17.03.11, 09:46
Czy podajecie, a jeśli tak to od kiedy, sushi swoim maluchom?
Mój syn do tej pory jadł tylko ryż z sushi, ale wczoraj, kiedy zobaczył jak jem, zabrał się za maki i wyjadł mi prawie wszystkie- pakował w całosci do buzi, mówiąc, że pyszne te małe klocuszki smile
Tak, wiem, że ryby mogą zawierać rtęć, jednak nie wierzę, że jej ilość w 10 makach jest wystarczająca, aby ukatrupić moje dziecko, więc za takie ostrzeżenia dziekuję smile
Czy sushi wg Was to fast food czy slow food? smile
Obserwuj wątek
    • margo_kozak Re: Sushi... 17.03.11, 09:55
      wg mnie zdrowa żywność.
      wystarczy popatrzec na japonczyków. najmniej nowotworów, zerowa otyłóść!!!
      owoce morza i ryż jako dobre węglowodanysmile
    • tempera_tura Re: Sushi... 17.03.11, 09:58
      Ja nie dawałam Młodemu jeszcze ale pewnie dlatego że sama ostatnio nie jadłam niestetysmile
      Wychodze z założenia ze może jeść wszystko to co ja. Ma już 16 miesięcy.
      Twojem prawie trzylatkowi nie zaszkodzi. Ja prze 3 urodzinami na bank dam.
      Rtęć......... wszystko ma jakiś składnik x......... W takiej ilośći nie powinno zaszkodzić.
      Sushi dobra zdrowa rzecz, niech sie uczy.
    • leneczkaz Re: Sushi... 17.03.11, 10:15
      To dawaj mu takie z ogórkiem czy avokado albo z łososiem (taki sam jak na kanapki).
      Ja bym nie dała bo ja się tam sushi nie dzielę tongue_out
      • zjawa1 Re: Sushi... 17.03.11, 10:40
        Moj juz jadl. Ja tam tej rteci nie boje siesmile Bardziej, jesli juz czegos mialabym sie bac to ewentualnych jajeczek pasozytow w takich rybachsmile
        A co, do wagi Japonczykow: to sa raczej geny. Wszyscy sa bardzo drobno zbudowani, niscy. Taka rasa.
        Znam Japonczyka zyjacego w Polsce, ktory wcinal fas fudy i ciagle byl taki sam jak wczesniej, zyjac w Japinii. A co, do ich jedzenia to tez sie nasluchalamsmile Wierzcie mi, ze wiekszosci ,,przysmakow" nie tknelybys Ciesmile Ja napewnosmile
      • ancymon123 Re: Sushi... 17.03.11, 10:40
        Hahaha, no mnie też serce sie krajało jak mi wyjadał smile
        A jak miał plan wypluć, bo zapiekło, to bure dostał smile
    • camel_3d Re: Sushi... 17.03.11, 10:41
      jasne, tylko wiesz w sumie sushi to nic innego jak ryz, ryba, krab, warzywa, gloniki..itd...
      moj lubi maki z awokado, krabem i tunczykiem...
      • zjawa1 Re: Sushi... 17.03.11, 10:46
        Nie przesadzajmy z Sushismile Lepiej podac dziecku zdrowa rybe, kraba czy krewetke niz ,,platfusa" przerobionego z Macdonalda czy frytki na starym oleju!
        Tego np. moje dziecko nigdy nie jadlo i jak najdluzej jesc nie bedzie.
        • ancymon123 Re: Sushi... 17.03.11, 11:24
          A mój lubi fryty z McDonalds (ja też, uważam, że to najlepsze fryty na świecie, sama robiłam różne i nijak sie mają do macdonaldowskich smile).
          Je 2-3 razy w roku. I ma radochę.
          • camel_3d Re: Sushi... 18.03.11, 12:54
            ancymon123 napisała:

            > A mój lubi fryty z McDonalds (ja też, uważam, że to najlepsze fryty na świecie,
            > sama robiłam różne i nijak sie mają do macdonaldowskich smile).


