15.08.11, 19:56
Dziewczyny mam pytanie. Czy zdarzyło Wam się zwrócić uwagę osobie, która pali papierosa w obecności swojego dziecka? Czy jeśli widzicie taki obrazek - matka siedzi w parku na ławce, pali, obok stoi wózek ze spiącym dzieckiem, dym leci na dziecko - to odzywacie się, czy przechodzicie obojętnie dalej?
Tak z ciekawości pytam, bo czytałam tu dużo o krytyce rodziców niewłaściwie przewożących swoje dzieci (bez fotelika, bez zapiętych pasów) i ciekawa jestem, czy reagujecie widząc dzieci bawiące się/śpiące w dymie papierosowym, fundowanym przez ich własnych rodziców.
Obserwuj wątek
    • dzoaann Re: Palacze 15.08.11, 20:53
      ja nie zwracam uwagi... moze to tchórzostwo, ale nie mam ochoty uslyszec wiązanki i tyle.
      Calego swiata nie zbawie, coz...
    • marcelina4 Re: Palacze 15.08.11, 21:10
      nie zwracam uwagi, bo to nie moja sprawa, kiedyś byłam taka gorliwa i zwróciłam uwagę osobie, która wiozła dziecko na ramie od roweru, dziecko co prawda starsze, ale to niebezpieczne było, takiej litanii wyzwisk jak wtedy, to chyba już długo nie usłyszę
      cóż, dziecka szkoda, ale każdy postępuje według własnej woli, to co nam wydaje się naganne, dla innych problemem nie jest i tyle w temacie
    • kaskahh Re: Palacze 15.08.11, 21:29
      nie zwracam, nie mam ochoty.
      Ale unikam takich, nawet ostatnio nieswiadomie wsrod znajomych.
      szkoda mi oczywiscie dzieci palaczy.
      palacze mysla inaczej niz ja, ale coz, nie jestem matka Teresa

      moje dziecko nie umrze od kilku dymkow, ale ogolnie jestem na NIE
    • w_miare_normalna Re: Palacze 15.08.11, 22:54
      Zdarzyło mi się raz zwrócić uwagę kobiecie w zaawansowanej ciąży, która przechadzała się deptakiem z papieroskiem w ręce. Pamiętam, że się wtedy strasznie wpieniłam.
      Z tydzień temu zwróciłam uwagę dziewczynie 17 letniej, która stała z dzieckiem w wózku (dzieciak 1,5 roku) na straganach, w ciąży z puszką piwa w ręce.
      Brzuszek prawie niewidoczny, ale laska nie wiem, ze dostałam ostatnio telefon od kogoś kto chciał ode mnie ciuszku dla tej dziewczyny. Stąd wiem, ze jest w 4 miesiącu ciąży.
      • zjawa1 Re: 15.08.11, 23:08
        Nie, nie zwrracam uwagi w takich sytuacjach. Natomiast zwracam uwage na to, jesli ktos pali nad glowo mojego dziecka czy innych dzieci np. na placu zabaw.
      • gazeta_mi_placi Re: Palacze 16.08.11, 09:13
        >Zdarzyło mi się raz zwrócić uwagę kobiecie w zaawansowanej ciąży, która przechadzała się deptakiem z papieroskiem w ręce. Pamiętam, że się wtedy strasznie wpieniłam.

        Twoje dziecko? A może za Twoje paliła? Kobiet w ciąży się nie denerwuje (zwłaszcza tych w zaawansowanej ciąży), a jeżeli po nerwowym spotkaniu z Tobą zaczęła rodzić?
        Ja się nie wtrącam do matek z małymi dziećmi i w ciąży bo we współczesnych czasach bezpieczniej zwrócić uwagę dresowi z amstaffem niż współczesnej mamuśce, która uważa się za Bóg wie co tylko dlatego, że nogi rozłożyła na za piętnaście trzecia w dniu płodnym i potem drugi raz- dziewięć miesięcy później.
        • w_miare_normalna Re: Palacze 16.08.11, 13:57
          gazeta, ale Ty jesteś tępa.
    • tijgertje Re: Palacze 15.08.11, 23:30
      Calego swiata nie zbawie i wiem, ze jak ktos swoje dziecko chce truc, to nic nie poradze, bo zwroce uwage raz, a on pozniej jeszcze 10 papierochow dziecku nad glowa wypali. Stanowczo i ostro reaguje jednak we wszystkich sytuacjchach, gdy ktos stwarza sytuacje niebezpieczna dla cudzych dzieci (niekoniecznie tylko mojego). Jakis czas prowazilam wojne z grupa mam, ktore palily na szkolnym podworku, albo tuz przed wyjsciem z podworka i nie dalo sie ich wyminac, kazde dziecko musialo przejsc przez chmury dymu. Udalo sie osiagnac tyle, ze stoja i kurzapo drugiej stronie ulicy i jak sie nie chce, to moznaim w droge nie wchodzic. wojne wypowiedzialam tez wszystkim rodzicom, ktorzy przywozac dziecko do szkoly najchetniej wjechaliby do samej klasy. MAjac pod nosem wystarczajaca ilosc miejsc parkingowych wielu rodzicow blokuje przejscie i bardzo ogranicza widocznos na ulicy, bo przejscie 5 metrow to za duza krzywda. Wielokrotnie zwracalam uwage, rozmawialam z dyrektorka i dzwonilam na policje, zeby przyslali patrol w godzinach, gdy dzieci sa przywozone przez spoznialskich rodzicow i odbierane po lekcjach. Na niektorych niestety dopiero kilka solidnych mandatow dajacych niezle po kieszeni stanowi jakikolwiek argumentuncertain
    • gazeta_mi_placi Re: Palacze 16.08.11, 09:10
      Ale co da zwrócenie uwagi takiej osoby? Na 99.9% taka osoba nie jest upośledzona umysłowo (no może na swój sposób jest skoro kurzy big_grin) i wie, że palenie przy dziecku jest szkodliwe dla niego.
      Skoro jednak to robi myślę, że żadna osoba jej nie przekona, a jeszcze można zostać nazwaną "panią pracującą" od palaczki i po co to komu.....
    • tola_i_tolek Re: Palacze 16.08.11, 10:38
      Nie nie zwracam uwagi. Zresztą nigdy nie widziałam matki dmuchającej dziecku prosto w twarz, a uważam, że od dymu papierosowego wydychanego metr od dziecka nic temu dziecku nie będzie .
      Jak sobie przypomnę ile ja się dymu nawdychałam dzięki mojemu ojcu, który palił przy mnie w pokoju, samochodzie , a zdarzały się u nas w domu imprezy gdzie palących było czterech wujków, i nikomu do głowy nie przyszło , żeby z papierosem wychodzić z pokoju. Cud, że jeszcze żyję wink.
    • bluea.nne Re: Palacze 16.08.11, 16:08
      jeszcze nie miałam takiej sytuacji ale raczej bym nie zwróciła; natomiast jak ktoś by palił przy moim dziecku, to bym na pewno zareagowała;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka