corrina_f1
04.11.11, 13:46
Niestety od jakiegoś czasu moja córka (2 lata i 4 miesiące) wkroczyła w okres, kiedy dziecko zaczyna być podatne na reklamy (właściwie to już chwilę po 2 urodzinach tak było).
A więc kiedy widzi np reklamę gazetek typu "Truskawkowe ciastko" czy magazyn Rybki Mini Mini, oczywiście chce. Podobnie rzecz się ma np z Actimelem, kiedy w tv jest reklama Actimela, córka biegnie do kuchni i staje pod lodówką.
Dzięki Bogu, na razie wciąż jest odporna na reklamy jakichś większych zabawek, chociaż ostatnio zainteresowała ją reklama kuchni Hello Kitty i coś czasem wspomina o niej.
Czy Wasze dzieci też tak mają ?
Ciekawa jestem także jakie jest Wasze podejście do sprawy, czy często ulegacie i kupujecie coś z reklam, co dziecko chciałoby (czy na pewno chciałoby ?) dostać ? Moja mama kupuje młodej często te głupie gazetki, pewnie stąd jak widzi w tv reklamę nowej to ją chce.
Ja staram się nie kupować nic z reklam.
Córka doskonale zna słowo i w pewnym sensie chyba także pojęcie "reklama". Ale na razie jest za mała aby tłumaczyć jej jak zgubny wpływ ma na ludzi.