            jakbys zobaczyla ile tam jest srodkow konserwujacych i soli..to bys juz nie uwazal, ze to najlepsze frytki na swiecie...
            • ancymon123 Re: Sushi... 18.03.11, 13:13
              Ale ja sobie zdaje sprawę, i dla mnie nadal są najlepsze smile
              Oczywiście, gdybym jadła/podawała je rodzinie jako codzienny dodatek do obiadu to mozna byłoby sie niepokoić o zdrowie. Ale pisałam- góra kilka razy w roku jemy.
    • hester83 Re: Sushi... 17.03.11, 10:58
      Widziałam jak ludzie dają 1,5 rocznemu dziecku burgera i frytki z budy na dworcu... myślę że nie ma co zastanawiać się nad sushi, które jest wartościową potrawą i jak najbardziej slow smile
      Pozostaje tylko pogratulować kształtowania w dziecku dobrych nawyków żywieniowych.
      • ancymon123 Re: Sushi... 17.03.11, 11:30
        Z tymi gratulacjami to bez przesady smile
        Ja kształtuje w nim nawyk jedzenia tego na co ma ochotę. Przy czym nie unikamy na stole zdrowych potraw. Nie ma zakazów i nakazów (oprócz jedzenia chemii z toalety smile).
        I tak je i pudding czekoladowy (sojowy) ze sklepu (sama nie uprawiam soi, nie wyciskam z niej mleczka, nie robię z tego budyniu z wyselekcjonowanym kakao), je czasem frytki z McD, czasem pizze udryzie, żelki, zupe na kostce rosołowej robimy itp.
        Ciesze sie, że na nic nie ma ciśnienia. Nie robi mi afery o czekoladę czy jakieś reklamowane badziewie.
        Jak widziałam dziecko w McD stojące z mamą w kolejce i drącę sie, że chce frytki i to natychmiast + ryk to żal mi było i dziecka i matki.
        • jotka_k Re: Sushi... 17.03.11, 12:29
          daję młodej sushi ale maki bez surowej ryby czyli z avokado, ogórkiem, marchewką, wędzonym łososiem, krabem
          no i takie domowej roboty tylko wink
      • camel_3d Re: Sushi... 18.03.11, 12:55

        > Pozostaje tylko pogratulować kształtowania w dziecku dobrych nawyków żywieniowy
        > ch.

        a czy zaraz kazdy musi rozkoszowac sie kuchnia gourmet?
        moze niektorz ylubia hamburgery i frytki z budy na dworcu. ja uwliebiam zapiekanki big_grin
        • ancymon123 Re: Sushi... 18.03.11, 13:15
          Tez uwielbiam zapiekanki. Choć syn nigdy jeszcze nie jadł nic z budy. Po prostu u nas w okolicy takich bud nie ma, a do centrum/na dworzec na wycieczki nie jeździmy smile Jesli kiedyś będe jechała gdzies z synem koleją i zachce mu sie jeść na dworcu to kupie mu hot-doga czy zapiekankę, nie widze w tym nic złego.
        • twitti Re: Sushi... 18.03.11, 14:14
          To jedz do Pultuskasmile Bylam tam ostatnio rekreacyjniesmile tam jest raj zapiekankowysmile chyba z 10 rodzai zapiekanek. Restauracji prawie nie ma, tylko wszedzie budy z zapieksami, a klientow pod kazda chyba z 10-ciusmile
      • hanalui Re: Sushi... 18.03.11, 13:33
        hester83 napisała:
        myślę że nie ma co zastanawiać się nad sushi, które jest wartościową potra
        > wą i jak najbardziej slow smile

        Mam nadzieje ze widzialas robaki jakie wystepuja w miesie surowej ryby i wiesz co sie z nimi wiaze, wiesz na jakie choroby pasozytnicze odrybie choruja jadacze sushi
        Ja wiedzialam, wiem ze po nocy bytowania w lodowce, charcuja sobie na talerzu radosnie i zadnej surowej ryby nie tkne smile...a i zeby nie bylo ze jakies stare ryby...ryby swiezutkie prosto z kutra kupowane, mieszkam 15 minut od portu samochodem
        • ancymon123 Re: Sushi... 18.03.11, 13:58
          To Ty odrobaczywiasz dzieci co pół roku?
          • hanalui Re: Sushi... 18.03.11, 14:15
            ancymon123 napisała:

            > To Ty odrobaczywiasz dzieci co pół roku?

            Ja?...Alez skad, ja w ogole nie wierze w robaki wink, pomylilas mnie chyba z kims innym
            Ja zwyczajnie nie jadam ryb surowych bo wiem jakie pasozyty sobie zyja w miesie ryb, ktore staja sie zupelnie zjadliwim i nieszkodliwym dla czlowieka bialkiem po upieczeniu, usmazeniu czy po poddaniu jakiejkolwiek obrobce cieplnej.
            Mieszkam nad morzem i pochlaniamy wiecej ryb niz jakiegokolwiek innego miesa, stad wiem co czasem wylazi z przygotowanych przez nas osobiscie filetow rybnych po calonocnym marynowaniu w przyprawach, cytrynie, ot tylko tyle
        • leneczkaz Re: Sushi... 18.03.11, 14:31
          No i popsułaś mi dzisiejszy wieczór sad
          Ciekawe czy jak będę popijać sake to ubiję robale ? big_grin
    • mikams75 Re: Sushi... 17.03.11, 12:43
      moja jakby chciala to by dostala, ale bez surowej ryby (listeria moze w niej byc). Wg mnie sushi to zdrowy fast food, niesmazony na przypalonym tluszczu przede wszystkim, nieociekajacy majonezem...
      • mak-111 Re: Sushi... 18.03.11, 12:24
        jakby chcialo to bym dala. niestety starsza nie chce. chyba, ze same krewetki wyje.mysle, ze jej wstret wynika z tego, ze nie cierpi ryzu.jak jemy w domu to robie dla niej "dzieciece sushi" i jest bardzo zadowolona, ze moze jesc paleczkami. mlody jeszcze nie mial okazji sprobowac, ale tez pewnie wyjadlby wszystko oprocz ryzu, bo tez nie lubi.
    • semi-dolce Re: Sushi... 18.03.11, 13:28
      Nie daje bo i sama nie jadam, będac wyznawczynia teorii, że cywilizacja zaczęła się wtedy, gdy ludzie zaczęli gotować mieso.
    • kunnegunnda Re: Sushi... 18.03.11, 14:04
      czy to jakis temat na zablysniecie? dlaczego nie moga dzieci jesc sushi? no niby ryba surowa, ale jak swieze to dlaczego nie?
      rtec- to osobna kwestia. jednak zalecenia w tej kwestii sa jasne: nalezy jesc ryby, niejedzenie jest gorsze niz spozywanie tychilosci rteci. ale co wlasciwie nalezy jesc? drob oczywiscie nie, swinina to obrzydlistwo, nie ruszamy. my pkaktycznie nie jemy miesa (moj syn wcale) tylko ryby i rosliny straczkowe.
      • twitti a ser plesniowy? 18.03.11, 14:12
        podlacze sie do tematu. Sushi jakbym jadla, to pewnie dziecku bym tez dala.
        A ser plesniowy? bo dalam ostatnio, a potem sie zastanawialam, czy dobrze.. U nas wiekszosc z mleka pasteryzowanego, wiec chyba nie powinno byc problemuwink
        • kunnegunnda Re: a ser plesniowy? 18.03.11, 14:32
          pewnie ze mozna.
          we francji- od 6 msc.
          wlsnie, u nas pasteryzowane mleko
          • ancymon123 Re: a ser plesniowy? 18.03.11, 14:42
            Jadł jeśli chciał, ale teraz ma zakaz niestety (lekarz kazał definitywnie odstawic białko krowie).
            • margo_kozak Re: a ser plesniowy? 18.03.11, 15:18
              a kto powiedzial ze sushi to tylko z surowa ryba?
              ja nie tkne takiego sushi. dla mnie tylko i wylacznie z pieczonym łososiem!!
              • ancymon123 Re: a ser plesniowy? 18.03.11, 15:32
                Mój zajadał się właśnie tą surową, teryjaki omijał smile Miałam nadzieje, że zadowoli sie paluszkiem krabowym, ale nie.
    • mgd3 Re: Sushi... 18.03.11, 17:47
      No a ja mam "złe przejścia" - sushi je od dawna - chyba niecały rok miała jak pierwszy raz jadła. Też uznałam, że to zdrowe żarcie. wink
      Tyle, że było to sushi domowej roboty. Jak raz zjadła takie z knajpy - niby wyglądało super - pyyyszne, świeże itp - to dostała okropnej reakcji alergicznej - tzn. pokrzywka na całym ciele. Nie mam pojęcia co w nim mogło być, ale pierwsza i jedyna w jej życiu dotychczas potrawa, na którą zareagowała alergią uncertain No i więcej nie podaję bo się boję. Tzn. znowu jada tylko domowej roboty smile
    • kledka82 Re: Sushi... 18.03.11, 21:47
      Moj synek zalapal sie na sushi jak mial niecale 11 miesiecy. Dopadł maki bez ryby, tylko nori/ryz/ogorek/avocado.. smakowało smile Ostatnio jadł też pizze (niecałe 14 miesiące) - domową, robioną przeze mnie, wlasciwie samo ciasto wcinal, smakowało, inne składniki spadały wink Wychodzę z załozenia, że moze sprobować wszystkiego na co ma ochotę..no z drobnymi wyjątkami np. orzechy/surowe mięso czy ryba są narazie niedostępne. I w konsekwencji zdarzyło mu się też jeść frytki wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka