatwiało w pieluchę, to już twój problem big_grin
            • leneczkaz Re: A jak tu się nie śmiać... z ciebie :-D 01.02.11, 17:17
              Czyli Ty przewijasz/przewijałaś po każdej kropli moczu (nawet w nocy). Pogratulować sprytu big_grin
              • iwoniaw Re: A jak tu się nie śmiać... z ciebie :-D 01.02.11, 17:34
                Cóż, naprawdę nie musisz aż tak podkreślać, jakie masz możliwości percepcji i wnioskowania. Już wszyscy się upewnili.
                • leneczkaz Re: A jak tu się nie śmiać... z ciebie :-D 01.02.11, 20:36
                  Niezwykle mnie to cieszy.
    • w_miare_normalna Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:28
      Wydaje mi się, że jest to raczej brak konsekwencji rodziców. Sama długo nie odpieluchowywałam młodej z lenistwa. Wygodnie mi było założyć pieluchę i mieć wszystko w tyłku. W końcu kiedy sytuacja mnie zmusiłą do tego by pieluchę zdjąć (nie miałam sianka0 , założyłam majtki i .. po 3 dniach młoda zaczęła wołać. na noc pieluchę jeszcze zakładałam, ale też z lenistwa, bo nie chciało mi się wstawać w nocy i w razie czego przebierać. Z drugiej strony, zimno mam w domu, więc pomyślałam, że jak młoda się zesika, a ja będę spała twardo to mogę dopiero nad ranem się skapnąć, że ma nasikane i się przeziębi. Ale tu znów sytuacja finansowa zmusiła mnie do wzięcia się za młodą, więc po prostu pieluchy nie założyłam na noc i ... Od tygodnia nie zakładam pieluchy na noc i młoda nie miała jeszcze żadnej wpadki. No i mam spokój .
      ja co prawda jestem rocznik '87, ale z tego co wiem z opowieści rodziców- miałam 2 lata i 2 miesiące kiedy poszłam do przedszkola już odpieluchowana, nie pijąca z butelki, bez smoczka i gadająca całymi zdaniami. teraz to matki chyba za bardzo chuchają i dmuchają na swoje dzieciaki, nakarmią, ubiorą, a przecież chodzi również o to by poświęcić czas.
      • bafami Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:37
        teraz to matki chyba za b
        > ardzo chuchają i dmuchają na swoje dzieciaki, nakarmią, ubiorą, a przecież chod
        > zi również o to by poświęcić czas.

        nie chucham nie dmucham czasu poświęcam tyle ile mogę. Pracuję od 8 do 16 wychodzę o 7 o 17 wracam. ale z okazji odpieluchowywania wzięłam tydzień urlopu, niestety było fiasko.
        • twitti Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:49
          U nas nie wiem czy latwo pojdzie. Corka ma teraz 16 miesiecy. Od 10 miesiaca staram sie ja zadzac na nocniku, mimo ze nie wola. Sa miesiace gdzie ladnie sie zalatwia, sa tez takie gdzie ucieka od nocnika. Na pewno nie sygnalizuje. Choc ostatnio jak zrobi kupe w pieluche to idzie do ubikacji. Ale to juz chyba po fakciesmile
          Na wiosne, jak zrobi sie cieplej, zdejme jej pieluche, zaloze majty i niech biega. Moze sie wreszcie nauczysmile
      • ciociacesia i to ze gadalas calymi zdaniami 02.02.11, 10:03
        tez swiadczy o tym ze kazdy 2 latek moze, tylko sie rodzicom nie chce, nie?
        • memphis90 Re: i to ze gadalas calymi zdaniami 02.02.11, 10:15
          Nie, to znaczy że nie kupili książeczek jednej pani profesor od mówienia polecanej na tym forum.
          • ciociacesia aa 02.02.11, 11:48
            to ja tez nie mam takich
            wg mnie moje dziecko mowi zdaniami. tylko ze slowa sa mocno zniekształcone a zdania nieco uproszczone. ale wali mnie to. w zachwyt mnie wprawia obserwowanie jak niemal codziennie dochodzi nowe slowo i rozumienie czegos tam
    • mantha Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:49
      Znam mnostwo dzieci w wieku ok 3 r.ż w pieluchach. moja juz bez, ale za to ZASYPIA ze SMOKIEM. i uwaga podaje powod - nie chce mi sie jej odsmoczkowac na te 15 min na dobe! oto ja - leniwa matka, nie mam sily sluchac jej wrzaskow i rykow, mam dosc po calym dniu pracy w fabryce i domu i coraz czesciej ide na latwizne.
      Dziewczyny czy wy NAPRAWDE nie macie PRAWDZIWYCH problemow? przeciez dobrze wiecie, ze forum nie jest reprezentatywne, to bardzo specyficzna grupa ludzi i wyciaganie z tych wpisow jakichkolwiek wnioskow jest, napisze ladnie, pochopne.
      • bafami Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 14:56
        moj miał smoczek jeszcze miesiąc temu do zasypiania. ciachnelam nożyczkami taki kawalek i niespecjalnie mu smakowalo.... trzymal go w rączce, potem w ogole juz sie nie interesowal. może tak spróbuj.

    • tijgertje Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:00
      Rewelacyjny watekwink AN forum az kipi od oburzonych wypowiedzi, jak to sie jakies baby NASZYCH dzieci czepiaja, NAM wytykaja nieudolnosc wychowawcza itp, a tu prosze, okazuje sie, ze wystarczy dziecko przed 3, urodzinami odpieluchowac i sobie mozna na innych pouzywacwink
      Teraz ja. Z tego, co widze, w Polsce jest spoleczna presja na rodzicow, ze dziecko MUSI byc w okolicach 2. urodzin odpieluchowane i nie wazne jakim kosztem, inaczej jest sie rodzicem do niczego i tyle. Moze by tak statystyke o watkach z zasikanymi podlogami i protestujacymi dzieciakami zrobic? W Holandii jest zupelnie inaczej i owszem, znam calkiem sporo 3/latkow lazacych z pielucha. Tu nikt sie nie przejmuje, nie pakuje mieszkania w folei i nie biega za dzieckiem ze sciera przebierajac po 20 razy dziennie. Tubylcy wychodza z zalozenia, ze mozna ZAPROPONOWAC, ale dziecko zacznie korzystac z nocnika, jesli bedzie na to gotowe i samo bedzie chcialo. Owszem, znam przypadki dzieci, ktore prawie do 4.tych urodzin paradowaly z pielucha. Moj osbisty siostrzeniec i moj osobisty syn. I nie rusza mnie, co sobie ktos przez to O MNIE pomysli. Tylko ja wiem, ile wysilku wlozylismy,z eby mlodego przekonac, ale co z tego, jak sie dziecie zaparlo, to przeciez sila z niego kupy nie wycisne? No, chyba, ze inni maja jakies sposoby, ktorych ja nie znam? Pewnie, ze doly przez to mialam. Przeszlo mi zupelnie, jak mlody pewnego dnia postanowil zdjac pieluche i od tego czasu byl spokoj. Potem okazalo sie, ze ma autyzm, zaburzenia integracji sensorycznej i autentycznie nie czul, ze mu sie chce sikac, ba, nawet przesikanych i zamarznietych spodni nie czul! Kiedys taki nuemr w szkole wycial, nikt nie zauwazyl, a on sie bawil jakby nigdy nic. Siostrzeniec okazal sie rownie autystyczny jak mlody, a na kosmitow `normalne` metody nie zawsze dzialaja. No, ale oczywiscie znacznie latwiej oceniac czyjes umiejetnosci wychowawcze wink 20 czy 30 lat temu dzieci tyle nie chodzily z pielucha. Ktoras probowala zalozyc sobie mokra tetre i porownac z zasikanym, ale suchym pampersem?
      JAkby komus malo bylo. Moj juz za tydzien 7/latek, po 2 latach suchych nocy rok temu wrocil do pieluch na noc. Chocby nie wiem, ajk sie staral, nie czuje nawet mokrego lozka, spi jak zabity. Nic na to nie poradzi, nawet jakbym go zatlukla. Pieluchy mamy na recepty, absolutne wsparcie lekarzy i czekamy cierpliwie na zmiany. Ani ja, ani syn nie widzimy powodu,z eby sie wstydzic takiej sytuacji. Na niektore rzeczy po prostu nie mamy wplywu mimo najlepszych checi.
      • ancymon123 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:08
        Hmmm, mój leje w pampy,...i tak myśle, czy nie załozyć wątku w stylu- "które dziecko słabo mówi w wieku 2 lat- czy to lenistwo rodziców? czy głupie dziecko?"
        Mój gadać zaczął tuz po pierwszych urodzinach, więc mogłabym sie pooburzać na inne mamy, jakie to one leniwe, pewnie za mało dziecku czytają itp....
        Przykry ten wyścig szczurów, nawet w związku z fizjologią.
        • bafami Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:18
          wiesz ancymon, o to własnie chodzi. ze jedno dziecko leje w majty ale potrafi mówić, rysować, ubrać się, samo jeść itd, a drugie nie leje ale nie mowi - moja córka tak miała.

          Oczywiście jest trzecia kategoria dzieci genialnych, które potrafią absolutnie wszystko, ale to już temat na inny wątek.

          Dochodzę do wniosku, że ja i moje dziecko jesteśmy do bani. Nic tylko się powiesić.
          • ancymon123 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:46
            A jak dla mnie to skategoryzować mozna matki normalne i matki genialne. Genialne matki mają oczywiscie właściwie zachwowujące się dzieci. Normalne matki są z natury leniwe i ich dzieci mają dysfunkcje smile
            • memphis90 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 18:03
              To ja założę wątek "trzylatki niefikające koziołków- małe niedorajdy czy lenistwo rodziców"- a co mi tam big_grin
              • famp-komp Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 22:05
                A ja założę konkurencyjny."Dwulatki, które JESZCZE nie mówią "r"... wink". Mój (2 lata, 3 miesiące) chodzi w pieluchach. Na Gwiazdkę dostał książeczkę o misiu, który idąc do przedszkola, rozstaje się z pieluszką. Podobała mu się (książka), usiadł na nocnik, wysikał się i stwierdził: "No, to już mogę iść do przedszkola". Więc wiem, że może, ale mu się nie chce. A mi nie chce się pytać: Siusiu? A może? A na pewno nie?
                Kaz Cooke (z Australii) w swojej książce pisze, że "świadome" odpieluchowanie zazwyczaj następuje około 3 roku życia - przyjmując, że NORMALNE jest i to, że dziecko dwuletnie chodzi w majtkach, jak i trzyletnie w pieluchach. Ja poczekam do wiosny. Jeszcze pobędę leniwą matką wink.
                • memphis90 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 10:08
                  O, miś jest fajny- też mamy i czytamy regularnie. Ale w kwestii wołania siku nam niewiele pomógł.
      • 3-mamuska Jak masz 20 lat to... 02.02.11, 00:26
        czy to takie wazne ,ze chodzilas bez pieluchy w wieku 1 roku 2 cz 3 .?

        tijgertje napisała:
        > Teraz ja. Z tego, co widze, w Polsce jest spoleczna presja na rodzicow, ze dzie
        > cko MUSI byc w okolicach 2. urodzin odpieluchowane i nie wazne jakim kosztem, i
        > naczej jest sie rodzicem do niczego i tyle. Moze by tak statystyke o watkach z
        > zasikanymi podlogami i protestujacymi dzieciakami zrobic? W Holandii jest zupel
        > nie inaczej i owszem, znam calkiem sporo 3/latkow lazacych z pielucha. Tu nikt
        > sie nie przejmuje, nie pakuje mieszkania w folei i nie biega za dzieckiem ze sc
        > iera przebierajac po 20 razy dziennie. Tubylcy wychodza z zalozenia, ze mozna Z
        > APROPONOWAC, ale dziecko zacznie korzystac z nocnika, jesli bedzie na to gotowe
        > i samo bedzie chcialo. Owszem, znam przypadki dzieci, ktore prawie do 4.tych u
        > rodzin paradowaly z pielucha.
        Normalnie kocham cie kobieto.Az sie milo czyta.
        Bo jak czytam ktorys tam z kolei post,"ratunku 2 latka i nadal pielucha",to smiac mi sie chce ze rodziece robia tragedie z takich bupereli.
        Albo jak to roczniak zapycha wszedzie na nogach to smiac mi sie chce,no i jak to 3-latek i wozek,bo wyglada to jak wyscig szczurow.
    • atena12345 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:23
      Nie mam pojecia do kiedy chodziła z pieluchą - przypuszczam, że jako trzylatka juz nie, ale wiadomo - były tetry.
      Mam koleżankę, która odpieluchowywac zaczeła swoje dzieci własnie przez wymiane jednorazówek na tetry - prała je i suszyła, przebierała dziecię itp. W wieku roku zdjeła pieluchę i co 15 minut pytała dzieciaka: " a moze siku chcesz?" "no chodź zrobisz siku"... i ciagle... Nie wiem po jakim czasie dzieć sie odpieluchował, ale na miejscu dziecka straciłabym orientacje w temacie kto ma na to siku wolać: mama czy ja.
      Córkę wysadzałam na nocnik wcześnie ale teraz wiem, że nie miało to sensu i tylko stresujące dla nas było. Oduczyła sie jak miała ponad 2,5 roku.
      Syn ma 2 lata i nie ma mowy by siadł na nocnik. Czasem ma przebłyski i zawoła "aaaa" coś tam zrobi, a resztę w pieluchę. Mam nadzieję, oduczyć jak bedzie ciepło, ale nie mam parcia by przed skończeniem trzech lat KONIECZNIE chodził bez pieluchy, bo forumawiczki tak chcą...
    • kinga_owca Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:37
      ad 1.
      jedno i drugie w róznych proporcjach w zalezności od konkretnej rodziny
      czyli chęci dziecka i rodziców = sukces
      niechęć dziecka i rodziców = porażka
      i rózne stopnie pomiędzy

      ad.2
      u mnie w 3-latkach robił w gacie tylko jeden chłopak (w gacie, nie pieluchę bo rzecz jasna jej nie nosił) i byl posmiewiskiem całej grupy
      pamiętam do tej pory jak wychodzil z łazienki ze spuszczonymi rajtami i gaciami, w gaciach wiadomo co i cała grupa się smiała
      okrutne to było w sumie, ale dzieci nie mają oporów
    • deela Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 15:58
      ciekawa dyskusja, nigdy nie przestanie mnie zadziwiać na ile sposobów można zrozumieć jedną wypowiedź, to wynika z percepcji
      dla wyjaśnienia: nie użyłam słów: debil, lenistwo ani pokrewnych i nie miałam ich na myśli, na myśli miałam dokładnie to co napisałam
      i tak: mam ważniejsze i większe problemy niż odpieluchowanie cudzych dzieci, ale są to moje sprawy i nie zamierzam się nimi z wami dzielić tongue_out
      a teraz przejdźmy do meritum, chyba każdy się może zgodzić, że odpieluchowanie powinno zacząć się gdzieś ok 1,5 roku życia dziecka (poparte badaniami i np moją prywatną obserwacją), nigdzie nie napisałam, że trzeba robić to na siłę, ale jakaś spokojna za to KONSEKWENTNA metoda na pewno zadziała, sama nie uznaję sadzania na siłę (pierwsze próby z drugim dzieckiem przeprowadzałam w wieku 15 m-cy, nie chciał, to odpuszczałam na ok m-c i znowu zaczynałam), nie rozumiem też przesiadywania na nocniku np przez pół h bo może się uda 5-10 min wystarczy, wszak dziecko załapie PO CO się tam siedzi i po co się tam siada, konkretnej metody nikomu nie podam bo nie znam recepty na "całe zło"
      kilka razy została poruszona sprawa kup - mój starszy syn miał dokładnie tak jak u niektórych z was - bał się swojej kupy i histeryzował na jej widok, metodę znalazłam, ale to każdy chyba musi znaleźć swoją - bo przecież każde dziecko jest inne i każdy zna SWOJE dziecko najlepiej - u nas wyglądało to tak - żadnego obrzydzenia do kupy z mojej strony, żadnego, że śmierdzi (bo to też zniechęca - wiadomo, że śmierdzi ale można sobie darować takie wyznania - ale z drugiej strony przez usta nie przeszłoby mi kłamstwo, że jednak pachnie big_grin staram się nie okłamywać swoich dzieci - np do szału mnie doprowadzają pielęgniarki, które łżą, że zastrzyk nie boli - ot pszczółka kurde przeleci - jezu jaka pszczółka, mówię, że pani zrobi zastrzyk, że chwilkę zaboli ale zaraz przestanie, że zastrzyk niestety być musi ale jestem przy nim itd, no ale odbiegam od tematu) - więc u nas pomogło traktowanie kupy jako coś normalnego, ale należało nienormalnie się z nią pożegnać big_grin metoda skądinąd durna jak wiadro gwoździ, ale zadziałała i tak to kupa uroczyście wyniesiona, pożegnana i spuszczona przestała być taka straszna
      kolejna sprawa - wcale nie jestem matka idealną - ba wcale nie chcę nią być, popełniać błędy to ludzka rzecz, nie umieć znaleźć rozwiązania, nie radzenie sobie itp to już nieudolność, i tak sobie myślę - mogę sobie pozwolić na błędy ale nie na nieudolność - chcę, żeby moje dzieci widziały mnie jako człowieka, który jest normalny, zwykły - nieidealny, bo idealnych ludzi to ja się np boję
      tak pozwoliłam sobie na błąd późne odsmoczkowanie (tuż przed 3-mi urodzinami), niestety wcześniej się nie dało i żadna z metod, o których czytałam nie pomagała, żadna z wymyślonych metod nie pomagała, ale w końcu znalazłam rozwiązanie i udało się, byłam konsekwentna w niej do bólu a i dziecko dla odmiany wykazało odrobinę - cień współpracy i razem nam się udało
      mimo wszystko 3 letnie dziecko jest już duże, przecież można się z nim jakoś dogadać, coś ustalić, jakoś dojść do konsensusu - lanie po nogach itp, bo NIE CHCE usiąść na nocnik, nie chce się wysikać - ale to nie jest mała bezradna dzidzia tylko całkiem dobrze rozwinięty kumaty mały człowiek, z którym można i trzeba jakoś się porozumieć w spornej kwestii, dlaczego nie? nie rozumiem problemu -a że mądre, a że bystre, a że rozgadane itd itp a lać gdzie trzeba nie chce - skoro dziecko takie mądre to.... kto tu za kim nie nadąża?
      no i jeszcze jedna rzecz - odpieluchowanie nocne - ktoś mi zarzucił, że wymyśliłam sobie bzdurną granicę 4 lat, kiedy dziecko może sobie nosić pieluchy w nocy - nie wymyśliłam sobie, dużo o tym czytałam i wiem, że niektóre przypadki (nie znaczy, że wszystkie!) takie są i nic na to człowiek nie zaradzi - trzeba przetrwać, nie znaczy jednak, że nie trzeba podejmować prób! trzeba i należy - mój 4 latek nie śpi w pieluchach - odpieluchowny ponad pół roku temu, wcześniejsze próby były za wczesne - po prostu lał co noc - więc szkoda było naszego zachodu, ale co jakiś czas próby ponawiałam i od dawna wpadka się nie zdarzyła, chociaż folię spod prześcieradła usunęłam dopiero m-c temu - ot na wszelki wypadek była - nie przeszkadzała, a mogła się przydać, ale już ją zdjęłam
      i jeszcze jedno - nie piszę o żadnym konkretnym dziecku, nie kierowałam posta do żadnej konkretnej osoby, nikomu personalnie nic nie zarzuciłam, nikogo nie napadłam, nikogo nie oskarżałam - jednak są osoby jak widzę (też nie będę palcem/kursorem pokazywać), które odebrały ten atak osobiście - nie jest to jednak ani moim problemem ani dla mnie problemem, nie mam takiej intencji a za cudzą percepcję nie odpowiadam smile
      • iwoniaw No więc właśnie 01.02.11, 16:26
        W próbach (nawet wczesnych) nie ma nic złego, jeśli roczniak załapie to cudnie, można się cieszyć. Co nie zmienia faktu, że nie każdy trzylatek mówi rozbudowanymi zdaniami, korzysta z nocnika bez wpadek, je sprawnie przy użyciu sztućców i precyzyjnie wycina kółka - choć wiadomo, że jest to stan, do którego należy dążyć. Ale odchylenia czasowe w opanowaniu poszczególnych umiejętności są i będą - i jest to normalne. Gdy widzę cudze dziecko w wieku mojego (którego to nie dotyczy) z pieluchą/ smoczkiem/ butlą/ nie czytające/ bojące się wleźć na drabinki, to mogę co najwyżej odetchnąć w duchu z ulgą, że nie mam problemów, jak tamta matka i tyle. Ale nie wyrokowałabym na podstawie tego jednego faktu o lenistwie/ zaniedbaniu itp.
      • makurokurosek Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 16:59
        I widzisz , i tu jest problem, bo tak naprawdę nie chodzi ci o wnikanie w przyczynę tylko pokazanie jaka jesteś wspaniała. Tylko tak naprawdę jest full dzieci które zarówno ze soczkiem jak i z pieluchą poradziły sobie szybciej i w porównaniu do nich twoje dziecko sięga problemu który sama poruszyłaś.
        Wyliczanki , które dziecko co i kiedy osiągnęło jest niczym innym jak formą podbudowywania siebie. Aby nie było, że jestem złośliwa bo dziecko późno odpieluchowane, właśnie wcześnie odpieluchowane , i wcześnie odsmoczkowane, tylko zwyczajnie nie widzę żadnego powiązania między zainteresowaniem dzieckiem, a odpieluchowaniem, za to bardzo duże między odpieluchowaniem a budżetem.
        • deela Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 17:29
          > I widzisz , i tu jest problem, bo tak naprawdę nie chodzi ci o wnikanie w przyc
          > zynę tylko pokazanie jaka jesteś wspaniała.
          dlaczego wyciągasz taki wniosek, skoro nie dość, że tego nie napisałam, a wręcz temu zaprzeczyłam? nisko mnie cenisz (niewiele mnie to obchodzi) lub... siebie? powstają ci w głowie myśli, których ja nie mam, a swoje emocje i odczucia projektujesz na mnie, co jest nie tyle dziwne (z psychologicznego punktu widzenia wręcz normalne) tyle tylko, że wystawiając mi fałszywe świadectwo, tak naprawdę wystawiasz je sobie

          > ajnie nie widzę żadnego powiązania między zainteresowaniem dzieckiem, a odpielu
          > chowaniem, z
          ja również nie i nie o tym pisałam, pisałam o konsekwencji w postępowaniu i bezradności wobec własnego dziecka, a nie o zainteresowaniu nim i znowu to co wyzej mogłabym powtórzyć

          jedyną przyczyną i inspiracją tego wątku jest nagromadzenie się wielu wątków dotyczących tego właśnie problemu w dość krótkim czasie - to jest prosty i jasny przekaz - nie doszukuj się w nim czegoś, czego tam nie ma, ani nad ani pod ani pomiędzy
          dziękuję za uwagę, nie chcę toczyć dalej TEGO offtopa
          • makurokurosek Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 17:47
            jak już pisałam forum nie jest grupa reprezentatywną, a w przedszkolach w grupach trzylatków jest to naprawdę marginesalny problem.

            "> dlaczego wyciągasz taki wniosek, skoro nie dość, że tego nie napisałam, a wręcz
            > temu zaprzeczyłam?"

            To, że zaprzeczasz nie oznacza że nie jest to twój cel.
            jak widać po wątku jedyne co uzyskałaś to raczej targowisko kto i kiedy, i jaki wspaniały nie jest . tylko czy to ma znaczenie. czy to ma znaczenie że dziecko zaczyna robić siku na kibelek w wieku 1,5 roku czy 3,5 , jedynie estetyczne i finansowe dla matki.

      • slonko1335 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 21:48
        no i jeszcze jedna rzecz - odpieluchowanie nocne - ktoś mi zarzucił, że wymyśli
        > łam sobie bzdurną granicę 4 lat, kiedy dziecko może sobie nosić pieluchy w nocy
        > - nie wymyśliłam sobie, dużo o tym czytałam i wiem, że niektóre przypadki (nie
        > znaczy, że wszystkie!) takie są i nic na to człowiek nie zaradzi - trzeba prze
        > trwać, nie znaczy jednak, że nie trzeba podejmować prób! trzeba i należy - mój
        > 4 latek nie śpi w pieluchach - odpieluchowny ponad pół roku temu, wcześniejsze
        > próby były za wczesne - po prostu lał co noc - więc szkoda było naszego zachodu
        > , ale co jakiś czas próby ponawiałam i od dawna wpadka się nie zdarzyła, chocia
        > ż folię spod prześcieradła usunęłam dopiero m-c temu - ot na wszelki wypadek by
        > ła - nie przeszkadzała, a mogła się przydać, ale już ją zdjęłam

        owszem ja zarzuciłam, czyli co przeczytałaś że magiczna granica to 4 lata? a jak czterolatek tak jak Twój nie tak dawno leje co noc i na próby jest dla niego za wcześnie?
        Moja nie śpi z pieluchą odkąd 3 lata skończyła , od wtedy tez nie posiada folii pod materacem i mam to uważać za wiek graniczny dla absolutnie wszystkich?
        • deela Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 21:55
          nie, dlaczego, każde badania i sondy mają jakiś margines błędu i nie obejmują wszystkich przypadków, ale wygląda na to, że TU są same specjalne przypadki big_grin
          • slonko1335 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 22:00
            deela a Ty podobno inżynierem jesteś? (chyba że coś pomyliłam) więc powinnaś sobie zdawać sprawę z tego jak kłamliwa jest statystyka? Te specjalne przypadki to jakie? bo widzę tu zarówno mamy które odpieluchowały półtoraroczniaki jak i takie które mają problem z trzylatkiem, nie ma tabuna nieodpieluchowanych pięciolatków, chyba marginalne przypadki czterolatka mi się w oczy rzuciły, więc jaka będzie średnia?
            • deela Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 22:50
              statystyka nie jest kłamliwa, kłamliwa może być jej prezentacja lub opis big_grin
              odpowiedzią niech będzie krzywa gaussa (która jest odpowiedzią chyba na połowę pytań świata big_grin)
              • slonko1335 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 07:59
                a jednak z odpieluchowanego półtorarocznika i czterolatka nawet 3 nie wyjdzie jako średnia wieku odpowiedniego na odpieluchowanie na forum, znaczy dużo poniżej twojego 4.
          • makurokurosek Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 22:30
            Deel widzisz ja brzydliwa i leniwa jestem więc nauczyłam córkę korzystania z toalety zarówno w dzień jak i w nocy zanim twoje dziecko przystało na jakiekolwiek próby ,pozbyłam się problemu kupy w pieluszce zanim ty pomyślałaś o tym że może warto spróbować sadzać na nocnik, nie traktuję tego jako nie wiadomo jakiego wyczynu, a ciebie jako wyjątkowo leniwej i nieudolnej matki której niespełna czterolatek cały czas potrzebował pieluch w nocy. Krytykujesz coś, pod co tak naprawdę sama podchodzisz. ale czy to kiedy dziecko nauczy się korzystania z toalety jest tak istotne ? Jest wiele istotniejszych rzeczy
            • deela Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 22:52
              ojej i będziesz tak za mną łazić i smęcić i szukać zaczepki? kurcze gorzej niż dwulatek....
              nie rozumiesz prostych komunikatów, nie przyjmujesz do wiadomości prostych odpowiedzi, proste zdania są dla ciebie nie jasne, co ja ci na to poradzę, że taka egocentryczna jesteś?
              • makurokurosek Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 23:07
                Nie przyjmujesz do wiadomości, że dla wielu mam ty byłaś odbierana jako ta niekonsekwentna i leniwa, bo twoje dziecko w ich odczuciach bardzo długo korzystało z pieluch i smoczka. Skoro tak bardzo zainteresowały cię przyczyny dla których rodzice pozwalają na tak długie korzystanie z pieluch zadaj to pytanie samej sobie, jako matce której dziecko całkowicie pozbyło sie pieluchy w wieku 3,5 czy 4 lat.
                Ot zwyczajnie, nie uwzględniłaś że krytykując krytykujesz również siebie.
                I jeszcze raz powtarzam to jak szybko ktoś nauczył dziecka korzystania z toalety, nie ma żadnego przełożenia na to jak dobrym, kochającym czy konsekwentnym jest rodzicem.
                • deela Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 12:00
                  pisze to ostatni raz - NA NIKOGO NIE POKAZAŁAM PALCEM, o nikim konkretnym tez nie myślałam - paniała?
                  • ancymon123 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 12:05
                    Homofobi i faszyści też nie pokazują oficjalnie konkretnie palcem na żadnego geja czy żyda. Mówią tylko ogólnie - TĘPIĆ!
                    • deela Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 17:01
                      ????? o co ci chodzi kobieto? dobrze się czujesz?
                  • makurokurosek Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 12:37
                    Ale co to zmienia, krytykujesz grupę do której dla większości sama należysz.
                    Jako inżynier powinnaś znać teorię względności smile.
                    I pytanko czy sama powiedziałabyś o sobie, że w wychowaniu dziecka jesteś osobą niekonsekwentną , leniwą i olewającą?
                    Czy na podstawie tego, że twoje dziecko rozstało sie ze smoczkiem w wieku 3 lat, a z pieluchą w wieku pomiędzy 3,5 a 4 można powiedzieć że jesteś leniwą matką, nie poświęcającą się dziecku?
                    Nie sądzę.
                    I naprawdę za 2 lata o nocniku, pomyślisz tylko gdy spojrzysz na zdjęcie, a za 10 w ogóle nie będziesz pamiętała, że taki " problem' istniał
      • mantha Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 09:44
        a teraz przejdźmy do meritum, chyba każdy się może zgodzić, że odpieluchowanie powinno zacząć się gdzieś ok 1,5 roku życia dziecka (poparte badaniami i np moją prywatną obserwacją),
        Bzdura - mozg dziecka dopiero ok 30 m-ca zycia jest w stanie ogarnac sygnaly zwiazane z sygnalizowaniem potrzeb fizjologicznych. Poparte badaniami naukowymi i moimi obserwacjami. Nie wpedzaj dziewczyn w paranoje wypisujac swoje obserwacje.
    • karro80 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 18:22
      Deela ja napiszę ze swpich obserwacji(bo ja jako dzieciak to wiem że wczesniej lałam w nocnik i nawet wołałam -jakoż, że wczesnie tez gadałam zdaniami - dowody mam ponagrywanewink)dziecia własnego - ów dzieć jako niestandardowy reprezentant swojego gatunku(nieharminijny rozwój z racji mocnowczesnego ur) w wieku niespełna 16 miechów zasuwał se do nocnika - nie wołał, bo wołał to tylko jeść - często zresztą. Ale jak prawią w wychowaniu bezpileuchowym musiała rozluźniać zwieracza, bo przy każdym posadzeniu na nocnik było siku - mniejsze większe, a siadziała momnet.
      Ale zaczęło się lato - a my cały dzień na dworzu i odpuściłam z wygodnictwa - naprawdę i szczerze - było mi wygodniej gdzieś tam tego pampka podmienić niż główkować z krzaczkami itp.
      Czego z perspektywy czasu żałowałam, bo potem nie było już tak łatwo mała "zgubiła" rytm i przestała po lecie łapać o co chodzi - zresztą wtedy nauczyła się chodzić(18 mies) i miała co innego na głowiewink
      ODpieluchowana w to lato - w wieku niecałe 2,5 roku - szybko ale dopiero po przeczytaniu odpieluchowania bez przemocy -takiej bezpłatnej broszurki z neta - troche se poukładałam, zastosowałam się i młoda załapała w moment- i to załapała od razu z samoobsługąsmile

      a nocnika się nie bała bo nocnik w domu stał, czasem posiadywała sobie z książką.

      No nie wiem bo w zasadzie duużo zdrowych normalnych dzieci to około 2 roku życia to gada jak stary, odzywki i reakcje ma niesamowite na różne sytuacje-3 lata to w ogóle, więc też czasem się zastanawiam czemu taki spec sika pod siebiewink - bo z kupą to różnie bywa - lepszy chyba pampek niż zaparcia kilkudniowe...
    • najma78 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 18:39
      A co to kogo obchodzi czy jakis tam 3-latek chodzi z pielucha? Jakie to ma znaczenie dla dajmy na to autorki watku? Jesli to nie je dziecko, nie jej biznes.
    • camel_3d Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 19:28
      mysle, ze to sie bierze z ..no woasnie..z pampersowania. smile
      a. dzeicko noszace pampersy nie czuje tej nieprzyjemnej wilgoci, ktora my czulismy...feeee
      b. dziecko w pampersach jest praktyczne...o ile nei zalatwo wiekszej potrzeby, mozna z nim pol dnia chodzic po sklepach, galeriach i dzeicko nie wola ciagle ze chce siku.
      c. wygodnie...bo w podrozy nie martwimy sie o to czy nasika na siedzienei czy nie.. gdzie sie zatrzymac itd..
      d. praktyczne.. w domu nie posika dywanow...
      • naomi19 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 20:01
        Zgadzam się z deelą i z Tobą camel.
        To zwykłe wygodnictwo rodziców.
        I nie mówię o dzieciach chorych i opóźnionych- tu absolutnie rodzice nie maja nic do tego, ale myślę, że mówimy o normalnie rozwijających się dzieciach.
        Papmpersy to super sprawa. Tak super, że wiele rodziców nie odczuwa potrzeby w odpowiednim momencie po prostu tej pieluchy zdjąć, a bo za zimno, a bo JESZCZE NIE GOTOWA/Y (moje ulubione), a bo ona taka mała, a bo meble nowe i dywan, to poczekam 2 lata, to sama zdejmie i mi nie zasika, a bo wyjazd, a bo wycieczka, a bo żłobek, a bo przedszkole, a bo niania, a bo babcia, a bo...
        • paliwodaj Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 21:41
          wiecie co jakby jedynym moim problemem bylo zagladanie obcym dzieciom w majtki bylabym prze-szczesliwa.
          Po co nastepny idiotyczny watek, statystyki robicie? Deela moze zajmij sie czyms pozytecznym.
          a co powiecie na sytuacje ze rodzice dzieci z pewnego rodzaju autyzmem, nagle musza kilkulatkowi zalozyc pieluch, badz nigdy jej nie zdjeli?
          Dziecko czesto nie wyglada na chore, a jednak nie sposob go odpieluchowac. Po cholere wasze komentarze na widok pieluchy u obcych dzieci, znacie ich sytuacje , placicie za te pieluchy, sprzatacie ich kupy i siki?
          Nie!!!
          • deela Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 22:05
            moje dziecko jest z pewnego rodzaju autyzmem więc się łaskawie odpimpaj od tematu
            • deela Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 22:55
              a i jeszcze specjalnie dla ciebie: nie pisałam o żadnym konkretnym dziecku, nie opisuję sytuacji, która widziałam, nie odnoszę do nikogo konkretnego, nie atakuję konkretnych osób, do nikogo personalnie się nie zwróciłam, więc na miłość wszystkich pomniejszych bóstw już się tak nie ekscytuj
          • famp-komp Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 22:52
            Co do wątku "pieluchowego"... Przypominam sobie, jak w Łazienkach (może z uwagi na nazwę?) w ubiegłe lato dość często widziałam taki obrazek: babcia/dziadek na ławeczce, spacerówka obok, a na trawce na nocniczku dzieci "wysiadujące". Szczerze mówiąc wolałabym w ten sposób nie zaznajamiać dziecka z załatwianiem. I już zupełnie off topic: dla mnie dziwnym zwyczajem jest wysadzanie dziecka pod krzaczkiem na placu zabaw, czy w parku.
            • hanalui Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 23:43
              famp-komp napisała:
              > I j
              > uż zupełnie off topic: dla mnie dziwnym zwyczajem jest wysadzanie dziecka pod k
              > rzaczkiem na placu zabaw, czy w parku.

              Zaraz cie tu zjedza...wysadzanie pod krzaczek i na trawke to tu norma, oczywista oczywistosc bo przecie "genialny" odpieluchowany poltoraroczniacz czy 2 latek jak zakomunikuje (jesli juz w ogole to faktycznie to) to prawie od razu robi, nie ma mowy o dojsciu i potrzymaniu przez dzieciaka 10-15 minut by zalatwilo sie w cywilizowanym miejscu. I na tym by sie konczyla ta genialnosc..zamiast do pieluchy robic, robi w pory, jak matka odpowiednio wytresowana zdarzy sciagnac owe pory i dobiec jedynue do najblizszego trawnika, krzaka big_grin. Iluz ja takich geniuszy widzialam co wolaja i od razu prawie leja...i dziwnie jak sie matka zagadala to akurat wpadka sie zdarzala, ale odpieluchowany jakby kto pytal wink
              • memphis90 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 10:23
                Bo odpieluchowane dziecko, to dziecko bez pieluchy, bez względu na metodę- jak można tu przeczytać. Tym sposobem dowiedziałam się, że moja Lila jest odpieluchowana, bo pomyka bez pampka. A że nie woła i sika w majty- to już cicho, sza.
              • naomi19 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 10:40
                oczywistosc bo przecie "genialny" odpieluchowany poltoraroczniacz czy 2 latek jak zakomunikuje (jesli juz w ogole to faktycznie to) to prawie od razu robi, nie ma mowy o dojsciu i potrzymaniu przez dzieciaka 10-15 minut
                Ale bzdura...
                Masakra jak można takie głupoty wypisywać. Moja w ogóle nie miała wpadek i jak zakomunikwała to udawałyśmy się w odpowiednie miejsce albo czekała, aż wrócimy do domu albo bezczelnie lała na trawę oj oj
                • hanalui Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 16:09
                  naomi19 napisała:
                  > Masakra jak można takie głupoty wypisywać. Moja w ogóle nie miała wpadek i jak
                  > zakomunikwała to udawałyśmy się w odpowiednie miejsce albo czekała, aż wrócimy
                  > do domu albo bezczelnie lała na trawę oj oj

                  Tiaaaaaaa......z naciskiem na to ze pewnie w wiekszosci bezczelnie lala na trawe big_grin.
                  • naomi19 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 19:30
                    Jeśli powiedziałam, lej na trawę- lała na trawę i dalej tak robi. jeśli powiedziałam poczekaj, wracamy do domu albo np w sklepie- poczekaj, idziemy do toalety, szliśmy. Twoje bajeczki są mega idiotyczne.
                    Jak zawsze zresztą. Natyle, że czasem aż trzeba się przełamać i skomentować big_grin
                    • naomi19 Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 19:34
                      Nigdy bym jej nie powiedziała za to LEJ POD SIEBIE I KUPECZKĘ TEŻ WALNIJ POD SIEBIE.
                      Jak wrócimy do domu, to kupeczkę i sisiunie wytrzemy. Tak można postąpić z niemowlakiem, a nie z odpieluchowanym małym dzeckiem, takim które już nie wie co to pielucha.
                    • hanalui Re: 3 latek w pieluchach 02.02.11, 20:07
                      naomi19 napisała:

                      > Jeśli powiedziałam, lej na trawę- lała na trawę i dalej tak robi.

                      A czemu nie kazesz czekac? Skoro potrafi utrzymac to po kiego grzyba na trawe leje? Cos sie to kupy nie trzyma nie uwazasz?

                      jeśli powiedz
                      > iałam poczekaj, wracamy do domu albo np w sklepie- poczekaj, idziemy do toalety
                      > , szliśmy. Twoje bajeczki są mega idiotyczne.

                      Twoje jeszcze bardziej idiotyczne...jakby potrafilo trzymac nie kazalabys lac mu na trawe, ot co i kropka.
            • naomi19 Re: 3 latek w pieluchach 01.02.11, 23:45
              No jasne, dziwne. Nie mniej niż sikanie w pieluchę i robienie tam kupy. O.o

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka