Dodaj do ulubionych

Wychodzić na dwór przy minus 10 stop.

10.12.12, 11:32
Wychodzicie na dwór przy takich mrozach , ja osobiście jestem za ale mojemu prawie trzylatkowi nie bardzo się chce .Ubieram go bardzo ciepło a i tak widać że mu zimno szczególnie rączki które pomimo ciepłych rekawiczek są zimne jak lód .Odpuścic spacerki czy brac na siłe ?
Obserwuj wątek
    • aaliyah76 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 11:38
      pewnie ze odpuscic, po co robic cos na siłe
    • mag_pie Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 11:39
      jak nie chce i nie lubi to po co ? "hartowanie" na siłę na zdrowie mu nie wyjdzie.
    • piegoosek Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 11:39
      to najlepsza pogoda na spacer! moze krotszy niz zazwyczaj, ale jaki zdrowy smile wychodz pod pretekstem: ze musicie wyjsc do sklepu po mleko do platkow, po jakas slodycz jesli da sie namowic, po buleczki dla taty, itp. moze jak bedzie mial misje, to chetniej bedzie wychodzil!
    • piekielna-diablica Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 11:46
      jak nie chce to nie zmuszaj
      mój mógłby i przy -20 żeby tylko górka i śnieg i sanki były big_grin
    • koza_w_rajtuzach Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 11:46
      wychodzę, bo muszę (zaprowadzam córkę do zerówki, mamy tam spory kawałek), ale jakbym miała wybór, a dziecko by nie chciało iść, bo bym nie ciągnęła na siłę, bo po co.
      • koza_w_rajtuzach Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 11:46
        no i przede wszystkim zainwestowałabym w cieplejsze rękawiczki.
    • wanielka Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 11:52
      a może ubierasz za ciepło i on się ruszać nie może i jest mu nie wygodnie smile
      my przy -10 st. wychodzimy normalnie, nawet na długie spacery i szaleństwa na śniegu. mnie prędzej ciągnie do domu niż dzieci. ale to chyba kwestia przyzwyczajenia, ponieważ u mnie nie ma opcji, że na podwórko się nie wychdzi, bo zimno wink
      jeżeli dziecko nie chce wychodzić, to zapytaj go dlaczego nie chce i wymyśl zachętę do spaceru po coś konkretnego, choćby to miało być coś słodkiego, autko czy książeczka wink
    • camel_3d nie... 10.12.12, 11:57
      skoro mu sie tam nudzi.... i skoro ma isc tylko zeby sie wywietrzyc,... otworz okno...

      albo jak wyjdziecie to "zorganizuj" mu prawdziwa zabawe w sniegu..wyglupy, skakanie..i takie tam... a nie ma dziecko zadnych kolegow i innych dzeici, zeby sie spiknac i razem pobrykac??

      • 1maja1 Re: nie... 10.12.12, 12:00
        nie wychodze przy takiej temp jesli nie musze, moj mlody tez skory do wychodzenia nie jest, lubi cieplo domku, wiec zadna sila bym go na dwor nie wyciagnela.
    • rulsanka Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 12:05
      Przy takiej temperaturze dziecko musi spędzać czas aktywnie, wtedy będzie mu ciepło. Zwykły spacer jest w tych warunkach małą atrakcją. Trzeba biegać, zjeżdżać na sankach, jak nie ma śniegu to kopać piłkę itp. Stawiam na to, że mu się po prostu nudzi.
    • budzik11 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 12:40
      Pewnie, że wychodzę, przy każdej, bo niezależnie od pogody dzieci chodziły a to do przedszkola, a to do zerówki (młodszy). Mamy 2km pieszo i nigdy się nie zdarzyło, żeby dzieci nie poszły np. do przedszkola z powodu pogody.
      Podobno nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania wink
      • iwona_woz Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 13:29
        My nie wychodzimy, jest zalecenie w przedszkolu ze dzieci w przedszkolu wcyhodza na dwor do minus 5 stopni. My robimy tak samo jak dzieci w przedszkolu. Jak jest pońizej minus 5 to nie wychodzimy.
        • nika1310 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 13:42
          Oczywiscie, ze wychodzę, przeciez dziecko idzie do przedszkola. Poza tym, jesli jak pisze poprzedniczka przy -5 juz nie wychodzi to tak można przesiedziec całą zimę, kilka miesięcy. a to moim zdaniem i nie zdrowe i nudne.
        • rulsanka Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 13:50
          W normalnych przedszkolach dzieci wychodzą do -10.
          • zjawa1 dosc ciekawe sytuacje 10.12.12, 14:01
            Wiele osob pisze, ze ponizej -5 nie wychodzi na dwor.
            Tylko pozazdroscic, ze takie osoby nie musza pracowac, ani nigdzie wychodzic, chocby na zakupy. I tak zastanawiam sie, czy jak dziecko bedzie musialo chodzic do szkoly to, czy przy tym siarczystym mrozie- 5, nadal bedzie siedzialo pol zimy w domu?
            Kolejna sprawa, jak mozna kisic wlasne dziecko w domu caly dzien?
        • murwa.kac Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 13:56
          i cala zime kisisz dziecko i siebie w domu??
        • gemmi18 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 17:40
          O rety. Współczuję bardzo.
        • kaskasmok Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 12.12.12, 14:46
          Rety... Naprawdę opiekujesz się dzieckiem według wytycznych przedszkola?! Urzędas wie lepiej, co dla Twojego dziecka dobre? Nie wyglądasz sama przez okno, nie oceniasz, czy świeci słońce, czy wieje wiatr, czy pada, tylko patrzysz na termometr i stosujesz przedszkolną zasadę? Naprawdę, nie mogę się otrząsnąć z tego, że matka, która najlepiej zna swoje dziecko, przy decyzji o tym, czy iść z nim na spacer czy nie, kieruje się tym, co wpisał w regulamin dyrektor przedszkola!!!
          I to wszystko abstrahując od tego, że to (te -10 st C i zimniej) są normalne temperatury w zimie w naszym kraju i normalne dzieci przy takiej pogodzie rzucają się śnieżkami, jeżdżą na sankach, lepią bałwany i mają się doskonale. Oczywiście te, których rodzice kierują się własną oceną i zdrowym rozsądkiem.
      • mal-sia oczywiscie ze wychodzic i to na 1,5-2 godzinki 23.12.12, 12:44
    • murwa.kac Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 13:56
      jak nie chce to na sile bym nie ciagnela.

      uatrakcyjnij moze te wyjscia?
    • beliska Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 14:20
      Spacerki to sobie odpuść. Dziecko powinno się ruszać porzadnie na mrozie i wtedy jest mu cipeło, a i ma frajdę, więc jest chętnie do wychodzenia.
      Musi być wygodnie ubrane, nie napakowane, bo mu cięzko będzie się ruszać i nici z zabawy.
      • jolkapo-2 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 14:46
        Większość z was pisze żeby niewychodzic jak nie chce z jednej strony może racja ale z drugiej kisić w domu Ech mam jednak nadzieje że to chwilowa fobia.Dzieki za porady
      • katriel Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 11.12.12, 11:42
        > Spacerki to sobie odpuść. Dziecko powinno się ruszać porzadnie na mrozie i wted
        > y jest mu cipeło, a i ma frajdę, więc jest chętnie do wychodzenia.

        A masz pomysł, jak przekonać (dość upartego) 3,5-latka, że "powinien się ruszać",
        kiedy on akurat ma ochotę - jak zwykle zresztą - na długi, powolny spacer wzdłuż
        zamarzniętego strumienia?
    • kaskahh Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 14:20
      na spacerku to tez by mi bylo nudno.

      dziwie sie, ze kisicie dzieci w domach. a potem gardla, katary, kaszle.
      nie marudze.
      My wychodzimy.

    • 18lipcowa3 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 14:53
      Wyszłabym na sanki, ewentualnie do sklepu zabrałabym dziecko.
      Na mróz ale taki bez śniegu to bym nie wyszła, po co?
      Moja córka też sama mówi kiedy chce a kiedy nie chce bo zimno i tyle.
      • majkaaa00 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 15:18
        Wychodzimy z dziećmi (3 i 12 l) niezależnie od pogody i temperatury na spacer do parku gdzie czas spędzają aktywnie z psem bądź jeździmy na sankach, jabłkach, łyżwach wink Obydwoje mają dobre obuwie, kombinezony, rękawice, czapy i szaliki i wszystko ok smile
        • 18lipcowa3 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 19:28
          majkaaa00 napisał(a):

          > Wychodzimy z dziećmi (3 i 12 l) niezależnie od pogody i temperatury

          znaczy jak leje tez?
          • zjawa1 Re: 10.12.12, 19:54
            18lipcowa3 napisała:

            > majkaaa00 napisał(a):
            >
            > > Wychodzimy z dziećmi (3 i 12 l) niezależnie od pogody i temperatury
            >
            > znaczy jak leje tez?

            A co ty nie wychodzisz jak pada deszcz. Jestes z cukru czy dziecko?
            Widze, ze znaczaco poglady Ci sie Lipcowa zmienilysmile
            • 18lipcowa3 Re: 10.12.12, 20:57

              > A co ty nie wychodzisz jak pada deszcz. Jestes z cukru czy dziecko?
              > Widze, ze znaczaco poglady Ci sie Lipcowa zmienilysmile

              Pogieło cie?
              Jak siąpi i można kaloszki i parasolke wziac to jasne ze tak.
              Ale jak leje jak z cebra albo jest wichura co łeb urywa albo jeszcze z deszczem to sorry ale debilem nie jestem zeby wychodzic. Ty wychodzisz????
              i nie, nie zmieniły sie, akurat to było dla mnie oczywiste zawsze
              • zjawa1 Re: 10.12.12, 21:34
                No, to jednak nie zmienilassmile Wiadomo, ze w skrajne ulewy chyba nikt nie wychodzi na dwor, ale na milosc boska az przy minus 5smile...
                Osobiscie w zeszlym roku jak bywalo minus 18 tez wychodzilam z dzieckiem na dwor i bylo super radosne, biegalo... Mysle, ze sporo nastawienia indukuje sam rodzic.
                • 18lipcowa3 Re: 11.12.12, 10:16
                  zjawa1 napisała:

                  > No, to jednak nie zmienilassmile Wiadomo, ze w skrajne ulewy chyba nikt nie wychod
                  > zi na dwor, ale na milosc boska az przy minus 5smile...



                  No wybacz ale przeczytałam i odpowiedziałam na post w którym było napisane że pani wychodzi na dwór w KAŻDĄ pogodę i KAŻDĄ temperaturę.
                  Co wydało mi się śmieszne z lekka.

                  > Osobiscie w zeszlym roku jak bywalo minus 18 tez wychodzilam z dzieckiem na dwo
                  > r i bylo super radosne, biegalo... Mysle, ze sporo nastawienia indukuje sam rod
                  > zic.

                  Ależ ja też nie mam nic przeciw -18 st, natomiast przeciw wichurze czy ulewie już tak.
                  • klubgogo Re: 11.12.12, 22:06
                    natomiast przeciw wichurze czy ulewie j
                    > uż tak.

                    jak muszę to w ulewę wychodzę i wichurę, i dziecko do przedszkola ciągnę w tę wichurę.
                    • mama_kotula Re: 24.12.12, 13:21
                      klubgogo napisała:

                      > natomiast przeciw wichurze czy ulewie j
                      > > uż tak.
                      >
                      > jak muszę to w ulewę wychodzę i wichurę, i dziecko do przedszkola ciągnę w tę w
                      > ichurę.

                      No ale wychodzisz jak musisz. A nie dorabiasz ideolo o hartowaniu i byciu na powietrzu do wyłażenia na zawieję i ulewę, kiedy jest po prostu nieprzyjemnie.

                      Ja mam jak lipcowa - nie wychodzę w pogodę niekomfortową pt. ulewa, zadymka śnieżna, silny wiatr. Bo nie widzę potrzeby umartwiania się. Co innego pogoda wietrzna np. na jesieni czy na wiosnę, wtedy idealnie można np. latawiec puszczać. Ale w warunkach powyższych plus niska temperatura nie wychodzę i nigdy nie wychodziłam ani ze starszymi dziećmi, ani z niemowlakiem (spacery w wózku pod folią to w ogóle wg mnie mijają się z celem).
                    • 18lipcowa3 Re: 24.12.12, 14:24
                      klubgogo napisała:

                      > natomiast przeciw wichurze czy ulewie j
                      > > uż tak.
                      >
                      > jak muszę to w ulewę wychodzę i wichurę, i dziecko do przedszkola ciągnę w tę w
                      > ichurę.


                      o matko z córką
                      jak cięzko kapujący są ludzie
                      jak MUSZĘ to tez wychodze, do pracy, do sklepu, do przedszkola
                      ale zdaje sie mówimy tu o rekreacyjnych spacerkach, tak?
                      • mama_kotula Re: 24.12.12, 15:43
                        18lipcowa3 napisała:
                        > ale zdaje sie mówimy tu o rekreacyjnych spacerkach, tak?

                        Nie znasz się, Lipcowa, spacerki nie są rekreacyjne, tylko są OBOWIĄZKIEM, jak to jedna pani napisała. Obowiązkiem matki. Mróz i słota, dziecko trzeba wziąć na dwór, bo inaczej umrze.

                        I od bodaj 9 lat zadaję to samo pytanie - gdzie wy ludzie wychodzicie w to -10 stopni, ulewy i śnieżyce?
                        Na górkach na naszym osiedlu - pusto. Na górkach pod lasem? pusto, o lesie nie wspominam. Place zabaw pustką zioną. Gdzie te tabuny ematek, co to im mróz, śnieg i ulewa niestraszne są? ;D
                        • 18lipcowa3 Re: 24.12.12, 17:29

                          > I od bodaj 9 lat zadaję to samo pytanie - gdzie wy ludzie wychodzicie w to -10
                          > stopni, ulewy i śnieżyce?
                          > Na górkach na naszym osiedlu - pusto. Na górkach pod lasem? pusto, o lesie nie
                          > wspominam. Place zabaw pustką zioną. Gdzie te tabuny ematek, co to im mróz, śni
                          > eg i ulewa niestraszne są? ;D


                          dobre
          • eliszka25 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 11.12.12, 14:50
            18lipcowa3 napisała:


            >
            > znaczy jak leje tez?
            >
            >
            jak leje tez. w takim stroju zaden deszcz nam nie straszny
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3268633,2,30,lubie-deszcz.html
            nie wychodzimy tylko, kiedy nparawde mocno wieje, a u nas czasem wieje cos na podobe halnego i wtedy rzeczy na balkonie musze zabezpieczac przed porwaniem. w taka pogode nie wychodzimy, bo dzieciaki nie sa w stanie isc. poza tym nie straszne nam zadne warunki pogodowe: ani mroz, ani snieg, ani ulewa.
    • leneczkaz Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 18:59
      Wychodzimy ofc, z 4-latkiem i roczniaczką.
      W weekend do lasu na sanki (ciągniemy) i górkę (zjeżdżanie). W tygodniu mamy zawsze jakiś sklep do odwiedzenia (a to chlebek w piekarni, a to warzywniak) a, że większość daleko to przynajmniej godzinka spaceru zaliczona.
      Wtamtym roku wychodziłąm do 1-15 z noworodkiem. Ma się dobrze, nie chorowała jeszcze na nic (poza 3-dniówką).
      • mojemieszkanie24 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 19:55
        Ja wychodzę z dziećmi ( przedszkole) do temperatury -10 stopni. Nie wiem czy nie zostało to zmienione do -12 że można wychodzić ( przepisy). Nie widzę w tym nic złego, dzieci się bardzo cieszą.

        nie przesadzaj... jak zamkniesz dziecko w cieple to potem ci bedzie cały czas chorowac. Weź sanki, zrób bałwana, porzucajcie sie śniezkami i tyle. Może dla niego te spacery są nudne ?
        • jolkapo-2 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 21:04
          Raczej nudne nie są , wychodze na sanki ze starszym synem który do zabawy z małym jest pierwszy , tylko ze on na zabawe nie ma ochoty ,wyje do domu i tyle
          • leneczkaz Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 11.12.12, 08:00
            To (jeśli umie mówić) zapytaj go DLACZEGO nie chce być na podwórku..
            Zimno mu? Ubierz go lepiej..
            Nudno? Spytaj co chciałby robić?
            Gardło boli.. czy no? Może chory..

            Uwierz mi, że 90% dzieci nie wnika czy dziś jest 0 czy -10 C jak są dobrze ubrane i mogą się bawić. Moje to raczej spocone wracają mimo, że ubieram jak najodpowiedniej do pogody.. ale starszak tak szaleje, że pot się ciurkiem mu spod czapy leje.. a tej mu nie zdejmę przecież. Tak czy siak jak słyszy mój 4-latek 'spacer' to od razu pada nieprzytomny i wyjśc nie chce (zaraz idziemy do lekarza to już jęczy, że on chce autem. Zaś jakbym pwiedziałą 'sanki' .. to stałby przy drzwaich i mnie ponaglał.
            • leneczkaz Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 11.12.12, 08:02
              Dodam tylko, że ten lekarz to nie dlatego, że wychodzimy na -10.. wink
              Wszyscy są zdrowi, mamy bilans roczniaka i 4-latka.
        • katriel Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 11.12.12, 11:47
          > Ja wychodzę z dziećmi ( przedszkole) do temperatury -10 stopni. [...]
          > Weź sanki, zrób bałwana, porzucajcie sie śniezkami i tyle.

          Przy -10 śnieg jest sypki i się nie lepi. Nie da się ulepić bałwana ani uformować
          śnieżki (a już na pewno nie zrobi tego trzylatek).
          Jakbyś naprawdę wychodziła ze swoimi przedszkolakami, to byś wiedziała.
          • dagmara-k Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 26.12.12, 09:27
            mozna jeszcze usypac gore, kopac snieg lopata, robic babki z wiaderka jak w piasku, budowac sciezki...
    • wilhelminaslimak Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 10.12.12, 22:55
      W tym roku już mój 3-latek wychodzi z przedszkolem (także przy -10C).
      Rok temu, niezależnie od temperatury, wychodziłam z 2-latkiem i kilkumiesięczniakiem na 2-godzinny spacerek (przy dużych mrozach krócej).
      Jestem szczerze zdziwiona, że tyle z Was mówi, żeby nie wychodzić skoro generalnie błotem obrzucanie mamy, które nie wychodzą z dziećmi na spacerki (nie wiedziałam, że -10C to temperatura graniczna).
      Nie wychodzę i nie wychodziłam tylko gdy zapylenia powietrza przekracza poziomy dopuszczalne (niestety w Krakowie to dość częste).
    • sabka22 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 11.12.12, 20:09
      Tak,w niedzielę byliśmy całą rodziną w lesie na górkach 2 godziny,było coś koło minus 10-11.
      • mojemieszkanie24 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 11.12.12, 22:00
        katriel- przeczytaj dokładnie moją wypowiedź. Napisałam, że wychodzę DO -10 a nie tylko jak jest temperatura -10. Przy niższej temperaturze da się zrobić bałwana ( sprawdź sobie) a gdy snieg jest sypki to dzieci zawsze dostaja jakieś zadanie (np. obserwacja płatków śniegu, nasłuchiwanie odgłosów, szukają czegoś co wczesniej zostalo schowane itd…wink Wychodzenie z dziećmi jest moim OBOWIĄZKIEM a ja swoje Obowiązki w pracy wykonuję. Nie wierzysz to twój problem, ale CZYTAJ DOKŁADNIE

        wilhelminaslimak- tak jest ustalone u mnie w przedszkolu ( dzisiaj się dowiedziałam dokładnie ), że do -10 się wychodzi.
    • beverly1985 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 11.12.12, 22:34
      Jak mozna nie wyjść z domu przez cały dzień? Choćby na godzinę?
    • silje78 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 12.12.12, 18:50
      ja bym nie zmuszała. to ma być przyjemność, a nie kara.
    • aniasa1 Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 23.12.12, 23:47
      jasne ze wychodze. W ub roku na wyjezdzie na feriach (mial 3 lata) bylo czasami -15 i wiatr a ten z gorki nie chcial zlezc.......
      Owszem czasem biadoli, albo ucieka jak zaczynamy sie ubierac ale wtedy cos wymyslam np. pojdziemy nakarmic kaczki, lub zobaczyc czy ten kotek nie zmarzl, pojdziemy na ciacho do cukierni, zobaczymy czy sa jakies nowe samochodziki w naszym sklepkiku itp. Oczywiscie jak jest snieg to wystarczy ze powiem ze idziemy na sanki......
      Mysle ze taki spacer dla spaceru to nudne i faktycznie dziecku zimno. Moze wlasnie zbyt grubo go ubierasz i dlatego nie chce sie ruszac?
    • jagranda Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 24.12.12, 12:14
      Wychodzę z dwójką codziennie. Młody zabiera swoją dużą łopatę, często też i taczke. Odsnieza lub przewozi śnieg. Chodzimy tez do lasu karmić sikorki.
      Odrobina inwencji i takiego malucha bez problemu można zachęcić do wyjścia.
    • dagmara-k Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 25.12.12, 17:26
      ja wychodze i przy -20, tylko wtedy na krocej.

      ubieraj moze mniej wartsw a jakas ciepla polarowa bluze czy naturalny sweter, jak duzo wartsw to moja tez sie nie chce ubierac. ogolnie nie cierpi ubierac sie zima, nie dziwie jej sie.
    • stuletnia_stokrotka Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 26.12.12, 08:04
      wychodzimy do -20 na normalne spacery (wiadomo,że nie na pół dnia) ,do -27 na króciutkie ,10-15 minutowe
      najlepiej jak jest śnieg oczywiście
      wszyscy w domu jesteśmy mrozolubni,nie jesteśmy zmarzluchami.
      za to każde z nas nie znosi wiatrów i jak porządnie dmucha to wyłazimy z domu tylko w razie konieczności-mowa tu głównie o zimie i jesieni bo latem wiatr nie straszny.
      deszcz-spoko,nie ma problemu-chyba,że oberwanie chmury jest no to wtedy żadna przyjemność.
      inna sprawa,że nie jestem fanatyczką spacerów i wychodzę z założenia,że siedzenie w domu nie zabija i jak się czasem na spacer nie pójdzie to się nic strasznego nie dzieje.
    • wilhelminaslimak Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 27.12.12, 12:58
      Ja ostatni przy -11C wiozłam syna na rowerze parę km. Do tego słabo ubranego.
      Ale dodam, że nie z premedytacją, bo poniżej -5C staram się go już na rower nie wsadzać.
      Jak dla mnie -10C nie jest przeciwwstazaniem do spacerków. Ani -20C też nie.
      A że dziecko nie chce? No cóż, z wiekiem coraz trudniej będzie wyegzekwować od dzieci to co my chcemy. U nas po prostu spacerek jest codziennie (także w przedszkolu spacerują przy -10C) i nie ma, że nie ma, bo zawsze był i jest.
    • tijgertje Re: Wychodzić na dwór przy minus 10 stop. 27.12.12, 16:52
      Ja bym wychodzila. Podpowiem ci tylko tyle, ze sama bylam zawsze zmarzluchem i mialam lodowate rece i nogi. Sprawdzaja sie zawsze za duze buty i rekawice. Jak sa dobrze dopasowane, to chocby nie wiem, jak grube byly, zawsze mi stopy i dlonie zmarzly. Jak mam sporo luzu, to nawet w cienszych jest cieplej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka