aniasc
31.01.06, 15:09
Poradzcie, prosze... Niedlugo urodzi nam sie druga niunia. Wybralismy juz
imionka, ale jest pewnien szkopul - mieszkamy w Niemczech i raczej zostaniemy
tutaj dluzej. W zwiazku z tym meczymy sie, jaka pisownie uzyc. Ani ja, ani maz
nie jestesmy zwolennikami germanizowania sie na sile. Dlatego uparlismy sie,
ze imie naszego pierwszego dziecka bedzie polskie z uwzglednieniem w miare
miedzynarodowych standardow. I tak mamy Zuzie. Ale okazalo sie, ze zycia tym
jej nie uprosilismy, bo Niemcy czytaja Zuzanna jako Cucana, czyli tak
pieknie,ze az mnie ciarki za kazdym razem przechodza,a zamiast Zuzia mowia
Siusia... Z kolei ona na Susane w ogole nie reaguje. Po drugie zawsze jest
problem, kiedy ktos ma zapisac jej imie.
Tym razem chcielibysmy byc troszke madrzejsi i jakos sensowniej wybrnac z
sytuacji. Jezeli urodzi nam sie corka, nazwiemy ja Amelia/Amelie, a jezeli
chlopak, to probelm z glowy, bo Oliver (w przypadku v i w w srodku roznica
jest juz na tyle mala, ze to powinno byc spokojnie akceptowalne zarowno tu jak
i w Polsce).
No wlasnie... A co wy zrobilybyscie na moim miejscu? Z pierwszego podgladania
plci wynika, ze jednak bedzie mala panna, ale lekarz tak calkiem pewny nie byl.