Witam
Do tej pory mój prawie 3-latek chorował sporadycznie, więc nie mam wielkiego doświadczenia. Wczoraj dostał mega kataru, dzisiaj doszedł kaszel ( taki sobie, nie za duży nie za mały

) i temperaturę 38 . Podpowiedzcie co robić? Nie chcę lecieć z byle przeziębieniem do lekarza, ale też nie wiem kiedy powinnam. Na razie daję małemu Rutinaceę, na wieczór dostał Nurofen. Mam w domu Pulneo i zastanawiam się czy nie podać z racji tego kaszlu, ale już sama nie wiem.
Co robicie w takiej sytuacji? Czy katar, kaszel plus niewielka gorączka to tylko przeziębienie czy już może choroba? Poradźcie proszę.