Ma w Polsce chrzescince, ktora w tym roku idzie do Pierwszej Komunii. Ja na
Komunie w maju nie przyjade, bo nie dam rady, ale lecimy teraz na swieta no i
chcialabym jej cos na ten poczet sprezentowac.
No i wlasnie - nie mam pojecia co i ile. Chrzesnica jest corka mojej
przyjaciolki. Myslalam o jakims drobiazgu ze zlota (kolczyki np.) i prezencie
pienieznym. Pojecia nie mam, ile sie daje przy takich okazjach. Blagam, tylko
nie piszcie - na ile kogos stac. Ja wiem, ze taka jest prawda, ale same wiecie
jak jest... Z drugiej strony - aktualnie zyjemy z jednej pensji meza. Matko,
jak czytam co ludzie daja w prezentach to mi skora na grzbiecie cierpnie. Skad
Ci ludzie w Polsce biora na to kase???
Napiszczie cos, to wyciagne jakas srednia statystyczna przynajmniej

)