Dodaj do ulubionych

Czy kobieta MUSI umieć gotować?

19.12.09, 21:55
To tak a propos wątku alanis.
Niektóre ją tam pouczały, że powinna się nauczyć, że każdy powinien umieć gotować itd. Ale czy ona naprawdę musi?

Umiejętność gotowania jest oczywiście przydatna w życiu, ale z gotującym partnerem, gotowymi daniami i garmażerką, półproduktami, których jest zatrzęsienie, oraz knajpami naprawdę można przeżyć.
Ale zawsze znajdzie się jakaś baba, która zacznie nas w dobrej (?) wierze przekonywać, że to kalectwo, które jak najszybciej trzeba naprawić.

P.S. Gotuję i lubię. Mistrzynią patelni nie jestem (chociaż... tongue_out hehehe), ale to, co przygotowuję jest smaczne i staram się, by takie było.
Niemniej nie wymagam od innych tej umiejętności.
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 21:58
      To przydatna umiejetnośc niezaleznie od płci.
      • morgen_stern Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:00
        Ale ja pytałam o kobiety.
        • gryzelda71 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:01
          Nie musi.Ale fajnie jak umie.
        • epistilbit Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:01
          Warto umieć gotować
          A kobieta nie musi
          Nic nie musi
    • driadea Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:02
      E tam, nie musi gotować, nie musi mieć dzieci, nie musi rodzić naturalnie, nie
      musi wielu rzeczy, których brak niektórym w głowach się nie mieści...
    • szyszunia11 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:02
      skoro kobieta chce (i chyba powinna) być niezalezna, to nie powinna zdawać się na umiejętności partnera. Chyba, że faktycznie zadowoli się daniami gotowymi i garmażerką w razie czego. Ale nauczyć się gotować to nawet JA mogłam, nie jest to jakaś filozofiawink i trochę wstyd nie umieć nawet prostego, jadalnego dania zrobic, niezaleznie od płci.
      • tolka11 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:08
        Nie. Nie musi.
        I żadne tam powinna, bo niezalezność i inne takie.
        Mnie jest wszystko jedno, co jem. Mogą być mrożonki. I git.
        Kilkanaście lat małzeństwa, posiadanie trójki dzieci nie sprawiły,
        że nauczyłam się gotować. Nie gotuję. Nie robię rano śniadań. Nie
        pakuję dzieciom do szkoły śniadań. To są sprawy mojego szanownego.
        Jak jedzie w delegację chodzimy na pizzę, kupuję kurę w budce, itepe.
        Ale za to: umiem kłaść kafelki. A co. To akurat lubię.
        I nie jest mi wstyd. jest mi normalnie. Ktopka.
        • szyszunia11 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:26
          tolka11 napisała:

          > Nie. Nie musi.
          > I żadne tam powinna, bo niezalezność i inne takie.
          > Mnie jest wszystko jedno, co jem. Mogą być mrożonki. I git.

          no wlasnie, na szczęście prawo nie nakazuje kobietom zdawać na maturze egzaminu z gotowaniawink nie co kto musi, ale co sie komu podoba, jak mawiaja. Dla mnie gotowanie to jakas tam jednak umiejetność strategiczna, w szerokim znaczeniu tego słowa. Podobnie jak jazda samochodem. Zawsze wiedziałam, że chce prowadzić auto i mieć swoje w maiere mozliwości, nawet, jesli chwilowo nie byłoby mi potrzebne/partner miał/stać by mni ebyło na szofera itd. Ja mam taka potrzebę. Jeste wiele umiejetności, bez których wszakże spokojnie mozna się obejść, choć pewnie "na wszelki wypadek" i ku własnemu rozwojowi - polecałabym jednak ich nabycie, Prócz gotowania zaliczam tu wyzej wyspomnianą jazdę autkiem, jezyki obce, pływanie...
          • gryzelda71 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:31
            Jeste
            > wiele umiejetności, bez których wszakże spokojnie mozna się obejść, choć pewnie
            > "na wszelki wypadek" i ku własnemu rozwojowi - polecałabym jednak ich nabycie,
            > Prócz gotowania zaliczam tu wyzej wyspomnianą jazdę autkiem, jezyki obce, pływ
            > anie...


            dopiszę jazdę konna,tenisa... i tak mozna w nieskonczoność.
            • szyszunia11 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:38
              gryzelda71 napisała:

              > Jeste
              > > wiele umiejetności, bez których wszakże spokojnie mozna się obejść, choć
              > pewnie
              > > "na wszelki wypadek" i ku własnemu rozwojowi - polecałabym jednak ich nab
              > ycie,
              > > Prócz gotowania zaliczam tu wyzej wyspomnianą jazdę autkiem, jezyki obce,
              > pływ
              > > anie...
              >
              >
              > dopiszę jazdę konna,tenisa... i tak mozna w nieskonczoność.

              o ile jazda konna mogłaby sie obronic, o tyle nie nazwałabym gry w tenisa "umiejetnościa strategiczną". Jeść coś i przemieszczać się oraz porozumiewać musi każdy. Choć wszystko zalezy jaką kto ma strategięwink
            • kali_pso Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:46


              No nie wiem..o ile umiejętnośc pływania może uratować ci życie a znajomośc języków pomoże zdobyć świetna pracę, to, co oprócz spędzania czasu na swiezym powietrzu da ci jazda konna aż tak wartosciowego, aby ją stawiać w jednym szeregu z np. pływaniem.

              Chodzi raczej o umiejętnosci, które dają wymierne korzyści w szerszej perspektywie- potrafisz gotować- możesz zaoszczędzieć np.; znasz języki- dostaniesz dobra posadę, umiesz grac w tenisa-.....no własnie co?
              • szyszunia11 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:52
                kali_pso napisała:

                umiesz grac w tenisa-.....no własnie co?

                no nie wiem, może zeby wkręcić się na wieczorne treningi podstarzałych biznesmenów? dlatego po namyśle napisałam, że jednak "umiejętność strategiczna" to pojęcie względnewink
                • gryzelda71 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 08:36
                  Możesz uczyć dzieci gry w tenisasmileMożesz zawrzeć ciekawe znajomości być może
                  pomocne w przyszłości.No zabrakło dziewczyny wyobraźni?smile
                  • kali_pso Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 09:06
                    .No zabrakło dziewczyny wyobraźni?smile

                    raczej ty przesadziłaś ze swojąwink
                    Ciekawe znajomości procentujące na całe życie podczas gry w tenisa...hmmmmm..jasne, bardzo częsta przypadłość na która cierpi ludzkoścwink Tak samo częsta jak amerykański sen od pucybuta do milionerawink Litościiiiiii.....naprawde nie widzisz absurdu porównywania tego do takiej znajomości języków obcych? Naprawdę czy tylko jak zwykle czepiasz się dla zasady, Gryzeldo?wink
                    • gryzelda71 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 09:10
                      Kalipso KAŻDA posiadana umiejętność może w pewnym momencie okazać się strategiczna.
    • emigrantka34 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:04
      Pewnie, ze nie musi. Co za bzdura. Na marginesie, znam wiecej dobrze
      gotujacych mezczyzn niz kobiet....
      • gryzelda71 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:07
        Na marginesie, znam wiecej dobrze
        > gotujacych mezczyzn niz kobiet

        Ale wśród znajomych,czy z tv?
        • emigrantka34 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 23:26
          gryzelda, wsrod znajmoych i rodziny. Przyklady z rodziny: moj ojciec,
          moj maz...z przyjaciol dwoch najblizszych przyjaciiol plci
          meskeiej..oprocz tego paru kolegow.
    • sowa_hu_hu Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:05
      Ty to dopiero płodna jesteś big_grin
      Ja tam uważam, że jeśli kto nie ma kompletnie zdolności do gotowania
      to lepiej niech tego nie robi...
      Ale dziwi mnie, że sa laski które nie pracują, "siedzą" z dzieckiem
      w domu i nie gotują... bo podobno czasu nie mają (znam takie
      przypadki) A wiem po sobie, że ni cholerka nie ma jak domowy obiad.
      Lubie jeść zjeść w knajpie ale tęskni sie za domowym żarciem...
      A w ogóle to ja uwielbiam jak facet potrafi gotować big_grin oj tak tak...
      • rybalon1 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:08
        no niby nie musi .......ale kto tam by chciał jeść całe życie kupne żarcie
        ........nie ma to jak domowy obiadek , może być najprostszy ale domowy ...no i
        taniej i zdrowiej wychodzi smile
        • e_r_i_n Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 23:37
          Ale domowy obiad nie musi być gotowany przez kobietę.
    • wieczna-gosia Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:06
      nie musi, ale czasami to wygodniej.

      nie lubie i w zasadzie nie umiem. Oczywiscie z glodu nie umre- ale
      jak impreza jest skladkowa to przynosze czipsy i soki a nie salatke
      smile
    • marripossa Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:09
      Ja nie umiem i żyję. Potrafię ugotować jedynie makaron, ziemniaki, ryż, kotlety
      i sznycle. Z racji tego, że ja nie potrafię nic więcej, mój partner MUSI umieć
      gotować i tylko takich partnerów zawsze wybierałam, wybieram i wybierać będę.
      • ardzuna Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 23:15
        Mam mniej więcej podobnie.
    • woman-in-the-city Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:11
      Nie, nie musi jak lubi się stołowac w barach to jej wybór. Ja chcę miec wpływ na
      to co jem, lubię eksperymentowac i czerpac kulinarną satysfakcję.
      Mój mąż gotuje, ja również, korzysta na tym nasz syn, który słoiczkowymi papkami
      nie był zainteresowany, bo jadł od poczatku to co my upichciliśmy.
      Mam znajomą, z gatunku tych niegotujacych, posiadajacą niegotujacego małzonka.
      Stołowali się non stop poza domem, a jak tylko się im dziecię urodziło tesciowa
      wprowadziła się do nich, by dziecku i przy okazji im ... gotowac.
      • wieczna-gosia Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:22
        e tam dziecku to nawet ja potrafilam ugotowac i od razu na tydzien
        mrozilam w dodatku smile

        poza tym jak jem jajko to tez mam wplyw na to co jem, jajko bylo z
        kury wolnowybiegowej smile
      • szyszunia11 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:29
        woman-in-the-city napisała:

        > Nie, nie musi jak lubi się stołowac w barach to jej wybór. Ja chcę miec wpływ n
        > a
        > to co jem, lubię eksperymentowac i czerpac kulinarną satysfakcję.
        > Mój mąż gotuje, ja również, korzysta na tym nasz syn, który słoiczkowymi papkam
        > i
        > nie był zainteresowany, bo jadł od poczatku to co my upichciliśmy.
        > Mam znajomą, z gatunku tych niegotujacych, posiadajacą niegotujacego małzonka.
        > Stołowali się non stop poza domem, a jak tylko się im dziecię urodziło tesciowa
        > wprowadziła się do nich, by dziecku i przy okazji im ... gotowac.

        a ja własnie póki co nie widze potrzeby gotowani adziecku, zdanejwink i przeraża mnie fakt, że w przyszłości mi będzie grymasiłtongue_out
        • zona_mi Szyszunia OT 20.12.09, 00:27
          Spójrz - dwa wersy Twojej odpowiedzi i kilkanaście wersów cytatu - i
          po co?

          A już najgorzej w długich wątkach, kiedy 3/4 całości to bezsensowne
          powtarzanie wypowiedzi poprzedników.
    • babcia47 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:20
      nie musi, ale samo życie zazwyczaj na niej wymusza..a raczej
      dzieci..gdy wyszłam za mąz, to umiałam zagotowac wode bez
      przypalenia, zrobić jajecznicę i kanapki..dzieci i czas "kryzysu"
      wymogły na mnie koniecznośc nie tylko nauczenia się gotowania ale
      równiez nauczenia sie ugotowania cos "z niczego"..z czasem
      stwierdziłam, ze tzw umiejetnośc gotowania jest
      przereklamowana..przecież to łatwizna!! czyli dużo hałasu o nic..ale
      to chyba kwestia wprawy i braku "dupościsku"
      • babcia47 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:24
        ps. smazone placki ziemniaczane i ryby do dziś lepiej wychodzą
        mojemu ślubnemu..z czego skwapliwie korzystam smile tzn juz mi wychodzą
        lepiej niz jemu, ale skwapliwie to ukrywam, gdy jest obecny w
        domu wink))
    • kai_30 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 22:24
      Nie musi. Ale jeśli nie umie, to niech nie uszczęśliwia swoimi produkcjami
      najbliższych smile
    • iwoniaw No niby nie musi, ale 19.12.09, 22:36
      chwalić się też nie ma czym. Prawa jazdy też nie ma obowiązku mieć ani umieć
      rozliczać PIT-a, tyle że podobnie jak umiejętność "zjadliwego" gotowania to dość
      przydatne w życiu jest. Niezależnie od faktu, że można przecież mieć kucharkę/
      szofera/ księgową i bez tych umiejętności doskonale sobie radzić wink

      W tamtym wątku autorka przynajmniej ma gotującą osobę (męża) "w zasięgu", ale
      jeśli nikt z rodziny nie potrafi podstawowych rzeczy zrobić, a na fachowca ich
      nie stać, to już gorzej...
      • kali_pso Re: No niby nie musi, ale 19.12.09, 22:48
        > chwalić się też nie ma czym.


        heheheh...no i o to chodziwink
        • morgen_stern Re: No niby nie musi, ale 19.12.09, 22:54
          A kto się chwali?
          • w-i-k-i-i Re: No niby nie musi, ale 19.12.09, 23:22
            morgen_stern napisała:

            > A kto się chwali?
            >

            przypomniały mi sie niektóre sceny z mojego ulubionego serialu. Niejaka Carrie zazwyczaj ostentacyjnie obnosi się z brakiem umiejętności gotowania, czasem ze swoim lubym Bigiem coś pichci (albo raczej probuje) pyta czy mu smakuje - no ale smakowac nie może, więc idą znów do restauracji. W ogóle ona ciagle i nieustannie je w restauracjach. A to, że nie umie gotowac, jest urocze, nowoczesne, nonszalanckie, stylowe i "bardzo nowojorskie" - jak sama Carrie Bradshawbig_grin
            no ale to tylko film niestetywink
            • szyszunia11 Re: No niby nie musi, ale 19.12.09, 23:25
              o zesz, nicki mi sie pomieszały - ja się na trolla kiepsko nadaję. Choć niby i tak miałam sie przyznać;D

              w-i-k-i-i napisała:

              > morgen_stern napisała:
              >
              > > A kto się chwali?
              > >
              >
              > przypomniały mi sie niektóre sceny z mojego ulubionego serialu. Niejaka Carrie
              > zazwyczaj ostentacyjnie obnosi się z brakiem umiejętności gotowania, czasem ze
              > swoim lubym Bigiem coś pichci (albo raczej probuje) pyta czy mu smakuje - no al
              > e smakowac nie może, więc idą znów do restauracji. W ogóle ona ciagle i nieusta
              > nnie je w restauracjach. A to, że nie umie gotowac, jest urocze, nowoczesne, no
              > nszalanckie, stylowe i "bardzo nowojorskie" - jak sama Carrie Bradshawbig_grin
              > no ale to tylko film niestetywink
              • morgen_stern Re: No niby nie musi, ale 19.12.09, 23:30
                Ale tamta wiki jest z jednym "i" na końcu..
                • morgen_stern Re: No niby nie musi, ale 19.12.09, 23:34
                  Ee, są dwie, z jednym i dwoma. A po co w ogóle się przyznawałaś? Nic nie kumam tongue_out
                  • szyszunia11 Re: No niby nie musi, ale 19.12.09, 23:41
                    morgen_stern napisała:

                    > Ee, są dwie, z jednym i dwoma. A po co w ogóle się przyznawałaś? Nic nie kumam
                    > tongue_out
                    >
                    ot, goraczka sobotniej nocy w oparach absurduwink
    • niiikaa Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 23:01
      Żaden dorosły człowiek nie musi umieć gotować smile

      Ale myślę, że każdy umie zrobić jajecznicę i zagotować wodę, więc umie gotować wink

      Sama nie lubię gotować i gotuję tylko dla Młodego (Młody nie lubi kuchni małża) a dla mnie i dla siebie gotuje małż.

      Kilku paniom, które próbowały przekonać mnie, że niegotowanie to ciężkie kalectwo podziękowałam grzecznie ponieważ nie mogłam uzyskać odpowiedzi na proste pytanie "dlaczego?".
      • papalaya musi 19.12.09, 23:07
        w życiu nie robi się tylko tego co się lubi...

        a jeślibym miała podjąć kogoś kupowanym jedzeniem, chybabym się ze
        wstydu spaliła...
        • jowita771 Re: musi 19.12.09, 23:13
          Wiedziałam, że w tym wątku pojawi się w końcu ktoś z dupościskiem. Witaj, Papalaya.
          • morgen_stern Re: musi 19.12.09, 23:15
            hehehehehehe jowita, punkt dla ciebie smile
          • papalaya Re: musi 19.12.09, 23:32
            dupościskiem??? chodzi problemy z trzymaniem kakałka??? podziel się
            bezcennymi doświadczeniami....
            • morgen_stern Re: musi 19.12.09, 23:33
              A co to jest kakałko?
              • papalaya Re: musi 19.12.09, 23:45
                zdrobniała nazwa napoju wyrabianego na bazie proszku otrzymywanego z
                nasion drzewa rosnacego w tropikach...

                do kupienia w sklepach w dziele kawa/herbata...

                niegdy nie piłaś??? rodzice trzymali reżim???
                • morgen_stern Re: musi 20.12.09, 08:40
                  Ale co to ma wspólnego z dupościskiem?
            • des4 Re: musi 19.12.09, 23:39
              dobre wink dwa punkty dla ciebie papa
        • krejzimama Re: musi 21.12.09, 15:19
          Nie spaliłabyś się ze wstydu. Nie wiesz co to jest.
          Tu wypisujesz takie głupoty że dawno powinnaś płonąć jak Reichstag.
          Poza tym gości zaprasza się do restauracji. Dom to miejsce odpoczynku a nie
          spotkań z ludźmi.
      • szyszunia11 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 23:28
        niiikaa napisała:


        >
        > Kilku paniom, które próbowały przekonać mnie, że niegotowanie to ciężkie kalect
        > wo podziękowałam grzecznie ponieważ nie mogłam uzyskać odpowiedzi na proste pyt
        > anie "dlaczego?".

        no ale w koncu Ty gotujesz, to , że dla dziecka to się nie liczy? i chyba skoro Twoje zarełko je, to umiesz to robić i uławia Wam to sprawę?
      • papalaya małż??? 19.12.09, 23:46
        omułek??? ostryga???
        • morgen_stern Re: małż??? 19.12.09, 23:52
          Jak dla mnie możesz być omułkiem.
          • papalaya Re: małż??? 20.12.09, 00:00
            perłopław z zaimplantowanym silikonem????
            • morgen_stern Re: małż??? 20.12.09, 08:28
              A powiedz mi, zawsze byłaś takim prymitywem czy to od niedawna?
    • 18_lipcowa1 Nie, nie musi. 19.12.09, 23:16
      Ja dlugo nie umialam - owszem slyszalam komentarze w stylu ''co ty
      za baba jestes?'' albo ''matka cie nie nauczyla ???'' Lalam na to.

      Zawsze sie podczepialam pod gotujacych panow i od nich wiele sie
      uczylam. Dzis umiem- ucze sie nadal, ale nie lubie.

      • papalaya Re: Nie, nie musi. 19.12.09, 23:33
        i tak też cię ludzie traktowali, jako panienkę lejącą...
        • edycia274 Re: Nie, nie musi. 19.12.09, 23:38
          Znam taką co nawet herbaty nie potrafi zrobić i co i nic, ma męża dwójkę dzieci
          firmę budowlaną i żyje w niczym jej to nie przeszkadza ;P
          • papalaya Re: Nie, nie musi. 19.12.09, 23:41
            racja, do wypięcia 4 liter i zrobienia dzieciaka zbytnich
            umiejętności nie potrzeba, gotowanie to już wyższa szkoła jazdy...
            • edycia274 Re: Nie, nie musi. 19.12.09, 23:44
              no więc właśnie, nie wiem w czym problem. kto umie niech umie, a kto nie niech
              je mrożonki tongue_out albo inne tongue_out
              mi tam lotto kto co robi w swej kuchni tongue_out
              • papalaya Re: Nie, nie musi. 19.12.09, 23:48
                czemu nie, drewniane podniebienie to popularna dzisiaj przypadłość
                wśród młodych/dynamicznych/samorealizujących się, przekonanych, że
                modna restauracja to szczyt szyku i smaku wink
                • edycia274 Re: Nie, nie musi. 19.12.09, 23:50
                  e tam bez przesady można umieć pichcić a uwielbiać siedzieć w knajpach i wcale
                  się czasem nie dziwię ,że taka formę spożywania posiłków się wybiera tongue_outtongue_outtongue_out
                  • papalaya Re: Nie, nie musi. 19.12.09, 23:57
                    ile osób na to stać??? 2%??? chyba że jako knajpę traktujemy bar
                    mleczny i osiedlową kebabownię...
                    • edycia274 Re: Nie, nie musi. 19.12.09, 23:58
                      Bar to bar wnikać nie trzeba tongue_out
                    • ardzuna Re: Nie, nie musi. 20.12.09, 14:06
                      papalaya napisała:

                      > ile osób na to stać??? 2%??? chyba że jako knajpę traktujemy bar
                      > mleczny i osiedlową kebabownię...

                      Jak się nienawidzi gotowania i mieszka się wspólnie z osobami które
                      podzielają tę przypadłość, to pozostają do wyboru dwie opcje - albo
                      polubić gotowanie, albo znaleźć się w tym procencie osób które stać
                      na to żeby zatrudnić kucharza, to znaczy spowodowac żeby godzina
                      naszej pracy była znacznie więcej warta niż godzina pracy osoby
                      gotującej. Opcja druga jawi mi się jako znacznie bardziej atrakcyjna.
            • edycia274 papalaya 19.12.09, 23:45
              wiesz zdziwiłabyś się jak czasem trudno tego dzieciaka spłodzić ;P
              • papalaya Re: papalaya 19.12.09, 23:59
                no i dlatego dla co poniektórych życie kręci się wokól wypinania 4
                liter, na inne rzeczy brak czasu...
                • edycia274 Re: papalaya 20.12.09, 00:01
                  czasem wypinanie 4 liter w celu spłodzenia potomka są ważniejsze niż ugotowanie
                  żurku ot co
                  • papalaya Re: papalaya 20.12.09, 00:06
                    mężuś na cateringu daleko nie zajedzie wink
                    • gryzelda71 Re: papalaya 20.12.09, 08:43
                      A ty taka zawzięta,bo mężulek woli jeść to co ugotujesz niż twoje wypięte 4 litery?
            • 18_lipcowa1 Re: Nie, nie musi. 19.12.09, 23:51
              papalaya napisała:

              > racja, do wypięcia 4 liter i zrobienia dzieciaka zbytnich
              > umiejętności nie potrzeba, gotowanie to już wyższa szkoła jazdy...


              oh jesooo
              mam nadzieje ze poczulas sie lepiej
              • papalaya Re: Nie, nie musi. 20.12.09, 00:07
                jest mi super??? co jutro robisz na obiad????
                • 18_lipcowa1 Re: Nie, nie musi. 20.12.09, 10:27
                  papalaya napisała:

                  > jest mi super??? co jutro robisz na obiad????


                  nie
                  maz robi
    • man_po_prostu_man Oczywiscie!!!!!!!! 19.12.09, 23:45
      Inaczej nie będzie dobrym materiałem na żonę. Gotowanie to podstawowy
      obowiazek kobiety. Kobieta, która nie umie gotować jest jak dzban bez
      ucha....bezwartościowa.
      • kali_pso Re: Oczywiscie!!!!!!!! 19.12.09, 23:55

        dzban bez ucha to wazon zdaje sięwink
        Da sie go jeszcze wykorzystać, da...heheheh
    • morgen_stern Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 23:51
      Co taki wysyp trolli? Na żer wylazły, czy jak?
      • edycia274 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 19.12.09, 23:56
        Morgen nudzi im się, chłop śpi dzieci śpią tongue_out to wlazły na ematkę
        • szyszunia11 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 00:31
          edycia274 napisała:

          > Morgen nudzi im się, chłop śpi dzieci śpią tongue_out to wlazły na ematkę

          dokładniebig_grin może nie tyle nuda, co odreagowaniewink
    • kitka20061 NIE MUSI !!! n/t 20.12.09, 00:17
      Znam kilka małżeństw gdzie gotują mężowie i nie widzę w tym nic złego.
      • grave_digger Re: NIE MUSI !!! n/t 20.12.09, 09:14
        wg mężczyzn tak. wg stereotypów jak najbardziej.

        ale ja nie umiem, bo szczerze nienawidzę. nie nie i ch.... mój eks w odezwie na
        mój pozew rozwodowy napisał m.in., że mu obiadów nie gotowałam hahaha. dodam, że
        on umiał i lubił gotować, ale mu się nie chciało.

        robię tysiąc rzeczy lepiej i tego wcale nie muszę umieć. co więcej szczerze nie
        lubię, to dla mnie katorga.

        więc nie gotuję, bo nie chcę. wiele rzeczy robię na opak i straaaasznie mi z tym
        dobrze.
        znaczy robię sałatki, bo nie trza gotować. i ciasta na zimno big_grin huehuehue
      • lola211 Re: NIE MUSI !!! n/t 20.12.09, 10:27
        A jak meza zabraknie to rozumiem, ze sa bary mleczne?
        Tu nie tyle chodzi o to, ze jest ktos, kto nam ugotuje, bo z glodu
        takie antytalencie kulinarne nie umrze,sa alternatywy - ale o
        osobista satysfakcje, ze sie wie, potrafi.Smaczny posilek
        wlasnorecznie przygotowany - fajna rzecz.

        Moja kolezanka majac prawie 40 lat , gotujaca, do niedawna nie
        wiedziala jak ugotowac prawdziwy rosól.To co u niej bylo rosolem,
        mozna okreslic jako wode po ugotowanym kurczaku.Gotuje, bo musi, ale
        ani nie lubi ani nie potrafi.
    • laminja nie musi nt 20.12.09, 09:11
    • truscaveczka Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 09:38
      A co za różnica, czy to mężczyzna, czy kobieta?
      Gotuje w domu ten, komu lepiej wychodzi i tyle.
      Ja bym się za ciasta nie wzięła, mój mąż raczej nie zrobi naleśników, więc
      ciacha są jego, a naleśniki robię ja. Koniec, kropka.
    • thorgalla Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 09:44
      Nie musi umieć gotować.
      Nie musi też jeść.Nie ma przymusu.
    • lola211 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 10:06
      Dyndaja mi umiejetnosci kulinarne innych, bylebym nie musiala
      kosztowac kiedykolwiek ich "specjalow".
      Sama potrafie, ale malo kiedy gotuje z namaszczeniem, z braku czasu.
      Na co dzien przyrzadzamy dania szybkie,ale domowe, garmazeryjny
      wyrób to dla mnie ostatecznosc, z reguły wowczas, gdy nic nie
      przygotowalam sobie do pracy, a zjesc cos trzeba.
      Osobiscie lubie cos umiec niz nie umiec, to dotyczy takze sztuki
      kulinarnej.
    • swinka-morska Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 10:29
      Jakoś nie widzę w otoczeniu gotujących partnerów, którzy
      zapewnialiby codzienny obiad (nie od święta, kiedy mają czas na
      kuchenne szaleństwa).
      Zdrowych dań gotowych też jak na lekarstwo.

      Zatem Wujek Dobra Rada mówi: jeśli nie chcesz jeść śmieci - naucz
      się gotować.
      • ihanelma Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 12:21
        A ja widzę - codziennie wink
      • ardzuna Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 13:52
        swinka-morska napisała:

        > Jakoś nie widzę w otoczeniu gotujących partnerów, którzy
        > zapewnialiby codzienny obiad

        Ja też nie widzę w otoczeniu, bo siedzi za ścianą, w drugim pokoju.
      • e_r_i_n Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 18:36
        Mój rodzony ojciec gotuje obiady. W 9 na 10 przypadków, gdy są gotowane.
    • elza78 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 10:44
      ale ty morgen masz znow skomplikowany problem zyciowy smile
      musi nie musi smile
      jasne ze nie musi facet tez nie musi, nikt nic nie musi i juz, mozna gotowe z
      garmazu tyle ze jakos ono nie do konca smakuje jak domowe, ale skoro wszyscy nei
      musza to trzeba znalezc jakis polsrodek big_grin
      u mnie gotujemy razem, niektore dania maz neiktore ja, kazdy ma swoja
      specjalnosc kulinarna smile
      • morgen_stern Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 11:11
        Cytat> ale ty morgen masz znow skomplikowany problem zyciowy smile

        Ja żadnego problemu nie mam, po prostu zadałam pytanie. Za to ty masz chyba
        problem ze mną, bo w każdym moim wątku musisz się do mnie personalnie
        dopierniczyć tongue_out
        • elza78 Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 11:13
          to byl zart tongue_out
          odpisalam ci ze u nas jest podzial rol i nikt nic nie musi tyle ze zarcie z
          garmazu kijowo smakuje uncertain
          lepsze domowe smile
          jednak
    • mniemanologia Co to znaczy "umieć gotować"? 20.12.09, 10:48
      Ja serio nie wiem.

      Nie znam na pamięć przepisu na kruche ciasto, ciasto na naleśniki
      robię "na oko" (żadna sztuka), a algorytm z książki kucharskiej
      potrafię przeczytać i wdrożyć (też żadna sztuka).
      • stinefraexeter Re: Co to znaczy "umieć gotować"? 20.12.09, 10:59
        Też się nad tym zastanawiam.

        Są przecież książki kucharskie, przepisy.. Czy nie umieć gotować oznacza nie
        umieć przeczytać przepisu?
        • ardzuna Re: Co to znaczy "umieć gotować"? 20.12.09, 13:53
          Być może. W takim razie zdecydowanie umiem gotowac.
        • kunegunda32 Re: Co to znaczy "umieć gotować"? 20.12.09, 16:03
          Wiesz, nie wiem na czym to polega ale są osobniki które po prostu nie potrafią
          gotować mimo, że gotują a niektóre nawet lubią. Np. babcia mojej koleżanki,
          uwielbiała kobieta gotować i to co ugotowała wyglądało jak z obrazka, ale niech
          mnie ręka Boska broni przed koniecznością jedzenia tego, po prostu nie nadawało
          się to do jedzenia kompletnie. Tak samo moja siostra, od 7 lat jej tłumaczę jak
          się robi rybę po grecku, dałam przepis co jak kiedy i w jakich ilościach, a ona
          i tak za każdym razem robi po swojemu i ryba jest paskudna, nie słona, nie
          doprawiona i sucha. Ja np. mimo że potrafię i lubię gotować nie jestem w stanie
          zrobić klusek leniwych, wychodzą mi twarde jak kamienie. Dlatego wychodzę z
          założenia, że jak ktoś nie potrafi to nie powinien się za to zabierać, czy to
          jest gotowanie czy prowadzenie auta, bo potem cierpią niewinni ludziewink))
          • mariolka99 Re: Co to znaczy "umieć gotować"? 21.12.09, 17:25
            kunegunda32 napisała:

            > Wiesz, nie wiem na czym to polega ale są osobniki które po prostu
            nie potrafią
            > gotować mimo, że gotują a niektóre nawet lubią.


            ooo, to o mniesmile
            Gotować nawet lubię, ale do jedzenia się to nie nadaje smile Moja matka
            też tak ma, widać odziedziczyłam ten rzadki talent po niej.
            Ale nie, nie uważam że musze się koniecznie nauczyć. Mój mężczyzna ma
            2 ręce i sobie poradzi, a i mnie nakarmi przy okazji smile
    • ola_motocyklistka Re: Czy kobieta MUSI umieć gotować? 20.12.09, 10:49
      też nie wymagam. Gotuję, z roku na rok coraz więcej i nawet troszkę lepiej. Jak
      urodziłam córkę i zaczęłam powoli odchodzić od słoiczków zaczęłam przykładać
      większą wagę do tej umiejętności.
      Nie przepadam za gotowaniem, ale uważam, że nauczenie się ułatwia życie (
      przynajmniej mi), oraz zmniejsza koszty.

      Z drugiej strony po 2 latach gotowania codziennie, lub prawie przyzwyczaiłam się.
      Natomiast nie uważam tego za obowiązek każdej kobiety. Tak jak napisałaś jest
      tyle alternatyw dla gotowania w domu, że braku tej umiejętności można nawet nie
      odczuć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka