Dodaj do ulubionych

lajtowo-kieckowo

24.11.09, 08:05
czy na forum jest jakas inna koieta, ktora w swojej garderobie nie
ma ani jednej spodnicy czy sukienki? Chadzam wylacznie w spodniach,
od wlasnego slubu, gdy ledwo dalam sie przekonac do sukienki, nie
mialam na sobie kiecki. W zwiazku z tym rajstop czy ponczoch tez u
mnie niet... ktos jeszcze?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: lajtowo-kieckowo 24.11.09, 08:14
      mam i jak znajde fajny fason - i do tego w biuscie dosc dosc, a biodrach
      niekoniecznie) to chetnie kupuje
      mam tez rozne ciekawe grube i wzorzyste rajstopy i ponczochy
      podobaja mi sie proste biurowe princeski zestawiane z duza bizuteria i malymi
      bluzeczkami
      sukienke mozna tez nosic na sportowo - ostatnio kupilam swietna szmizjerke i
      nosze z dzinsami
      nie ma co sie nastawiac z gory na nie
      nawet najwieksza przeciwniczka kiecek cos dla siebie znajdzie
      a warto, bo jednak dodaje kobiecosci smile
      bardzo ladne modele ma w tym sezonie quiosque (www.quiosque.pl)
      a ceny nie porazaja
      • malila Moof 24.11.09, 08:40
        a nie rzuciła Ci się gdzieś w oczy sukienka z podkreśloną talią,
        dekoltem nie w szpic, tylko łódka albo coś w okolicach i trapezowym
        dołem do kolan? I wełniana w dodatku? Szukam fasonu od kilku
        tygodni, bo mam piękną wełnę (różową, hue, huewink) i nie mogę
        znaleźć. jakbyś miała i dała, to bym Ci stópkę ucałowaławink)
    • ola_motocyklistka Re: lajtowo-kieckowo 24.11.09, 08:30
      Ja nie mam. Nawet cywilny brałam w spodniach.
      Choć przy moim wzroście mam długie nogi, nie eksponuję ich.
      Bo mi strasznie niewygodnie. A jak założę rajstopy to się drapię po nogach.
      • emilka_x Re: lajtowo-kieckowo 24.11.09, 08:41
        Mam chyba z trzy ale nie noszę,po pierwsze jakoś mi nie wygodnie po drugie mam
        ten sam problem co Ola,jak ubiore rajstop to mnie nogi swędzą.
    • lola211 Re: lajtowo-kieckowo 24.11.09, 08:56
      Gdybys zapytala rok temu, to bym napisala, ze spodnice nosze od
      wielkiego dzwonu, a sukienek nie mam.Ale dzis to inna bajka.
      Odkryłam ęe czesc garderoby i z radoscia powiekszam zasoby.Dojrzalam
      do kiecek.Czuje sie w nich kobieco, atrakcyjnie, elegancko i o dziwo
      wygodniej mi niz w spodniach.Szczegolnym upodobaniem darze spodnice
      ołowkowe, a z sukienek princeski, szukam tez sukienki w stylu coco
      chanel, mam do niej piekny szydelkowy kolnierzyk retro.
      Co do rajstop to o tej porze roku nosze kryjace, gladkie i z
      delikatnymi wzorami.
      • ala_bama1 Re: lajtowo-kieckowo 24.11.09, 10:56
        Jeszcze parę lat temu rzekłabym : noszę, teraz - nie. Chyba z wygody, nie wiem
        czemu, może po prostu nie lubię. W spodniach czuję się wygodnie, w kiecce -
        przebrana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka