14.09.09, 20:55
Dziewczyny chcę się pochwalić i podzielić moją radością z Wami. Moja córeczka kilka dni temu skończyła pół roczku i dziś jak ją posadziłam, ona nie przewróciła się tylko... SIEDZIAŁA ok. 5 min.Cieszę się strasznie bo tak czuję, że teraz mi będzie łatwiej a to taki "kamień milowy" w jej rozwoju... smile
Teraz czekam na ząbki.... big_grin
Obserwuj wątek
    • kali_pso Re: siedzi! 14.09.09, 21:16
      > Teraz czekam na ząbki.... big_grin

      ..a ja na nocne polucje....
      • kasia191273 Re: siedzi! 14.09.09, 21:25
        gratuluje, ale...

        w siedzeniu nie chodzi o to, zeby posadzone dziecko siedzialo, tylko
        zeby usiadlo SAMO

        pisze nieprzypadkowo, bo my popelnilismy taki blad- sadzalismy dosc
        wczesnie i tez posadzona siedziala kolo 6 miesiaca. Wielka wygoda,
        tylko efekt byl taki, ze nie umiala sie sama do siedzenia podciagac
        do 11. miesiaca zycia, nie bylo mowy o lezeniu na brzuchu bo znala
        juz wygodniejsza pozycje), nie raczkowala i kolo 10. miesiaca
        wyladowalismy na fizjoterapii, zeby ja sklonic cwiczeniami do
        wiekszej samodzielnosci. Wowczas dowiedzialam sie, ze zadna sztuka
        posadzic dziecko. Sztuka jest, jesli sie samo do siedzenia zabierze,
        z pozycji kolankowej wlasnie. Caly ten etap musielismy nadrobic
        cwiczeniami. Udalo sie, w 13. miesiacu zycia jednoczenie nauczyla
        sie raczkowac i chodzic, ale drugiego dziecka juz sadzac nie bede,
        tylko podloga i niech cwiczywink
      • 18_lipcowa1 Re: siedzi! 14.09.09, 21:45
        na ząbki.... big_grin
        >
        > ..a ja na nocne polucje...


        aaaaaaaa padlam!!!
      • paolka_82 Re: siedzi! 14.09.09, 21:47
        > ..a ja na nocne polucje...

        A to jeszcze nie miałaś ??? wink
    • super-mikunia Re: siedzi! 14.09.09, 21:24
      GRATULUJĘ smile Mój Młody też siedział sam w okolicahc 6 m-ca, a
      1-y ząb wyszedł mu jak miał 7 m-cy i 2 dni (pamiętam dokładnie bo
      było to 1-ego czerwca smile ) A dziś przeszedł wreszcie sam prawie
      wink cały przedpokój smile Leniuch woli normalnie trzymać się za
      palucha uncertain
    • madame_edith Re: siedzi! 14.09.09, 21:55
      Gratulacje smile
      Moja córa ma 6,5 miesiąca. I ostatnio udało jej się trzymając krzesełka
      "jadącego" po płytkach przejść na nogach przez całą kuchnię. Ponieważ raczkować
      zaczęła mają 5 m-cy to już się jej znudziło, teraz tylko stanie jest cool. Mnie
      tam to wcale nie bawi, bo choć do niczego takiego broń Boże nie była przez nas
      zachęcana i najwyraźniej jest na to gotowa, to i tak się martwię, że za wcześnie
      szaleje.
      Oby Wasza tak nie wystartowała wink
    • szyszunia11 Re: siedzi! 14.09.09, 22:02
      Autorce wątku gratuluje osiągnięcia, ale ma racje jedna z przedmówczyń, że o dziecku mozna powiedzieć, ze siedzi dopiero jak samo siada.
      Madame_edith - żatrujesz??? 6,5 miesiąca i chodzi??? wow! az się wierzyć nie chce.
      Mój ma 6 miesięcy i kilka dni i jeszcze nawet samnie siedzi posadzony a o samodzielnym siadaniu nie ma mowy. Niczym się nei przejmuje, ma czas i tak robi rózne fajne postępywink
      no i mamy drugiego zebabig_grin
      • madame_edith Do Szyszuni 15.09.09, 10:03
        Nie żartuję. Ale nie nazwałabym tego chodzeniem, po prostu przebiera nogami
        podpierając się na odjeżdżającym krześle i się przemieszcza w ten sposób.
        Chodzenie to dla mnie jak będzie bez podpórki smile
        Wspinaczka jest uprawiana wiecznie, zawsze jest się czego złapać, choćby i matki
        nóg i spodnie jej można ściągnąć przy okazji wink
        Mówię Ci Szyszunia jaki mi się trafił kawał kochanej cholery to szok. A syn był
        taki spokojny i normalny...
    • modrooczka Re: siedzi! 14.09.09, 22:47
      Eeee, myślałam że jakiś zbir wreszcie siedzi za kratkami...
      • fajnyjagodka88 Re: siedzi! 15.09.09, 06:44
        to nie jest tak, że ja ją sadzam na siłę bo ona sama łapie się szczebelków w łóżeczku, czyichś palców, próbuje samodzielnie usiąść a wczoraj utrzymała pionową pozycję. Raczkować chyba też zaczyna bo pupa jest ciągle w górze i sunie po podłodze już ok. pół metra,czasem i więcej, kręci się dookoła i uwielbia leżeć na brzuchu. Przy pierwszym szczepieniu lekarz był zaskoczony, że jest taka silna.
        PS: moja teściowa widziała jak 7-miesięczny syn sąsiadki chodził...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka