zuzka_lobuzka06
27.04.09, 00:41
Witam,
moja córka 2,5 lat od pewnego czasu najnormalniej przestała bawić
się zabawkami i to wszystkimi bez wyjątku.Niegdyś były lalki, wózek,
ciastolina, puzle, klocki teraz nic.Co prawda kiedyś wiecej się z
nią bawiłam tj. siadałam i zaczynałam zabawe.W związku z nadejsciem
wiosny i przeniesieniem się na podwórko zabawki przeszły do
lamusa.Zachecam na rózne sposby, wyciągam na dwór, proponuję zabawy
ale ona woli robić to co ja, czyli np.sprzatac w ogrodzie, siedziec
przy kawie, bądz gotowac obiad.W sumie czas spedza ze mną i z tatą
popoludniami.Z dziecmi ma mały kontakt, może ona najzwyczajniej nie
umie sie bawić?Bardzo ładnie mówi i dużo z nami rozmawia ale to
przeciez jeszcze dziecko i musi rozwijac w jakis sposób wyobraźnie.
Pozostały jedynie ksiązki i bajki w Tv.
Jak jest u Was dziewczyny?Czy wy również macie "niebawiace" się
dzieciaczki?
Pozdrawiam - mama Zuzi