Dodaj do ulubionych

dysplazja stawów biodrowych

14.08.05, 20:12
Chciałam się dowiedzieć czy są tu mamy dzieci z dysplazją. Moja Zuzanka
niestety ma tę przypadłość. Od 5 tygodni nosi frejkę. W czwartek idziemy do
ortopedy i najprawdopodobniej będzie nosić jakąś szynę. Modlę się tylko aby
ominął nas wyciąg i gips.
Pozdrawiam. Edyta
Obserwuj wątek
    • werka25 Re: dysplazja stawów biodrowych 14.08.05, 20:47
      witam moja coreczka ma obecnie 2,5 roku w 7tyg zycia rozpoznano dysplazje przez
      8 tygodni nosila rozwórke tzw szyne Koszli potem 6 tyg tylko na noc i dizs jest
      zdrowa pozdrawiam jesli chcialabys cos wiecej wiedizec mozemy pogadac na gg
      pozdrawiam maja
      • magnolia76 Re: dysplazja stawów biodrowych 14.08.05, 21:01
        Czym sie to objawia, bo moja córa ma nierówne fałdki na nóżkach i dostałam
        skierowanie do ortopedy, ide we wtorek i troche się denerwuję?

        Pozdrawiam
        Mariola
    • e_dyta71 Re: dysplazja stawów biodrowych 14.08.05, 21:21
      dysplazję rozpoznaje ortopeda. Niestety moja starsza córka też to miała i nosiła
      frejkę kilka miesięcy. Niestety najbardziej martwi mnie to, że w szpitalu w
      czwartej dobie u Zuzi stwierdzono IV stopień, a to jest powazna sprawa. Na
      wizycie u innego lekarza muszę się dowiedzieć czy to faktycznie ten IV stopień
      czy może nastąpiła poprawa. Zuzia prawie non stop jest we frejce, oby nasza
      konsekwencja została nagrodzona.
      Jest też forum: dysplazja stawów biodrowych" ale ostatnio nikt na nie nie
      zagląda. Jak sobie tam poczytałam to włos mi się na głowie zjeżył i może teraz
      dlatego tak panikuję.
      • joasia33 Re: dysplazja stawów biodrowych 14.08.05, 23:59
        Moja Julia w 4. tygodniu życia miała zdiagnozowaną dysplazję prawego bioderka i
        podwichnięcie lewego (odpowiednio IIb i IIIc). Dwa tygodnie nosiła frejkę, by
        ustawić nózki i od tamtej pory już 3 miesiąće nosi szyne Koszli. Non-stop. I
        ortopedzi mówią, że ponosi jeszcze ze 3sad. Dysplazji już nie ma, ale jak
        powiedział nam ostatnio słynny dr Michajłow, z podwichnięciem to jest tak, że
        albo jest dobrze, albo źle: nie ma stanów pośrednich. Stąd tak długo Julia musi
        nosić to ustrojstwo. Na początku mieliśmy kontrolę co 2 tygodnie, teraz już co
        6. Kolejna w połowie września. Liczę na mały cudzik...Ech... Niby Julia po
        okropnych 2 pierwszych dniach przywykła i macha kulfonikami na wszystki strony.
        Najbardziej gdy ściągamy rozwórkę do kąpieli.
        ALe generalnie to się cieszę, że mamy rozwórkę, a nie frejkę (w te upały toż to
        byłaby masakra, poza tym jej ciągłe zdejmowanie do przewijania mija się z celem,
        bo chodzi o ciągłe własciwe położenie nóżek), czy tę skomplikowaną uprząż
        Pawlika, brrrr.
        Gips to już bardzo drastyczne rozwiązanie. Skoro my przy podwichnięciu go nie
        mamy, to przy dysplazji chyba tym bradziej nie. No, chyba, że strasznie późno
        zdiagnozowano. Notabene IV to już zwichnięcie, a nie podwichnięcie, więc chyba
        gorzej. Ale - już na koniec - Michajłow powiada, że dysplazja, czy podwichnięcie
        to są jeszcze najwdzięczniejsze wady do leczenia.Pocieszył mniesmile
        Pozdrawiam
        Asia i Julia w rozwórcesmile
    • olliwia Re: dysplazja stawów biodrowych 15.08.05, 16:28
      witam, moja mala ma poduszkę od 2 miesiąca po zdiagniozowaniu dysplazji obu
      stawów(IIa, IIc) i też byłam u jednego ze słynniejszych ortopedów we Wrocławiu
      dr Szybińskiego, który potwierdził tylko diagnozę, czyli przez miesiąc we
      frejce nic niestety się nie zmieniło i nie kazał nosić szerszej poduszki a
      słyszałam, że powinno się rozszerzać, już sama nie wiem co myśleć.
      • joasia33 Re: dysplazja stawów biodrowych 15.08.05, 18:33
        No to dziwne, bo my generalnie jesteśmy pod opieką Szybińskiego, teraz tylko
        wyjątkowo był Michajłow, bo nie zdążylismy przed urlopem Szybińskiego. I to on
        zalecił nam frejkę na początek w celu ustawienia nóżek li ijedynie, a potem już
        była rozwórka. Sama nie weim...
    • emilia_en Re: dysplazja stawów biodrowych 15.08.05, 21:37
      Hej witam wszytkich - po raz pierwszy na forum.
      Moja Agatka nosi frejkę od 2 mica życia i lekarz powiedział, że do końca
      czwartego wystarczy. Nie wiem jaki stopień miała - nic lekarz nie mówił. Na usg
      wyszło zamiast 60stopni to 58stopni, jeśli chodzi o samą frejkę to ściągnęłam z
      niej folię(z filcu)właśnie po to by nie było w niej tak gorąco, a poza tym też
      już powinna być szersza, ale lekarz mówił, że można podkładać pieluszkę tetrową
      z jednej strony(akurat u nas dysplazja jest tylko z lewej)złożoną na malutki
      prostokącik, żeby wystawała o te 2 brakujące już cm. (ciężko to opisać, ale mam
      nadzieję, że wiecie o co chodzismile
    • e_dyta71 Re: dysplazja stawów biodrowych 18.08.05, 20:43
      Byłam dzisiaj na kontroli u ortopedy. Niestety lewe bioderko się poprawiło a
      prawe nie chciało. Będziemy robić zdjęcie i jak źle wyjdzie to gips, na żabkę. A
      tak bardzo chciałam tego uniknąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka