Dodaj do ulubionych

jak nauczć dziecko siadać na nocniczek?

20.02.08, 15:10
Witam jestem mamą 18 miesięcznego Bartoszka. Chciałabym powoli przyzwyczajać
go do nocnika ale za bardzo nie wiem jak się do tego zabrać. Kiedy próbuje
posadzić go na nocnik to albo ucieka albo boi sie do niego załatwić i
wstrzymuje. Próbowałam go zabawiać w jakiś sposób ale nawet i to nie pomaga.
Jak Wy inne mamy radziłyście sobie z tym problemem? Bardzo proszę o poradę. Z
góry dziękuje i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 20.02.08, 16:00
      Ciężka sprawa. Nie wiem czemu ale dzieci nie chcą, zachowują się
      tak jak Twój mały, to bardzo powszechne. Nie ma na to rady, poczekaj
      parę m-cy.
    • aawitt Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 20.02.08, 23:01
      witaj,myślę że trochę za późno zaczynasz tę naukę.Mój syn jak nauczył sie tylko siedzieć, to niedługo już sadzałam go na nocniczku,jak miał 8 miesięcy to już siedział sam a ja dawałam mu do rączki jakieś zabawki,przykrywałam kocykiem nogi jak było zimno,można tez posadzić dziecko na ciepłym ogrzanym farelką nocniku, wtedy jest mu cieplej i nie odstrasza. mój syn ma już prawie 2,5 roku i dalej lubi siedzieć na nocniku, choć nie zawsze w porę zawoła,czasem robi w majtki siusiu,sama musze pilnować kiedy go wysadzić
      • mama_kotula Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 20.02.08, 23:26
        aawitt napisała:
        > Mój syn jak nauczył sie tylko siedzieć, to niedługo już sadzałam go na
        nocniczku,jak miał 8 miesięcy to już siedział sam (...) mój syn ma już prawie
        2,5 roku (...) choć nie zawsze w porę zawoła,czasem robi w majtki, sama musze
        pilnować kiedy go wysadzić

        Gratulacje!!!
        Pobiłaś nieoficjalny rekord forum "Małe dziecko".
        Prawie dwa lata nauki "nocnikowania" i nadal brak efektów wink))



        Do autorki wątku - odpuścić, nie namawiać, przeczekać, spróbować za miesiąc.
        Można też zakupić nakładkę na sedes. Albo niech młody razem z tatą próbuje sikać
        "po męsku" (przydatny do tego schodek-stopień np. z IKEI).
        • mama-ola Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 21.02.08, 14:16
          > Gratulacje!!!
          > Pobiłaś nieoficjalny rekord forum "Małe dziecko".
          > Prawie dwa lata nauki "nocnikowania" i nadal brak efektów wink))

          wink)))
      • jakw Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 24.02.08, 21:03
        Myślę, że twoja metoda nauki jest totalnien nieskuteczna -
        przynajmniej w przypdaku twojego synka. Moja starsza opanowała tę
        sztukę w wieku 26 m-cy w ciągu 3 dni od momentu zdjęcia pampersa
        (wcześniej kilka nieśmiałych prób "a nuż coś zaskoczy"), młodsza w
        wieku niespełna 2.5 roku po protstu zaczęła korzystać z nocnika
        (kilka m-cy wcześniej metoda odpieluszania zastosowana na starszej
        nie sprawdziła się zupełnie)
        Podsumowując: sadasz dziecko na nocniku jakieś 22 m-ce i nadal nie
        masz rezultatów. Ja na 2-jkę dzieci "zużyłam" może 2-3 tygodnie i
        opanowały tę sztukę szybciej. Tyle, że moje nauczyły się korzystać
        z nocnika czy sedesu i same się pilnują, kiedy mają z tego
        skorzystać. Twój synek nauczył się chyba na razie spokojnie siedzieć
        na nocniku. A ty nauczyłaś się pilnować wysadzania go.
    • dorocia06 Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 21.02.08, 07:31
      polecam bardzo fajny artykuł własnie o nauce korzystania z
      nocniczka. Wejdź na główną stronę ww.edziecko.pl, rozwiń rózową
      zakładkę (małe dziecko)i potem artykuł- jak uczyc dziecko
      korzystania z nocnika. pozdrawiam
    • sloneczkobw Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 21.02.08, 14:05
      Ja swojej córci kupiłam nocniczek jak skończyła 10 miesięcy.
      Oczywiście już od dłuższego czasu sama siedziała i przemieszczała
      się po domu na czterech. Zaczęłam bardzo stopniowo oswajanie Ali z
      nowym sprzętemsmile.Najpierw przez cztery dni na nocniczek siadał miś,
      później przez trzy dni sadzałam Alę w ubranku.Za każdym razem
      mówiłam jej, że Ala robi ee. Dopiero po 8 dniach rano po
      przebudzeniu posadziłam ją na nocnik tak jak się należy. Dzięki
      takiemu stopniowaniu Ala nie boi się nocniczka. Minął już miesiąc
      nocnikowania. Sukcesem jest, że kupka prawie zawsze ląduje w nocniku
      a nie w pieluszce, jeśli chodzi o siusiu to woła ee dopiero jak
      nasika do pieluchy. Ale to jest jeszcze małe dziecko i na zupełną
      samodzielność ma jeszcze sporo czasu. Jestem zdania jednak, że w
      miarę możliwości należy zacząć oswajanie z nocniczkiem zacząć
      wcześnie. Nie należy natomiast w żadnym wypadku niczego robić na
      siłę, to tylko powoduje rozdrażnienie u dziecka a flustrację u
      rodziców.
      • mia-beauty Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 22.02.08, 00:33
        pozwolę sie wtrącić.Nie wydaje mi sie celowe sadzanie 8 czy 10 miesięcznego
        dziecka na nocnik. Przykrywanie kocykiem,a co to ma byc? To ile to dziecko
        siedziało na tym nocniku,poł dnia od posilku do posiłku? Kobiety nie
        teroryzujcie dzieci nocnikam,poczytajcie ksiązki dla rodziców, wszysko w swoim
        czasie.I na kupę przyjdzie pora. Dajcie dziecim troche dziecinstwa,chyba ze
        zalezy wam na oszczednosciach. B. Spock-polecam dla rodziców.Autystyczne czesto
        robią dosć długo w pieluszke, nie ma co sie martwic. Pozdrawiam bezstresowych
        rodziców i ich szczesliwe pociechy.
    • mamajulki080506 Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 21.02.08, 14:08
      Moja córeczka ma 21 mcy i nadal robi wszystko w pieluchę...co
      ciekawe zawsze nas informuje, ze bedzie kupa, ale w pieluchę...bo na
      nocnik ryk i prężenie się, to samo na sedes...ona się przyzwyczaiła
      robić na stojąco...problem pojawił sie, kiedy zaczęła sie napinać i
      mino, ze chciała się wypróżnic nie mogła tego zrobić, b o taka była
      spięta...
      Od ok 2 tyg. razem z nianią konsekentnie sadzamy ja na nocnik i
      sedes, pewnie, ze były krzyki i protesty na początku,...dawałam
      papier toaletowy do zabawy, potem spuszczała wodę, nawet szczotką do
      sedesu mogła sobie w nim pogrzebac (swoja drogą największa atrakcja
      to jest)...aby tylko się oswoiła...no ale nie ma tak łatwo, za
      każdym razem, jak tylko wołała kupę, ja biegiem z nia do łazienki,
      na sedesie jej się zazwyczaj odechciewało...ale ja jestem
      konsekwentna, niania też...i nie interesuje mnie to, ze ktos powie,
      ze dziecko chyba nie jest gotowe ( a wiecie, kiedy jest? ma do 5tego
      roku życia z pielucha chodzić?)...
      i żałuję, że wcześniej nie zaczęłam jej sadzac na nocnik, a nie
      robiłam tego z lenistwa, bo łatwiej zmienic pieluchę, niż małą
      rozebrać, a potem jeszcze pilnować na nocniczku...teraz mamy wiecej
      problemów niż to warte ... i uważam, że im wczesniej sadza się
      dziecko na nocnik, tym lepiej, bo się przynajmniej nie boi, pewnie,
      ze jeszcze nie panuje nad swoimi potrzebami, ale co z tego...
      Moja mama tak robiła i nie miała problemów z niekończącym się
      zmienianiem pieluch, nie wie, co to zatwardzenia u dzieci, czy
      zaparcia nawykowe...no ale ja, wykształcona i nowoczesna byłam
      przecież mądrzejsza...a teraz cierpi na tym dziecko...

      Uważam, że mamy sadzające dzieci na nocnik wcześnie robia bardzo
      dobrze, a te drugie zwyczajnie im zazdroszczą, stąd głupie
      komentarze !

      Drugiego bobasa przyzwyczaje do nocnika, jak tylko bedzie dobrze
      siedział, bo teraz żal mi córeczki...
      • mama_kotula Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 21.02.08, 14:14
        mamajulki080506 napisała:
        > Uważam, że mamy sadzające dzieci na nocnik wcześnie robia bardzo
        > dobrze, a te drugie zwyczajnie im zazdroszczą, stąd głupie
        > komentarze !

        Ale czego te drugie zazdroszczą? Bo nie bardzo rozumiem?
        Mam zazdrościć komuś, że przez ponad rok bawił się w rozbieranie dziecka i
        sadzanie na nocnik, a po tym długim okresie jego dziecko osiągnęło ten sam
        efekt, który moje dziecko osiągnęło w kilka dni praktycznie bez żadnych starań z
        mojej strony?
        Rzeczywiście, powód do zazdrości, jak w mordę strzelił wink)))
        • mama-ola Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 21.02.08, 14:19
          Ja też nie zrozumiałam tego fragmentu o zazdrości.
          Mój syn opanował sztukę obywania się bez pieluchy w weekend
          (tydzień po drugich urodzinach), ale niby zazdroszczę tym, którzy
          uczą tego tygodniami czy latami? Jeśli tak jest, to musi być
          zazdrość całkiem nieuświadomiona.
          • jakw Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 24.02.08, 20:46
            Na pewno zazdrościsz - bo stanie tygodniami czy miesiącami na
            posterunku z nocnikiem w ręku świadczy o pracowitości i
            determinacji - a skoro nie stałaś to widocznie taka nie jesteś wink
        • karen64 Re: mama_kotula 21.02.08, 17:20
          > Mam zazdrościć komuś, że przez ponad rok bawił się w rozbieranie dziecka i
          > sadzanie na nocnik, a po tym długim okresie jego dziecko osiągnęło ten sam
          > efekt, który moje dziecko osiągnęło w kilka dni praktycznie bez żadnych starań
          > z
          > mojej strony?
          > Rzeczywiście, powód do zazdrości, jak w mordę strzelił wink)))


          za to powodem do zazdrosci moze byc dziecko ktore przestalo robic kupe do
          pieluszki w wieku 4 lat i 9 dni.sama to opisywalas.
          • mama_kotula Re: mama_kotula 21.02.08, 17:39
            karen64 napisała:
            > za to powodem do zazdrosci moze byc dziecko ktore przestalo robic kupe do
            pieluszki w wieku 4 lat i 9 dni.sama to opisywalas.

            Nom. Nie ma to jak przywalić z grubej rury.
            Napisałam również, że moje dziecko ma odmianę autyzmu pt. Zespół Aspergera oraz
            zaburzenia SI, ale o tym już niewygodnie było ci wspomnieć, prawda? Bo to już
            byłoby używanie upośledzonego dziecka jako argumentu dowalającego, a to przecież
            nieładnie wink))

            Plonk, kochanie tongue_out
            • karen64 Re: mama_kotula 21.02.08, 17:56
              sama przywalasz innym z grubej rury,ale to niby takie "swoiste" poczucie
              humoru.nie znosisz krytyki,wszystko wiesz najlepiej,za to uwielbiasz cytowac i
              krytykowac innych.niestety nie dla wszystkich jestes wyrocznia.i nie zaslaniaj
              sie dzieckiem.kochanie.
              • mama_kotula Re: mama_kotula 21.02.08, 18:06
                Karen, podaj mi zatem jeden racjonalny powód, dla którego mam zazdrościć komuś,
                kto dokładał sobie roboty przez ponad rok i osiągnął takie same wyniki w tym
                samym momencie co inna osoba przy minimalnym nakładzie wysiłku?

                Chyba, że powodem do zazdrości jest zasłużone męczeństwo wink i poczucie
                iluzorycznej satysfakcji, że to MOJA zasługa, że dziecię do nocnika się
                wypróżnia - to nie mam więcej pytań. Mnie poczucie satysfakcji niepotrzebne,
                zatem zazdrościć nie będę wink

                I nie zasłaniam się dzieckiem. Podałam po prostu powód, dla którego mój syn
                załatwiał grubszą potrzebę do pieluchy do czwartego roku życia - żeby
                przypadkiem ktoś nie uległ twojej zamierzonej argumentacji, iż był to wynik
                wyłącznie lenistwa rodziców.
                Aaaa - i uprzedzając kolejny komentarz: tak, jestem leniwa wink)
      • jakw Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 24.02.08, 20:43
        No to rób się zielona z zazdrości. 2-jka dzieci odstawiona od
        pieluch bez zbędnej fatygi i strachów przed nocnikiem. I bez
        jakiegoś strasznego pilnowania - same się pilnowały.
        Btw dlaczego dzieci miałyby się bać nocnika - chyba że się je
        straszy w stylu "bo przyjdzie Baba Jaga jak nie będziesz robić na
        nocnik" albo stresuje :"takie duże dziecko i z pampersem".
        • mama_kotula Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 24.02.08, 21:05
          jakw napisała:
          > No to rób się zielona z zazdrości. 2-jka dzieci odstawiona od
          > pieluch bez zbędnej fatygi i strachów przed nocnikiem. I bez
          > jakiegoś strasznego pilnowania - same się pilnowały.

          Phiii, to się nie liczy do zazdroszczenia. Nie ma pracowitości i determinacji. suspicious>>
    • bj32 Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 21.02.08, 14:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=73842717
      • sloneczkobw Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 21.02.08, 16:08
        Chyba nie tak rzadko, bo gdzieś to niedawno już czytałam.
    • anna8416 Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 21.02.08, 21:24
      Dziękuję wszystkim mamom które w pewny sposób podpowiedziały mi jak nauczyć
      pociechę siadania na nocniku oraz tym mamom dla których ten temat stał się
      powodem do sporów.
    • mamajulki080506 Re: odnośnie zazdrości 22.02.08, 15:45
      No chyba zabolało...
      Ja zazdroszczę cierpliwości, systematyczności, niewydanej kasy na
      pampersy, tego, ze się mamie chciało, tego, że dziecko nie boi sie
      teraz nocnika i mama nie musi szukać porad, co zrobić, żeby...

      pewnie, ze są dzieci, którym naturalnie przychodzi w pewnym wieku (?)
      wołanie siusiu i robienie tego na nocnik, czy sedes...ale sa też
      inne, które sie tego boją, a stąd problem wstrzymywania, zaparć,
      późniejszych problemów...należało czytać za zrozumieniem...
      • mama_kotula Re: odnośnie zazdrości 22.02.08, 17:04
        mamajulki080506 napisała:

        > No chyba zabolało...
        ???

        > Ja zazdroszczę cierpliwości, systematyczności, niewydanej kasy na
        > pampersy, tego, ze się mamie chciało, tego, że dziecko nie boi sie
        > teraz nocnika i mama nie musi szukać porad, co zrobić, żeby...

        Ja nie zazdroszczę. Bo to jest NIEPOTRZEBNIE zużyta cierpliwość i NIEPOTRZEBNA systematyczność.

        Kasa na pampersy? Owszem, to chyba jedyny trafiony argument. Choć zależy od osoby. Ja osobiście mój czas wyceniam wyżej niż pampersy smile

        "Że się mamie chciało" - po raz kolejny: spożytkowana BEZZASADNIE
        energia. Żaden powód do zazdrości.

        "Że się dziecko nie boi teraz nocnika" - zabrzmiało to tak, jakby brak strachu przed nocnikiem był uwarunkowany wcześniejszym przyzwyczajaniem. Błąd. Jedno ma sporo wspólnego z drugim, ale warunkiem nie jest.

        > pewnie, ze są dzieci, którym naturalnie przychodzi w pewnym wieku (?) wołanie siusiu i robienie tego na nocnik, czy sedes...ale sa też
        > inne, które sie tego boją, a stąd problem wstrzymywania, zaparć,
        > późniejszych problemów...należało czytać za zrozumieniem...

        Co tu ma wspólnego czytanie ze zrozumieniem?
        Napisałaś, że "mamy, które głupio komentują, na pewno zazdroszczą". Otóż: nie, nie zazdroszczą. Zazdrościć mogą ewentualnie te, które mają problemy. Większość nie ma (przypominam: na forum pisze niewielka grupa, te osoby, które nie mają problemów na forum NIE piszą).

        Niemniej jednak życzę powodzenia w pozbywaniu się problemów.
        smile))
        • gosikc Re: odnośnie zazdrości 22.02.08, 17:52
          Mój synek ma 1.5 roku. Właśnie zaczynamy przygodę z nocnikiem.
          Zewsząd słyszałam, że strasznie późno się za to zabieram. Zdziwienie
          otoczenia tylko mnie śmieszyło. Moja teściowa twierdzi, że jej
          synowie już w wieku 9 miesięcy korzystali z nocnika smile Komentarze w
          stylu: "a moje dziecko to już dawno...", "a moja córcia to jak miała
          roczek..." bawią mnie bardziej niż najlepsze dowcipy. Każda matka
          uczy swoje dziecko nocniczka kiedy jej to odpowiada. Moim zdaniem
          jednak, wczesne "załatwianie się" do nocnika jest sukcesem matki, a
          nie dziecka i nie ma nic wspólnego ze świadomą kontrolą nad
          zwieraczami. Dziecko poniżej 18 m-cy, nie jest w
          stanie "przytrzymać" naporu na..... oj nie będę zbyt dosłowna smile
          Oczywiście jeśli mama chce biegać za roczniakiem z nocnikiem, lub
          trzymać pół dnia 8-miesięczniaka obładowanego zabawkami (żeby
          przypadkiem nie zszedł)na nocniku, to jej sprawa. Wszystkim mamom, w
          tym sobie, życzę powodzenia.
          • niviel Re: odnośnie zazdrości 22.02.08, 19:12
            My pierwszy raz próbowaliśmy jak synek skończył rok. Nocniczek stał sobie w
            łazience i czasem udawało się coś złapać tuz przed kąpielą - jak w łazience
            szumiała woda. Sam nie wołał, a chodzenie w mokrym ubranku mu nie przeszkadzało.
            Zarzuciliśmy próby po 2 tyg. Jak miał rok i 8 miecięcy nauczył się wołać siusiu
            ale chciał załatwiać się do sedesu. niestety po tygodniu sukcesów wylądował na
            weekend u babci, która wysadzała go na siłę - trzymanie na sedesie 10-15 min
            kiedy nawet mówił,że nie chce i tak co 2 godziny. Skutek taki, że Młody tak
            zniechęcił sie do sedesu i nocnika, że na ich widok dostawał ciężkiej histerii z
            zanoszeniem sie włącznie. Znów musieliśmy zarzucić te próby, bo z dnia na dzień
            było gorzej.
            Teraz Młody ma 2 lata i 4 miesiące. 3 dni temu zdjęłam mu pieluchę i
            zaopatrzyłam się w duży zapas papierowych ręczników. Pierwsze 2 dni ani jednego
            sukcesu, ale mokre ubranka bardzo go denerwowały. Nocnik niestety tez zaczynał.
            3 dzień podejrzał tate w ubikacji i zachciał siusiu do sedesu. Mamy już 3
            sukcesy i czasem chce spróbować czy się nie uda. Niestety jeszcze nie kontroluje
            sikania przez sen więc regularnie moczy prześcieradło podczas drzemek. Na noc
            jeszcze pieluchujemy. Z kupą najczęścij trafia w nocna pieluchę - na razie.
            Nasz system motywacyjny to kolorywy stempelek za każdą udana próbę. Tabelka wisi
            sobie w ubikacji. Potem zabawa stempelkami 3-4 min i chowamy. Nie może doczekać
            się kolejnych zabaw. Za każde 3 stempelki na suficie w pokoju nad łózeczkiem
            pojawia się fluoryzyjąca gwiazdka (pierwsze 3 były przykładowe, zeby
            zorientował się o co chodzi). Dziś sam przykleił kolejna i pyta kiedy będą
            nastepne.
            Mam nadzieję, że teraz juz będzie z górki.
      • amagdacz Re: odnośnie zazdrości 22.02.08, 22:18
        mamajulki080506 napisała:

        > No chyba zabolało...
        Kobieto dopier.....matce chorego dziecka ze jej dziecko do 4-go roku na nocniku
        a potem z satysfakcją że zabolało???Myslisz czasem czy tylko klikasz???
        A mi się chce smiac z takich ambitnych mamusiek.Czytałam niedawno jak to jedna
        zaczeła sadzac dziecko na nocnik w 6 miesiącu jak tylko zaczeło siadac i jak jej
        się udało ze akurat mu się coś chiało to zrobiło.I się chwaliła ze teraz ma 7 i
        sika już na nocnik jak jej się uda trafic.Sika na nocnik???To raczej ona łapie
        jego siuśki na nocnik!!!
        • mama_kotula Re: odnośnie zazdrości 22.02.08, 22:24
          amagdacz napisała:

          > mamajulki080506 napisała:
          >
          > > No chyba zabolało...
          > Kobieto dopier.....matce chorego dziecka ze jej dziecko do 4-go roku na
          nocniku a potem z satysfakcją że zabolało???Myslisz czasem czy tylko klikasz???

          Spokojnie, spokojnie, zostawmy mamę Julki - porachunki miałam z panią Karen,
          jeszcze z poprzednich wątków - nie omieszkała ich tu przenieść wink))
          Uściślę jeszcze, że mój syn kontrolę czynności fizjologicznych opanował
          normalnie, jak zdrowe dziecko - w wieku lat dwóch (w niespełna tydzień).
          Kontrolować się umiał idealnie, tylko jak chciał załatwić grubszą potrzebę,
          prosił o założenie pieluchy - i do tego piła pani Karen.

          Zresztą, nieważne. Każdy robi jak uważa za stosowne smile
          • karen64 Re: odnośnie zazdrości 22.02.08, 23:11
            pisz pisz,komputer jest cierpliwy.
          • amagdacz Re: odnośnie zazdrości 23.02.08, 09:19
            Przepraszam że się uniosłam.Niewiem co wydarzyło się między wami na innym forum
            lub wątku.Swoją drogą chętnie bym przeczytała tą dyskusje.Musiałyście się nieżle
            spiąć skoro ta pani tak reaguje.Ale mimo wszystko uważam że nic nie
            usprawiedliwia takiego zachowania i docinania Tobie na temat dziecka nie
            wspominając przy tym że dziecko jest chore i że w tym tkwi przyczyna .No a
            jeszcze z tego co piszesz to w ogóle przekręciła to co napisałaś.
            Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Synka
    • pyza_uk Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 22.02.08, 19:59
      Moja corka (na nocniku od momentu ukonczenia 2.2 lat) ma troche
      wyzszy nocnik, ktory wydaje mi sie wygodniejszy od tych typowych,
      malutkich nocnikow. Siadala sobie na nim jak na krzesle, a jak
      przyszla pora, to zaczelismy 'szkolenie' na powaznie.
      Mamy taki: www.mothercare.com/gp/product/B000TJDOP0/sr=1-
      5/qid=1203706700/ref=sr_1_5?ie=UTF8&mcb=core
      i taki: www.johnlewis.com/230161208/Product.aspx?source=14798
    • gusia1111 Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 23.02.08, 10:46
      Ja mojego synka nauczyłam po przeczytaniu książki Giny Ford "Jak nauczyć dziecko korzystać z nocniczka w 7 dni". Dla mnie rewelacja. Radzę Tobie też przeczytać. Znajdziesz tam miedzy innymi jak rozpoznać, że dziecko jest już gotowe żeby zacząć go uczyć i jak krok po kroku nauczyć go tego. My również mieliśmy wiele nieudanych prób na początku nie wiedziałam jak się do tego mam zabrać. I ta książka mi pomogła. Zyczę powodzenia.
    • idadura Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 24.02.08, 19:49
      odpuść sobie. mały ma 18miesiecy wiec ma czas na nocnik. ja właśnie
      ciesze sie sukcesami swoich chłopaków (mają 2 latka) bo już wpadek
      nie ma, nawet jak chorują i mają biegunke to też zawsze zdążą. też
      jak mieli 18 miesiecy uciekali, wylewali na dywan jesli sie udało
      zrobic itp. schowałam do szafy nocniki i czekałam. miesiąc przed
      urodzinami pokazałam i odrazu zajazyli. nauka trwała u Łukasza 4 dni
      u Mateusza ponad tydzień, ale nie było zmuszania. maluszek dorośnie
      szybciej niż myślisz
    • jakw Re: jak nauczć dziecko siadać na nocniczek? 24.02.08, 21:14
      Jeśli chcesz nauczyć dziecko spokojnego siedzenia na nocniku -
      pewnie zaczynasz za późno. Jeśli chcesz wspomóc dziecko w nauce
      kontrolowania czynności fizjologicznych - być może jest za wcześnie.
      Puść młodego bez pieluchy. Jak mu będą przeszkadzały mokre majtki
      itd - tłumacz do czego jest nocnik. A ja mu to będzie to zwisało i
      po 3 dniach nie będzie rezultatów - włóż z powrotem pampersa i
      spróbuj za miesiąc-dwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka