Dodaj do ulubionych

Wszystkich bije pomocy!!!!!!

12.11.07, 13:10
Moja córcia ma 21 miesięcy i do jakiegoś czasu wszystkich bije, Niech tylko
ktoś jej coś zabierze lub na coś nie pozwoli odrazu bije. Nie wiem skąd jej
się to bierze, my jej nie bijemy. Tłumacze, prosze, nawet glos podniose ale to
nic nie daje. Czy u was jest tak samo? Bo ja opadam z sił, a zwłaszcza jak
przyjdą grzeczne dzieciaczki moich koleżanek a ta je okłada bo jej coś
zabierają. Zwariować można
Obserwuj wątek
    • olamazur Re: Wszystkich bije pomocy!!!!!! 12.11.07, 14:25
      Mój syn bił nas, swoich rodziców. To taka faza chyba. Trzeba w porę
      powstrzymać dziecko przed uderzeniem, łapać rękę w locie,
      przytrzymać, zawsze wyrazić stanowczo dezaprobatę.
      Uważam, że nie można dopuścić do tego, by biła inne dzieci. Albo
      nie organizować wspólnych zabaw z innymi dziećmi albo uczestniczyć
      w tych zabawach, łapiąc w porę jej uderzające ręce.
      • asiorzynka Re: Wszystkich bije pomocy!!!!!! 12.11.07, 14:36
        dokładnie się zgadzam z przedmówczynią-łapać ręce i stanowczo mówić-
        "nie","nie wolno nikogo bić".
        To takie etap w tym wieku-to samo przechodziłam z Małym.Teraz wie,ze
        jeśli uderzy-ma kare-idzie do siebie do pokoju i sam siedzi na
        dywanie,póki po Niego nie pójdę.I skutkuje.
        Konsekwencja i tylesmile
        • olamazur Re: Wszystkich bije pomocy!!!!!! 12.11.07, 14:53
          U nas odzwyczajanie od bicia miało jeszcze więcej aspektów. Starałam
          się np. zrozumieć, czemu w danej chwili bije i nazwać to, np. "aha,
          jesteś zły, bo..." - i w miarę możliwości zlikwidować powód złości.
          Albo przekierować złość "jak jesteś zły, to walnij tu" - dostawał do
          ręki rurę od odkurzacza i mógł walić w fotel. Dziecko jest złe i ma
          prawo być czasem złe, tylko sposób wyrażania złości musi być
          akceptowany przez wszystkich wokół.
          • 76kitka Re: Wszystkich bije pomocy!!!!!! 12.11.07, 17:09
            Jesli bije odstawić na bok, jeśli w furii coś niszczy czego Jej nie wolno, albo usiłuje na powrót dopaść ofiarę, robi sobie krzywdę, rzuca czymś wtedy odwrócic tyłem do siebie złapać wierzgające ręce, nogi,czasem głowę jeśli usiłuje gryźć, za chwilke atak przejdzie, podczas ataku powiedziec tylko nie wolno bić stanowczym głosem i czekać aż złośc minie, kiedy się dziecko uspokoji wytłumaczyc, że nie wolno bic, bicie boli i mama ani dzieci nie akceptują takiego zachowania, kazać przeprosić kogo trzeba. Jeśli kara była izolacja a dziecko ma problemy z usiedzeniem, bo jest nadpobudliwe z natury to niech tej kary będzie chwilkę choć pół minuty, ale kara ma być nieuchronna, nie może to byc zakaz obejrzenia dobranocki, ani zapewnienie, że się czegoś nie dostanie. Znasz swoje dziecko jesli sama nie jest w stanie wysiedziec minuty na krzesełku, to podczas kary w stanie pobudzenia jest to jeszcze trudniejsze, i juz pół minuty to jest dla dziecka sroga kara. Jestem dzisiaj po dwugodzinnej rozmowie z psychologiem dziecięcym. W furii nie rozmawiać z małym pieniaczem. To się nazywa nie nie obsługiwac złości. Dziecko zakoduje, że dostaje uwagę podczas ataków złości, bo mama z nim rozmawia daje mu swój czas i uwagę. Dziecko ma sie prawo złościć, ale musi się ucywilizować.
    • ania1500 Re: Wszystkich bije pomocy!!!!!! 12.11.07, 17:17
      jezu ludzie,lapac rece ,nogi ,glowe i co jeszcze.kary dla tak malego
      dziecka,moze przywiazac do czegos?zastanowcie sie co wy wypisujecie.
      • olamazur Re: Wszystkich bije pomocy!!!!!! 13.11.07, 08:26
        Wypisują dokładnie to, co mówią psycholodzy, a podpowiada intuicja.
        Rzucające się dziecko trzeba mocno przytrzymać za ramiona. Bijącą
        rękę trzeba przytrzymać. Od gryzących zębów trzeba się uchylić lub
        przytrzymać głowę dziecka.

        Ty się czepiasz słów. Przeszkadza Ci, jak to brzmi. Jaka z tego
        wartość w dyskusji? - nie wiem. Może przestań się skupiać się na
        tym, jakie wrażenie odnosisz z czytania słów, postaraj sobie
        wyobrazić taką sytuację, to przestaniesz się gorszyć. Wyobraź sobie,
        że ktoś Cię walnął w głowę klockiem, a teraz podnosi na Ciebie rękę
        i zaraz po raz drugi Cię walnie... Masz?
        Co robisz w takiej sytuacji? Opowiadaj smile
        • jj555 Re: Wszystkich bije pomocy!!!!!! 13.11.07, 14:13
          A jak długo trwa to oduczanie bicia, bo moja córka też akurat wkroczyła w ten
          etap i żaden z wyżej opisanych sposobów na dłuższą metę na nią nie działa. Jak
          mnie uderzy to wie że źle zrobiła i że zaraz będzie kara i mimo to nadal to
          robi, trzymanie za rękę powoduje co najwyżej po puszczeniu jeszcze większą
          agresję, krzyk i sprzeciw, karanie w stylu natychmiastowe zaprzestanie zabawy
          lub wysłanie do swojego pokoju na dywanik też nie przynosi efektu - w mojej
          rodzinie był podobny problem i właśnie działało przytrzymanie ręki ale u nas to
          nie działa.

          Z tym, że moja nie zawsze robi to z nerwów, czasem mam wrażenie, że się poprostu
          za bardzo "rozpędza". No a czasem, to rzeczywiście nerwy.
          • olamazur Re: Wszystkich bije pomocy!!!!!! 13.11.07, 14:42
            jj555 napisała:

            > A jak długo trwa to oduczanie bicia, bo moja córka też akurat
            > wkroczyła w ten etap i żaden z wyżej opisanych sposobów na
            > dłuższą metę na nią nie działa.

            Jak syn zaczął nas bijać, to początkowo byliśmy zupełnie bezradni,
            tłumaczyliśmy, tłumaczyliśmy, tłumaczyliśmy... itd. Nic to nie
            dawało. Zgodnie z tym, co mówią poradniki, informowaliśmy małego, że
            to nas boli (bo dziecko podobno samo z siebie nie wie). Kazaliśmy mu
            mówić formułkę "jestem zły/niezadowolony, bo... itd.", bo nazwanie
            emocji ma pomagać ją rozładować. Pokazywaliśmy mu, jak rozładować
            napięcie, np. walił rurą w fotel.
            Niby pomagało, ale nie usuwało problemu.
            Zaczęliśmy oddawać. Lekko - zawsze lżej niż on nas. W to samo
            miejsce. Synek mnie w ramię, ja go w ramię. On mnie w nogę, ja go w
            nogę. On mnie w rękę, ja go w rekę.
            Już za pierwszym razem, gdy zastosowaliśmy tę "metodę", stał się
            cud. Po dwóch wymianach mały przestał bić. Zaczął się śmiać, złość
            ustąpiło, nastąpiły jakieś przytulańce i zabawowe zapasy.
            Jak potem zdarzało mu się nas bić, to zawsze jako reakcję dostawał
            lekkie klepnięcie (prawie dotknięcie). Jak już już miał uderzyć, to
            ja czekałam, gdzie uderzy, żeby mu odklepać w to samo miejsce. I on
            widząc, że ja czekam, gdzie mam mu odklepać, powstrzymywał się przed
            swoim uderzeniem.
            A potem mu przeszło, sama nie wiem kiedy.
            Teraz czasem jak się zezłości, to się na mnie zamachnie, ale się w
            ostatniej chwili powstrzymuje. Ucywilizował się smile

            Dodam jeszcze, że nie stosujemy bicia ani nawet klapsowania w
            wychowywaniu synka. Ta agresja dzieci musi mieć zupełnie
            atawistyczne podłoże, nie nabyte.
            • jogurt25 Re: Wszystkich bije pomocy!!!!!! 20.11.07, 15:14
              olamazur napisała:

              "Jak syn zaczął nas bijać (...), zaczęliśmy oddawać."
              Dziecko Cię uderzyło, a Ty Mu oddajesz i mówisz, że nie wolno bić???
              Może ta metoda na Waszego Małego podziałała, ale moim zdaniem
              jest "niepedagogiczna" i nie ma znaczenia, że synek prawie tego nie
              czuje. To jest nielogiczne. Uczy Malca, że można bić, aby osiągnąć
              swój cel.
    • ik_ecc daj jej alternatywe 13.11.07, 15:50
      Ktos jej cos zabierze lub nie pozwoli - corka jest zla. Do zlosci ma
      prawo - ja tez sie wkurzam jak mi ktos cos z rak wyrywa albo czegos
      nie pozwala. Naucz ja jak moze okazywac zlosc nikogo przy tym nie
      uszkadzajac. Moja corka boksuje poduszke albo kanape, warczy i
      robi "okropne" miny, albo rzuca wacikami - z reguly samo to ja
      rozsmiesza i zlosc przechodzi w chichotanie.
    • agnieszkam_s Re: Wszystkich bije pomocy!!!!!! 14.11.07, 11:26
      Mój synek ma ten etap od pół roku i generalnie wypróbowaliśmy już
      wszystkie metody. Ale on jak tylko następuje moment kary czyli
      odstawienie do kąta - płacze tak żałośnie i zaraz mnie przeprasza,
      gładzi, całuje (tylko niezależnie od tego kogo uderzy - przeprasza
      własnie mnie, a tamtej osoby nie chce). Niewiele to pomogło/. Teraz
      zastosowaliśmy manewr z poduszką - mówię "jak jesteś zły to uderz
      tu, ale nie we mnie" i potem mu tłumaczę, że może inaczej mi
      pokazać, że jest niezadowolony,albo możemy inaczej rozwiązać sprawę,
      która go zdenerwowała (Maks ma 20 miesięcy) - to w miarę skutkuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka