Dodaj do ulubionych

15 m-cy- jak wygląda u was zywienie?

05.10.05, 21:56
sorki, za wczesnie enter!!! no własnie jak karmicie swoje skarby? co juz
jedzą? ja mam dylemat bo mój Macius jeszcze 3 razy w ciągu dnia je z butli,
oprocz tego zupka lub drugie danie, deserek oraz jakas kromeczka lub parówka.
jak to wyglada u Was. dzieki
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 05.10.05, 23:16
      Hm, moja ma dopiero rok, ale je nieco inaczej. Rano w żłobie jakieś kanapki czy
      twarożek + pomidorek + herbata, potem przeważnie owoce, ok. 12.00 zupa, potem
      po spaniu drugie danie (ok. 14), ok. 17 jakaś przekąska (Danonek, deserek
      owocowy, kawałek ciasta drożdżowego, no i o 19 kolacyjka (paróweczki, jajko,
      kanapki - w zależności, co jadła w dzień, obowiązkowo jakieś warzywko gotowane,
      bo uwielbia), ok. 20.30 cycuś na pociamkanie przed snem, no i w nocy mnie
      obsysa, ale to już odrębny temat.
      Pozdrawiam ciepło
      Marta + Potomstwo
      • malyptys Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 05.10.05, 23:44
        u nas zywienie wyglada tak: z samego rana jest kaszka, jakies 1,5h pozniej jest
        paroweczka na cieplo z chlebkiem, okolo 2 h pozniej sa owoce (najczesciej banan
        i jablko), pozniej spanie , a gdy wstanie obiadzik ( jakas zupka lub
        ewentualnie jakis sloiczek - choc juz niechetnie podchodzi do takiego
        jedzenia), idziemy na spacer i podczas jego je flipsy bezsmakowe, wracamy 2 h
        pozniej i jest joghurt( najczesciej sojowy o smaku truskawkowym), ok 6 jest
        drugi obiad z mieskiem, 1,5h pozniej jest kaszka i do zasniecia butla z mlekiem
        modyfikowanym i kaszka. czasami jeszcze w nocy sie obudzi i dostaje wtedy
        rozscieczone mleko modyfikowane. od czasu do czasu w przerwach miedzy jedzeniem
        wslizgnie sie jakas kinder czekoladka, ale to bywa bardzo rzadko.
      • afryka11 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 09.10.05, 21:02
        nasaz synek je to co my. Staram się nie gotować tłusto. Je schabowy ( ma prawie
        wszystkie zęby), kabanosy, uwielbia ogórki kiszone. Nawet nie myślę mu osobno
        gotować. Nigdy nie jadł tego co mu ugotowałam, więc dawno zrezygnowałam.
        Specjalne karmienie było do ok. 10 mies. Gdy zaczął jeść pieczywo, zaczął jeść
        też wszystko inne. Czasem nawet frytkę czy placka ziemniaczanego zje. Do tego
        wypija olbrzymie ilości swojego mleczka, jednak traktuje je jak napój - musi
        dostać po nim posiłek. Na tym mleczku tracimy dużo pieniążków ( ok. 120 zł/
        mies - jak na napój to dość dużo).Jeżeli dziecko nie ma alergi, wszystko dobrze
        trawi to jaki sens stosować się do wszystkich rad ekspertów. One są dla
        bezpieczeństwa ( aby uniknąc ewentualnych alergii, itd). Jestem w 7 mies. ciązy
        i nie planuje drugiej dzidzi inaczej karmić. Najpierw pierś ( synek pił 7 mie,
        sam się odstawił). Być może nawet wcześniej będę dawać dorosłe pisiłki, bo
        przecież dziecko będzie widziało co je braciszek. Pozdrawiam ania
    • em_em71 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 05.10.05, 23:41
      A my już prawie pożegnaliśmy się z butelką.
      8-8.30 kaszka ml.-ryż
      11.00 kanapka, jajecznica, omlet, serek homo , salatka, twarożek, itp
      14.30 zupa z miesem (bardziej wyglada to jak danie jednogarnkowe, malo cieczy,
      dużo konkretów)
      17 owoce lub mleko mod.
      19.30 kaszka ml-ryz.
      Oczywiscie daje na obiad takze tzw. 2-gie danie, ale w związku z tym, ze młody
      rwie się do samodzielnego jedzenia, jest to ziemniak do rączki, kotlecik
      mielony do rączki, rybka, placek ziemniaczany, frytki.... etc. Wolę jednak sama
      nakarmić go "zupą". Ograniczam parówki, danonki, herbatniki, synek nie wie
      jeszcze co to lizak czy czekolada.
      • mimi44 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 05.10.05, 23:55
        najlepiej karmic dzieciaka w tym wieku 4-5 r/dziennie.
        U nas ostatnio:
        9.00-mleko mod.210ml(wszesniej była kaszka i Sinlak,ale sie znudziło-wiec znowu
        mleczko)
        11-12 deserek owocowy,serek waniliowy lub paróweczka,kanapka itp.(przegryzamy)
        po spanku obiad-duuuza micha zupy(bo uwielbia,potrafi zjesc tyle co mamasmile
        ok.18-placuszki ziemn.,makaronik z rybką,kuskus z brokułami(coś w tym stylu,ale
        nie duzo)
        20,30-mleko 210ml.
        Równiez nie jada chemii(typu lizak),dałam kiedys liznąć czekolade,ale skrzywiła
        sie(no i dobrzesmile)).Herbatniczki i ciut jakichs wafelków czasem mi podkrada.
    • pszczolka10 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 06.10.05, 12:27
      Witam!nie chciało mi się przepisywac więc kopiuje bo ja odpowiedziałam na Twój
      pierszy post
      Oli generalnie je wszystko tzn od bigosu po frytki z ketchupem.
      Jednak nasz dzień wygląda tak
      7 -7:30 Sinlac lub dwie berlinki albo jajecznica z dwóch jajek + pieczywko
      11-11:30 jabłko z bananem +biszkopt
      14-14:30 zupa jarzynowa z mięskiem
      16-16;30 dwa plasterki szyneczki z pieczywkiem lub drugie danie obiadowe
      19 sinlac
      dodam że Oli nie toleruje żadnych mlecznych potraw niby alergii nie ma ale na
      sam widok mleka ucieka a po jogurtach dostaje rozwolnienia .Niestety Oli nie
      może jeśc żadnych surówek więc pozostaja mu gotowane warzywka ale jeśli chodzi
      o lubienie ich to nie bardzo dlatego staram sie możliwie jak najwięcej warzyw
      przemycać w zupie.Uwielbia klopsy gotowane z warzywami a i mielonym tez nie
      [pogardzi, za kurczakiem poprostu przepada.Frytki z ketchupem to pomysł mojego
      starszego syna który nakarmił młodszego brata jak mama wieszała pranie i bardzo
      smakowały.
      pozdrawiam Ania
      • patee1 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 06.10.05, 13:03
        U nas jest tak:
        rano butla z cieplym mleczkiem do Teletubisiow.
        Kolo 11-11.30 jakas pasta (uwielbiamy makarony), lub nalesniczek,do popicia
        mleczko z butli i spac.
        Kolo 15.00 zupka
        Kolo 18.00 deserek, owocki, danonek, co tam mam pod reka
        20.00 butla i spac.
    • beata9919 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 06.10.05, 13:50
      Koniecznie przeczytajcie!


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2954563.html
      • mama_kotula Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 06.10.05, 14:14
        I znowu kij w mrowisko. Przeczytałam artykuł o parówkach, i nic nowego się nie
        dowiedziałam.
        Jak ktoś nie chce, niech nie daje.
        Podejrzewam, że większość w teorii jest świetna, wie, że to sama chemia i
        ogólna syfologia, ale parówki i tak podaje, bo dziecku smakują.
        Pozdrawiam
        Marta
        • beata9919 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 06.10.05, 14:36
          Wkleiłam link do artkułu bo sama mam 14 miesięcznego synka i zainteresował mnie
          temat czym można już go karmić.
          Kija w mrowisko wtykać nie lubię, ale jeśli chodzi o zdrowie dzieci to jest dla
          mnie najważniejsze, jak dla wszystkich myślę. Można wiedząc czym karmi się
          dziecko dawać od czasu do czasu coś niezdrowego, nie otruje sie pewnie, ale
          jeśli ktoś karmi dziecko codziennie parówkami z nieświadomości co one zawierają
          to chyba dobrze że się o tym dowie.
          A co do tego, że smakują. Pewnie tak, ale dzieciom smakuje wiele rzeczy,
          których rodzice im nie podają albo w ilościach ograniczonych bo nie są dobre
          dla ich zdrowia.
          I tak chyba powinno być.
          Piszesz:
          > Jak ktoś nie chce, niech nie daje.

          Powiedziałabym też:
          - Jeśli ktoś chce niech daje.

          Ale nie zgadzam się ze zdaniem:

          > Podejrzewam, że większość w teorii jest świetna, wie, że to sama chemia i
          > ogólna syfologia, ale parówki i tak podaje, bo dziecku smakują.

          Wierzę, że większość rodziców która wie "że to sama chemia" jednak nie karmi
          dzieci "syfologią".
          Mam nadzieję.

          Pozdrowienia Beata

      • pszczolka10 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 06.10.05, 14:25
        Dobrze powiedziane "kij w mrowisko" faktycznie parówek to i ja nie lubie
        ale "Berlinki" chętnie z dziećmi zjem a do tanich wędlin akurat bym ich nie
        zaliczyła( u mnie w najtańszym sklepie kosztują prawie 18zł/kg). Jesli chodzi
        wogóle o wędliny ze sklpu to więcej w nich różnych konserwantów niż miesa a te
        co są faktycznie bez konserwantów czyli zdrowe kosztują tyle że przeciętnego
        śmiertelnika nie stać na kupowanie ich.Jak ktoś nie chce ,nie lubi to poprostu
        nie je i nie daje dzieciom.
        pozdrawiam
    • kontaminacja Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 06.10.05, 19:53
      7.00 - 7.30 - troche kaszy kukurydzianej (nie lubi) i 250 mleka z niekapka (uwielbia)
      10.30 - serek, twarozek (tylko ze szczypiorkiem), jogurt naturalny, danonek (raz na tydzien, dwa), owoce
      13.30 - obiad, najczesciej zupa, drugie danie gorzej wchodzi, choc wczoraj bardzo smakowal bigosik z cukini, papryki i marchewki z indykiem
      16.30 - sucha bulka (nie lubi masla), sporadycznie wedlina (tez nie przepada), jajecznica, mus owocowy, makaron z dodatkami, raz na miesiac parowka, zawsze owoce - generalnie na ten posilek mam najmniej pomyslow sad
      20.00 - to samo, co rano
      • mimi44 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 06.10.05, 20:39
        Co do parówek,to chyba piszac ze daje sie dziecku parOwke,zadna mama nie ma na
        uwadze,ze daje tą "syfologie" codziennie.A z czego są parówki,to wie chyba
        większość(jesli nie-to po kilkudniowym pobycie na forum dowie sie o tym na
        100%).Ja tez daje,w wypadkach niecodziennych(w podrózy itp.),wiec jest tych
        parówek max. kilka na miesiąc.
    • aaga8 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 07.10.05, 13:50
      parówki, danonki etc. to świadomy wybór między wygodą a wysiłkiem jaki trzeba
      wsadzić w przygotowanie posiłku
      u nas na śnaidanie jaglana z jabłkiem, pestkami/orzechani, suszonymi owocami
      II śniadanie to zazwyczaj bułka, pieczywo z masłem, pomidor
      obiad -zupa na gęsto - bardzo różne wersje
      podwieczorek - makaron, jajo, owoce, biszkopty, kasza, wędlina, orzechy, pestki,
      płatki, pomidor - co nam wpadnie w ręce
      kolacja - mleko z kasza jaglaną
      • katklos Re: do Aaga8 07.10.05, 14:03
        Widzę, ze podobnie żywimy dzieciakismile) U nas tez nie jada sie danonków ani
        parówek, często za to kaszę jaglaną, orzechy, słonecznik itp, jajka, brokuły,
        pomidory, surówki. Ze słodyczy herbatniki i biszkopty. Synek ma 20 mcy. Pozdrawiamsmile
        • aaga8 Re: do Aaga8 10.10.05, 09:48
          smile
          • mama_kotula Re: do Aaga8 11.10.05, 23:50
            Dziewczyny, a nie boicie się o te pestki? Ja to bym cały czas w strachu
            chodziła, że się udławi, albo co... chociaż w sumie chlebek ze słonecznikiem
            jedzą, tylko że potem znajduję całe pestki w pampersie. To normalne? Poradźcie,
            jako bardziej doświadczone w tej kwestii.
            PS. Parówki też podaję wink. Niech Was to nie zrazi.
      • bea-ta Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 07.10.05, 14:26
        Ad. wypowiedzi powyżej - danonek to twarożek i po 12mz mozna spokojnie go
        podawac jak każdy inny. Nic w nim strasznego nie ma - barwniki dopuszczone do
        powszechnego uzytku rozp. ministerialnym ( nalezy byc ostroznym u alergików np.
        kurkuma, zaś ryboflawina jest barwnikiem naturalnym zielono-żółtym syn. wit B2)
        i cukier- wszechobecny w kaszkach dla niemowlat i słoiczkach oraz sokach - ten
        nie wie, kto nie próbował tego co daje dziecku., a kaszki i desery oraz soki
        podawane sa masowo. Parówki opisane przez autora artykułu sa jakie?Zabraklo mi
        firmy?Zwyczajnie producenta?Wszystkie jak leca badano?Tak! Ja podaje parówke 2x
        w miesiacu taką dla dzieci z opinia IMiDz - wybrałam po składzie 2 rodzaje (
        jest zaopiniowanych chyba 8 i dokladnie składy zostały rozpisane w jednej z
        gazet nie wiem czy nawet nie w "Dziecku" wiec wiem co konkrestnie daje i
        dlaczego wybrałam te dwa rodzaje a inne nie mimo opinii, która nie jest dla mnie
        jakąs wyrocznia, ale wiem, że były badane w przeciwieństwie do innych ) innych
        bym nie podała. Myśle, że miedzy parówka, a parówka jest róznica. Do chleba tez
        dodaja np. gips? Polecam jeden z artukułów we Wprost- nie pamietam numeru, ale
        kilka miesiecy temu pięknie rozpisano co producenci lubia dodawac do jedzenia w
        tym naszego chleba powszedniegosmile Nie jestem leniwa i chce mi się urozmaicac
        jadlospis dziecka i nie dlatego podaje parówke. Od 2 oparówek miesiecznie( nie
        powinno sie więcej dawac ze wzgledu na wszedobylski bezoesan sodu, który obecny
        jest nagminnie w wielu produktach żywnościowych nie tylko parówkach - na to tez
        zwracasz uwage) wiem, że parówki maja znikome wartośco odżywcze, ale dziecko nie
        umrze, nie rozchoruje sie podobnie jak od podanego od czasu do czasu Danonka sie
        nie roztyje z nadmiaru cukru. Od kaszek Gerbera w słoiczku słodkich jak miód
        pewnie prędzejsmile
        Odżywianie dziecka nalezy pozostawic mamą, ktore odpowiadaja przed własnym
        sumieniem za wychowanie swojego dziecka w tym zywienie mniej lub bardziej udane
        czy urozmaicone. Może ukamienujcie mamy podające parówki podobnie jak te
        podajace mleko krowie wiedząc, że naukowo jest udowodnione ( nad wpływem parówek
        na zdrowie dziecka badan nie robiono?a moze tak?), że skład mleka kobiecego czy
        jakiegokolwiek innego ssaka jest nieodpowiedni dla niemowlęcia a też sie podaje!
        Do mleka także dodawana jest penicylina ( czy inne antybiotyki) dla zabicia
        bakterii. Mleko skupowane jest od rolników w zalezności od klasy a potem w
        mleczarniach tak wszystko wlewa się do jednego pojemnika i miesza.
        Ogladałam kiedys program o produkcji żelatyny, gdzie w fabryce pod hałda kości
        legły sie robaki wynoszone przez pracowników , a żelatyna wyprodukowana w takich
        warunkach zostawała zakupowana przez np. Bakome - najwiekszego odpbiorce na ten
        czas tejże super fabryki. Wiele innych kwaiatków mozna znależćsmileTroszke zimnej
        wody na glowesmileBeata
        ps. Jeszcze ad. wygody, to zbieram wszystkie przepisy dot. karmienia dziecka,
        codziennie gotuje swiezy posiłek mimo, że pracuje zawodowo i jestem padnieta na
        pysk. My możemy zjeść wczorajszy obiad dziecko nigdy. Syn na mieć świeże
        produkty, świezo ugotowane i zawsze cos innego i zyczyłabym sobie aby wiekszośc
        mam tak robilo, a mimo to podaje parówke, wiec nie o to biega Aaga8smile
        • dagle do beaty 07.10.05, 14:38
          a po co się tak katujesz i codziennie gotujesz dziecku?
          nie rozumiem, dlaczgeo tak stanowczo twierdzisz, ze twoje dziecko nigdy nie zje
          wczorajszego obiadu, czy wczorajszy obiad jest gorszy nawet od parowki jedzonej
          czesciej niz 2 razy w miesięcu???

          oswieć mnie, blagam.............
          • bea-ta Re: do beaty 07.10.05, 15:01
            Nie pisałam to w tym kontekście, niepotrzebnie sie oburzasz. Podaje parówke a
            ktos mi zarzuca ( i innym także) , że to z wygodnictwa!Więc udowadniam, że nie
            jestem wygodna chcoiazby dlatego, że gotuje na bieżąco. Co do obiadów
            odgrzewanych to posiłek odgrzewany na drugi dzien ma polowe wartości odżywczych
            z tych co posiadał wczesniej zas na 3 dzien nie ma wcale. To tak na przyszlość,
            ale powszechnie się to stosuje i ja absolutnie tego nie neguje. Po prostu jakby
            czlowiek chciał się czepiać to czepiac sie można wszystkiego - nawet podawania
            posiłku z dnia na dzień. Nie bierz tego do siebie. Jak pisałam każdy robi jak
            chce. Tak samo jak podawałam sloiczki dziecku w niemowlectwie a wiele mam
            negowało, że to bleee,wygodnictwo, niezdrowo, bo własnej roboty jest lepsze.
            Tak jak za to za parówki także nie mozna krytykowac, bo powiedz mi szczerze kto
            wychowuje dziecko dokładnie wg. wszystkich zdrowych prikazów. To jakas paranoja,
            a pisanie , że parówki podaja wygodne mamy to jakis absurd. Z zasady nikogo nie
            krytykuje jak mnie sie nie trzepiająsmile))))Luz kobieto!Co pojawi się jakas
            sensacja to wielkie obruszenie na forum, jakby innych powazniejszych problemów
            nie było. Pozdrawiam wszystkie parówkowe i nieprówkowe mamy , Beata
            • bea-ta Re: do beaty 07.10.05, 15:04
              Nie katuje siesmilePrzejmuje się macierzyństwem i tak szczerze mysle, że to chyba
              pora na drugie dzieckowinkBędę sie wtedy mniej przejmowaćwinkB.
              • mama_kotula Re: do beaty 11.10.05, 23:47
                bea-ta napisała:

                > Nie katuje siesmilePrzejmuje się macierzyństwem i tak szczerze mysle, że to
                chyba
                > pora na drugie dzieckowinkBędę sie wtedy mniej przejmowaćwinkB.

                Masz rację, będziesz się przejmować zdecydowanie mniej wink
                Pozdrawiam ciepło
                Marta + Ich Dwoje
        • bea-ta Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 07.10.05, 14:53
          Co do poprzedniego postu to wkradł sie błąd - chodzilo mi o mleko krowie a
          wyszlo kobiecesmile
          Jadłospis wygląda tak
          7- mleko ukochane mojej pociechy 270 ml+ kleik kuk. lub kaszka 7 zbóz Milupy,
          czy Owsianka Milupy
          11- II sniadanie - chleb pełnoziarnisty na zmiane z białym pieczywem, wędlina
          własnej roboty, sporadycznie parówka, wędlina ze sprawdzonej masarni z tzw.
          górnej polki- najczęściej poledwica, masło do pieczywa, warzywko - ogórek
          kiszony - ukochanywink, pomidor, ogórek świeży, jajko na parze ze szczypiorkiem i
          pomidorem, sporadycznie ( potrawy smażone rzadko podaje i uzywam wyłacznie oliwy
          z oliwek) omlet np. z groszkiem i marchewka czy szyneczka pokrojona drobno,
          szczypiorem, pietruszka, czasem racuch - jabłko plastry maczany w ciescie z
          maslanka, pasty np. ser biały + wedzona ryba+ koperek+ natka pietruszki, serek
          biały+ jajko gotowane tarte+ szczypior, serek granulowany+ pomidor
          siekany+koperek( inna wersja z tartym swiezym ogórkiem lub rzodkiewka), ser
          zołty - uwielbia syn, ale ze wzgledu na dużą ilośc soli plasterek i starczysmile
          15- danie obiadowe - 300 ml zupa treściwa z mięskiem lub danie II - ulubione
          pulpety z królika z 1 ziemniaczkiem i warzywa - gotowane brokułu, kalafior,
          groszek z marchewka czy innego rodzaju surówka lub potrawka z indyka z mnóstwem
          warzyw z kasza gryczana. Syn uwielnia tez zupe rybną i lane kluski na rosołku
          oraz krupniczek. Ziemniaki z kminkiem i kefir z pietruszka i koperkiem na
          popitke. Z przypraw uzywam bazylie, tymianek, oregano, ziele ang, listek laur,
          lubczyk, czosnek.
          18- podwieczorek - serek danonek, bakus, kefir nat. z owocami, mus z owoców
          włąsnej roboty, jogurt nat, z rodzynkami, pł. kuk, pestkami, sałatka owocowa np.
          wigoron( obrany i wypestkowany, gruszka, nektarynka, w lecie arbuz, melon,
          sliwki, jabłuszko z kasza jaglana ( ryzu syn nie lubi) zapiekany.
          21- kolacja - kasza manna na mleku modyf. z musem własnej roboty czy kakao,
          kasza Milupa na mleku
          Do pcia słaba herbatka do sniadania, sok owocowy rozcieńczany 1;2 w południe i
          na podwieczorek, a tak woda min. niegazowana w orginalnej butli z ustnikiem stoi
          pod reka po która syn zawsze może siegnąc i nie boje sie o zęby.
          Igor ma 16m.
          Beata
    • aaga8 nie zarzucam ;-) 10.10.05, 09:47
      ale ponieważ tak to odbieracie to i nie bedę komentować, ale może ktoś chce
      zmienić coś w swojej kuchni, kogoś moze zainteresować inny aspekt zdrowego
      odżywiania niż skład pierwiastkowy produktów, i tyle
      każdy żywi jak chce i każdy ma to tego prawo - na całe szczęście
      my żywimy siebie i dziecko podobnie - włącznie z pieczeniem chlena, bez gipsuwink
      - ale wynika to z mojej potrzeby a nie z obowiązku - jak mi się nie chce to jemy
      pomidora z chlebem, ale że lubię gotowac to często jemy "normalne"
      my nie jemy parówek i nasze dziecko też nie (podobnie jak i reszty mięsa z
      małymi wyjątkami), nie jemy jogurtów (czasami w lecie), nie jemy margaryny, jemy
      jajka ze wsi, produkty z razowej mąki, dużo orzechów, pestek, suszonych owoców,
      pasty z warzyw, soczewicy, cieciorki
      staramy się ograniczac słodycze - choć z tym mamy najwiekszy problem
      i ciągle szukamy nowych pomysłów, nowych dań i przepisów
      ja wierzę w to, że wlaściwie dobrana dieta wspomaga odpornosć organizmu a
      niewlaściwie dobrana ją osłabia, staram sie trzymać zasad Tradycyjnej Medycyny
      Chińskiej i z tym mi dobrze, tak jak komuś może być dobrze z przysłowiowymi
      parówkami i danonkami w diecie
      • m_katarzynka Jaglana 11.10.05, 09:22
        No własnie... Co to za kasza i jak ją przyrządzić? Tak jak mannę gotuje się na
        mleku? A co jak nie korzystamy z mleka krowiego tylko modyfikowanego, którego
        nie można gotować? Będę wdzięczna za podpowiedź bo brakuje mi pomysłów na
        rozszerzanie menu mojego szkraba a kucharka ze mnie moooocno poczatkująca :o)
        • bea-ta Re: Jaglana 11.10.05, 10:13
          Kasze jaglana gotuje i prezkładam =- porcja kaszy, porcja jabłek z cynamonem,
          porcja kaszy itd, kończy sie kasza. Na wierzch łyżeczka masła i na spód
          żaroodpornego gara tez i hop do piekarnika. Mozna bez piekarnika kasze zagotowac
          do miekkości i wymieszac z owocami. Nan początku syn pluł, wiec spokojnie jak
          nie bedzie chciał. Manne robie na modyfikowanym. Mam manne błyskawiczna gotuje
          na wodzie 2 min, odmierzam w butelce porcje i do miseczki a do tego dodaje
          proszek mleczny i mieszam. Trzeba troszke cierpliwości, ale da sie wymieszac bez
          grudek. U nas najlepiej kasza manna wchodzi z łyżeczką nat . kakao( uwaga
          zapiera) lub truskawki+maliny z odrobiną wody i tak na ogniu do odparowania
          dusze, dodaje odrobine cukru( truskawki z mrożonki Hortexu kwasota!)i tym
          polewam manne i tak w sumie jest lekko kwaskowate i takie igor woli niz np.
          polane musem owocowym z bobovity( bo tez mozna) który jest b. slodki. Do manny
          dla smaku dodaje łyżeczke masełka lub do owoców. jesli owoce maja byc na
          naleśnika to wtedy do owoców po zdjęciu z ognia dodaje łyżeczke kleiku ryzowego
          czy kukurydzianego i jest mus do dań, albo do serka waniliowego( na zimno)B.
        • aaga8 Re: Jaglana 11.10.05, 10:17
          jaglaną sie praży na początek na małym ogniu - az delikatnie zacznie zmieniac
          kolor i zapach, zalewa wrzątkiem, dodaje co się chce - pestki, orzeczy, sezam
          etc, owoce suszone, imbiru (kawałeczek korzenia który się zaraz po gotowaniu
          wyciąga), można dodac płatki (żytnie, owsiane i każde inne), dolac wody jak
          brakuje, jabłka, gruszki i inne sezonowe owoce, troszkę kurkumy
          w zalezności od wieku dziecka modyfikuje się skład - można np dodawać wiórki
          kokosowe
          na początku miksuje się wszystko razem a wraz z upływem czasu daje się w postaci
          coraz mniej rozdrobnionej
          • bea-ta Re: Jaglana 11.10.05, 10:50
            Przy czym kasza jaglana ( zreszta każda kasza) prażona jest bardziej cięzko
            strawnasmileB.
            • m_katarzynka Re: Jaglana 11.10.05, 15:32
              Dzięki dziewczyny! Wypróbuję już w krótce bo póki co Stefcio złapał jakąs
              biegunkę i ma zaleconą dietę marchewkowo-ryżową.
    • mary22 Re: 15 m-cy- jak wygląda u was zywienie? 11.10.05, 23:04
      Rano sniadanko z opiekunką - kanapeczki z twarożkiem, żółtym serem i z czym tam
      akurat wyjdziesmile, czasami jajko w różnej postaci, ryz na mleku itp. Później
      drugie sniadanie - np. mleczny rogalik, "Pysio", albo owoce. Obiad - różne
      zupki, albo mięsko z kasza lub ziemniakami (Zosia wcina juz prawie wszystko). W
      zalezności o której je obiad, to po południu jakis deser, albo wieczorem koło
      19 butla z kaszką (ostatnio duże protesty) albo jakaś kolacyjka - sałatka,
      kanapki lub cos w tym stylu. Niunia pije coraz mniej mleka więc staram sie
      planowac jej więcej twarożków i innych mlecznych rzeczy. Zupki i deserki
      mleczne gotuje juz na krowim mleku 3,2%. Zjada tez nalesniki, rózne kluski itp.
      Codziennie wieczorem muszę wykazac sie pomysłem na menu na kolejny dzień.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka