Dodaj do ulubionych

Sztuczną szczękę jej fundnę!

13.01.06, 08:44
Słuchajcie, ja juz nie moge z tymi zębami. Wczoraj moje dziecie nie chcialo
isc spac, bo sie bało, ze bedzie bolec, wszelkie proby uspienia sie konczyły
dzikim wrzaskiem.Oczka na zapałki, ale twardo sie bawimy. W koncu dostała
czopka i poszłysmy spac razem, na 4 godziny wystarczyło i potem zabawa od
nowa. A nie wiem, ile tych czopkow mozna dawac, nie chce jej uzaleznic,
cholera, zwlaszcza po tym, co pisałyscie o tych czopkach niedawno.
Sztuczne szczeki by rozwiązały sprawę, nie sądzicie?
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:07
      zdecydowanie, jak jakas zakupisz, to wez prosze dla mnie.U nas poki co zebowa
      cisza ale jest to cisza przed burza.Co do czopka to ja dawalam, w opcjo
      ekstremum, wieczorem przed zasnieciem ok 22giej i potem w nocy jak ryczal ok
      4-5tej.Nie dawalam mu wiecej niz 3 czopki na dobe ale dlatego ze nie bylo
      potrzeby- jak wiadomo w dzien zeby nie wychodzawink
      • wiolkak Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:09
        i tu zadam kłam twoim pomówieniom - zeby wychodzą w dzień i dlatego u nas
        czopki funkcjonują rano i po południu!, ale tez max 3 razy dziennie
        co do sztucznej szczęki, to musze cie rozczarowac droga Pam, że najpierw muszą
        wypaść te, które jeszcze nie wyszły, żeby mogło zafunkcjonować rozwiązanie ze
        sztucznymi
        • pampeliszka Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:21
          cholera jasna...
          a juz myslalam, ze mam sposob na te pobudki nocne
          Ty to zawsze umiesz pocieszyc czlowieka, Wiolka
          • wiolkak Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:24
            ja nie mam nastroju do pocieszania, bo właśnie Kaśka ryczy i ryczy i ja szukam
            kogoś kto ma gorzej i nie ma litości i w ogóle!
            • pampeliszka Wiolka 13.01.06, 09:43
              Wiolka, ja mam gorzej, bo jestem kompletnie niewyspana, a Malgos siedzi obok
              mnie i piszczy przerazliwie (piszczy tak juz 3 dzien, nie mam juz w uszach
              błon), Enja ma gorzej, bo nie ma gdzie trzymac wozka, a nosic go przeciez nie
              bedzie na 3 pietro, litosci. Kubona ma gorzej, bo Kuba znowu chory... A u Ciebie
              tylko Kaska ryczy, widzisz, jak masz fajnie?
              • wiolkak Re: Wiolka 13.01.06, 09:45
                zaczepki szukasz??!!!
                właśnie stwierdziliśmy z mężem, że jak nic Kaśka ma spóźnioną depresje
                poporodową, idę jej dać owocka i do wyra!
                • pampeliszka Re: Wiolka 13.01.06, 09:47
                  no dobra, juz nie bede, bo sie znowu do mnie przestaniesz odzywac...
                  jestes najbiedniejsza ze wszystkich dzis
                  • wiolkak Re: Wiolka 13.01.06, 10:00
                    dobra, nie jestem, Kaśka zasnęła, a ja mam jakieś 30 minut spokoju! jak się
                    obudzi to będę najbiedniejsza, zgoda?
                    • pampeliszka Re: Wiolka 13.01.06, 10:08
                      dobra, niech Ci bedzie...
                      poki co jestes najszczesliwsza na swiecie
                      a ja bede najszczesliwsza za jakas godzine, mam nadzieje, i kawy sie wtedy
                      napije ( o ile nie zasne przy tym usypianiu, jak sie ostatnio trafia czesto)
                      • wiolkak Re: Wiolka 13.01.06, 10:10
                        mi też sie cieżko podnieść z łóżka
    • mmala6 Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:21
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,2806834.html
      Nic odkrywczego ale moze sie przyda.No moze poza herbatka z melisy!!nie wpadlam
      na to, dam Matusiwi nastepnym razemsmile
      • pampeliszka Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:24
        Herbatka z melisy moze byc... Najbardziej mi sie podoba ten kawałek o masowaniu
        dziąseł- Małgol z łaski mi pozwala posmarowac dziąsło maścią i zaraz ucieka z
        pyszczkiem, masażu by nie zniosła.Tak samo nie lubi gryzaczkow, woli skorki od
        chleba i trzonki szczoteczek do zebow.
      • mooh Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:27
        Mi juz z piersi chyba sama melisa leci. Jak Zośka miała 2 miesiące, to spała
        po tym jak suseł, a teraz w ogóle nie działa. Dentinoxem smaruję juz chyba dla
        spokoju własnego sumienia. Nic, qrde, no nic nie działa na te cholerne zęby.
        • mooh Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:29
          Właśnie, gryzaczki. Moje dziecko nie wie, co z nimi robić. Jak jej to wkładam
          do buzi, to ssie. Gryzie najchetniej mój palec. No i cyca, niestety.
        • mmala6 Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:31
          Matus melisy jeszcze nigdy nie pil wiec jest szansa ze zadzialasmile
          Poczekam do kolejnego nawrotu wyrzynania, co pewnie nastapi niebawem....
          U nas dziala na chwile gryzaki wodne, poza tym wszystko inne twarde np dziubek
          od niekapkawinkalbo jakis chrupek albo klocek.Najlepsze polaczenie to
          zel+czopek.I w nocy butla z cieplym mleczkiem (Matus nie traci apetytu nawet
          przy zabkach i goraczce).
    • pampeliszka Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:29
      Ja zyje nadzieją, ze jak juz wylezie ta lewa jedynka, to sie na chwile uspokoi,
      przeciez 4 zeby jej wystarcza, nie?
      • wiolkak Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:31
        kaśce idą 4 górne naraz! od tego wkładania do pyska co popadnie dostała już
        jakiegoś świństwa koło ust, wygląda jak parchaty kot!
        • mmala6 Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:33
          Pam, Matek ma 8 i mu to najwyrazniej nie wystarcza, wiec nie sadze aby Malgosi 4
          zebole wystarczylywink
          Dziewczyny, a ile w ogole jest mleczakow, po 6szt? czyli 24? bo nie moglismy z
          mezem wczoraj dojsc do ladu.Mi sie wydawalo ze 20 ale to jakos nierowno wychodzi...
          • wiolkak Re: Sztuczną szczękę jej fundnę! 13.01.06, 09:35
            nie wiem ile, ale zdecydowanie za dużo!!!!
            • mmala6 mialam racje! 20szt! 13.01.06, 09:50
              www.mediweb.pl/diseases/wyswietl_vad.php?id=762
              To nam jeszcze 12 zostalosmile)))))
              • pampeliszka Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 09:57
                fuksiara, ja sie nie bede dołowac liczeniem...
                • mmala6 Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:08
                  fuksiara? trzeba bylo byc u nas przez ostatni tydzien, to bys zobaczyla i
                  uslyszala tego "fuksa"winka zeby bylo zabawniej to nic nie wyszlo,trojki sie
                  przedzieraja, wiec jeszcze nie raz dadza znac o sobie.
                  A Wam zostalo 16 (slownie:szesnascie) do konca.
                  Czy wyrzynanie zebow stalych tez boli? bo ja nie pamietam zeby bolalo.
                  • wiolkak Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:10
                    ja pamiętam jak mi 8 wychodziły, myślałam ze zejdę!
                    • mmala6 Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:13
                      Wiolka, ale jest szansa, ze osemki do Mlodziez bedzie miala wyrzynane juz w
                      swoim domu i maz/zona beda mu zelem dziasla smarowac, hihi
                      Ja tez pamietam! mialam nawet maly zabieg bo cos mi sie tam porobilo i to byl
                      srodek wakcji nad morzem!!
                      • wiolkak Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:14
                        ja mam wrazenie, że bede miała coraz bardziej przerąbane, jak jej sie charakter
                        nie zmieni to zostanie starą panną
                  • pampeliszka Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:13
                    Ty paskudo...Wcale nie szesnascie, wcale nie...
                    • wiolkak Re: Pam 13.01.06, 10:15
                      a o której Małgoś wstaje rano?
                      • pampeliszka Re: Pam 13.01.06, 10:18
                        w okolicy 8 godziny, czasem 8.15, czasem 8.30, dzis byla zdaje sie 8.10
                        • wiolkak Re: Pam 13.01.06, 10:19
                          ta moja małpa coraz wcześniej!
                          a pije z niekapka? bo kaska za nic nie może załapać, wszystko poza cycem co
                          jest podawane doustnie, zostaje zgryzione
                          • pampeliszka Re: Pam 13.01.06, 10:23
                            pije tylko z niekapka wlasciwie, tylko czasem se zapomina, jak to sie robi,
                            pociągnie hausta i wypluje...
                            a wczoraj mnie zaskoczyla, bo zjadła kaszke, tak od czasu do czasu robie i
                            probuje, a wczoraj akurat miała na kaszke smaka. i skad ja mam wiedziec, kiedy
                            bedzie takie nastepne wczoraj?
                            • wiolkak Re: Pam 13.01.06, 10:24
                              cholerka, kaśka nie umie zassac niczego poza cyckiem
                    • mmala6 Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:21
                      Pam, to jest czysta matematyka 20-4=16 smile
                      Zakladajac ze polowa wyjdzie bezbolesnie, bo przeciez nie moga wszystkie bolec,
                      to nie jest zle.
                      Poza tym lubia tez wychodzic hurtem(patrz Kaska) to ma sie 4 z glowy za jednym
                      zamachem
                      Biedne te dzieciakczki, alez to musi bolecsad(
                      • wiolkak Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:23
                        kaśce najpierw wyszły 2 dolne (naraz i bezboleśnie), teraz 4 górne (boleśnie),
                        to potem 6?
                        • pampeliszka Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:24
                          ciekawe dlaczego te gorne tak bolą
                          • wiolkak Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:26
                            bo to świnie, a nie zęby są!
                            • pampeliszka Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:29
                              juz od dawna tak twierdze...
                              • wiolkak Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:32
                                pani w aptece opowiadała o chłopcu, kóry nie jadł, nie pił, tylko sapał, płakal
                                i był cały opuchnięty, to u nas nie jest źle
                                • pampeliszka Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:36
                                  to u nas tez nie jest, wciaz jemy...
                      • pampeliszka Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:24
                        Cholera, wiedzialam, ze sie matematyką podeprzesz, zeby mnie złudzen pozbawic...
                        W sumie dolne wyszły bez problemow, prawa gorna tez yjdzie, ale to, co ta lewa
                        wyczynia, to ludzkie pojecie przechodzi.
                        • mmala6 Re: mialam racje! 20szt! 13.01.06, 10:43
                          o ile dobrze pamietam to u nas tez z jedynkami na dole i gorze jakos poszlo ale
                          dwojki to juz sie dalo zauwazyc.Moze dlatego ze te zeby sa wieksze?
                          Eh, nie ma co gdybac, to pewnie kwestia unerwienia w tym a nie innym miejscu i tyle.
    • mooh A jakie dajecie czopki? 13.01.06, 09:33
      Bo u nas po Efferalganie nie było żadnego efektu.
      • mmala6 Re: A jakie dajecie czopki? 13.01.06, 09:34
        u nas wlasnie Efferalgan.Ale to jest paracetamol a u nas paracetamol w kazdej
        postaci pomaga.Moze sprobuj cos innego przeciwbolowego?
        • pampeliszka Re: A jakie dajecie czopki? 13.01.06, 09:44
          My tez mamy jakies czeskie czopki a paracetamolem. Pomagaja. Na cale szczescie.
    • kura17 w sprawie czopkow 13.01.06, 13:03
      Dziewczyny, sorry, ze moze glupio zapytam, ale jak Wy decydujecie, kiedy podac
      czopek? tzn kiedy to sa zeby, a nie zwykly zly humor, czy marudzenie bez powodu?
      pomijam przypadki z goraczka, lub gdy WIDAC po dziaslach, ze zeby ida.
      domyslacie sie, ze to zeby, gdy dziecko-koszmar, a innych powodow brak? przyznam
      sie, ze jeszcze nigdy nie podalam kurczakowi lekarstwa (oprocz wit d i fluoru
      codziennie) i szczerze mowiac, troche balabym sie dawac mu paracetamol, "bo mi
      sie wydaje, ze mu zeby ida i dlatego taki upierdliwy"... jak to jest u Was?
      czytam, ze wszyscy cos daja, jak nie na bol, to na uspkojenie (nie tylko przy
      zebach) i w sumie nie wiem, co myslec... czy ja przewrazliwiona, czy ludzie
      "nieodpowiedzialni" wink
      • mmala6 Re: w sprawie czopkow 13.01.06, 13:14
        Kura,
        nie wiem skad ale potrafie odroznic marudzenie bez powodu od marudzenia z
        bolu.Mam czasem tylko dylemat czy to aby na pewno zeby bola, czy moze nie brzuszek.
        Zly humor to juz zdecydowanie potrafie odroznicwink
        I nie daje paracetamolu, bo jest upierdliwy i zeby miec swiety spokoj, tylko
        zeby mu ulzyc i zeby go nie bolalo.
        U nas zeby to rowniez lapanie sie za uszy, pocieranie policzkow, slinienie na
        potege, nie mozna dotkac dziasla bo sie wije i takie ogolne rozdraznienie, ktore
        normalnie nie wystepuje.
        Aha, jak przypadkiem dasz paracetamol a sie okaze, ze Kurczak ma zly humor, to
        po leku mu sie nie poprawi, jak zeby, to po leku bedzie spokojniejszywink
        • kura17 Re: w sprawie czopkow 13.01.06, 13:22
          dziekuje za odpowiedz.
          ja naprawde Was nie krytykuje, ani nie zarzucam, ze dajecie leki bez powodu,
          zeby miec swiety spokoj. po prostu sama nigdy nie dawalam i... troche sie boje
          wink no i nie mam doswiadczenia. ostatnio kurczak strasznie nieswoj, a na ogol to
          bardzo dobre dziecko. tez podejrzewamy zeby, ale zel nie pomaga. no i akurat
          znalazlam watek o zebach i paracetamolu smile
          a kurczak w nocy spi pieknie, wiec juz sama nie wiem, co mu jest... cos go
          raczej meczy, tylko nie wiemy co... zebow ma juz 6 i nie bardzo widac, zeby cos
          sie klulo (przy poprzednich NIC mu nie bylo, nawet nie zauwazylismy, ze
          zabkuje...). ale ostatnio nie pozwala sobie zebow umyc, chce pic i jesc tylko z
          butli i duzo bawi sie smoczkiem od butli juz po jedzeniu... i w dzien sypia
          fatalnie... i trze sie pod nosem caly czas... i cieplego nie chce jesc...
          myslisz, ze to zeby??? znow ten brak doswiadczenia wink
          • mmala6 Re: w sprawie czopkow 13.01.06, 15:00
            Kura,
            Wiem, wiem ze nas nie krytkujesz, spokowink
            Matus, to tez moje pierwsze dziecko i na nim sie "ucze", hihi.
            To ze Kurczak ladnie spi w nocy, to wcale nie znaczy, ze mu zeby nie ida.Moze
            tak jak Kasce ida mu w dzien?
            U Matusia tez nie widac, zeby cos szlo niemniej jednak przy poprzednich 8-miu
            tez nie bylo widacwink
            Ale to co piszesz:ze nie pozwala dotknac zebow, ze bawi sie smoczkiem (tak
            gryzie, jak rozumiem?), woli jedzenie plynne niz stale to by wskazywalo jednak
            na zeby.Tarcie pod noskiem moze (ale nie musi)wskazywac, ze sie cos tam przy
            gornek szczece dzieje.
            Ale czego Ty sie boisz w paracetamolu?przeciez to krzywdy nie zrobi a jak mozna
            dziecku pomoc.....?To czy mu dasz ten czopek czy nie, to Twoja decyzja.Jezeli
            uznajesz,ze nie jest tak zle, to nie dawaj.Ja nie daje "na zapas" ale jak juz
            nie ma innego ratunku tj gryzaki i zele nie pomagaja a Mlody wyraznie cierpi.W
            dzien to zazwyczaj jest takie marudzenie, klopoty z zasypianiem i budzenie sie z
            placzem.W nocy jest gorzej, bo te zeby nie daja mu spac, co, podjerzewam, wkurza
            go najbardziej.Eh, niech juz wyjda...
            • pampeliszka Re: w sprawie czopkow 13.01.06, 17:18
              Kura, wcale sie nie dziwie, ze sie wahasz z tymi czopkami, ja zanim dalam
              Malgosi pierwszego (a do tej pory jeszcze jednego) to cały wywiad srodowiskowy
              przeprowadziłam. U naszego mimcza to na 100% zeby, nawet widac tą france, co
              sie przebic nie moze i dzieciaka męczy. Uszy tarmosi młoda niemiłosiernie i
              ewidentnie widac, ze sie boi isc spac. No i caly czas palec w buzi i toczy
              śline, biedactwo.
    • pampeliszka No i znowu sie zaczyna 13.01.06, 20:31
      Holka sie spac nie wybiera, udaje, ze sie wcale spac jej nie chce, pewnie znowu
      pojdziemy spac razem...
      • mmala6 jak jest chlopiec po czesku? 13.01.06, 21:13
        bo chcialam napisac ze moj..... juz spi, czyli jak sie to u nas mowi "punia"wink
        • renatka_sz Re: jak jest chlopiec po czesku? 13.01.06, 21:51
          mój też już śpismile A jak jest Szafka po czesku?
          • pampeliszka Re: jak jest chlopiec po czesku? 14.01.06, 09:48
            chłopiec to kluk, a szafka to skrinka (jak nasza skrzynia)
            a Malgos sie znowu bał spac, zanim zasneła przy mnie, to leżała i się trzęsła
            cała ze strachu, biedactwo małe, pewnie sie boi, ze jak zasnie, to zacznie bolec
            ale obyło sie bez czopka, bo nawet przyzwoicie spała, jak juz zasnęła
            • mmala6 Re: jak jest chlopiec po czesku? 14.01.06, 11:15
              dlaczego chlopiec jest tak brzydko??sad "kluk"- nie podoba mi sie, jakos tak
              niemesko to brzmiwink
              Skrinka chyba jednak bardziej uwalacza Szafce, hehewink
              • pampeliszka Re: jak jest chlopiec po czesku? 14.01.06, 13:48
                no i pewnie dlatego Malgos sie zawsze wkurza, jak jej obcy ludzie wmawiaja, ze
                jest kluk, bo nie ma kolczykow...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka