Dodaj do ulubionych

..nocnik...

21.07.08, 22:07
Witam. Poradzcie coś bo juz brak mi pomysłów....co zrobić żeby oduczyć 3-latka
od kupki i siusiu w pieluszkę?? Próbowałam tłumaczyć...czekałam, jak załozone
majteczki mu się zmocza...wiadomo..bedą przeszkadzac to szybciej
załapie....przekupowałam...i wszystko na niccrying(
Macie jakąś recepte???
Obserwuj wątek
    • agalipi Re: ..nocnik... 21.07.08, 22:14
      Witam.
      Łączę się w bólu..mam to samosad Wprawdzie Igor ma dopiero 28 miesięcy,ale myślę,że to i tak sporo..Ani myśli kolegować się z nocnikiem.
      Może i dla mnie znajdzie się rada smile)
      Pozdrawiam
      Aga
    • krysiia Re: ..nocnik... 21.07.08, 23:39
      Moja córa ma 2 latka, pielucha tylko na noc, ale zanim zdjęłam jej
      pieluche na dzień czasami brałam ją do ubikacji, pokazywałam, że
      mama nie ma pieluchy i że siusia do ubikacji, kupiłam też nakładkę
      na muszlę, teraz pytam, czy chce siusiać na "duży", czy na "mały"
      robi siusiu z ochotą, w tej chwili nawet na zakupy biore ją bez
      pieluchy, chociaż od bieganie do toalety czasem pot mi spywa po ...
      plecach smile
      Owocnego odnocnikowanie smile
    • prekambrysek Re: ..nocnik... 22.07.08, 00:07
      Ja z moim synkiem tak miałam w zeszłym roku a Michaś miał wówczas
      1,5roku. Chłopak nie chciał widzieć nocnika ani muszli. Na nic nasze
      starania(nawet ja na nocnik siadałam i sikałamsmile. Minął rok i w te
      wakacje postanowiłam zabrać pieluchę przez dzień. Moczył siebie i
      wszystko dookoła aż w końcu coś zaświtałosmileTeraz Michaś sam sika i
      robi kupki do nocnika i dużej ubikacji. Nauczył się tego w dwa
      tygodnie.
      Musisz próbować różnych sposobów.
      Pozdrawiam i powodzenia.
    • tendencia Re: ..nocnik... 22.07.08, 00:18
      Działanie bez presji - to sie sprawdziło u nas. Nocnik stał w
      pokoju, było parę przypadków brudnych majtek, ale nocnik w nagrodę
      za zawartość grał melodyjkę i mała czuła się 'dorosła' że sama
      zanosi to do sedesu przy tekście "pa kupo, płyń do morza i oceanów"
      (wiem, to mało edukacyjne, dziś już wie co to oczyszczalnia
      ścieków smile. I nagle zaczęła się sama obsługiwać, tylko słyszałam jak
      nocnik gra i spłuczkę. Tak samo z pieluchą w nocy - kiedyś
      rozmawialiśmy z mężem, że może już wyjdziemy z tych pieluch nocnych
      ale nie chciało nam się ją wysadzać z obawy, że się rozbudzi. Tacy
      jesteśmy. Aż podczas zakupów zapomnieliśmy o pieluchach i wyszło na
      to, że od pierwszej nocki mała nie siknęła ani razu w łóżko.
      Przypominałam jej tylko kilka pierwszych nocy pod rząd, że śpi w
      samej piżamce. A pieluchy po nocy zawsze były ciężkawe od siuśków. Z
      sedesem - wytłumaczyłam , ale to mała zdecydowała, kiedy rozstanie
      się z nocnikiem. I te etapy przejściowe były szybkie, zwłaszcza na
      sedes, bo chciała jak dorośli. My wyznajemy zasadę - im mniej presji
      tym łatwiej dziecku samemu złapać rytm. Bezstresowo. U dziecka mojej
      siostry zadziałała nagroda - baton za każde nocnikowanie. Szybciutko
      załapał synek i też bezstresowo wink
    • bj32 Re: ..nocnik... 22.07.08, 00:34
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=73842717
    • on-na Re: ..nocnik... 22.07.08, 08:03
      Moje dziecko ma 34 m-ce, więc prawie 3 lata. Od 4 tyg. za namową
      pani psycholog przedszkolnej puszczamy do przedszkola bez pieluchy.
      Oczywiście w domu pieluchy też nie nosi.
      KOSZMAR!
      Nauka trwa już 4 tyg. i tkwimy w martwym punckie. Dizeciak totalnie
      nie łapie o co chodzi, choć zdaniem psycholog, właśnie , że łapie...
      Jak jest grupowe wysadzanie an nocnik to OK, siedzi razem z innymi
      dziećmi i zrobi co trzeba. Wystarczy, że się pójdzie pobawić - i po
      chwili sik, leci struga. Do przedszkola codziennie taszzymy
      przynajmniej 4 kpl. ubranek na zmianę. Codziennie wszystkie są
      wykorzystane... Popołudniami czyszczę dywan i podłogi 3-4 x, dopóki
      mała nie pójdzie spać. Jeśli pytam, czy nie chce na nocnik (bo
      widzę, że się wierci) ucieka, wrzeszczy, że nie chce i załatwia się
      tam gdzie akurat stoi, prosto na podłogę sad
      Ile jeszcze ta nauka potrwa????
    • perse1 Re: ..nocnik... 22.07.08, 10:41
      u mnie 3 latka i 1 mc i tez cyrk.na nocnik nie chciała NIGDY.Od 4
      mcy chodzi bez pieluch,wszystko dookoła zasiusiane ale zaczeło
      skutkowac choc trwało to naprawdę z 2 3 mce-juz miałam dosc-ale
      wytrzymałam- najpierw kompletnie nie przeszkadzały jej zasikane
      majtki,póxniej wrzeszczała jak zrobiła,póxniej w trakcie,az wreszcie
      mówi przed i sama leci do wc-załatwia sie tylko i wyłacznie na swoją
      deseczkę-nakładke na sedes.jak gdzies idziemy musze targac ze soba
      ta deskę,bo za nic bez niej nie usiadzie na sedesie.Na dworze
      natomiast nie ma problemu,daje sie natrzymywac na trawkę.To jesli
      chodzi o siusiu...natomiast kupa....no niestety...jak zaczyna
      słyszę,,mamusiu załóz mi pieluchę,lobię kupkę...i nic nie
      pomaga...tylko do pieluchy- po prostu nie umie tego zrobic na
      siedzaco i nie moze sie przełamac,wiec czekam...nic na siłę i nic
      sie tu nie wymysli...w końcu zaczną sie normalnie załatwiać...więc
      cierpliwosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka