przeciwcialo 30.07.04, 12:11 Zewsząd słyszę że jestem dziwna bo stosuje tetrę . Juz drugie dziecko tak pieluchuję. ile jest nas tych dziwnych? Podliczmy sie. Na różnych forach sie wypowiadamy. Może powymieniamy poglądy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
justas16 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 30.07.04, 13:26 Witam, Ja pieluchowałam mojego bobaska tetrą do 6 m-ca, potem przerzuciłam się na jednorazówki, ale moja niania do dzis (Michaś ma juz 11 m-cy) potrafi w ciągu dnia założyć na moment terówke, żeby dupka odetchnęła. Pozdrawiam justyna Odpowiedz Link Zgłoś
pia_ Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 30.07.04, 13:44 Nie chcę być złośliwa, ale aby pupka odetchnęła to najlepiej jej niczym nie owijać, bo namoknięta tetra+ceratka, to jeszcze gorsze niż przesikany, tani pampers. A miłośniczką pieluszek tetrowych jestem wielką: do wycierania buźki, jako przykrycie w upalny dzień, itp. Ale do pupy ... to nie, chyba, że trafi się dziecko super uczuleniowe. Dla mnie powrót do tetry (pomijam względy ekonomiczne) jest całkowicie niezrozumiały. To trochę tak jakby kobietom odebrano podpaski i kazano używać kawałków płótna (co jeszcze dobrze pamięta moja mama i wspomina jako koszmar). Odpowiedz Link Zgłoś
elisa1974 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 30.07.04, 13:54 zgadzam sie w zupelnosci z pia, ja rowniez stoswalam do wycierania cialka, buzki w upalne dni przy karmieniu itd. A dlaczego nic nie piszecie jaka to zmudna robota prania takich tetrowek obsiusianych lub obkupkanych. Na poczatku sprobowalam je, bo mama mnie zachecala, ale szybko sie zrazilam i przeszlam na pampersy, uwazam ze sa genialne i pupki od pampersow nie roznia sie od pupek tetrowych.... Dziwna nie jestes, nic mi do twojego wyboru, ale masz chyba wiecej czasu ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
emilka_emilka Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 30.07.04, 15:04 Ja też próbowałam na początku. I raczej łatwo mi nie było. Dziecko robiło kupkę przy każdym karmieniu (ok 10 na dobę), a zprać ją z pieluszki nie było łatwo, jeszcze w połogu (pralki niestety nie miałam). Ale bardzo podziwiam mamy, które stosują tetrę. I chyba nie ze względów finansowych to robią, bo po miesiącu używania tetry przyszedł mi rachunkek dwa razy wyższy niż zwykle. ) Odpowiedz Link Zgłoś
aga173 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 31.07.04, 12:33 Tak jak poprzedniczki używam tetrowych ale nie do pupci.Na początku miałam z tego powodu wiele kłopotów(rodzina-starsze ciocie) ale wychowałam tak dwójkę i jestem z tego zadowolona. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
olenka12 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 31.07.04, 13:08 Ja używałam Huggiesów do 7 miesiąca. W tym czasie mały dostał uczulenia i nic nie pomagało. Jednocześnie przeczytałam o toksyczności jednorazówek. Natychmiast przeszłam na tetrę. Pupa się wyleczyła a ja prałam i prałam. Teraz używam naprzemiennie. Czasem takie, czasem takie choć nadal uważam, że te tetrowe, bawełnine są zdrowsze dla dziecka. Niestety jednorazówki są wygodniejsze zwłaszcza w nocy i na wycieczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 31.07.04, 14:33 No i jeszcze kwestia ekologii.W Niemczech jest (byl?) serwis prania i dostarczania wymaglowanych pieluszek dla Mam swiadomych ekologicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza1981 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 31.07.04, 17:58 Ja używam pieluch tetrowych do pupci, do jedzenia, do przykrywania i jestem niezadowolona z jednorazuwek, bo mi sie mały odparzył na spacerze, więc zrezygnowałam. A co do prania, to przecież w końcu pralka mi je pierze, a od 2 miesiąca przestałam je prasować, tylko składam i na pupkę. Także ja jestem tetrową mamusią i oboje z synusiem jesteśmy z tego zadowoleni. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
carla7 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 31.07.04, 20:52 Ja też używałam tetrówek do 6 miesiąca. Na noc zakładałam pampersa, aby uniknąć "mokrego łóżka". W dzień dziecko robiło kupkę za kupką na pampersach bym zbankrutowała. Odpowiedz Link Zgłoś
aitee1 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 01.08.04, 01:30 Czy wy naprawdę nie potraficie czytać??? Autorka wątku pyta ILE jest miłośniczek tetry jako pieluszki i chce te miłośniczki zebrać do jednego wątku. Nie pyta nikogo o wasze zdanie na temat tetry, o wyższość jednorazówek nad tetrą itp. Dlaczego zaśmiecacie ten wątek wymądrzaniem się na tematy, o których nie macie pojęcia. Bo co o praniu tetry wie mama używająca jednorazówek? NIC. Do autorki wątku Ja też używam tetry - tylko na spacery jednorazówek. Na początku kiedy mała kupkała co godzina używałam pampersów, ale teraz, kiedy kupki ustabilizowały się do jednej dziennie o określonej porze - w domu stosuję tetrę. O wiele taniej (piorę w 60 stopniach a najczęściej w ręku jak się kilka uzbiera, nie prasuję - nie ma takiej potrzeby. Za kilka miesięcy jak córcia podrośnie przestawię się na pieluszki bawełniane w formie majteczek w jednym rozmiarze - Motherease. Lepiej się układają niż tetra i łatwiej maluszkowi biegać Pozdrawiam wszystkie tetrowe mamy Odpowiedz Link Zgłoś
suza2 prasowac tetre czy nie prasowac? 01.08.04, 10:11 aitee1 napisała: > ...nie prasuję - nie ma takiej potrzeby... To w koncu jak to jest...ja zawziecie prasuje na ***, poniewaz siostra oddzialowa ciagle przypominala, ze trzeba prasowac, by sie ostatecznie zarazkow pozbyc (ze pieluszki po przeprasowaniu dopiero staja sie jalowe - tak jak za dawnych czasow, gdy nie bylo gotowych bandazy, to gotowali i prasowali podarte na pasy przescieradla). A jak radzisz sobie z moczem malucha. Czarus przemial ma niesamowity: moczy pieluche praktycznie co kwadrans, a nawet czesciej i od razu wrzask - biedaczek nie moze spac, bo co przysnie to juz sie rozbudza i bardzo mi go szkoda - przeciez widze jak jest spiacy. Odpowiedz Link Zgłoś
piciuch Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 02.08.04, 09:26 Czesc Gdzie mozna kupić takie pieluszki:jednorazowe, bawełniane Motherease? Jestem z Wawy. Bede wdzieczna za odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 01.08.04, 23:21 z tego co ja się orientuję to jeśli ktoś chce używać tetry i nie robić dziecku większej krzywdy niż przy używaniu pampersów - to powinien tę tetrę gotować, później prać, później prasować by się pozbyć i zarazków i szkodliwych "pomoczowych" związków chemicznych. No ale są mamy, które uważają że tetra jest lepsza niż pampers dla dziecka dlatego, że to.... tetra. No i zdarza się, że suszą nawet zasiusiane pieluchy do ponownego użycia. W lżejszych przypadkach nie gotują i nie prasują. No albo używają tetry ze względów ekonomicznych - bo rzekomo taniej. No ale nie dajmy się zwariować. Tak samo "zła" jest mama, która rzadko przebiera pampersa swemu dziecku jak i ta mama co suszy zasiusiane pieluchy tetrowe. No ale jak się ma ta "zła" mama w obliczu konserwantów w jedzeniu, zanieczyszczonego środowiska, smogu spalin na spacerku w mieście, itp. itd. Póki dupcia nieodparzona to ani zasiusianą wysuszoną tetrą ani niezmienionym przez kilka godzin pampersem chyba większej krzywdy niż "konserwant" w jedzeniu - nie zrobimy. Osobiście jestem za pampersem wymienianym bardzo często - i za maksymalnie długim suszeniem dupki. Akurat o tej porze roku moje dziecko po kilka godzin majta nóżkami i wystawia dupkę bez żadnej pieluchy i w domu i na "zielonej trawce" Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 01.08.04, 23:25 a i zapomniałam napisać właściwie o najważniejszym, że jestem ogromnym miłośnikiem tetrówek!!!! Przy karmieniu, do wycierania buzi, w kąpieli do mycia ciałka, przy suszeniu dupci- do ratowania sprzętów w pokoju itp. I mam tych tetrówek 60 szt. i ciągle w użyciu Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 02.08.04, 02:46 Corke chowalam co prawda nie w tetrze, ale we frotte, bo od wszelkich jednorazowek dostawala uczulenia, ktorego nic poza masciami hydrokortyzonowymi nie bralo. Jak corka miala jakies poltora roku, to zaczela tolerowac jeden rodzaj jednorazowek (o dziwo te rzekomo najlepsze rozjarzaly jej pupke najbardziej i znow ladowalysmy na masciach) i wtedy dostawala na noc i na wycieczki. Ale frotte serdecznie polecam. I nie, nigdy nie suszylam zasiusianych pieluch - nawet do glowy by mi to nie przyszlo! Pralam w pralce. U nas dostepny jest tez taki proszek, w ktorym moczy sie zasiusiane i zakupkane pieluchy, a potem pierze. Nigdy pieluch nie prasowalam (za co mi sie to juz po glowie dostalo), ale jakos corka zadnych problemow ani z odparzona pupa nie miala, ani tym bardziej zadnych infekcji bakteryjnych. Zreszta przez ten proszek, a potem pranie bakterii to juz tam raczej niewiele zostawalo. Ale jak kto lubi, to niech sobie prasuje. Ja jestem wielka zwolenniczka nieprasowania. Pranie nawet lubie, co mi nawet rodzina ma za zle, bo u mnie pralka (biedulka) chodzi przynajmniej raz dziennie, a dzieci juz dawno wiedza jak sie nie brudzic na kazdym kroku )). > To w koncu jak to jest...ja zawziecie prasuje na ***, poniewaz siostra > oddzialowa ciagle przypominala, ze trzeba prasowac, by sie ostatecznie > zarazkow pozbyc (ze pieluszki po przeprasowaniu dopiero staja sie jalowe > - tak jak za dawnych czasow, gdy nie bylo gotowych bandazy, to gotowali i > prasowali podarte na pasy przescieradla). Ale pupa, to nie jatrzaca rana, a jednorazowki, to nie sa opatrunki jalowe. I tak dokladnie nie wiadomo kto ich po drodze paluchami dotykal )), wiec ja uwazam, ze akurat prasowanie z powodu bakterii, to lekka przesada. Ale rozumiem, ze komus moze przeszkadzac (pupie dziecka na przyklad) szorstka pielucha. Odpowiedz Link Zgłoś
olenka12 frotte 02.08.04, 05:30 Ja właściwie też używam frotte bo tylko takie są u nas dostępne. Tetrę przywiozłam z Polski i stosuję ją raczej do wycierania buzi. Pieluszki piorę w zimnej wodzie w pralce ale wcześniej moczę w atybakteryjnym, ozonowym proszku dla niemowląt. Ładnie wybiela i dezynfekuje. Nigdy pieluch nie prasowałam. Pozdrawiam cieplutko. Ola mama Daniela Odpowiedz Link Zgłoś
atom32 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 02.08.04, 10:17 A ja niestety musiałam zrezygnować z pampersów, bo mały dostawał ciągłych infekcji, nawet przy częstej zmianie pampersów. I nic nie pomogło, tylko przejście na tetre. Piore w pralce, zmieniam często i nie prasuje odkąd mały skończył 3 miesiące. Wystarczy pranie na 90 stopni. Coś w tym musi być, że infekcje częściej występują u dzieci na pieluchach jednorazowych- co potwierdziła lekarka nefrolog. Gdyby nie to, pewnie do dziś używałabym jednorazówek. Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 02.08.04, 11:34 Ja stosuje tetre jako pieluszke juz ponad rok. Nie uzywam przy tym zadnych ceratek, ani foliowych majteczek. Sama z wlasnej nieprzymuszonej woli skazalam sie na czeste przebieranie dziecka. Dziwna jakas jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
suza2 Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 02.08.04, 14:57 Oj, za tę orke order powinni ci przyznac Zas ja chetnie bym ci go wreczyla Chyba ci sie maluch nie budzi jak zmoczy pieluszke, bo Czarus, to jak tylko poczuje, to od razu wrecz krzyczy... no coz ja chyba tez bym krzyczala Pozdrawiamy dzielna mame Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 02.08.04, 20:23 Dziękuje za wpisy. Napiszcie cos o pieluchach innych niz tetrowe które są wygodniejsze dla chodzącego dziecka. nie pamietam która dziewczyna o nich pisała. Chetnie poznam alternatywy. A innych pieluch niż tetra nie spotkałam. Czasem słyszę że bywały flanelowe. O frotte nie słyszeli w wielu sklepach. Może mamy mieszkające za granica spotkały sie z innymi? Pozdrawiam _ ela. Odpowiedz Link Zgłoś
olenka12 frotte 03.08.04, 02:00 Te frotowe to australijski patent. Tutaj nie znają tetry. Plusy: chłonna, wystarczy jedna i zaczepna czyli zapina się na specjalną gumkę. Latem nie potrzeba majteczek ochronnych. Minusy: po wielokrotnym praniu robi się ostra, czasem trzeba stosować fizelinowe, delikatne wkładki. Co do majteczek - pieluszek to muszę się rozejrzeć. Synek ma 15 miesięcy i sama bym chętnie takie stosowała. Odpowiedz Link Zgłoś
mabrulki Małe sprostowanie 03.08.04, 07:59 Ktoś napisał,że jednorazówki są toksyczne.W rzeczywistości niektóre z nich są nasączane jakąś substancją mającą teoretycznie łagodzić podrażnienia.U jednych dzieci sie to sprawdza a u innych nie.U mojej córci się nie sprawdzało (odparzenia)więc znalazłam pieluchy niczym nie nasączane,które świetnie się sprawdziły i są niedrogie.Używam ich stale. W tak wydawałoby się neutralnym tematycznie wątku już powstały jakieś animozje.Dlaczego??? Celem jest zdrowa,czysta i sucha skóra na pupci naszego dziecka,prawda?Każdy ma inną wizję i pomysł,każdy ma jakieś swoje przekonania.Jeśla zastosowana metoda nam odpowiada i osiągamy ww cel,to po co kłócic się o samą metodę? Pozdrawiam --- "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd." Woody Allen Odpowiedz Link Zgłoś
pia_ Re: majteczko-pieluszki 03.08.04, 10:27 Jeżeli ktoś chce spróbować tego patentu, to w Polsce w sprzedaży są pielucho majtki First Steps firmy Pampers. Są to majteczki jednorazowe, ale wykonane z bawełny, więc są bardzo mięciutkie i mają w pasie dodatek streczu. Wkłada się je jak zwykłe majteczki, a zdejmuje poprzez rozerwanie po bokach. Niestety sprzedawane są tylko w małych paczkach i mają wysoką cenę (np rozm 5 12-22 kg ma 18 szt i kosztuje 25 zł). Dla mniejszych dzieci są z tej samej tkaniny Active Fit Pampers, które zakłada się jak normalne pieluszki, ale u góry mają strecz. Dodam, że te jednorazówki odbiegają zdecydowanie od dostępnych na rynku pieluch, są bardzo mięciutkie, bardziej chłonne (zakładałam je głównie na noc i rano pupa była zawsze sucha, co nigdy się nie zdarzało przy zwykłych Pampersach czy Huggiesach). Myślę, że zwolenniczek tetry nie przekonam, ale czasem jednorazówka się przydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
gabbik Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 03.08.04, 10:01 Mama miłośniczka tetrówki? A co z dzieckiem, czy też taki miłośnik? Nie sądzę. 1. Że jednorazowe uczulają? Zdarza się, ale jeśli uczula Haggis, zwykle sprawdza się Pampers i na odwrót 2. Że odparzają? Nie zgadzam się. Ale pieluszki trzeba czasem zmieniać, także na spacerze. Czasem gdy widzę niektóre mamusie tzrymające dziecko w jedej pieluszce przez pół dnia to mi ręce oapdają. U mojej malusi odparzona pupka zdarzyła sie tylko 1 raz!, przy dużej biegunce. 3. Że nieekologiczne? A proszki do prania to niby ekologiczne, a energia zużyta do codziennego prania i prasowania? A poza tym co do za argument, gdy rozmawiamy codla dziecka jest lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 03.08.04, 10:08 Moje dzieci akurat sa uczulone na wypełniacze ( opinia dermatologa po tescie ). A poza tym nie chce dyskutowac z toba co lepsze dla dziecka. O tym decyduje kazda z nas sama. A jezeli jestes przeciwniczka tetry to po co tu sie wpisujesz. Załóż wątek miłosnicy pampersów i tam sie wpisz. Odpowiedz Link Zgłoś
olenka12 Toksyczne wypełniacze? 04.08.04, 01:48 I o te wypełniacze właśnie chodzi. Przeczytałam w pracy amerykańskiej pani doktor, że wszystkie jednorazowe pieluszki dostępne na tamtym rynku zawierają tal i rtęć czyli szkodliwe metale ciężkie. Przyznam szczeże, że nie zrezygnowałam całkiem z tych pieluch bo są łatwiejsze w użyciu (tetrę namaczam, potem wykręcam i pierze pralka, na końcu rozwieszam do suszenia i składam). Zawsze jednak gdy je zakładam mam pewne delikatne poczucie winy Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Toksyczne wypełniacze? 04.08.04, 03:16 olenka12 napisała: > I o te wypełniacze właśnie chodzi. Przeczytałam w pracy amerykańskiej pani > doktor, że wszystkie jednorazowe pieluszki dostępne na tamtym rynku zawierają > tal i rtęć czyli szkodliwe metale ciężkie. Moze wlasnie na jakies dodatki w tych pochlaniaczach byla uczulona moja corka, bo ja wyprobowalam absolutnie wszystkie rodzaje pieluch dostepnych w owym czasie na rynku i Joasia po kazdych dostawala bardzo charakterystycznego uczulenia, wiec rada, ze jak nie Huggies, to Pampers (ktorych nota bene u nas nie ma) malo konstruktywna jest. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Toksyczne wypełniacze? 04.08.04, 12:41 A [rbowalaś tych zwykłych pieluch (nie pieluchomajtek!!!) Belli? Takie, jakich się używa na niektórych oddzialach położniczych zamiast podpasek? Nie mają żadnej chwmii, wypełnieniem jest lignina. A jednak jednorazówki... Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Toksyczne wypełniacze? 05.08.04, 01:02 Teraz to juz nie ma znaczenia, bo moje dzieci juz pare ladnych lat temu wyrosly z pieluch )). Odpowiedz Link Zgłoś
bebepep Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 03.08.04, 22:49 Hi, jestem teortetycznie milosniczka tetrowek, syna zawijalam tylko w tetre, jedynie na urlopach w jednorazowe. To bylo niewiele pracy, pralka prala i suszyla, prasowalam tylko pare tygodni. Corcie przez pierwsze miesiace pakowalam w indisposables, kanadyjskie bawelniane pieluchy majace forme papierowych, zapinane na rzepy, wypelnione wata z poliestyru. Swietne! Przede wszystkim nie ma tego okropnego chemicznego zapachu. Na to przewiewne ale wodoszczelne majteczki. Ale teraz latem chodze czsto nad jezioro i po prostu wygodniej jest zabrac pare pieluch papierowych. Jesienia przechodze znowu na bawelniane, Krysia bedzie miala poltora roku, moze powoli przyzwyczaje ja do nocnika. Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
olenka12 Mały problemik. 04.08.04, 02:03 Mój 15 - miesięczniak nienawidzi przebierania. Ucieka, wrzeszczy i wyrywa się przy każdej zmianie pieluchy. Te jednorazowe może ponosić 2, 3 godziny, bawełniane niestety muszę zmieniać co godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
suza2 Re: Mały problemik. 04.08.04, 08:14 nie narzekaj] co godzine, to juz by dla mnie byl luksus i bez watpienia "krolowalaby" tetra niepodzielnie Uszy do gory Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
angelinka1976 Re: Mały problemik. 04.08.04, 16:42 Hej ja właściwie w zupełnie z innej beczki, czy T aktualnie mieszkasz w Australii? Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Mały problemik. 05.08.04, 01:05 Tak, olenka12 mieszka w Australii (w Brisbane?), ja mieszkam w Melbourne. Odpowiedz Link Zgłoś
angelinka1976 Re: do evee1 05.08.04, 09:41 hej , a masz jakiś adres mailowy ? bo mam parę pytań a propo australii jezeli to nie problem Odpowiedz Link Zgłoś
olenka12 Re: do evee1 06.08.04, 03:38 Spróbuj na adres gazetowy. Mój to olenka12@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
izasniecinska Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 04.08.04, 13:51 Witam. Ja też używałam tetry, głównie ze względów finansowych, ale też dlatego, żeby uniknąć góry śmieci. Prasowane były niedługo, prane jak wszystkie ubranka w 60 stopniach. Prała pralka . Czasami były jednorazowe, zwłaszcza na spacery no i w nocy. A tak obok trochę tematu. We wszystkich reklamach widzimy dzieci w pampersach - szczęśliwe i zadowolone, tak więc zakładając dziecku tetrę zastanawiamy się czy aby ono też będzie zadowolone. A po moim synku widziałam, że jemu wsio rawno, byleby sucho miał. Ale może on odporny był... - już o pieluchach zapomnieliśmy. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: miłośnicy tetrówek- ile nas jest? 05.08.04, 10:26 Witam I ja sie dopisze mimo ze chwilowo jestem na jednorazówkach. Do 4 m-ca maly byl tylko na tetrze pozniej do pooludnia jak zajmowala sie nim tesciowa to byl w pamperze a pozniej ja go trzymalam w tetrze. Jak na poczatku lipca wyjechalismy na wczasy to maly caly czas do tej pory nosi tylko jednorazowki , gdyz zaczal mi chorowac i chce mu oszczedzic dodatkowych "atrakcji" ze zmiana pieluszki co chwila Odpowiedz Link Zgłoś