Dodaj do ulubionych

Komunia - prezent - doradzcie cos!

09.04.06, 15:17
Ma w Polsce chrzescince, ktora w tym roku idzie do Pierwszej Komunii. Ja na
Komunie w maju nie przyjade, bo nie dam rady, ale lecimy teraz na swieta no i
chcialabym jej cos na ten poczet sprezentowac.

No i wlasnie - nie mam pojecia co i ile. Chrzesnica jest corka mojej
przyjaciolki. Myslalam o jakims drobiazgu ze zlota (kolczyki np.) i prezencie
pienieznym. Pojecia nie mam, ile sie daje przy takich okazjach. Blagam, tylko
nie piszcie - na ile kogos stac. Ja wiem, ze taka jest prawda, ale same wiecie
jak jest... Z drugiej strony - aktualnie zyjemy z jednej pensji meza. Matko,
jak czytam co ludzie daja w prezentach to mi skora na grzbiecie cierpnie. Skad
Ci ludzie w Polsce biora na to kase???

Napiszczie cos, to wyciagne jakas srednia statystyczna przynajmniejsmile)
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: Komunia - prezent - doradzcie cos! 09.04.06, 16:50
      W zeszłym roku była komunia mojego chrześniaka. Wiedziałam, że najbardziej
      ucieszyłby się z pieniędzy, bo zbierał na komputer i dałam mu 400 zł +
      deskorolkę w charakterze małego bonusu.
    • xemm1 Re: Komunia - prezent - doradzcie cos! 09.04.06, 17:26
      też mam problem z wyborem prezentu dla mojego chrześniaka, dlatego podpinam się
      pod wątek VIv... Zainspirujcie nas plisss...
      • alexsc Re: Komunia - prezent - doradzcie cos! 09.04.06, 18:35
        dla dziewczynki to zawsze można coś z bizuteriismile
        ja chrześniakowi dałam kasę (500 zł) zbierał na kompa i kupiłam atlas jakis
        taki geograficzny bo sie tym interesował, . Córce kuzyna (nie jestem chrzestną)
        kupiłam superowy sportowy zegarek i dałam 50 euro.
        • ezrapound Re: Komunia - prezent - doradzcie cos! 09.04.06, 20:38
          Ja tu chyba całkiem nie będę pomocna. Mojej chrześnicy z okazji pierwszej
          komunii podarowałam pięknie wydaną Biblię dla dzieci.
    • z1mka Re: Komunia - prezent - doradzcie cos! 10.04.06, 11:11
      My też mamy w tym roku komunie. Cztery komunie!
      Właściwie my mamy co roku jakąś komunie i kilka wesel. Mój mąż ma obfitą rodzinęwink

      Ale w tym roku mąż występuje jako chrzestny jednego z czworaczków swojej siostry
      Prawdopodobnie będą rowery, znaczy kasa na rowery, bo rowery muszą zostać
      zakupione takie sama. I też właściwie nie wiem, czy obaj chrzestni każdego z 4
      będą się na ten rower zrzucać, no wtedy były by bardziej wypasione...
      W każdym razie będzie kasa na rower, tak myślę koło 500 raczej nie więcej, bo u
      nas też jest jedna pensja i to lichawink Poza tym myślę też o jakimś drobiazgu, w
      końcu na komunię ziecko powinno dostać coś na stałą pamiątkę od chrzestnego smile
      ***
      Właśnie sobie uświadomiłam! To tylko jeden czworaczek, a przecież komunię mają
      wszyscy, to wszystkim wypadało by coś dać. Rany Boskie, to chyba nici z wakacji,
      jak myślicie? uncertain
      • mmala6 Re: Komunia - prezent - doradzcie cos! 10.04.06, 13:21
        ja jestem zdecydowana przeciwniczka dawania pieniedzy takim malym
        dzieciom.Chyba, ze faktycznie zbiera na rower czy komputer, to wtedy mozna
        cegielke dorzucic z zaznaczeniem, ze jest to wlasnie na ten cel.No chyba ze
        ciotka majetna i od razu kupi kompawink)
        Do dzis pamietam te licytacje na podworku w bialych sukienkach, kto ile dostal,
        z Sakramentu Sw. robi sie odpust.
        Od chrzestnego dostalam Biblie albo Pismo Sw., juz nie pamietam i zloty medalik
        z Bozia.Mam ja do dzis.Od chrzestnej nie pamietam co dostalam, pewnie kasewink

        Zimka, cztery komunie i na kazda 500zl, to hmm...calkiem spora sumkawink

        Moja propozycja, to o ile dziewczynka o czyms nie marzy i nie zbiera pieniedzy,
        ladna Biblia, i/albo fajny zegarek np Swatch dla dzieci, jak nosi kolczyki to
        jakies gustowne zlote, oraz lancuszek z medalikiem.
        • ezrapound mmala 10.04.06, 13:27
          Całkowicie się z Tobą zgadzam. Po co wogóle słać dzieci do komunii jeśli jedyną
          treścią tego wydarzenia będzie dla nich ilość i wartość prezentów? W takim
          razie lepiej od razu kupić wypasiony rower (zaoszczędzi się na sukience albo
          garniturku). Rozumiem jednak, że może istnieć pewnego rodzaju presja i trudno
          się wyłamać (być jedyną ciocią, która zamiast kompa podaruje biblie, cóż za
          faux pas). Wydaje mi się, że jakiś drobiazg ze złota (łańcuszek z medalikiem,
          albo z krzyżykiem) to fajny pomysł.
          • mmala6 Re: mmala 10.04.06, 13:37
            ja bylam dzieckiem, ktore dostalo bardzo malo kasy na Komunie, mam ogromna
            rodzine ale nie majetna.Mialam mnostwo roznych prezentow ale gotowki malutko.I,
            powiem szczerze a Komunie mialam w 3-ej klasie, czyli mialam 10lat, nie bylo mi
            ani przykro, ani glupio, ani nie czulam sie niedowartosciowana etc.Pamietam
            tylko, ze zapytalam mamy dlaczego wszystkie dzieci dostaly tak duzo pieniedzy a
            ja nie.I moja mama tak mi wytlumaczyla, teraz juz nie pamietam co powiedziala,
            ze mi to w zupelnosci wystarczylo.A! i nawet zegarka, takiego bialego z
            dlugopisem i kalkulatorem, pamietacie?,nie dostalamwink)

            Mam jednego chrzesniaka, teraz ma 5 lat, i jeszcze ani razu nie dalam mu
            kasy.Ani na roczek ani na chrzciny.Pytalam kuzynki, czy na cos zbieraja, na nic
            nie zbierali wiec kupowalam normalne prezenty.
            Na Komunie pewnie zrobimy podobnie, chyba ze bedzie na cos zbieral pieniadze.

            Jezeli chodzi o Komunie, to uwazam,ze wszystkie dzieci powinny isc w sukienkach
            liturgicznych a nie robic rewie mody.Ale ja sobie moge chciecwink

            Aha, krzyzyka sie podobno nie daje, bo to 'krzyz na droge'wink tak mowi moja babcia.
            • pampeliszka Re: mmala 10.04.06, 13:58
              Ja kupilam mojej siostrzenicy-chrzesnicy komorke, bo strasznie chciala miec.Za
              250 zl. Ma ja do dzis.
              Tez sie zgadzam z dziewczynami, ze te prezenty to glupi pomysl, w sumie moglam
              dac jej telefon na urodziny, teraz tak sobie mysle.
              • mmala6 Re: mmala 10.04.06, 14:07
                Nie ma sie co oszukiwac,ze dzieci czuja powage Sakramentu i nie czekaja na
                prezenty.Niestety.Moim zdaniem rola rodzica jest wytlumaczenie dziecku o co w
                tym wszystkim chodzi i ze prezent nie jest integralna czescia uroczystosci,
                tylko pamietka po niej.
                Niestety rodzice (nie wszyscy oczywiscie)chyba maja podobne, konsumpcyjne
                podejscie do Komunii Sw.wink
                • z1mka Re: mmala 10.04.06, 14:21
                  Mmala, nie, no tym pozostałym to na pewno nie 500 ale coś chyba tak... nie wiem.

                  Ja też nie jestem za pieniędzmi dla dzieci. A to, jak dziecko potraktuje
                  uroczystość zależy od tego jak zostanie do tego przygotowane... i nawet jeśliby
                  dostał samochód, nie przesłoni mu on uroczystości. Mówię o skromnych dzieciach
                  mądrych rodziców.
                  Ja z nikim sie nie licytowalam przy mojej komuni, a sukienke mialam
                  najskromniejsza ze wszystkich dziewczynek... dla mnie to nie byla rewia mody, a
                  kościól nie jest wybiegiem dla modelek.
                  I myślę, że biblia i złote medaliki, kolczyki i inne ciekawe pamiątki są nadal
                  jak najbardiej na topie. No chyba że dziecko na coś zbiera. Można mu dać i
                  pieniążki i biblię, czy medalik też jak najbardziej! Nie krzyżyk, bo to
                  faktycznie "krzyż na drogę"wink tak mówią babcie
        • viviene12 Hmm... ciezka sprawa 10.04.06, 15:14
          Nie wiem, czy moja chrzesnica na cos zbiera. Moze zapytam rodzicow jeszcze. W
          sumie od kilku tygodni rozgladalam sie za prezentem i nic nie znalazlam. Powoli
          robi sie stresowo, bo lecimy w piatek i w miescie Chrzesnicy jestesmy tylko w
          Wielka Sobote i pierwszy dzien Swiat. Potem jedziemy dalej.
          Tez bym chyba wolala cos kupic, tylko ze nie bardzo mam juz kiedy. Moze jeszcze
          uda mi sie dzis lub jutro do jubilera skoczyc, ale odwiedzialm juz kilku i nic
          nie wypatrzylam. Wiec pewnie zostanie przy kasie.

          Sprawa jest taka, ze ja sie widze z nimi w tylkow czasie odwiedzin w Polsce -
          wczesniej srednio 2 razy w roku i teraz po poltora roku. Zawsze jeak
          przyjezdzalam cos jej przywozilam extra - fajnego swachta jak szla do szkoly
          bodajze, zloty lancuszek z medalikiem byl juz na chrzciny, kompa na szczescie
          juz masmile Jej rodzice oboje pracuja i maja troche ponadprzecietne pensje, jedno
          dziecko. Kiedys pytalam co by sobie na Mikolaja zyczyla i troche scielo mnie z
          nog... Boje sie pytacsmile



          Moj Mysz (03.maja 2005)

          Mysz ma
          • mmala6 Re: Hmm... ciezka sprawa 10.04.06, 15:20
            Viv, a co chciala na Mikolaja??smile))

            Niestety, dzieci, ktore maja wszystko, sa dziecmi problematycznymi.W sensie
            obdarowywaniawinkmam taka jedna mala kuzynke w rodzinie, z 10lat ma i cokolwiek
            by nie dostala to kreci nosem.
            Bardzo bym chciala aby Matek taki nie byl i umial cieszyc sie ze wszystkiego i
            mysle,ze nie dawanie mu pieniedzy i nie kupowanie wszystkiego co tylko zechce
            jest dobra droga do tego.

            A Twojej chrzesnicy....ja bym jednak dala cos na pamiatke, zegarek juz dalas,
            medalik tez...a kolczyki?
            • viviene12 no wlasnie 10.04.06, 15:24
              a kolczykami sie rozgladam. Maja byc malutkie raczej. To co znajduje i mi sie
              podoba ma np. brylanciki i kosztuje cos ze 300 EUR. Uwazam, ze to jednak przsada
              dla dziewczynki co na WFie zgubic moze. Matko ja pierwsze brylanty dostalam w
              piersionku zareczynowymsmile

              Na mikolaja to mial byc wlasnie komp chyba. Cos wtedy w zartach powiedzialam, ze
              sobie ciocie z Prawdziwym Sw. Mikolajem pomylila (byla juz na tym etapie, ze
              rozgryzla tajemnice z podkladaniem prezentow).
              Na szczescie jak przyjechalam nasztepnym razem, komp stal juz w pokojusmile
              • mmala6 Re: no wlasnie 10.04.06, 15:41
                Dobre, hehe, a moze myszke do kompa jej kupwink))jakby to byl chlopak to moglaby
                by byc jakas wypasiona gra a dziewczynki nie wiem czy graja...? co ona robi z
                tym kompem? na forum siedzi?wink
                Kolczyki w Pl na pewno byc znalazla bardzo ladne ale wiem ze Niemcy kupuja
                wlasnie srbro i zloto u nas, bo u Was nie ma albo sa drogie.
                Ja tez brylanta dostalam na zareczyny, pierwszego i ostatniego jak naraziewink
                • viviene12 na razie 10.04.06, 17:09
                  widzialam glownie, ze w pokoju stoi. W gry to grywa, ale tatus a mama maile
                  pisze. Mysle, ze nie kazda dziewczynka w wieku 7 lat jest zainteresowania
                  komputerem. No ale jak dziecko idzie do szkoly, to wypada, zeby w domu byl, nie?

                  Mmala, zapewniam Cie w Niemczech i zlota i srebra pod dostatkiem. Sa rzeczy tak
                  piekne ze mozg staje. Tyle ze wszystko kilkakrotnie drozsze niz w Pl.


                  • mmala6 Re: na razie 10.04.06, 21:05
                    viviene12 napisała:
                    Tyle ze wszystko kilkakrotnie drozsze niz w Pl.
                    >
                    a to stad zainteresowanie polskimi 'metalami'wink
                    Szkoda,ze nie zdazysz kupic w PL.
                    Mam nadzieje,ze uda Ci sie cos znalezc, tak zeby choc na pamiatke bylo.
                    >
                    • viviene12 ufff kupilam 10.04.06, 22:50
                      malutkie sliczne kolczyki - serduszkasmile
                      Do tego dodam koperte - juz kupilam taka okolicznosciowa z "kieszonka" na
                      wkladke - tak tak, w Niemczech sa takie koperty na KAZDA okazjesmile
                      Tylko nadal nie wiem, ile do tej koperty wlozyc?
                      • mmala6 Re: ufff kupilam 10.04.06, 23:18
                        Viv, u nas tez sa TAKIE koperty.Pamietam jak kupowalam chrzesniakowi na chrzest
                        i szukalam taka BEZ kieszonkiwink
                        Wloz ile mozesz, zebys nie poczula uszczerbku we wlasnym portfeluwink nie mam
                        pojecia 50-100 euro? wiecej bym nie dala.Ale ja bym w ogole kasy nie dalawink
                        • viviene12 No popatrz, kurde 10.04.06, 23:35
                          moda kopertowa sie rozpowszechnilasmile
                          W sklepie widzialam z dziesiec regalow z kartkami z okazji urdozin, urodzenia
                          dziecka, chrztu, komunii, zareczyn, slubu, rocznicy slubu, zdanego egzaminu,
                          pocieszenia z okazji oblanego egzaminu, ukonczenia szkoly, matury i wielu wielu
                          innych podobnych. A czy po Polsce tez juz jezdza male najczesciej paroletnie
                          samochody z olbrzymymi nalepkami MATURA '05?
                          Mam nadzieje, ze nie. Bo inaczej musze zaczac juz odkladac kasesmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka