Dodaj do ulubionych

odpieluchowanie-regres

17.08.19, 20:42
Wiem, że wątków na ten temat był pierdyliard, ale każde dziecko inne i jednak nie znalazłam podobnego przypadku. Moja córka za dwa miesiące kończy 3 lata, za chwilę idzie do przedszkola. Pierwsze podejście zrobiliśmy w czerwcu i załapała bardzo szybko, zdarzały się wpadki, ale nie było źle. Jednak po około miesiącu zaczęło się coś psuć. Przestała wołać, tylko już po fakcie mówiła, że się posikała. Z kupą jest tak, że chowa się pod kocyk i robi. W końcu poddaliśmy się i wróciliśmy do pieluch. Zastanawiam się jaki popełniliśmy błąd, może to, że podczas wyjazdów jednak zakładaliśmy pieluchę i namieszaliśmy jej w głowie (ale z początku wołała nawet mając pieluchę). Teraz jednak czas już nagli i chcę zrobić jeszcze jedno podejście, tym razem może już przygotujemy się bardziej fachowo. Mam zamiar zaopatrzyć się w majtki treningowe i jakąś książeczkę okolicznościową. Co byście jeszcze poradziły? Będę wdzięczna za wszelkie spostrzeżenia.
Obserwuj wątek
    • eilian Re: odpieluchowanie-regres 17.08.19, 20:49
      Zastanawiam się też nad zastosowaniem nagród (np. jeden żelek). Jakie macie opinie na ten temat?
      • rulsanka Re: odpieluchowanie-regres 18.08.19, 00:49
        żelki mogą się przydać, ale przede wszystkim bym odrobaczyła
        • azja_pl2 Re: odpieluchowanie-regres 18.08.19, 16:36
          Rulsanka, a mozesz napisac cos wiecej o odrobaczeniu? Jak to sie robi i dlaczego? Chyba nie jest to raczej zalecane przez pediatrow?
          Moja corka ma trzy lata i nie chce pozegnac sie z pieluchami...
        • eilian Re: odpieluchowanie-regres 18.08.19, 21:05
          Ale jaki ma to związek? Żeby odrobaczyć to chyba trzeba mieć podstawy sądzić, że dziecko ma robaki.
      • eowen Re: odpieluchowanie-regres 18.08.19, 22:47
        U nas odpieluchowanie trwało 3 miesiące i cały czas były wpadki. Też dopiero nagrody podziałały cuda, chociaż na samym początku zaklinałam się, że nigdy w życiu nie będę przekupywać dziecka. Natomiast dopiero wtedy i jej zaczęło zależeć, więc zaczęła być uważniejsza i się udało.
        Majtki treningowe u nas to był wielki niewypał, za to książeczka to był strzał w dziesiątkę - Nocnik nad nocnikami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka