Dodaj do ulubionych

nie wiem co poradzić grubej koleżance

27.11.09, 11:50
Nie chce mówić dokładnie ile, ale tak na oko, to waży ze 100kg. Jest wysoka (175), więc tej grubości tak bardzo nie widać, tzn nie jest tłusta, tylko duża bardzo. Nie rodziła i nie zamierza rodzić. Grube ma przede wszystkim biodra, uda i brzuch. Napatrzyła, się naczytała i w końcu postanowiła wziąść za siebie. Martwi się jednak, ze jak schudnie, to będzie na niej wszystko wisiało. No cóż, oprócz diety, to poradziłam jej również ćwiczenia fizyczne, ale tak się zastanawiam, czy to coś da. Bo jednak skóra rozciągnięta jest i nie "zniknie" po tych ćwiczeniach i diecie (chyba?).
No i ona szuka wszędzie dobrych rad, poprosiła, zebym i ja cos wyszperała. Możecie coś podpowiedzieć?

ps. oszczędźcie proszę tekstów w stylu "jak mozna do takiego stanu się doprowadzić", bo z tego co wiem, to załatwiła ją choroba nowotworowa, szpitale, potem kuracje hormonalne związane z inną dolegliwością, wszystko w ciągu ostatnich 5 lat.
Obserwuj wątek
    • cherry.coke Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 11:57
      Skora jest bardzo elastyczna i sie sciaga dosc skutecznie. Problemy wiekszego
      typu miewaja bodajze osoby z naturalnym zaburzeniem produkcji kolagenu.

      Przy takiej wadze moze zaczac od codziennych spacerow a la szybki marsz. Na
      razie nie powinna robic nic ze skakaniem czy obciazajacego stawy, a statyczne
      cwiczenia silowe nie pala kalorii tak, jak marsz. Moze jakis rowerek czy
      orbitrek, jesli to jej nie obciazy kolan.
    • lillaj Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 11:57
      Skoro ma problemy zdrowotne to wydaje mi się, że powinna pójść do dietetyka, a
      nie odchudzać się na własną rękę. Będzie to skuteczniejsze i nie zaszkodzi zdrowiu.
      • matysiaczek.0 Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 12:12
        nic nie pisałam o diecie "na własną ręke". Od 2 lat jest pod kontrolą dietetyka ze względu na te hormony, ale za bardzo nic nie wskórali. Leki odstawiła już 2 miesiące temu, więc pewnie teraz moze jej się udać. Dietetyka nadal odwiedza.
    • default Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 11:57
      Przede wszystkim ćwiczenia fizyczne i ja polecałabym nie jakiś tam
      aerobic, ale siłownię - najlepiej znaleźć taką z dobrym trenerem,
      który ustawi odpowiedni program ćwiczeń i dietę. Piszę z własnego
      doświadczenia, parę lat temu byłam właśnie taka "duża" (172 cm/ 75
      kg), przez trzy miesiące zrzuciłam 15 kg. Siłownia gwarantuje
      zachowanie jędrności ciałka i nic nie "zwisa" smile
    • only_marcopol Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 12:01
      a ja mam koleżankę która waży 88 kb przy wzroście 180 jest zajebiście sexi i
      zgrabna - nie przesadzajmy wiec ze 100 to az tak dużo - no chyba ze tylko ci sie
      wydaje a wazy znacznie więcej

      Poradz koleżance ćwiczenia a na pewno nic na niej nie bedzie wisiało - ja miałam
      spadek wagi nawet do 20 kg i skóra nadal jędrna takze bez obaw jest jeszcze
      młoda u starszych osób jest gorzej
      • margotka28 Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 12:21
        chyba mamy tę samą koleżankę. Moja też ma ponad 180 cm i waży 87 kg.
        I jest mega sexy. Wszyscy faceci ślinią się na jej widok.
        • sanrio Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 13:07
          to i ja się dołączę - moja to samo, a ja tak pięknej kobiety nie widziałam
          jeszcze. Imię ma na literę Ismile
          • only_marcopol Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 13:53
            sanrio napisała:

            > to i ja się dołączę - moja to samo, a ja tak pięknej kobiety nie widziałam
            > jeszcze. Imię ma na literę Ismile

            Moja to Ewa czyli nie ta sama, ale fakt pozostaje faktem - jest wiele kobiet
            ważących ok 90 kg i są mega sexy i to bardzo krzepice dla osób nie należących
            do chuderlaków a nie ukrywam "miernotka" nie jestem też smile więc i krzepiace dla
            mnie
        • only_marcopol Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 13:48
          margotka28 napisała:

          > chyba mamy tę samą koleżankę. Moja też ma ponad 180 cm i waży 87 kg.
          > I jest mega sexy. Wszyscy faceci ślinią się na jej widok.

          byc może wink dokładnie wszyscy sie ślinią druga sprawa ze jest bardzo ładna
    • broceliande Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 12:18
      Terapia próżniowa.
      Nie zostanie skóra, bo to masaż i skóra sama dojdzie do siebie.

      www.alter-ego.net.pl/cellulit.html
      Osobiście straciłam trzy kilo w trzy tygodnie. Ale ja tylko tyle
      miałam do zrzucenia. Bez żadnej diety i gimnastyki.
      Bardzo fajnie widać nad kolanami, pupie i udach. W przypadku Twojej
      koleżanki od razu zapracuje na brzuchu i rękach.
      Jeszcze jest takie coś, co trzęsie ciało, chciałam na to iść, ale
      już mi kasy zabrakło.
      • des4 koleżance??? 27.11.09, 12:23
        mniej jedz, więcej się ruszaj, o ile nie jest to stan chorobowy,
        powinnać schudnąć...

        lubię te teksty "moja koleżanka", moja kuzynka", "moja sąsiadka",
        hehe...
        • matysiaczek.0 des 27.11.09, 13:13
          wiesz, napisz mi jeszcze raz to samo, ale za gdzieś 3-4 miesiące, jak urodzę, wtedy być moze poporszę cie o "dobrą" radę...
          • des4 Re: des 27.11.09, 13:18
            gratulacje, kuracja hormonalna zadziałała...

            za 3-4 miesiące zwrócisz się na forum o radę w temacie rodzącej
            koleżanki???
            • atena12345 des 27.11.09, 13:42
              no co Ty... matysiaczek porad nie potrzebuje przecież wink
            • matysiaczek.0 Re: des 27.11.09, 13:43
              żadnej kuracji nigdy nie przechodziłam, to moja 3 ciąża i trzecie dziecko, nie wiem, dlaczego uparłaś sie, ze piszę o sobie...i nie zrozumiałaś, choć błysnąć chciałaś: za 3-4 miesiące, jak bede juz po porodzie, to zwrócę sie DO CIEBIE o radę jak schudnąć, jeżeli oczywiście bede tego potrzebowac, a nie wydaje mi się, bo jak do tej pory przytyłam 5kg, więc nie zanosi się, zebym jakoś strasznie miała zwiększyć swoje rozmiary przez te ostatnie miesiące.
        • angazetka Re: koleżance??? 27.11.09, 13:50
          > mniej jedz, więcej się ruszaj, o ile nie jest to stan chorobowy,
          > powinnać schudnąć...

          Przeczytaj uważnie - to jest stan chorobowy.
      • matysiaczek.0 broce 27.11.09, 13:52
        a weź napisz ile kosztuje taka przyjemność? i to drugie o czym piszesz też. jak nie chcesz/nie możesz tu, to wyslij mi na gazetową. I jeszcze, czy znajdą się takie gabinety w Lublinie, albo Łodzi? Kumpela właściwie ciągle kursuje między tymi miastami...bosz..no wygoogluje sama...
        • broceliande Re: broce 27.11.09, 14:03
          Ja zapłaciłam 800 złotych za dziesięć zabiegów. I rzeczywiście była
          poprawa. Po karmieniu przybrałam te 3 czy 4 kilo w formie wstrętnych
          purchli.
          Pomogło naprawdę.
          Potem jeszcze szłam na guam (okładanie algami), no, ale mnie tylko o
          ten cellulit chodziło, bo ważyłam wszystkiego 56.

          W moim o wiele mniejszym mieście są chyba trzy gabinety, które to
          mają, więc w Lublinie pewnie bez problemu.


          portal.4energy.pl/artykul/506/power_plate_-_wibruje__odchudza__pomaga__oczyszcza/

          Ja ćwiczyć nie lubię, to zawsze mnie takie rzeczy interesują.
          Jest też taki stepper, że chodzisz zamknięta do pasa w jakiejś
          komorze ciśnieniowejsmile

          A to, co w linku, to nie wiem, ile kosztuje ale pewnie co druga
          siłownia ma coś takiego.
          Jeśli koleżanka połączy to z dietą pod opieką dietetyka
          • broceliande Re: broce 27.11.09, 14:04
            Urwałam.
            To na pewno bedzie efekt, nie wierzę, że nie.
            • matysiaczek.0 Re: broce 27.11.09, 14:11
              no dzięki, wysle jej tego linka, moze spróbuje, bo chęci ma dużo, kasy teżjej nie brakuje...ciekawe tylko, czy to z dietą nie gryzie sie? dokładnie to nie wiem jakie ma zalecenia co i jak jeść..
    • 18_lipcowa1 Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 12:22
      jak bedzie cwiczyla + dieta to nic jej nie bedzie wisialo
      tylko musi chudnac powoli
    • przeciwcialo Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 13:49
      Myslę że internista i dietetyk powinni pomóc dobra c diete i
      ćwiczenia.
      Poradnie leczenia otyłosci sa tez na nfz.
      • only_marcopol Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 14:08
        przeciwcialo napisała:

        > Myslę że internista i dietetyk powinni pomóc dobra c diete i
        > ćwiczenia.
        > Poradnie leczenia otyłosci sa tez na nfz.

        bez przesady przy takim zroscie 100 kg to nadwaga a nie otyłośc wink
        • nutka07 Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 20:39
          Waga przy tym wzorscie to otylosc.
          Powinna schudnac.
    • alabama8 Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 13:51
      Niech się nie nastawia na dietę cud i 4 kilo w miesiąc. Chudnąć
      powinna powoli ale bezustannie, odstawić słodycze. W "branie się za
      siebie" nie koniecznie musi oznaczać strasznie forsownych treningów
      na siłowni. Ile wytrzyma? Tydzień? Miesiąc? Zwłaszcza że po chorobie
      ma zapewne bardzo obniżoną wydolność.
      Nie jest jak piszesz dzieciata, więc może sobie spokojnie pozwolić
      na to by wracając z pracy wysiąść 2-3-4 kilometry przed domem i się
      doturlać na piechtę szybkim krokiem.
      Po takim spacerze się nie "zdycha" ale czuje jak pulsują uda i
      pośladki.
      • only_marcopol Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 14:09
        alabama8 napisała:

        > Niech się nie nastawia na dietę cud i 4 kilo w miesiąc.

        1 kg na tydzień to bardzo powolne odchudzanie a nie żaden cud - spcjaliści tak
        zalecaja wiem bo tez sie odchudzałam tongue_out
    • beliska Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 14:06
      Mam w rodzinie grubasów. Najmądrzej jest udac się do specjalisty i pod jego okiem podjąc wyzwanie. Dostanie dietę, zalecą odpowiednie ćwiczenia i zabiegi. Tym bardziej, że jej organizm pewno wyczerpany chorobami, kuracjami, lekami.
      Wiele zalezy od stanu skóry. Jak jest młoda, elastyczna, to może nawet udac się uniknąc rozstepów lub co najwyżej kilka pozostanie w spadku. Tylko wazne, by spadac z wagi stosunkowo wolno i dac czas skórze na ściągnięcie się. Dlatego polecam specjalistów, bo oni wiedza, w jakim tempie, jak -by dostarczac organizmowi wszytsko,
      co jest mu potrzebne itd.
    • daga_j Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 14:17
      Nie znam się ale sądzę, że młoda, wysoka kobieta koło setki kg jeśli się
      odchudzi wraz z aktywnością fizyczną to jej skóra wróci do normy, szczególnie
      jakby na dodatek używała ujędrniających balsamów. Znam osobę, które swego czasu
      schudła ponad 20kg, nie miała obwisłej skóry, ale potem miała .. efekt jo-jo wink
      Skoro faktycznie chce się wziąć za siebie to powodzenia, niech poradzi się
      lekarza, np. jakie ćwiczenia radziłby jej wykonywać, jaką dietę stosować, niech
      kupi se kremy i do dzieła!
    • alexa0000 Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 14:32
      Że dieta i ruch , to oczywiste. Często jednak nieznaczne zwisy czy
      tez zastały tłuszczyk w niektórych miejscach pozostają i nie chcą
      zniknąć. Na to działa masż, ale nie taki ustrojstwem z wypustkami,
      tylko prawdziwy, ręczny, solidny masaż. Moja bliska kolezanka, która
      ostanio przechodzi chyba przdwczesny kryzys wieku sredniego(jak sama
      twierdzi),ogólnie szczupła i piękna, narzekała na brzuch.Niejedna
      chciałaby taki miec po dziecku, ale fakt,że miała taka lekka oponkę,
      której nie była w stanie zrzucic dietą czy cwiczeniami,a po jedzeniu
      wywalało ja juz znacznie mocniej. Czuła sie tym okropnie. Katowała
      sie 6 Weidera 2 razy, robiła inne cuda i nic. Poszła na masaż, i po
      10 zabiegach chodzi w obcisłych golfach. Fakt,że przyjemne toto nie
      jest, a na brzuchu miała straszne since-dosłownie był czarny. Efekty
      jednak sa niesamowite co potwierdzam, bo widziałam. Teraz ma
      katowane tzw. boczki.Zabieg trwa 30 minut po 2 razy w tygodniu na
      poczatku, potem raz w tygodniu. Miałam tez okazje widzieć zdjecia
      przed i po innej kolezanki, która była na takim zabiegu raz, ale 3
      godziny(na całe ciało).Po prstu zmniejszyła sie w oczach.
      Jesli chodzi o mnie, to nie jestem gruba, ale po ciązy został mi
      cellulit i taka jakaś zwiotczała skóra na udach(w sztucznym swietle-
      dramat) i lekka warstewka tłuszczu na brzuchu, na którynm zreszta
      skóra tez zbyt jędrna nie jest.Zaczne od ud, i juz sie boje, bo ból
      pewnie bedzie niemiłosierny. Próbowałam jednak kremów, masazy
      rekawica, baniek chińskich-niewiele pomagało. Taki reczny masaż
      jednak niesmowicie wpływa na ukrwienie, pozbycie sie szkodliwych
      produktów przemiany materii i rozbija tłuszcz-co ta babka wyczyniała
      w trakcie zabiegu, to mała głowa-smile
      • franczii Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 22:52
        No co ty nie katuj sie takimi masazami. Masaz jest super ale nie taki agresywny
        jak piszsz. Brzuch moze trudniej wymodelowac ale uda i tylek jest tak latwo
        wzmocnic stepem lub rowerem. Po 2 tygodniach uczciwego stepowania nic nie ma
        prawa wisiec nawet przy niewielkiej nadwadze. Cellu troche dluzej ale tez
        schodzi pieknie po stepie.
    • mshyde Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 19:53
      Zalezy, jaki ma typ skory, ile lat, czy zawsze miala nadwage, jak
      szybko schudnie - ja mam np. skore luzna i cienka i zawsze bylam za
      gruba, przy kazdym schudnieciu zaczyna obwisac i wiotczeje.
    • jkk74 Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 21:33
      zajrzyj za 5 minut na gazetową...
    • kotka.szrotka Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 21:39
      Niech jej lekarz przepisze Zelixę, Lindaxę albo Meridię. To samo ale cena różna.
      Jest takie forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,46219,MERIDIA_ostatnia_szansa.html
      Jak się odchudzi i nie spodoba jej się efekt, skóra itd, to przecież zawsze może
      ponownie przytyć.
    • franczii Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 22:43
      jak mloda to nie powinna miec problemow ze skora. Moze chodzic na masaze,
      ujedrniaja skore. wazne zeby nie za szybko chudla, choc pierwsze kg dosc szybko
      schodza jesli ktos ma powazna nadwage. Moja mama byla po 50 kiedy schudla w
      sanatorium 15 kg w ciagu miesiaca i nic je nie wisialo. Chodzila codziennie na
      basen i na masaze wlasnie.
      • lampolini Re: nie wiem co poradzić grubej koleżance 27.11.09, 22:45
        to forum na pewno jej pomoże, specjalistki od skóry albo takie które
        musiały schudnąć 2-3 kilo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka