Wiem, że ten wątek ciągle sie pojawia ( niestety)ja mam takiego 9-
miesięcznego, który od miesiąca nic prawie nie je. Dodam tylko, że ma anemię i
od 3 miesięcy bakterie salmonelli

( czasami juz mam dość tego wszystkiego,
chociaz i tak od jakiegoś tygiodnia jest lepiej( ze mną nie z nim...

()troche
się wyluzowałam a było juz kiepsko-zrezygnowałam juz nawet ze studiów(ostatni
rok!!!!) bo nie byłam w stanie -i praktycznie nadal nie jestem o niczym inny
myśleć jak tylko o tym ile i czego Misiak nie zjadł. Dzisiaj np. jest godz.
16 synuś zjadł2x cycya po5min + 7-10 łyżeczek zupki

(wczoraj trochę lepiej bo
cały daerek i 80 mln zupki i tak mam od miesiąca. Dodam że wcześniej było
super i nagle przestał jeść. Tak tylko sobie piszę bo czasami jest mi lepiej
jak się wygadam. MIsiak ma 9 miesięcy i 1 tydzień i waży całe 8 kg z
kawałeczkiem

( ech...gdyby chociaż nie ta anemia buuuu...