viviene12 30.01.06, 18:17 No kurde, trzeci raz sie dopraszam i doprosic nie moge O co? O OSWIECENIE! Czy ja cos przegapilam? Napiszcie, bo mnie to intryguje - z wiadomych wzgledow. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmala6 Re: Matek + Frutka 30.01.06, 19:06 Z wiadomych wzgledow na Waszym (Twoim i Mysza) miejscu to bym nie byla taka wyrywna, juz jeden zwiazek Matka sie rozpadl, nie chcialabym byc w Waszej skorze jak Mysz OSMIELI sie ruszyc nam Frutke!! A tu poczatki forumowego swatania: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32911&w=34053358&a=35700014 Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Re: Matek + Frutka 30.01.06, 19:57 Wiesz, a ja jednak trochę obawiam się niestałości Matusia- w końcu Glizdeczkę już niecnie porzucił... Ale pewnie Mysz się obrazi, jak będzie "tylko" w rezerwie? Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Matek + Frutka 30.01.06, 22:30 zaraz zaraz, on Glizdeczki nie "porzucil"!i to na dodatek "niecnie", byl jej wierny jak pies, odganial Ninki i inne panny a ona jak zobaczyla dwoch Niemcow (bo jeszcze Kurczak) to nagle stwierdzila ze "zostana przyjaciolmi".Zaraz wszystko bedzie na mojego syneczka a jego wina w tym,ze chcial byc tym jednym jedynym( Odpowiedz Link Zgłoś
mooh No, no, no 30.01.06, 22:33 Kurczakowi to Wy głowy nie zawracajcie. Klusi on Ci jest, Klusi. Zaręczyny forumowe były. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: No, no, no 30.01.06, 22:39 no ale przyznaj, ze dopiero jak dostal kosza od Glizdy!poszedl w ramiona Klusi, tak jak Matek w ramiona Frutki)A Mysz? pewnie zostanie z Glizda i wszystko jasne Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 taaaaaaaaaaaaaa 30.01.06, 22:40 teraz to "z Glizda" a niedawno jeszcze byla Glizdeczka! Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje Viv 31.01.06, 07:53 w imieniu mojego dzicka (GlizDECZKI!) chcialam podziekowac Myszowi za opieke i troske o nasze uczucia. Chcialysmy byc neutralne, zeby nikomu smutku nie przysparzac, nikogo nie odtracac i co? I teraz jest nam smutno, bo sie okazuje, ze to my porzucamy, ze jestesmy niedobre i w ogole. Ja mysle, ze Mysz jest dobrym kandydatem na ziecia, bo nie dosc, ze przystojny i swiatowy (i umie dbac o interesy swoje!), to jeszcze ma wyczucie taktu. Jesli Glizdeczka (no i Myszu oczywiscie tez) nie bedzie sie czula przymuszana do tego zwiazku, to mysle, ze cos moze z niego byc Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Viv 31.01.06, 10:27 no tak, to teraz po latach dowiaduje sie ze Glizdeczka byla przymuszana do zwiazku z Matusiem?no pieknie, no pieknie... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 no na razie 31.01.06, 10:39 to mamusia dba, zeby jej Synek w domu do trzydziechy nie zostal Ale jak bedzie charakter po tatusiu, to SPOKOJNA GLOWA, Owieczko - corka optymalnie ulokowana Odpowiedz Link Zgłoś
wenus.z.willendorfu Viv, a jak będzie miał 31.01.06, 10:53 charakter po mamusi, to co? Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 widze, ze kolezanka Wenus 31.01.06, 11:29 dzisiaj w nastroju prowokacyjnym Mysz na szczcie wykazuje juz cechy charakteru swojego Starego. Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje no to mnie sie podoba :) 31.01.06, 12:34 to kiedy pierwsza randka? zebysmy zobaczyly, czy sie beda wdziecznie za wlosy ciagnac, czy wykazywac obojetnosc... ) Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: No, no, no 30.01.06, 23:43 Bo Kura nie wiedziała, że Klusia jeszcze jest do wzięcia. Gdyby wiedziała, to inaczej by sprawy wyglądały Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: No, no, no 30.01.06, 23:44 oj na pewno!!taka Klusie, to i Matek by wzial (jakby wiedzial,ze do wziecia) Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: No, no, no 30.01.06, 23:45 Tylko do tej pory nie wiem, czy kurczaki oby na pewno nie jedzą klusek Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: No, no, no 30.01.06, 23:48 hihi,proponuje to gdzies sprawdzic np w Encyklopedii Zwierzat Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: No, no, no 30.01.06, 23:53 No niby można, ale są jeszcze indywidualne gusta. Może to jedyny kluskożerny kurczak. Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama łooo jej, co tu się porobiło...Mamo_Olka? 31.01.06, 11:43 Takie są niestety skutki swatania dzieci przez kochane, zapobiegliwe, najmądrzejsze na świecie Mamuski... i to jeszcze drogą internetową!! Przyglądam się, podpatruję, podczytuję i włos mi się jeży na zmęczonej głowie. Zastanawiam się czy w ogóle Srajdzinkę swatać. Mamo_Olka czy Olek wierny będzie, a Ty snuć intryg nie zamierzasz? Szczerze mi to mów, jak na spowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: łooo jej, co tu się porobiło...Mamo_Olka? 31.01.06, 12:22 Duram zauważ, ze większa "nerwowość" jest wśród mam chłopców, niestety dane statystyczne nie chcą być inne...) Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: łooo jej, co tu się porobiło...Mamo_Olka? 31.01.06, 12:43 tak i przez to te wszystkie panny moga przebierac jak w ulegalkach, ten nie, bo za wysoki, ten nie, bo ma za malo zebow, ten nie, bo jeszcze w pampersie, ten nie bo na cycku.A chlopcy-slaba plec, w kompleksy obrastaja za mlodu i juz na swych watlych bareczkach czuja ten ciezar rywalizacji i wyscigu szczurkow Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: łooo jej, co tu się porobiło...Mamo_Olka? 31.01.06, 12:44 gdzie te czasy kiedy to mężczyźni przebierali.... ech... Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: łooo jej, co tu się porobiło...Mamo_Olka? 31.01.06, 13:07 Xemm, kochana, czyżbyś za takimi czasami tęskniła? No nie wierzę... Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 Duram :-) 31.01.06, 13:32 hmmm jakby to powiedziec... A KTO najaktywniej pisal bajke? Bo od tego sie chyba wszystko zaczelo Odpowiedz Link Zgłoś