Problemy z napletkiem

IP: *.* 19.07.02, 17:55
Mam 19 miesięcznego syna.Czy powinno się odciągać napletek, czy nie? Bo mam z tym problemy u syna. A pediatra, tak mu odciągnęła, że rozerwała mu skóre i krwawił, a teraz to miejsce się zabliżniło i przyrosło i chyba już mu tak zostanie.Odpiszcie, proszę jeśli macie jakieś doświadczenie w tym zakresie.Justyna
    • Gość edziecko: gemma Re: Problemy z napletkiem IP: *.* 19.07.02, 21:51
      Justyno, zajrzyj na emamę i poczytaj wątek "Ale jestem zła... Czyli lekarzu lecz się sam!!!!!".Podam Ci link: http://forum.edziecko.pl/download_thread.php?site=edziecko&bn=edziecko_emama&thread=1023309947Tam wprawdzie później wywiązała się dyskusja poza tematem, ale o samym zsuwaniu napletka jest sporo.POzdrawiam :hello:gemma
    • Gość edziecko: magusia Re: Problemy z napletkiem IP: *.* 19.07.02, 21:55
      Justyna!Znajoma położna pozwoliła jedynie delikatnie przemywać rumiankiem. Nic nie naciągać ( to podobno przestarzałe metody)! Wszysko powinno się samo unormować do 2 ( albo 3?) roku życia.Najlepiej poradź się innego pediatry.
      • Gość edziecko: eBeata Re: Problemy z napletkiem IP: *.* 24.07.02, 11:39
        Justyna też mam ten problem. Kiedy synek miał pół roku lekarka zaleciła odciąganie w kąpieli. Po rozmowach z innym lekarzem, i po audycji radiowej gdy jeden pan ma w dorosłym życiu problemy, bo mama mu odciągała i wdało się jakieś zakażenie, zrezygnowałam. Do trzeciego roku życia miało sie wszystko samo unormować. Niestety nie unormowało się.Teraz synek ma prawie 4 lata i niechcialabym zabiegu chirurgicznego. Dlatego mam zamiar spróbować przez 2 miesiące, odciągać Mu lekko napletek na ile się da i przemywać rumiankiem. Daj Boże pomoże! Rok temu miał mały stan zapalny i tak robiłam. Po paru dniach zaczerwienienie i szczypanie minęło a ja zauważyłam, że napletek chyba więcej zchodził. Spróbuję i się odezwę.Beata
        • Gość edziecko: guest Re: Problemy z napletkiem IP: *.* 24.07.02, 11:57
          Nasza Pani doktor radziła ,abym odciągała napletek w kąpieli.Po pokazowym instruktarzu mojego męża(ha ha ha) zaczęłam delikatnie go zsuwać mojemu synkowi. Robiłam to bardzo delikatnie,powoli,Kacper nie odczuwał żadnego bólu. I już zaczęłam tracić powoli nadzieję,myślałam że może robię to zadelikatnie. Aż tu któregoś wieczoru przy kąpieli nagle zszedł. HURA! Morał z tego taki ,że problemu z Kacprowym napletkiem nie miałam ,ale może właśnie dzięki temu iż od samego początku(odokoło 4 m-ca_)stosowałam się do zaleceń pediatry.Ja wybrałam Panią lekarz dla mojego synka bardzo rozważnie, jest to osoba której ufam i dlatego nie miałam takiego dylematu zsuwać czy nie. Skoro ty nie wierzysz swojemu lekarzowi,to może powinnaś pomyśleć o zmianie.awe
          • Gość edziecko: guest Re: Problemy z napletkiem IP: *.* 24.07.02, 12:17
            Cześć!A ja odciągam od 3-go miesiąca, teraz Tymuś ma 2 lata. Oprócz tego polewałam rumiankiem, smarowałam maścią (przepisaną przez panią doktor) i nic, wręcz przeciwnie raz nawet nam się odrobinkę napletek rozerwał (na szczęście bez bólu, dużego krwawienia i stanu zapalnego). Mam jednak nadzieję, że w końcu kiedyś się odklei i nie będzie potrzebna pomoc chirurga, czego i Wam życzę.Pozdrawiam Sylwia.
    • Gość edziecko: Justyna13 Re: Problemy z napletkiem IP: *.* 24.07.02, 12:09
      Dziękuję Wam wszystkim serdecznie za rady.Pozdrawiam-Justyna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja