matysiaczek.0
27.11.09, 11:50
Nie chce mówić dokładnie ile, ale tak na oko, to waży ze 100kg. Jest wysoka (175), więc tej grubości tak bardzo nie widać, tzn nie jest tłusta, tylko duża bardzo. Nie rodziła i nie zamierza rodzić. Grube ma przede wszystkim biodra, uda i brzuch. Napatrzyła, się naczytała i w końcu postanowiła wziąść za siebie. Martwi się jednak, ze jak schudnie, to będzie na niej wszystko wisiało. No cóż, oprócz diety, to poradziłam jej również ćwiczenia fizyczne, ale tak się zastanawiam, czy to coś da. Bo jednak skóra rozciągnięta jest i nie "zniknie" po tych ćwiczeniach i diecie (chyba?).
No i ona szuka wszędzie dobrych rad, poprosiła, zebym i ja cos wyszperała. Możecie coś podpowiedzieć?
ps. oszczędźcie proszę tekstów w stylu "jak mozna do takiego stanu się doprowadzić", bo z tego co wiem, to załatwiła ją choroba nowotworowa, szpitale, potem kuracje hormonalne związane z inną dolegliwością, wszystko w ciągu ostatnich 5 lat.