Dodaj do ulubionych

do kiedy obiadki ze słoiczka?

24.07.09, 17:40
córeczka ma roczek i daję jej jeszcze obiadki ze słoiczkow, ale
zastanawiam się- kiedy powinnam zacząć gotować jej normalne obiady?
Kiedy słoiczki przestaja wystarczać dziecku?
Obserwuj wątek
    • perelka121 Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 17:43
      Poważnie pytasz wink Ja naszej już od dawna normalne obiady daję,
      wiadomo może nie wszystko, ale nasze zupy, drugie dania, chyba, że
      wyjątkowo byłyby ciężkie to nie. Nie reaguje źle, a zresztą tych
      obiadków w słoiczkach jakoś niegdy nie lubiła, a talerz pomidorowej
      czy krupniku wciąga, aż miło. smile
      • marlies80 Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 18:08
        pytam, bo sobie i mężowi rzadko gotuję - nie lubię i nie umiem.... i
        musiałabym specjalnie zacząc gotować dla dziecka - oczywiście wiem,
        że to prędzej czy później nastąpi i będę musiała nauczyć się
        gotować....
        • kitka20061 Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 19:12
          > pytam, bo sobie i mężowi rzadko gotuję - nie lubię i nie umiem.... i
          > musiałabym specjalnie zacząc gotować dla dziecka - oczywiście wiem,
          > że to prędzej czy później nastąpi i będę musiała nauczyć się
          > gotować....

          To Wy nic nie jadacie? Jak się skończą słoiczki dla dzieci, to potem są dla dorosłych i problemu nie ma.
    • milanaa Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 18:13
      No to chyba lepiej wczesniej zaczac niz pozniej... moze tak byc, ze dziecko nie
      bedzie chcialo juz domowych obiadkow bo od zawsze przyzwyczajone do sloiczkow.
      Nie musi tak byc ale ja bym juz zaczela przymiarki do gotowania. Wspolne posilki
      daja wiele radosci, zacznij od czegos prostego.
      • super-mikunia Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 11:36
        moze tak byc, ze dziecko nie
        > bedzie chcialo juz domowych obiadkow bo od zawsze przyzwyczajone
        do sloiczkow


        popieram, Młody od początku chowany na słoiczkach gdy w 7/8 m-cu
        chciałam go trochę przestawić na coś innego MEGA OPÓR uncertain teraz
        trochę lepiej (9 m-cy) jada już trochę lepiej domowe jedzenie
    • jakw Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 19:30
      Słoiczki nie są obowiązkowe...
      • marlies80 Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 21:27
        wiem, i naprawdę podziwiam mamy które gotują...
        A mamy "sloiczkowe" pytam, kiedy czas ze słoiczkow zrezygnować?
        • 0-jus-tyna Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 22:01
          Tez zadalam pierwsze pytanie na tym forum to mi sie dostalo.
          Spokojnie podawaj sloiczki sa nawet takie specjalne dla 1,5
          roczniakow( lepiej sloik niz z niechecia i zle zrobiona zupa) a
          pozniej .... poki co zaczynaj uczyc sie na sobie gotowacsmileJa mojemu
          roczniakowi ( moje kolezanki podobnie) podajemy glownie sloiczki z
          braku czasu, ale jak mnie najdzie ochota to gotuje zupke i
          zamrazam ,a potem dodaje rozne dodatki.Pozdrawiam
        • bweiher Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 22:08
          Nooo...już by był czas najwyższy.
          Ja tam dla dziecka nigdy specjalnie nie gotowałam,bez sensu moim
          zdaniem.Nasze dzieci jedzą to co my.Obiad gotuję codziennie dla
          męża,starszaka i dla mnie.Dla bliźniaków był słoiczek a jak miały
          ok 6 miesięcy dodawałam im do tej zupki słoiczkowej naszego
          ziemniaka od obiadu,marchewkę,jakieś inne warzywo.Rozgniatałam
          widelcem i mieszałam z ich zupką.I tak coraz więcej i więcej.Potem
          doszło mięsko "dorosłe".Jak mieli rok jedli już to co my(nie
          wszystko ale większość).Teraz mają 1,5 roku i każde z nich zje taką
          porcję obiadu jak ja.Chyba zbankrutuję,wiecie jaki ja gar
          ziemniaków muszę ugotować?Niedługo całego prosiaka będę piec nad
          ogniskiem he,he tongue_out
          • 0-jus-tyna Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 22:16
            Zazdroszcze Ci ze masz na to wszytko czas. Osoby pracujace w wolnym
            zawodzie nie posiadaja tyle czasu zeby mezowi kazdego dnia gotowac
            obiadek . My gotujemy wspolnie i niestety nie jemy w porze
            obiadowej.A dziecku nalezy podac o stalej porze i czesto zarzy sie
            sloiczek
            • bweiher Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 22:28
              Ale co,że niby mi zazdrościsz?
              Nie ma czego,naprawde.Obiad robię tylko dla tego że jestem typem
              obiadowym i bez tego dania umarłabym smile A mąż niestety baaardzo
              ciężko pracuje i na ciepły obiad zasłużył.Ale zdaza się że nie chce
              mi sie gotować bo...nie smile mam lenia,albo nie było czasu.Wtedy coś
              sobie zamawiamy do domu lub idziemy gdzieś na maisto.Młodzi są na
              tyle duzi że nic im się nie stanie jak zjedzą "miastowy"
              posiłek.Tyle ze wtedy nie zamawiam z frytami ale z ziemniakami tongue_out

              Zazdrościć to mozesz tej kobiecie która gotuje dwa obiady,dla meza
              i siebie i osobno dla dziecka-bo i takie się zdazają.Mi by sie nie
              chciało,wystarczy ze się narobię przy jednym obiedzie.
              • 0-jus-tyna Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 22:38
                Zazdroszcze tego ze masz czas na zrobienie obiadu mezowi. Ja
                wracajac ok 17 z pracy i poswiecenie chwilki dzieciaczkowi nie zdaze
                zrobic obiadu kazdego dnia , wiec tego Tobie zazdroszcze!
            • luna333 Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 22:32
              to właśnie ten czas smile na słojach wszak jest do 12 m-ca smile wiem że
              hipp robi i dania dla starszych ale mało tego i drogo/ próbuj się
              naumieć gotowania i powoli wprowadzaj swoje/ i jak ktoś mi powie że
              to taniej niż słoiki to go wyśmieję smile ja jestem wege, dzieć nie -
              gotuję 2 obiady - a tak - miałam słoja za 5 zeta i obiad z bani -
              teraz muszę ścierwo, rybki, ziemniaczi, ryże kasze, surówki eee
              słoiczki fajna sprawa - szkoda że się kończą bo są ciapowate a dzieć
              normaklnie gryźć musi przecie coby ćwiczył aparat mowy i szczękę
            • zuzanna47 Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 12:38
              Trochę przewrotny postsmile))osoby pracujące w wolnym zawodzie nie
              mają czasu gotować, hmmm.... ciekawe... nie gniewaj się ale muszę
              to trochę skrytykowac, poniewż bardzo dużo pracuję ( z wyjątkiem
              dzisiejszego dnia )ale jestem w stanie dziecku ugotować ... gotuję
              nocami.Oczywiście nikogo nie będę krytykować za to czy podaje
              słoiczki czy sam przygotowuje posiłki dla dziecka , ponieważ jest
              to bardzo indywidualna sprawa... ale pisanie o braku czasu na
              gotowanie dla własnego dziecka ... no cóż ... nie będę tego dalej
              komentować
    • nikamika Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 22:39
      podawaj spokojnie sloiczki i sie nie stresuj smile
      moj synek ma ponad 15 mies i nadal je sloiczki ....
      obiady gotuje a raczej obiadokolacje lub sama kolacja jest poniewaz
      tato dziecka pracuje i w domu jest po 18
      a dziecko musi miec obiad , a nawet jak gotowalam specjalnie to
      niechcial jesc sad
    • agrafka_f Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 22:45
      słoiczki podawałam do ok. 9 mies. później do słoiczków dodawałam po trochę ziemniaka, marchewki tak jak już któraś z mam pisała. Potem proporcje zmieniały się (zwiększałam ilość gotowanego przeze mnie obiadu a słoiczka dodawałam tylko trochę).Córcia musiała się przyzwyczaić do innej konsystencji, smaku. słoiczki dawałam na wyjazdach lub jak my z mężem mieliśmy coś ciężkostrawnego. Na co dzień gotuję wspólnie dla wszystkich. Przez to jemy zdrowiej (gotowane, duszone, nie ostre). Prawie zawsze jemy razem.
      • 0-jus-tyna Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 24.07.09, 22:54
        Razem tzn o ktorej , bo gdybym ja chciala razem wspolnie zjesc obiad
        to byloby min,17 a gdybym miala go przygotowac to wieczor, czy tylko
        ja jestem w takiej sytuacji albo te "gotujace mamy" kazdedo dnia
        sana dobrej panstwowej posadzce , ze i urawac sie mozna wczesniej i
        inne wykrety, chyba ze nie pracuja wiec niech nie krytykuja nas
        pracujacych.
        • agrafka_f Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 25.07.09, 13:13
          oboje z mężem pracujemy na pełny etat (i to wcale nie od 7-15:00, nie na państwowych posatkach i nie urywamy się z pracy)córcia nie chodzi do żłobka. Ja poprostu lubię gotować, choć czasem to mąż musi wykazać tę odrobinę chęci. dobrym rozwiązaniem jest ugotowanie na dwa dni (np. rosół a następnego dnia pomidorowa) lub poświęcenie czasu na zrobienie większej ilości np kotletów, pieczeni i zamrożenie (mając gotowe mięso dorabiasz tylko ziemniaki i surówkę). Ale tak jak już pisałam mi gotowanie nie przeszkadza. Wprawa pomaga zrobić to szybko.
        • bweiher Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 25.07.09, 13:46
          0-jus-tyna napisała:

          > chyba ze nie pracuja wiec niech nie krytykuja nas
          > pracujacych.


          Ale kto tu kogo krytykuje?Nie ma ani jednego wpisu mówiącym o
          tym.Nikt nie wypomina i nikt nie oskarża.Naprawdę nie wiem o co
          Tobie chodzi.Pytanie było do kiedy dawać słoiczki,każda z nas
          napisała do kiedy dawała/daje i tyle.Nie ma żadnej krytyki.Coś zbyt
          nerwowa jesteś.
          Jak już pisałam wcześniej mam bliźniaki i pracuję na pół
          etatu.Niestety nie stać mnie na opiekunkę dla dwójki dzieci a poza
          tym starszak od września do zerówki idzie i nie mam mozliwości
          pracować na cały etet.I dla tego mam czas żeby ugotować obiad. No i
          co z tego? Chyba wszystkie rozumiemy ze ludzie pracują w różnych
          godzinach i nie mają czasu,lub po prostu nie lubią gotować.
          Są też i takie mamy które nie pracują i są cały dzień w domu i też
          obiadów nie robią.NO I CO Z TEGO?
          Nie wiem naprawdę skąd do głowy przyszło Tobie że ktoś cię lub inną
          mamę pracującą krytykuje za brak obiadu w domu.
    • monikaa13 Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 25.07.09, 10:32
      Dawałam słoiczki do ok. 2 lat. Potem przeszłam na gotowanie. Córka
      nie ma problemów z jedzeniem.
      Jeżeli nie lubisz gotować i nie masz ochoty to nie rób tego.
      Są słoiki Hippa dla 1,5 rocznych dzieciaków. Moja takie jadła i ma
      się dobrze.
      Ja nie cierpię gotować, do tego nie umiem więc starałam się dawać
      słoiki jak najdłużej.
      Niestety po 2 latach powoli robił się z tego problem więc przestałam
      je kupować.

      Nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów jakby co big_grin
    • wakacyjna_iguana Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 25.07.09, 13:30
      Ja dawałam tak do 1 rok i 3 mies. - pracowałam, nie miałam czasu na gotowanie,
      poza tym my z mężem nie jadamy zup bo nie lubimy i tyle, więc ja wogóle zup nie
      gotuję, córeczka nie miała smaka na nasze potrawy a dla niej specjalnie to sorry
      ale nie chciało mi się gotowac..
    • sloooneczko Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 26.07.09, 15:54
      gadki typu nie mam dziecku czasu ugotowac mnie rozwalają.Obrac
      ziemniaka, pokroic czy zetrzec inne warzywo lub kilka, kawałek
      mięsa, do gara lub na parę.
      Dziewczynywink
      Nie chce mi się to rozumiem i bynajmniej mnie to nie dziwiwink

      Dawałam słoiki krótko, później zaczęłam sama.Początkowo też nie
      chciała. Na widok słoiczka buzia uśmiechnięta od ucha do ucha, na
      widok mojego ryk.Cóżwink.Nie zraziłam się, obecnie dziec je tylko
      moje.Jestem akurat na wakacjach, też jej zrobię obiadwink.

      Słoiczki to głownie marchewka i prawie w kadym ten sam lub bardzo
      zbliżony smak.Jedzenie jest super, szkoda mi było dzieciaka tej
      przyjemności pozbawiacsmile
    • beata77_h Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 11:08
      Ja byłam z synkiem w domu do 9 m-ca jego życia. Już przed powrotem
      do pracy karmiłam go różnie: raz słoiczek, raz zupka domowa. Z
      czasem słoiczki wyeliminowałam i podawałam tylko na wyjazdach, na
      wakacjach itp. Gotowanie nie należy do moich ulubionych zajęć.
      Gotowałam po prostu warzywa (często z mrożonek, masz wtedy gotowe i
      różnorodne warzywa), osobno mięsko (miałam poporcjowane i pomrożone
      z indyka, z królika, z kurczaka, na świeżo kupowałam czasem
      polędwiczki). Po ugotowaniu mięsko drobno siekałam, mieszałam z
      warzywami i obiadek był "pierwsza klasa" (2-3 razy w tygodniu
      zamiast mięsa dodawałam pół żółtka z jajka, z czasem całe). Możesz
      ugotować większą ilość, poporcjować i zamrozić, ale wtedy musisz
      skorzystać ze świeżych warzyw i mięsa a nie mrożonych (mrożonek nie
      można mrozić powtórnie). To naprawdę nie jest takie trudne. Z czasem
      dochodzi się do wprawy a wyobraźnia i inne mamy podpowiadają jak
      urozmaicić posiłek dziecka.
      Słoiczki nie uczą maluszka gryzienia, są zdecydowanie zbyt mocno
      rozdrobnione.
      Jak synek miał skończony rok, zaczął jadać to co my (oczywiście bez
      dań ciężkostrawnych, zbyt mocno przyprawionych itp)...
      Życzę powodzenia we wdrażaniu się w gotowanie dziecku.
      • jaktosik Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 11:21
        Ja od początku gotowałam Synkowi sama.
    • jaad33 Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 11:51
      Mnie tam te słoiczki nigdy zbytnim zaufaniem nie napawały. Pewnie bezzasadnie, ale tak mam. Jak coś stoi w markecie i ma datę ważności 2 lata no to nie wiem... Z tą datą jeśli przesadziłem, to z premedytacją wink A i Młody jakoś nie pałał do nich entuzjazmem.

      Dobry sposób to ugotowanie gara rosołu, rozlanie do pojemniczków i zamrożenie. Można to zrobić wieczorem. Z takiej porcji błyskawiczne produkuje się pomidorową z ryżem a i inne zupki też nie zajmują dużo czasu. Da się je przygotować choć w części jeszcze rano przed wyjściem do pracy. Można pójść dalej i ugotować więcej np krupniku i pomrozić 2-3 porcje na zaś. Oczywiście, że lepsza świeża, ale myślę, że lepsza i taka mrożona niż słoiczek. To samo z kotlecikami, pierożkami i innymi daniami, jeśli tylko młode umie sobie poradzić z pogryzieniem.
      Rozumiem, że po całym zwariowanym dniu myśl o spędzeniu wieczoru przy garach nie nastraja pozytywnie, ale jednak kiedyś trzeba pomału zacząć bo wiecznie tych słoiczków jeść nie będzie, a roczek to imho najwyższy czas na coś domowego.
    • hellious Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 12:00
      Przestalam dawac sloiczki, jak zaczal dobierac sie do naszych talerzy, czyli
      jakos kolo 10 m-ca. Wczesniej mimo moich staran, mogl nie jesc wcale, jak mial
      zjesc domowa zupkewink
    • smerfetka8801 Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 14:03
      nigdy nie jadał słoiczków ma rok i od jakiegoś miesiąca je z nami obiady,ale u
      mnie w kuchni nie znajdziesz np vegety i kostek rosołowych.myślę,ze gotujemy
      dość zdrowo i nie tłusto
    • koza_w_rajtuzach Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 15:24
      Mój synek to dopiero półroczniak, ale ja karmię go od początku w ten
      sposób, że jak coś gotuję dla nas, co nadaje się też dla małego
      (jakiś rosołek czy kotleciki brokułowe), to dostaje normalne
      jedzenie. A w dni kiedy nic nie da rady wyłuskać dla niego z obiadu -
      dostaje słoiczki. Czasem zdarza się, że specjalnie dla niego gotuję
      jakąś zupkę dzidziusiową. Na pewno z czasem będę dawać coraz mniej
      słoiczków i w sumie nie wyobrażam sobie, żebym roczniakowi miała
      dawać jeszcze słoiczki. Dzięki temu, że mój półroczniak dostaje też
      normalne jedzenie (nie miksowane), to potrafi gryźć i radzi sobie bez
      problemu z większymi kawałkami jedzenia.
      Córce w ogóle nie dawałam słoiczków.
      A w ogóle to dla mnie straszne lenistwo, żeby mieć roczne dziecko i
      jeszcze nie nauczyć się gotować.
    • mustardseed Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 15:59
      Moje dziecko samo pewnego dnia odmówiło zjedzenia objadu ze
      słoiczka. W miarę rozszerzania diety i wprowadzania nowych smaków
      dzieciaczki orientują się, że słoiczki mdłe są, i same raczej
      rezygnuja.
      Jeśli chodzi o wartosci odzywcze - obiadkomm w słoiczkach niczego
      nie brakuje.
      Roczniak z powodzeniem może jeśc prawie wszystko to, co dorośli.
      • jaktosik Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 21:33
        Gotowanie dla roczniaka to raczej "pikuś", bo wrzucasz pare warzyw z
        mięsem i danie gotowe smile. Zawsze gotowałam więcej i mroziłam. Moj ma
        obecnie 26 miesięcy, jada już często z nami, ale jesli np. gotuje
        zupę, która przyprawiam vegetą to jemu odlewam wcześniej, zeby go
        jeszcze trochę bez tych "śmieci" potrzymać, podobnie z mięsem, jeśli
        je np. jakoś ostro przyprawiam smile. Na samym poczatku miksowalam,
        potem zgniatalam widelcem, w końcu zaczęłam kroić - dziecko ma się
        uczyć gryzienia. Zrobienie dla dziecka pulpecików to też żaden
        problem. Mięso mielone (najlepiej w domu, bo wiesz, co dajesz)
        mieszasz np. z bułką tartą, możesz dodac jajko i do
        wody smile. "Potrawka z kurczaka/indyka/poledwiczki" - mięso pokrojone
        wg uznania do gara, do tego np. pomidor/papryka/cebulka (co tam kto
        chce) i gotujesz.

        To takie drobne wskazówki matki, ktora kiedy wyprowadzila sie z domu
        rodzinnego, ugotowała pierwszą w zyciu zupę - hehe.
      • tazmin Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 21:44
        Mój prawie dwuletni synek je obiadki ze słoiczków trzy,cztery razu w
        miesiącu (kiedy mam lenia i nie robię obiadu smile). Zazwyczaj je to co
        my. Jeżeli naprawdę nie lubisz gotować, zmuś się do tego od czasu do
        czasu, robiąc jakiś prosty obiad. W pozostałe dni staraj się
        modyfikować słoiczki, np. risotto ze słoiczka podaj z surówka z
        pomidora i ogórka, albo ugotuj makaron i jako sosu użyj papki ze
        słoiczka.
    • kra123snal Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 07.08.09, 22:15
      Około roczku zaczęłam coś gotować. Ja nie muszę jeść obiadu a ona
      tak mało jadła, że słoiczkowy obiadek był w sam raz. Córka ma ponad
      2 lata i do tej pory czasami je obiadek ze słoiczka.
    • lille2 Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 11.08.09, 13:07
      Ja starałam się nigdy nie dawać synkowi słoiczków(sama bym tego do buzi nie wzięła, więc nie chciałam w niego wciskać. Gotowane zupki wychodzą drożej, ale warto. Słoiki były tylko wtedy, gdy nie chciało mi się w kuchni siedzieć;p
    • maeve_binchy Re: do kiedy obiadki ze słoiczka? 11.08.09, 15:10
      mlody ma 13,5 miesiaca, nadal leci na sloikach i bedzie pewnie do konca roku.
      powodow jest kilka:
      - jest alergikiem i z miesa moze jesc jedynie krolika i jagniecine. Jakos
      niespecjalnie ufam supermarketowym wybrobom miesnym [jagniecina] a krolika w
      zyciu nie ugotuje (brzydze sie i tyle)
      - obiady sa sloikowe, ale oprocz tego zje i jajecznice na parze na sniadanie,
      albo fasolke szparagowa do sloika wrzuce, pomidory, owoce itp. - w zwyklych
      kawalkach, a nie w postaci papki
      - pracuje a po pracy wole spedzic czas z dzieckiem, a jak juz pojdzie spac, to
      poczytac niz gotowac
      - mamy malutka lodowce i w zamrazaliku mieszcza sie kostki do lodu i jedna
      mrozonka, wiec odpada wersja gotowania w weekend i zamrazania. Jak bedziemy miec
      wieksza lodowke, to moze bede i cos mrozic
      -od nas dostaje tylko wtedy, jak nie zapomne i nie posole jedzenia, bo mlody nie
      dostaje soli
      - jemy potrawy ze skladnikow zabronionych synkowi, a i tak tylko gotoujemy w
      weekendy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka