e.logan
30.09.09, 21:24
POradzcie cos prosze.
Mam otoz problem z gmina w jakiej mieszkam. A dokladniej z ich
ochota na ok 150m2 mojej dzialki.Ale od poczatku.Bylam w gminie i
okazalo sie ze wedlog planu zagospodarowania jaki jest opracowywany
dla mojej miejscowisci z tyly mojej dzialki ma pojsc droga. Ma to
byc co prawda slepa uliczka wiec nie ruchliwa ale gmina chce bym
dala pod nia kawalek dzialki czyli na calej jej dlugosci tam ok 4m w
globa.Razem ma byc tego ok 150m2.
Dzialka jest duza bo ponad 2000 m2 ale mi nie odpowiada ten pomysl.I
jest problem drugi.Bo za mna sa inni uztykownicy ktorzy maja
dzialeki i oni chca tej drogi.jednak ja stoje im na przeszkodzie
(chca dzielic i budowac tam domy). No i mam klopot.Bo jak nie wyraze
zgody i sie postawie to oni nie poparceluja tych dzialek a co za tym
idzie nie postawia domow. Przyznam ze te domy mi nie pasuja tam bo
kupilismy te dzialki z mysla o przestrzeni itd. NO i jak myslicie
mozna mnie przymusic do oddania dzialki pod droge? albo gmina moze
mnie zmusic do sprzedazy?