igus_tryn 11.12.09, 12:09 Niektórzy nie wyobrażają sobie pracy u kogoś na kogoś, na etacie. Są też tacy, którzy nie chcieliby prowadzić swojej działalności, wolą etat. Co lepsze, jakie są wasze opinie i spostrzeżenia?? _ _ _ Z pozdrowieniami. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
deodyma Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 12:24 ja mysle, ze wlasna dzialalnosc. mysle nad tym wlasnie... Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 12:36 Ja zrezygnowalam z dzialalnosci ze wzgledu na tzw. jakosc zycia. Szczegolnie uzeranie sie urzedowe bylo fatalne. Teraz pracuje na etat za przyzwoite pieniadze i moge brac zlecenia, jesli chce - rozwiazanie laczy zalety dwoch swiatow Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 12:38 jak zwykle popłynę pod prąd: - etat - niska satysfakcja z wykonywanej pracy (również finansowa), zależność od przełożonych i ich potencjalnej głupoty zbyt wysoka, moja zdolność podporządkowania się ludziom wolniej myślącym niż ja jest znikoma, reasumując: nie dla mnie - działalność - pracuję dla siebie i na siebie, wyrabiam SOBIE markę, minusem jest konieczność ogarniania papierologii urzędowej, która przy moich znacznych problemach organizacyjnych niezmiennie pozostaje dla mnie czarną magią. Minus w tym konkretnym przypadku przeważył nad plusami. Reasumując: nie dla mnie - i tu zostaje opcja trzecia: umowy cywilnoprawne. Plusy jak przy działalności. Minus to brak ubezpieczenia, mnie jednakowoż nie dotyczy, bo mam ubezpieczenie zdrowotne, chorobowe wraz z emeryt.- rent. z innego źródła. Faktem jest, że choroba mi się wyjątkowo nie opłaca, ale zapewne emerytura wystarczy na miły państwowy ośrodek spokojnej starości Odpowiedz Link Zgłoś
molnarka Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 12:50 Lata całe pracowałam na etacie w korporacji - ze wszystkimi plusami i minusami tejże sytuacji. Od kilku lat prowadzę razem z TŻ firmę (celowo nie pisze działalność i teraz tylko kataklizm zmusiłby mnie do powrotu na etat. Dla mnie stanowczo plusów jest więcej jak się pracuje u siebie. Choć nie da się ukryć, ze przynajmniej na początku płynności finansowej zazdrościłam niejednemu etatowcowi )) Ale teraz ... jestem u siebie (i bardzo odczuwam wśród ludzi z którymi współpracuje kto jest na etacie a kto robi na siebie), robię dla siebie i na własne konto, wtedy kiedy ja chcę (w nocy, w piżamie, zdalnie itd), odpowiadam za swoje błędy, nie robię durnot wymyślonych przez przełożonych, mam wolne jak chce itd Minusem jest płynnośc finansowa bo czasem trzeba zapłacić komuś niź sobie. Minus w postaci urzędów i papierologi obeszłam wynajmując biuro księgowe. Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 13:18 Łączyłam etat ze zleceniami: mialam za duzo jednego i drugiego. Sugerowalabym na poczatek pol etatu (ZUS, podstawowe, minimalne zabezpieczenie finansowe) i DG. Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 13:31 Ja mam działalność, ale ostatnio zamiast umów o współpracę (o pośrednictwo w świadczeniu usług) bank woli mnie zatrudnić na jedn ą którąś etatu. Jeden na 1/8, dtrugi na 1/16 i tak dalej. W końcu to pół etatu mi się uzbiera Działalność jest fajna, nikt nie pyta, czy mam kwalifikacje, jaką szkołe kończyłam, luz, co umiem, luz. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 16:28 wszystkim ucieszonym etatami radze przeliczyc jak was panstwo dyma na zusie z ktorego zobaczycie - gowno... i ile byscie byly do przodu placac najnizsza skladke na dzialalnosci i odkladajac kase z reszty (niezaplaconej skladki) na lokate - jak dozywacie emerytury, macie kupe hajsu, ktory zarabia w dalszym ciagu na siebie poprzez obrot a jak kopniecie w kalendarz dziedzicza go wasze dzieci i dlatego wlasnie zaden etat, nie mam ochoty utrzymywac bandy neirobow w zusie za 1/4 wyplaty (pisze o pelnych kosztach pracownik + pracodawca) serio jak sie to przeliczy to szlag czlowieka trafia Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 16:36 Zgadzam sie, ale ja nie w PL - na emeryture odkladam sobie sama i bede zwiekszac odkladanie, bo panstwowa jest niewielka, a poza tym po drodze moze byc jak wiadomo apokalipsa. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 o prosze tutaj kalkulator 11.12.09, 16:36 www.bankier.pl/firma/podatki/narzedzia/kalkulator_placowy/?gclid=CLTn_4Xazp4CFQWTzAodgDZcrQ wpiszcie swoje brutto z umowy popatrzcie ile zusu odprowadzacie wy ile pracodawca jaki stanowicie pelen koszt dla pracodawcy gdyby placono wam pelen koszt na umowe czesc zusu pracodawcy mozna by spozytkowac na to aby naprawde zadbac o przyslzosc swoja i dzieci a nie ladowac w beczke bez dna Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 przyklad - srednia krajowa :) 11.12.09, 16:42 3186 pln brutto zus pracownika 436 pln zus pracodawcy 592 pln pelne koszta zatrudnienia pracownika przez pracodawce: 3778 pln pracownik na reke dostaje: 2286 pln!!!!!! a teraz drogie dzieci pocalujcie misia w dupe - zus nie sobaczy ode mnie ani gronia powyzej skladki minimum Odpowiedz Link Zgłoś
x-inska Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 22:23 no wiesz, ale zobacz ile płącą składki os. fiz. prowadzące dział. gosp. - wychodzi teraz koło 600-700 zł miesięcznie? (mówię o tych małych jednoosobowych) a zachowują się jakby utrzymywały wszystko w kraju, o ile zapłacą oczywiście ja pracuję na etacie, wiem, ze dużo płacę, psioczę to prawda, bo i tak wszystkich lekarzy załatwiam prywatnie, ale mam podstawy ktos kto nie płaci, zachowuje się jak primadonna bo MA zapłacić, ale tego nie robi i jeszcze cieszy się, ze mu się udało państwo wydymać, a tak naprawde wydymal, tym którzy płacą no sorry, nie lubię cwaniactwa, ja cenię uczciwość we wszystkim ps. wiem, ze jestem mniejszością, bo oszukiwanie i niepłacenie rządzi, takie zycie Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Działalność czy etat? 18.12.09, 15:17 wiesz ja osobiscie uwazam ze czarowanie narodu niewiadomo jak wielkomi wplywami emerytalnymi z OFE, ktore nastepnie okrada sie w imie oszczednosci z polowy przekazywanych tam skladek jest oszustwem w przeciwienstwie do legalnego przejscia z etatu na dzialalnosc - jednosobowa i placenia zusow podatkow itp Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 17:15 Sporo zależy od charakteru pracy, częstotliwości otrzymywanych zleceń, regularności otrzymywania płatności od klientów, posiadanego kapitału, wysokości zarobków, ilości klientów dla których się pracuje, regularności dochodów drugiej połówki w związku. Początkujący utrzymujący się tylko z DG mają nieco nerwów, jeśli działalność okrzepnie a współpraca jest regularna, jest dużo sympatyczniej niż na etacie. "Kontraktor" zwykle zarabia sporo więcej od etatowców i więcej mu zostaje, ale w cieńszych czasach jest pierwszy do odstrzału, bo taki swój-nie-swój. Kto lubi więcej kasy, ale i więcej stresu - własna ścieżka jest dla niego. Papierologią chętnie bardzo dużo biur księgowych się zajmie, byle znaleźć dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 17:20 Poza tym jeśli ktoś jest ambitny, pojawia się w pewnym momencie bariera "dalej za bardzo się nie da", człowiek dochodzi do takiego etapu, że warto by iść w "większe menedżery" a mała firma tego nie zapewni. Jeśli praca "na swoim" jest "innym wariantem" etatu i raczej nie ma się to szans przerodzić w większy biznes, taki problem prędzej czy później da o sobie znać. Chyba, że pozycja na jakiej sie jest jako "niezależny" całkowicie satysfakcjonuje i chce sie to robić przez X lat z radością, albo jest właśnie jakaś szansa na rozwój. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Działalność czy etat? 18.12.09, 18:52 > bariera "dalej za bardzo się nie da", człowiek dochodzi do takiego > etapu, że warto by iść w "większe menedżery" jeśli "większe menedżery" są dla ciebie synonimem sukcesu to współczuję braku wyobraźni w swojej firmie jesteś top managerem, jeśli ją sensownie rozwijasz, masz klientów to firma rośnie, rośnie, rośnie, gdy ci się znudzi możesz pozwolić przejąć swój biznes korporacji i zostać tam menedżerem. możesz sprzedać działalność startować zostać dyrektorem gdzie indziej, pracować na kontraktach menedżerskich dla innych firm, itd. itp. warunek: trzeba mieć sukcesy. prawdziwe sukcesy, a nie pierwsze miejsce w konkursie kopania dołków pod kolegami z biura i włażeniu w dupę szefowi. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 17:56 ihanelma napisała: > "Kontraktor" zwykle zarabia sporo więcej od etatowców i więcej mu > zostaje, ale w cieńszych czasach jest pierwszy do odstrzału, bo taki > swój-nie-swój. naprawde myslisz ze w "ciezkich czasach" te trzy miechy wypowiedzenia i odprawa to cos rewelacyjnego? w ciezkich czasach do odstrzalu sa ludzie niepotrzebni generujacy duze koszta i tu odsylam do moich wczesniejszych postow ile naprawde pracownik etatowy kosztuje pracodawce Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 20:13 Ja nie "myślę", tylko obserwuję pewne zachowania, nie zawsze do końca zgodne z logiką i rachunkiem ekonomicznym . Zależy to oczywiście od umowy, ale zwykle pozbycie się podwykonawcy jest prostsze, poza tym można mu zacząć po prostu mniej zlecać, mniej płacić, jest to generalnie łatwiejsze niż w przypadku umowy o pracę. Etat też przed niczym de facto nie chroni, ale najczęściej w razie kłopotów "trzyma się" swoich, a w pierwszej kolejności eliminuje zewnętrznych... Odpowiedz Link Zgłoś
biotka Re: Działalność czy etat? 11.12.09, 21:00 A bierzecie pod uwagę zawody, w których ciężko o własną działalność? Ja myślę o DG, ale to wiąże się z dużym odejściem w bok od zawodu. Co nie oznacza, że etat mnie satysfakcjonuje. Chyba skończy się tak, że mąż DG ja mu pomagam + mój etat, bo inaczej nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Działalność czy etat? 18.12.09, 15:19 nie wiem czy chcialabym byc podwykonawca firmy ktora nie zawsze dziala zgodnie z logika i rachunkiem ekonomicznym to jakas abstrakcja co piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Działalność czy etat? 20.12.09, 12:12 W dużych korporacjach często na pewnych stanowiskach chcą mieć koniecznie człowieka na etacie - mimo, że podwykonawstwo jak najbardziej by się sprawdziło i było lepsze dla wszystkich, i z punktu widzenia organizacyjnego i ekonomicznego (i to dla obu stron). Ale wyskakują "widzimisię" "góry", jakieś wydumane kwestie tajności i bezpieczeństwa - że niby to pracownik etatowy jest "pewny" a podwykonawca już nie. Poza tym ja osobiście bardzo często spotkałam się z praktyką wycinania podwykonawców w pierwszym rzędzie w razie jakichkolwiek kłopotów firmy - jeśli kierownik działu ma podjąć niepopularne decyzje o zwolnieniach, woli podziękować podwykonawcy niż "wyrzucić człowieka z pracy". To ze dla ciebie coś jest abstrakcją, nie oznacza, ze dla innych nie może być praktyką. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Działalność czy etat? 20.12.09, 15:12 to jest faktem, ze zasada wypowiedzenia etatowca dziala w obie strony i jesli ktos jest dobry w swojej dizedzinie i jest specjalista dla danej firmy to oczywiste ze firma chce go miec na etacie zbey go uziemic, jednak takie sprawy jak wypowiedzenie i tajnosc i tak dalej mozna uregulowac stosowna umowa nie jest to problem jak pisalam nowoczesnie zarzadzane korporacje sa elastyczne w tej kwestii wlasnie dlatego ze chca miec u siebie specjalistow ktorzy maja w tylku etaty Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Działalność czy etat? 20.12.09, 15:24 Teoretycznie wszystko się zgadza Ja sama mam jak najlepsze doświadczenia, ale z tego co obserwuję ciągle jeszcze jest to wyjątek, nie reguła. Niby wszyscy wszystko wiedzą, rozumieją i doceniają, ale w bardzo wielu wypadkach "praktyka życiowa" działa tak jak opisałam. Jeśli naciski są odgórno-korporacyjne, a szczebel lokalny jest myslący, zwykle można dojść do jakiegoś porozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Działalność czy etat? 18.12.09, 19:16 Pracuje z inteligentnymi ludźmi, którzy nie każą mi wykonywać niepotrzebnej pracy. Wole pracować w grupie, bo "nikt nie sam tego, co mamy razem". Dla mnie praca na etat za odpowiednio wysoką pensję (powyżej 7tys. na rękę- nie zarabiam tyle ale wytrwale do tego dążę, hehe) jest lepsza niż własne działalnośc i strach przed niewypłacalnością. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Działalność czy etat? 18.12.09, 21:11 powiem ci dlaczego bedziesz dazyc dlugo do tych siedmiu kola bo 7 na reke to dla twojego pracodawcy koszt w wysokosci 12000 pln bez 200 okolo zeta przerazajace to prawie 2x wiecej, dlatego bardziej oplacalna jest wspolpraca na zasadzie dzialalnosci, a sprawy zwiazane ze swiadczeniami urlopami itp mozna zalatwic umowa. wytrwalosci w dazeniu bo sie przyda Odpowiedz Link Zgłoś
vincentyna Re: Działalność czy etat? 18.12.09, 23:40 Wlasna firma, tylko i wylacznie, prowadze z sukcesem od 9 lat. Wczesniej na etatach, gdzie przelozone byly tepymi staruchami, usadzonymi po znajomosci. Bez wazeliniarstwa i politykierstwa nie bylo opcji by awansowac. Owszem, podwyzki dostawalam, bo sie upominalam, ale zadnych ciekawych projektow. Po paru latach mialam dosc, uwsteczniajaca, nudna i pozbawiona perspektyw praca. Majac firme rozwijam sie caly czas. Ciagle sie czegos ucze. Sama wyznaczam granice i horyzonty. Poznaje b.wielu ciekawych ludzi. Plus kompletna niezaleznosc Nie mam zadnej kierowniczki bez matury nade mna. Nie musze chodzic z dyrciami na papieroski, by sie przymilic. Sama ustalam ile i jak pracuje. Chce wolne, to sobie biore! Z tym, ze zgadzam sie z twierdzeniem, ze nie kazdy do prowadzenia wlasnej firmy, sie nadaje. Jesli nie ma sie odpowiedniego rodzaju osobowosci, to lepiej zostac na etacie i nie szarpac sie. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Działalność czy etat? 19.12.09, 12:28 W mojej obecnej firmie na najniższym stanowisku na wejściu wypłacają 2,5 na rękę+ coroczne premie, 7tys nie jest nierealne Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Działalność czy etat? 19.12.09, 23:38 Tylko działalność. Nie wyobrazam sobie pracy na etat. Mam porównanie i nigdy wiecej. Od kiedy mam DG spedzam wiecej czasu w domu, jak chcę, byczę się do 10.00 w wyrze, pracuje ok. 20h tygodniowo, zarabiam na siebie i swoją rodzinę, a nie dla kogoś obcego. Potrzebuję więcej kasy, to pracuję więcej, urlopy robię sobie kiedy chce. Sama ustalam godziny i czas pracy. Dla mnie same plusy. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Działalność czy etat? 20.12.09, 10:52 nie wiem beverly czy nie rozumiesz czy udajesz, im wiecej zarabiasz netto ty tym wiecej kosztow twoja firma ponosi za twoj etat za 7 tysiecy to 12 kola wszystkiego w pewnym momencie staje sie to nieoplacalne i zwyczajnie podwyzki staja sie coraz mniejsze bo generujesz duze koszta zrozumiesz moze po pewnym czasie Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Działalność czy etat? 19.12.09, 00:04 to wszystko zależy... biorąc pod uwagę fakt, że w każdej chwili sponiewierać kogoś może np. długofalowy etap choróbska, uniemożliwijacy aktywność zawodową, czy też istnieją ewentualne plany rozrodcze (czyli potrzeba płatnego macierzyńskiego w tle) - jestem za etatem! w takiej sytuacji działalność rozłożyła by na łopatki i osobę bezpośrednio zainteresowaną i całe jej plemię Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Działalność czy etat? 20.12.09, 10:57 demarta napisała: > to wszystko zależy... biorąc pod uwagę fakt, że w każdej chwili > sponiewierać kogoś może np. długofalowy etap choróbska ta dluga fala zabezpieczana finansowo na etacie to zdaje sie 180 iles tam dni platnego 80% chorobowego od zusu, potem zasilek - nedzne grosze niewspolmierne oczywiscie do np zarobkow 7 kola na reke... robiac na dzialalnosc mozna sie dodatkowo od takich przygod ubezpieczyc, wplacajac 10 zeta miesiecznie na bank kasa z tego bedzie wyzsza niz chorobowe z zusu przez 180 dni > czy też istnieją ewentualne > plany rozrodcze (czyli potrzeba płatnego macierzyńskiego w tle) ile trwa macierzynski obecnie? 6 miesiecy z urlopem? a potem co z reszta na dzialalnosci pryz oplacaniu skladki chorobowej tez masz macierzynski nie ma problemu > jestem za etatem! w takiej sytuacji działalność rozłożyła by na > łopatki i osobę bezpośrednio zainteresowaną i całe jej plemię w takiej sytuacji praca na etacie dlugofalowo gowno zmienia wiec czy jest sens dotowac nasze zlodziejskie panstwo prawie polowa swoic zarobkow Odpowiedz Link Zgłoś
hugollina Re: Działalność czy etat? 19.12.09, 00:19 etat+działalnoc. jest super wtedy Odpowiedz Link Zgłoś