jola8181 16.01.10, 14:28 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7460918,Pozwem_w_wolnosc_slowa.html Moim zdaniem emisja dokumentu nie powinna być wstrzymana. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agatar-m Re: Alma jak Amway. 16.01.10, 21:19 to może jakaś e-mama pracuje w almie, żeby nam sprawę naświetlić? Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Alma jak Amway. 16.01.10, 21:32 w almie nie pracuję ale pracowałam w sklepie w galerii gzdie ejst alma. Codzienne rano wszyscy się dziwili dlaczego z almy śmierdzi starym mięsem. Wędlin nie kupuję poz sprawdzonymi miejscami więc tylko zapach drażnił. A dziś okazuje się,że w almie może być jak w zwykłym markecie....i ten zapach codziennie rano miał swoje podłoże. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.sunshine Re: Alma jak Amway. 16.01.10, 21:51 Mimo iz nie pracuję w Almie to się wypowiem. Pracuję w Galerii Handlowej gdzie jest Alma i faktycznie śmierdzi.Od czerwca mieli już 3 wizyty z Sanepidu, a podczas chwilki przerwy na papierosa rozmawiałam z praownikami Almy to zdecydowanie nie polecali serów("leżą od czerwca- wiadomo nikt nie kupi sera za 100zł za kg dlatego śmierdzą") mięsa - smród z rana przeokropny przejść się nie da...i z nabiału("dziś kilka dat zmieniliśmy-uważaj na ...") to mówi samo za siebie. Dlatego jeśli już muszę coś kupić to produkty suche(gorące kubki, pieczywo chrupkie, wafle ryżowe)pieczywo(bo im piekarnia przywozi) i ew. pampersy. Nic więcej Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 09:54 Ja jestem stala klientka Almy , robie tam zakupy codziennie.I serio nie kupilam nic, co wzbudzaloby jakakolwiek watpliwosc.Gdybym nabyla cokolwiek starego, zepsutego, nieswiezego, to po prostu udalabym sie z reklamacja,a skoro nigdy tego nie zrobilam, to znaczy ze nie bylo koniecznosci.Mieso, drob, ryby swiezutkie.Sery, nabial rowniez.Przeciez po otwarciu to da sie stwierdzic. >nikt nie kupi sera za 100zł za kg dlatego śmierdzą Smiem twierdzic, ze klienci kupuja nie tylko sery za 100 ale i za 200 zl za kg.A smierdza, bo sa z gatunku smrodliwych, im drozszy tym bardziej wali. Jak mozna zmienic date waznosci wdrukowana fabrycznie na etykiecie? Ze sery moga smierdziec, to oczywiste, zwlaszcza te plesniowe w duzej ilosci.A zepsute smierdzace mieso? Gdzies chyba musza je skladowac przed wywiezieniem, bo raczej nie wrzuca do sprzedazy- przeciez to widac i czuc. Co do emisji programu- w takich wypadkach , bez wzgledu na firme, ktorej to dotyczy uwazam, ze najpierw powinien sprawe rozstrzygnac sąd.Bardzo łatwo jest oczernic, fama idzie w swiat, co z tego ze po latach okaze sie, ze to jednak bylo ukartowane? Juz sie tego nie odkręci.Jesli zarzuty okaza sie prawdziwe, powinno sie film wyemitowac i juz. Za balagan w sklepie odpowiada kierownictwo, w kazdym sklepie jest inne.Czy fakt, ze w jednej placówce cos sie dzieje oznacza automatycznie, ze we wszystkich innych rowniez? Odpowiedz Link Zgłoś
abdullah_abdullah Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 10:26 kiedyś byłem almofilem, ale po tym jak kilka razy kupiłem rybe "drugiej świeżości" (z racji odległości nie miałem jak reklamować), oraz słyszałem przez przypadek rozmowe kasjerek z której wynikało że to taka duga biedronka, to nie mam wielkiej ochoty na zakupy w tym sklepie. tylko rzeczy pakowane typu kawa herbata, przetwory, rzeczy o które gdzie indziej trudno. ale szkoda że nie można znaleść w Polsce normalnego sklepu gdzie pracowników sie traktuje normalnie, a klienta nie robi w babmuko. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 10:34 ale szkoda że nie możn > a > znaleść w Polsce normalnego sklepu gdzie pracowników sie traktuje normalnie, a > klienta nie robi w babmuko. Mysle, ze to taka specyfika handlu jest. Co do pracownikow- wykorzystywanie , lamanie praw pracowniczych to w sumie norma, nie dotyczy tylko pracownikow tej branzy. Odpowiedz Link Zgłoś
abdullah_abdullah Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 11:13 wyobraz sobie taka rozmowe o prace: -gość z HR: jaka stawka by spełniała pana oczekiwania ? - ja: słyszałem od pracującego u panstwa kolegi że na początku na czas próbny może to być jakieś 2500 euro. - gość HR oburzony: proszę pana to bzdura - minimalna stawka na tym stanowisku to 3500! u nas gość by klepnął 2500 albo jeszcze pokręcił nosem i zaproponował z 2300 a potem z jęzorkiem by poleciał do kierowniczka jakie to oszczędności w firmie porobił Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 10:36 lola211 napisała: > >nikt nie kupi sera za 100zł za kg dlatego śmierdzą Hahaha, no po prostu bajka. Co ty wiesz o serach??? > Smiem twierdzic, ze klienci kupuja nie tylko sery za 100 ale i za > 200 zl za kg.A smierdza, bo sa z gatunku smrodliwych, im drozszy > tym bardziej wali. Dokładnie. Kochani laicy, jak nie znacie tematu, to lepiej powstrzymajcie się od wypowiedzi, które was ośmieszają, please. > Bardzo łatwo jest oczernic, fama idzie w swiat, co z tego ze po > latach okaze sie, ze to jednak bylo ukartowane? Ale co się napluło to się napluło. Dla niektórych jak widać to czysta rozkosz tak mieszać innych z błotem. Dlatego to w Polsce powstał film "Dzień świra". > Za balagan w sklepie odpowiada kierownictwo, w kazdym sklepie jest > inne.Czy fakt, ze w jednej placówce cos sie dzieje oznacza > automatycznie, ze we wszystkich innych rowniez? To przerażające, że tak wielu ludziom trzeba tłumaczyć tak elementarne rzeczy. Niestety, z racji utrzymywania kontaktów z paroma INTELIGENTNYMI nauczycielami wiem, że szans na poprawę sytuacji nie ma, rośnie nam nowe pokolenie - z przeproszeniem - debili. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 14:37 > lola211 napisała: > > > >nikt nie kupi sera za 100zł za kg dlatego śmierdzą > Ja to zacytowalam, to nie sa moje slowa. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 14:07 mam wrażenie, że tyt am pracujesz a nie robisz zakupy poza tym co ma piernik do wiatraka? film filmem a cenura jak widać nadal istnieje jest jeszcze cos takiego jak wolność słowa Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 18:32 attiya napisała: mam wrażenie, że tyt am pracujesz a nie robisz zakupy Taaa, bo Alma nie może mieć zadowolonych klientów film filmem a cenura jak widać nadal istnieje jest jeszcze cos takiego jak wolność słowa Jeżeli dzisiaj chciałabym opublikować w mediach materiał szkalujący dobre imię forumki Attiya, to oczywiście przystałabyś na to bez zastrzeżeń, w imię "wolności słowa"? Czy wolałabyś, żeby jednak nie publikować takiego materiału przynajmniej do czasu rozstrzygnięcia przez sąd? Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 08:15 to czy ja chciałabym czy nie to inna sprawa ale kolejność jest następująca: publikujesz materiał dotyczący mojej osoby ja go studiuję i ewentualnie jak zależy mi na dobrym imieniu to odnoszę się do tego materiału punkt po punkcie nie jest tak, że masz coś na mnie, masz świadków, dowody, nagrania chcesz to opublikować a ja od razu idę z tym do sądu aby zabronił Ci owej publikacji. Coś chyba nie teges wtedy byłoby, nieprawdaż? Popatrz co się dzieje w mediach. Tam nikt nie pyta się nikogo, co o tym sądzi, tylko wpierw jest info o tym bądź artykuł a dopiero później następuje reakcja drugiej strony Poza tym oczywiście Alma może mieć zadowolonych klientów. Sama kupiłam tam swego czasu artykuły spożywcze, których nie mogłam doszukać się po innych sklepach (uparłam się ugotować coś co przedstawia jedna ze znanych osób ze szklanego ekranu, potrawa czysto niepolska a z podstawowych artykułów potrzebnych do przyrządzenia tej potrawy miałam w domu tylko cukier, pieprz i sól. Resztę kupiłam w Almie) Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 08:40 Delikatesy w odpowiedzi uznały, że reporterzy byli nierzetelni i zrobili program pod z góry ustaloną tezę. W dodatku miał on się opierać na nieprawdziwych informacjach naruszających markę i dobre imię delikatesów > publikujesz materiał dotyczący mojej osoby > ja go studiuję > i ewentualnie jak zależy mi na dobrym imieniu to odnoszę się do tego materiału > punkt po punkcie Tia. Ale zostalas juz opluta i fakt, ze bezpodstawnie nie spowoduje, ze Twoje dobre imie zostanie oczyszczone.Ludzie dostali informacje, ze jestes nierzetelna i koniec kropka.Nie oczyscisz sie z bagna. Przeciez nie raz juz tak bylo.Najpierw rozdmuchana afera, potem po dlugim czasie cichutkie przeprosiny. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 12:58 ale jeśli przyjąć, że jestem osobą publiczną a ów supermarket powiedzmy czymś takim jest, to powinno się liczyć, że ktoś może niezbyt pozytywnie się na dany temat wypowiedzieć Poza tym, szkalowano Biedronki, Żabki i inne Tesca. Sory ale w czym Alma jest lepsza od ww ? Że cukier ma po 5 zł a nie po 3? Że szynka jest po 100 zł a w Tesco po 30? Pomijam, że szybki w ani jednym ani drugim nie kupiłabym Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:23 > Poza tym, szkalowano Biedronki, Żabki i inne Tesca. Sory ale w czym Alma jest > lepsza od ww ? Chyba w tym, ze firma potrafila zareagowac odpowiednio, a tamte firmy nie.A moze tamte materialy mialy mocniejsze argumenty i zablokowanie emisji nie mialo podstaw? > Że szynka jest po 100 zł a w Tesco po 30? Szynke w almie kupisz i za 20 i za 200 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:33 może Alma miała mocniejsze argumenty - fakt. Ale czy były to argumenty udowadniające na 100 procent, że nigdy ale to nigdy w tych sklepach nie było zmieniania dat ważności i mycia wędlin to już tego chyba nie można być pewnym. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:00 A w jaki sposob mozna cos takiego udowodnic? Ciagle zastanawiaja mnie te daty.Na jakich produktach mozna je sobie zmieniac? Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 19:40 teoretycznie na wszystkich trochę dorabiałam swego czasu w sklepie więc wiem, że nie ma towaru na którym nie można byłoby tego zrobić udowodnić jest trudniej, można kogoś za rękę złapać no i poza tym jak pisałam wyżej nei mam nic przeciwko Almie - kupiłam tam wiele produktów, których gdzie indziej nei znalazłam Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:35 > Chyba w tym, ze firma potrafila zareagowac odpowiednio, a tamte > firmy nie. Odpowiednio? Zgodnie z ta logika kazdy material o nielegalnych praktykach powinien byc zatrzymywany. I sad niech sadzi trzy lata, a publika niech wpieprza zgnila kielbase. > A moze tamte materialy mialy mocniejsze argumenty i > zablokowanie emisji nie mialo podstaw? No nie wiem - tamte byly zdaje sie oparte na zeznaniach pracownikow, ten tez na zeznaniach i jeszcze na ukrytej kamerze. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:51 Tak, kazdy materiał budzacy watpliwosci- jak najbardziej. a publika niech wpieprz > a > zgnila kielbase. No popatrz- ja sie nie boje.Potrafie odróznic towar swiezy od nieswiezego.Ty nie? tamte byly zdaje sie oparte na zeznaniach pracownikow, ten tez na > zeznaniach i jeszcze na ukrytej kamerze. A jakas byla prawda, tego nie wie nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:00 > No popatrz- ja sie nie boje.Potrafie odróznic towar swiezy od > nieswiezego.Ty nie? A potrafisz patrzec dalej niz czubek wlasnego nosa? Mnie tez sie wydaje - podkreslam wydaje - ze potrafie, niemniej tysiace rabaly myta kielbase z tego tam Confipolu (?) i chyba nie z masochizmu. Widocznie myli wystarczajaco skutecznie, czy wedlug ciebie to ich wybiela? A nie cieszysz sie, ze w Biedronce juz ciezarne nie ciagaja palet, jak to bylo w zwyczaju, albo ze ludzie nie pracuja na dwa etaty dostajac za jeden? Ja tez bym sie nie dala w to wrobic, ale to nie umniejsza winy Biedronki. > tamte byly zdaje sie oparte na zeznaniach pracownikow, ten tez na > > zeznaniach i jeszcze na ukrytej kamerze. > > A jakas byla prawda, tego nie wie nikt. No w wymienionych wyzej przypadkach praktyki zdaje sie udowodniono. Zreszta jak pokazuja np. kierownika sfilmowanego, jak nakazuje myc kielbase, to raczej nie jest to prima aprilis. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:37 niemniej tysiace rabaly myta kielbase z tego > tam Confipolu (?) i chyba nie z masochizmu. Wierze.Tysiace jadlo tez biala kiełbase czy mielone za 4 zl za kilo i jeszcze chwalilo, jakie pyszne. Co do pracownikow- nie jest mi bardziej zal tych biedronkowych niz kazdej innej grupy zawodowej.Wykorzystywanie pracownikow to standard, nie tylko w sklepach. > A potrafisz patrzec dalej niz czubek wlasnego nosa? Czasami, w tym przypadku nie widze potrzeby. Niecierpliwie czekam na rozwoj wypadkow.Jak sie zarzuty okaza prawdziwe, to powinni winnych ukarac, a film wyemitowac, chetnie obejrze. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:54 > Wierze.Tysiace jadlo tez biala kiełbase czy mielone za 4 zl za kilo > i jeszcze chwalilo, jakie pyszne. Znaczy mozna im syf sprzedawac, skoro ich kubki smakowe nie dorastaja wyrafinowaniem do twoich? A jak sie okaze, ze w twoim sklepie po jedzeniu biegaly karaluchy, to tez wzruszysz ramionami, bo w smaku nie wyczulas? > Co do pracownikow- nie jest mi bardziej zal tych biedronkowych niz > kazdej innej grupy zawodowej. Zadnych ci nie zal, to widac. > Wykorzystywanie pracownikow to > standard, nie tylko w sklepach. I jeszcze dlugo bedzie przy takim podejsciu. > Niecierpliwie czekam na rozwoj wypadkow.Jak sie zarzuty okaza > prawdziwe, to powinni winnych ukarac, a film wyemitowac, chetnie > obejrze. Ja tam wolalabym zobaczyc filmik z zasyfionego zaplecza czy odganiania much, niz dowiedziec sie po trzech latach, ze syf i muchy tam byly. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:05 > Znaczy mozna im syf sprzedawac, skoro ich kubki smakowe nie dorastaja > wyrafinowaniem do twoich? > Znaczy to tyle, ze trzeba ciut myslec.Za 4 zl kielbasy sie nie zrobi ze swiezego miesa. > A jak sie okaze, ze w twoim sklepie po jedzeniu biegaly karaluchy, to tez > wzruszysz ramionami, bo w smaku nie wyczulas? Wzrusze, bo jakby sie czlowiek zastanawial, co po zarciu biegalo, to by nic nie kupował.Zanim produkt trafi do sklepu te karaluchy moga na nim sedziec z 5 razy. >Zadnych ci nie zal, to widac. Sama jestem etatowym pracownikiem i czesto mi sie cos nie podoba, nie wymagam od innych by sie nade mna litowali.Sila mnie tu nie trzymaja, innych równiez. > Ja tam wolalabym zobaczyc filmik z zasyfionego zaplecza czy odganiania much, ni > z > dowiedziec sie po trzech latach, ze syf i muchy tam byly. No to pozostaje ci nic nigdzie nie kupowac.Bo nie masz zadnej pewnosci, ze w sklepach, gdzie nabywasz towar wszystko jest w porzadku.Kwestia tylko, czy i kiedy firma komus podpadnie na tyle, ze bedzie próbowal zszargac jej opinie medialnie. Chyba ze wychodzisz z zalozenia, ze jak o czyms sie nie mowi, to tego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:24 > Znaczy to tyle, ze trzeba ciut myslec.Za 4 zl kielbasy sie nie zrobi > ze swiezego miesa. W Almie jest kielbasa za cztery zlote? Twoj smierdzacy kurczak tez kosztowal grosze i dlatego moze smierdziec? > Sama jestem etatowym pracownikiem i czesto mi sie cos nie podoba, > nie wymagam od innych by sie nade mna litowali.Sila mnie tu nie > trzymaja, innych równiez. No ja jednak potrafie wykazac podstawowa solidarnosc z tymi, ktorzy sa mniej obrotni czy wyksztalceni ode mnie lub mieszkaja w rejonach z kijowym rynkiem pracy. > No to pozostaje ci nic nigdzie nie kupowac.Bo nie masz zadnej > pewnosci, ze w sklepach, gdzie nabywasz towar wszystko jest w > porzadku.Kwestia tylko, czy i kiedy firma komus podpadnie na tyle, > ze bedzie próbowal zszargac jej opinie medialnie. > Chyba ze wychodzisz z zalozenia, ze jak o czyms sie nie mowi, to > tego nie ma. Chyba nie rozumiesz, o czym mowa. Oczywiscie, ze wszedzie moga sie zdarzac nielegalne praktyki. Ale jesli zostana one juz wykryte, to ja jako klient wole sie o tym dowiadywac na biezaco. Chyba nie rozumiesz tez, na czym polega rola mediow. Wedlug twojej logiki nie powinno byc zadnych artykulow czy reportazy dotyczacych jakichkolwiek nieprawidlowosci kogokolwiek. Przeciez obiekt reportazu zawsze bedzie sie bronil - a co, winny ma sie przyznac? Po to sa zasady rzetelnosci dziennikarskiej, a takze odpowiedzialnosc redakcji za publikowane materialy, zeby puszczac tylko takie, ktore maja rzeczywiscie solidne podstawy. Redakcje tez sie boja o wlasne tylki i szlochy jednej ostatnio zwolnionej pani Krysi raczej nie pojda na antene ogolnopolska. Ale jesli pan Krys i panow Bartkow jest tuzin, maja historie nieprawidlowosci i redakcja moze wejsc z ukryta kamera, to po potwierdzeniu jest to juz material do puszczenia. Firma moze wtedy starac sie udowodnic wielopietrowa konspiracje oraz ze sfilmowane ekscesy to tylko zarty. Poda wtedy redakcje do sadu, i niech sie sadza. Ale klienci beda mogli sami ocenic, czy wierza materialom, czy tez nie. Ty na przyklad materialom o Almie bys pewnie nie uwierzyla, i masz do tego swiete prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:48 > Twoj smierdzacy kurczak tez kosztowal grosze i dlatego moze smierdziec? Nie, to byl kurczak w normalnej cenie w leklerku. > Po to sa zasady rzetelnosci dziennikarskiej, a takze odpowiedzialnosc redakcji > za publikowane materialy, zeby puszczac tylko takie, ktore maja rzeczywiscie > solidne podstawy. Redakcje tez sie boja o wlasne tylki i szlochy jednej ostatni > o > zwolnionej pani Krysi raczej nie pojda na antene ogolnopolska. Ale jesli pan > Krys i panow Bartkow jest tuzin, maja historie nieprawidlowosci i redakcja moze > wejsc z ukryta kamera, to po potwierdzeniu jest to juz material do puszczenia. Hehe, rzetelnosc dziennikarska.Mialam okazje osobiscie sie zetknac, no prosze cie- dobrze wiem jak to wyglada. > Firma moze wtedy starac sie udowodnic wielopietrowa konspiracje oraz ze > sfilmowane ekscesy to tylko zarty. Poda wtedy redakcje do sadu, i niech sie > sadza. Ale klienci beda mogli sami ocenic, czy wierza materialom, czy tez nie. > Ty na przyklad materialom o Almie bys pewnie nie uwierzyla, i masz do tego > swiete prawo. Ktos tu podal przyklad Ziobry.Bardzo celny.Pomysl, czy faktycznie tak to powinno wygladac. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 16:05 > Ktos tu podal przyklad Ziobry.Bardzo celny.Pomysl, czy faktycznie > tak to powinno wygladac. A to Ziobro opublikowal filmik, jak pan doktor kogos zabija? Czy jednak tylko klepal ozorem? Pisalam juz wyzej, czym sie roznia indywidualne szlochy od dokumentacji. Wedlug twojej logiki o lowcach skor powinnismy sie dowiedziec jakos tak teraz, cos tam sie chyba jeszcze ciagnie sadowo. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 12:00 attiya napisała: > ale kolejność jest następująca: > publikujesz materiał dotyczący mojej osoby > ja go studiuję > i ewentualnie jak zależy mi na dobrym imieniu to odnoszę się do tego materiału > punkt po punkcie No nie rozśmieszaj mnie - a gdzie napisz konkretnie 'odnosisz się'?? Wykupisz najlepszy czas antenowy w TV? Stronę w gazecie? Zapłacisz z własnej kieszeni za oczyszczenie się z kłamstw? Wydasz oficjalne oświadczenie, którego nikt nie wydrukuje - bo po co? > nie jest tak, że masz coś na mnie, masz świadków, dowody, nagrania chcesz > to opublikować a ja od razu idę z tym do sądu aby zabronił Ci owej publikacji. Coś > chyba nie teges wtedy byłoby, nieprawdaż? Sąd nie zabroni publikacji zgodnej z prawem. Stanie na straży prawa uważasz za 'nie teges'? Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:01 ktoś udowadnia, że w Almie nie jest tak pięknie jak innym się wydaje a ty mówisz mi o staniu na straży prawa? Coś widocznie jest na rzeczy skoro Alma nie chce zgodzic się na puszczenie nagrania. I to jest też zgodne e:staniem na straży prawa"? Nie uważasz, że jest to cenzura? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:10 attiya napisała: ktoś udowadnia, że w Almie nie jest tak pięknie jak innym się wydaje a ty mówisz mi o staniu na straży prawa? Nie rozśmieszaj mnie. Jakiś pismak coś udowadnia? I to ma być niby zgodne z prawem? Coś widocznie jest na rzeczy skoro Alma nie chce zgodzic się na puszczenie nagrania. Pewnie jest coś na rzeczy - np bzdurne informacje. Dlaczego Alma ma się na nie godzić? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:13 > Nie rozśmieszaj mnie. Jakiś pismak coś udowadnia? I to ma być niby zgodn > e > z prawem? A jak udowodnili Zabce, Biedronce czy tej firmie, co plukala stare wedliny? Reportaze robi sie tak samo - ma sie swiadkow i opowiesci, zwraca sie do firmy o ich zdanie i stanowisko, ktore umieszcza sie w dokumencie. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:19 imasumak napisała: > > Nie rozśmieszaj mnie. Jakiś pismak coś udowadnia? I to ma być niby zgodne z prawem? > jeśli ma dowody to nawet "jakiś pismak" ma prawo je przedstawić. > > Pewnie jest coś na rzeczy - np bzdurne informacje. Dlaczego Alma ma się na nie > godzić? > Jeśli są to "bzdurne informacje" to Alma łatwo i szybko udowodni to, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:49 > jeśli ma dowody to nawet "jakiś pismak" ma prawo je przedstawić. Gdyby tak sie to odbywalo, to nie potrzeba by bylo sądów.Dowody mozna interpretowac na rozne sposoby. > Jeśli są to "bzdurne informacje" to Alma łatwo i szybko udowodni to, nieprawda > ż? Udowadniac trzeba winę, a nie niewinnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Alma jak Amway. 19.01.10, 13:33 przecież jest to robione nagrania, wypowiedzi, zdjęcia co się robi z produktami, polecenia kierownika aby coś zrobić z tym czy tamtym bo coś się dzieje czy ktoś musi umrzeć, żeby w końcu cokolwiek udowodniono? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:35 attiya napisała: > Coś widocznie jest na rzeczy skoro Alma nie chce zgodzic się na puszczenie > nagrania. I to jest też zgodne e:staniem na straży prawa"? Nie uważasz, że jest > to cenzura? Na rzeczy może być po prostu dobre imię firmy. Sąd rozstrzyga, czy zostało czy nie naruszone prawo. I nie - to nie jest cenzura. Wolność słowa nie może oznaczać wolności kłamstw i pomówień. Weź sobie za przykład pana Ziobro i jego słynne 'Ten pan już nikogo nie zabije'. Czy uważasz, że miał on prawo w imię 'wolności słowa' wydać wyrok na człowieka - zrujnować mu reputację? Ot tak - dla sensacji? Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 12:04 attiya napisała: > jest jeszcze cos takiego jak wolność słowa Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że wolność słowa to nie prawo do mówienia co się chce o kim i o czym się chce? Wolność wiąże się z ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, a tej jakoś w naszym kraju ludzie już ponosić nie chcą. A potem wygadują bzdury o "cenzurze"... W takim razie ja mógłbym powiedzieć o panu Xińskim, że to pe...fil, bo na takiego wygląda, w imię "wolności słowa" oczywiście. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 12:10 > Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że wolność słowa to nie prawo do > mówienia co się chce o kim i o czym się chce? Wolność wiąże się z > ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, a tej jakoś w naszym kraju ludzie już ponosić nie > chcą. > A potem wygadują bzdury o "cenzurze"... Znaczy wedlug ciebie programy reportersko-interwencyjne (pomijajac ich styl...) nie maja prawa istniec z definicji? Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:06 nie zawężam "wolności słowa" do tego, że o panu X mówię "ped..fil" Pomijam, że to dwie różne sprawy, to tak jak jedna babcia moherowa z drugą stoją i krzyczą przed siedzibą RM w Toruniu, że pan Y i Z to zdrajcy ojczyzny i mordercy bo są za - powiedzmy - aborcją Jeśli osoba jedna, druga, dziesiąta kupuje nieświeży towar, zgłasza ów fakt kierownikowi sklepu, ten olewa, więc owe osoby idą dalej, powstaje program na ten temat i nagle Alma sprzeciwia się puszczeniu owego nagrania to nie uważasz, że to właśnie w tym momencie jest ograniczanie tej wolności? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:54 Jeśli osoba jedna, druga, dziesiąta kupuje nieświeży towar, zgłasza ów fakt > kierownikowi sklepu, ten olewa, więc owe osoby idą dalej, powstaje program na > ten temat A skad masz te informacje? W materiale wyczytalalam, ze wszystko opiera sie na info od pracownikow, nie klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 14:25 > Za balagan w sklepie odpowiada kierownictwo, w kazdym sklepie jest > inne.Czy fakt, ze w jednej placówce cos sie dzieje oznacza > automatycznie, ze we wszystkich innych rowniez? Jest coś takiego jeszcze jak polityka firmy. O ile za sam bałagan faktycznie odpowiada dyrektor danej placówki o tyle za programowo złe traktowanie pracowników czy "namawianie" do sprzedawania starego towaru winę ponosi firma. Z delikatesami jest ten problem że sprzedają towar drogi i niszowy. Nie trzeba być jasnowidzem żeby domyśleć się że trudno go sprzedać. Produkty suche pół biedy ale świeże to już masakra. Biznes jest biznes i strat musi być maksymalnie mało. Dlatego wolałabym kupić wędlinę gdzieś gdzie wiem że szyneczka szybko schodzi a nie jest kolorowana bo chętnych na kupno mało. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 14:46 > Jest coś takiego jeszcze jak polityka firmy. O ile za sam bałagan faktycznie > odpowiada dyrektor danej placówki o tyle za programowo złe traktowanie > pracowników czy "namawianie" do sprzedawania starego towaru winę ponosi firma Z tym sie zgodze.Natomiast moze byc tak, ze centrala nie wie, co sie dzieje w oddziale, bo zarzadzajacy wiedza jak skutecznie ukrywac nieprawidlowosci. > Z delikatesami jest ten problem że sprzedają towar drogi i niszowy. Nie trzeba > być jasnowidzem żeby domyśleć się że trudno go sprzedać No ale przeciez te niszowe trudnosprzedawalne produkty to ulamek calego asortymentu.Jest go ilosciowo mniej na sklepie.Reszta to standardowe produkty.Szynek masz do wyboru z 50 rodzajow, na dziale miesnym i wedliniarskim ciagle sa kolejki- ten towar naprawde schodzi jak w kazdym innym sklepie.Widze, ze np wolowina za 100 zg za kilo lezy gora 2 dni, potem jej juz nie ma.Swieze kaczki tez nie leza, tylko bywaja.2 dni i na ich miejscu laduja jakies biedne male ptaszki. Co do serow- wlasnie jem rukole z kozim serem z almy.Nie powiedzialabym, ze pachnie.Capi capem.Ser z data waznosci aktualna jak najbardziej.Zreszta- stary ser ma inna konsystencje, inna plesn.Nie da sie tego kupic bez zauwazenia roznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 14:57 > Natomiast moze byc tak, ze centrala nie wie, co sie > dzieje w oddziale, bo zarzadzajacy wiedza jak skutecznie ukrywac > nieprawidlowosci. Może tak być ale jeśli takie rzeczy robi się z polecenia góry to podziękowałabym firmie raz na zawsze jako klient. No i po pierwsze chciałabym to wiedzieć > No ale przeciez te niszowe trudnosprzedawalne produkty to ulamek > calego asortymentu. W delikatesach jest właśnie niszowy asortyment a ten popularny jest droższy. Także głosuje na to że jednak sporo się nie sprzeda. Nawet jeśli tego nie widzisz... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 15:05 > Także głosuje na to że jednak sporo się nie sprzeda. - przeciez caly myk polega na tym, by zamowic tyle towaru ile schodzi, pracowalam kiedys w handlu to wiem.Co do cen, to juz sie kiedys wypowiadalam- mozna sie naprawde mile zdziwic. Tam, gdzie ja robie zakupy klientow nie brakuje, obserwuje to na co dzien. Gdzie bym nie kupowala, sprawdzam date waznosci.Alma towary, ktorym sie termin konczy, wyprzedaje po nizszej cenie, sa na te towary wydzielone miejsca. Poza tym- wiele luksusowych produktow jest pakowana, date maja wdrukowana fabrycznie- naprawde jak niby w sklepie mieli by to przerabiac? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 15:25 > - przeciez caly myk polega na tym, by zamowic tyle towaru ile > schodzi, pracowalam kiedys w handlu to wiem. Skoro pracowałaś to wiesz że zamówić tyle towaru ile faktycznie zejdzie nie jest tak prosto i to z rożnych powodów. Dlatego też prywatne sklepiki mają mały wybór i zazwyczaj mało towaru bo tam do minimum można i trzeba ograniczyć straty. Delikatesy muszą jednak trzymać asortyment. No i szynka rozkrajana jest z jakieś większej całości która wątpię żeby w przypadku drogich wędlin była wyrzucana po trzech dniach. Chyba ze jest mrożona. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 00:32 Straty, ktore notuje kazdy sklep, wliczone sa w koszta.Chodzi o to, by mniej wiecej przewidziec ilosc zamowionego towaru, a przewidziec sie najczesciej da na tyle, by nie wywalac duzej ilosci towaru. Co do szynek, to te naprawde dobre i drogie , nieszpikowane chemia, po 3 dniach sa ciagle do spozycia.Nie slimaczeja, nie psuja sie, bo sa czesto szynkami suszonymi dlugi czas.Co innego wedliny szprycowane, ale te nie sa z kolei na tyle drogie, by nie schodzily na biezaco. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:26 > Straty, ktore notuje kazdy sklep, wliczone sa w koszta. Ale koszta mozna starac sie obnizac. czasem dla premii za wyniki, a czasem ot tak sobie. Pensje pracownikow tez pewnie byly wliczone w koszta Biedronki, co nie znaczy, ze jakis kierownik nie zechcial przyoszczedzic. > Chodzi o to, > by mniej wiecej przewidziec ilosc zamowionego towaru, a przewidziec > sie najczesciej da na tyle, by nie wywalac duzej ilosci towaru. W teorii oczywiscie. W praktyce problemy zaczynaja sie, gdy ktos zaczyna kombinowac, co by tu zrobic, zeby jednak nie wywalic tego "przeciez zupelnie dobrego" towaru. W szczegolnosci wlasnie, gdy nie jest go az tak duzo - latwiej upchnac miedzy dobrym. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:44 Ciagle zastanawiam sie, jak to ma wygladac w praktyce. Jak mozna kupic nieswieze mieso, wedliny, sery i nie zobaczyc i nie poczuc, co sie kupilo? Jak mozna kupowac przeterminowany nabial z fabrycznie wydrukowana data? Kiedys kupilam w markecie drób, w domu po otwarciu uderzyl mnie zapaszek.Czyli da sie to stwierdzic organoleptycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:57 Jak mozna kupic paczke zgnilych jajek? Jak mozna kupic mieso, w ktore jajka zlozyla mucha? To sa przyklady z watku o Almie pod cytowanym artykulem. Almowe przyklady. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:22 Eh, ja to mam szczescie jednak, jak zreszta i inni zadowoleni klienci wypowiadajacy sie w komentarzach, ktorych opinie oczywiscie zgrabnie pominelas, wyjezdzajac z jakze hardkorowym przykladem, prawdziwym czy zmyslonym, to juz inna rzecz. Codziennie zakupy i ani jednego nieswiezego jajka czy zielonego miecha, no.Zaczne grac w totka. Powiem tak.Ty sie opierasz na slowach innych.Ja na doswiadczeniu.Chyba nie trzeba tlumaczyc nikomu, czyja opinia bedzie wiarygodniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:41 > Eh, ja to mam szczescie jednak, jak zreszta i inni zadowoleni > klienci wypowiadajacy sie w komentarzach, ktorych opinie oczywiscie > zgrabnie pominelas, wyjezdzajac z jakze hardkorowym przykladem, > prawdziwym czy zmyslonym, to juz inna rzecz. > Codziennie zakupy i ani jednego nieswiezego jajka czy zielonego > miecha, no.Zaczne grac w totka. Przyklady wynikaja wylacznie z tego, ze utrzymujesz z uporem, ze nieswieze zawsze i wszedzie mozna wywachac, wiec kupujacy sam sobie winien. Otoz nie zawsze mozna. > Powiem tak.Ty sie opierasz na slowach innych.Ja na > doswiadczeniu.Chyba nie trzeba tlumaczyc nikomu, czyja opinia bedzie > wiarygodniejsza. Ale zrozum, ze ja nie zwalczam Almy. Alme jako taka mam dokladnie w nosie. Pisze ogolnie na temat hamowania ujawniania nieprawidlowosci w mediach, ktore nie sa ciocia plotkara, tylko maja wlasne mechanizmy weryfikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:53 > Przyklady wynikaja wylacznie z tego, ze utrzymujesz z uporem, ze nieswieze > zawsze i wszedzie mozna wywachac, wiec kupujacy sam sobie winien. Nie, nie winien.Tylko, skoro jakoby standardem jest sprzedaz nieswiezego towaru, to jakim cudem mozna sie z tym nie zetknac? Nie wywacham w sklepie, to wywacham w domu. >tylko maja wlasne mechanizmy weryfikacji. Ktore moga byc zawodne.Dlatego tez najlepiej , aby najpierw sprawe zbadaly instytucje, ktore nie maja zadnego interesu w ujawnianiu czy zatajaniu prawdy.Obiektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:58 > Nie, nie winien.Tylko, skoro jakoby standardem jest sprzedaz > nieswiezego towaru, to jakim cudem mozna sie z tym nie zetknac? Nie > wywacham w sklepie, to wywacham w domu. Znaczy musze jajka wywachasz konkretnie jak? A jesli stara kielbasa jest umyta do czysta, to juz wolno ci ja sprzedac? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 10:49 My jak kupujemy sery i nie wrzucimy ich do zamknietego pojemnika to z lodowki doslownie wali, jakby cos zepsutego od tygodni lezalo. Takze, smrod to zaden argument. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 10:52 nutka07 napisała: > My jak kupujemy sery i nie wrzucimy ich do zamknietego pojemnika to z lodowki > doslownie wali, jakby cos zepsutego od tygodni lezalo. Takze, smrod to zaden > argument. mysle ze o skrot myslowy chodzilo wiadomo ze ser im bardziej lupie tym niby lepszy ale wiekszosc produktow jednak nie towary duzo drozsze na tle swojej grupie beda raczej wolniej rotowac na polkach droga kawa moze polezec ryba niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 11:29 Ja nie zauwzazylam skrotu, ale lictyowac sie nie bede. Z Twoim postem sie zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 12:45 jola8181 napisała: > Moim zdaniem emisja dokumentu nie powinna być wstrzymana. Owszem - o ile dziennikarze i stacja, która go wyemituje wezmą pełną odpowiedzialność za rzetelność jego treści. Wolność słowa - TAK - wolność kłamstwa i pomówień dla sensacji - NIE. Parę(naście) lat temu byłam akurat świadkiem takiego dziennikarskiego gonienia za aferą. Pewna pani chciała sobie wyrobić nazwisko na sensacyjnym artykule o dobrym liceum w moim mieście. Nic się nie dało znaleźć więc coś trzeba było wymyślić. I wymyśliła. Próby prostowania tylko pogorszyły sytuację. Tamto wydarzenie dość skutecznie pozbawiło mnie wiary w dziennikarską rzetelność. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli PS. 17.01.10, 12:49 Z tego co wiem to Amway zablokował emisję filmu o sobie nie 'bo tak' ale dlatego, że pokazywał nagrany ukrytą kamerą fragment wykładu, co stanowiło naruszenie praw autorskich. Żeby wyemitować program twórca musiałby jedynie wyciąć malutki kawałek, nie mający żadnego wpływu na całość jednak bardziej opłacało mu się pokrzyczeć i zrobić sobie bezpłatną reklamę. Nic przecież nie nadaje rozgłosu jak skandal Odpowiedz Link Zgłoś
agamagda Re: Alma jak Amway. 17.01.10, 14:45 W Almie kupuję regularnie. Nie zakupy tygodniowe, bo te robię w hipermaketach, ale właśnie zakupy "delikatesowe". Nie zdarzyło mi się, kupić czegoś przeterminowanego, czy nieprzydatnego do spożycia. A co do śmierdzących serów za 100 zł - to świadczy tylko o ignorancji osób piszących tego typu posty. Jest cała gama serów zwykle bardzo drogich typu bleu, ale nie tylko które charakteryzują się tym, że śmierdzą. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 07:59 potwierdzam, niektore sery dojrzale capia potwornie, np. zeby zetrzec troche takiego pecorino do pesto wsztrzymuje oddech . A ulubiony ser mojego meza nazywa sie Puzzone czyli po polskiemu smierdziuch, nie jest plesniowy ale jak najbardziej zasluguje na taka nazwe. na marginesie to najdziwniejsze jest to, ze mimo odrzucajacego zapachu bo smierdziuch jedzie jak brudne skarpetki i po ukrojeniu kawalka ni mozna sie smrodu z rak pozbyc to w smaku toto jest naprawde dobre, dla mnie niepojete. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:29 > A co do śmierdzących serów za 100 zł - to świadczy tylko o > ignorancji osób piszących tego typu posty. Jest cała gama serów > zwykle bardzo drogich typu bleu, ale nie tylko które charakteryzują > się tym, że śmierdzą. Ale naprawde nie odrozniacie smrodu sera od smrodu starego miesa? Przechodze czesto kolo malego sklepu miesnego, z ktorego pod koniec dnia potrafi niezle zajechac. W zyciu nie pomylilabym tego ze smrodkiem serow, ktore owszem znamy i spozywamy (i izolujemy w lodowce). Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:46 Przechodze > czesto kolo malego sklepu miesnego, z ktorego pod koniec dnia potrafi niezle > zajechac. I to jest dowód na to, ze to mieso sprzedaja? Czy ze ono po prostu w tym sklepie jest, niekoniecznie do kupienia? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 14:59 > I to jest dowód na to, ze to mieso sprzedaja? Czy ze ono po prostu w > tym sklepie jest, niekoniecznie do kupienia? Nie wiem, nie kupuje w smierdzacym sklepie. Nawet jesli smierdzace mieso tylko stoi kolo sprzedawanego. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:29 Wystarczy, ze bedzie na zapleczu, do wywiezienia. Czytam tyle o tym smrodzie, ja sie osobiscie nie spotkalam. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:42 Mieso na zapleczu smierdzi tak, ze czuc na ulicy? Wow. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:55 Nie wiem, jakie jest usytuowanie. Gdyby mi walilo ze sklepu, to tez bym omijala dalekim łukiem.Tylko- jakim cudem ten sklep nadal funkcjonuje? Innym nie smierdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
aiwlysji Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 16:02 lola211 napisała: > Nie wiem, jakie jest usytuowanie. > Gdyby mi walilo ze sklepu, to tez bym omijala dalekim łukiem.Tylko- > jakim cudem ten sklep nadal funkcjonuje? Innym nie smierdzi? niestety ale wiele osob mysli, ze nieduzy smrodek jest normalnoscia w sklepie z truposzami Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 16:09 Nie wiem, nie zblizam sie zanadto. Watek sklepu jest zreszta poboczny i sluzy jedynie negacji stwierdzenia, ze mozna pomylic smrod starego miesa ze smrodem sera. Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 13:55 Almę lubię - mają dużo ciekawych produktów, ale słyszałam z kilku źródeł, że dużo żywności im się marnuje. Z materiału pewnie wynika, w jaki sposób ograniczaja te straty... Osobiscie nie zdarzyło mi się u nich trafić na nic podejrzanego. A propos - ser dojrzewający ma okres "świeżości" ... 10 lat . Oczywiście nie można tej zasady rozciągać na mięso i jajka ekologiczne Niestety - zasada ograniczonego zaufania zawsze obowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aiwlysji Re: Alma jak Amway. 18.01.10, 15:59 w almie nigdy nie kupuje miesa i wedlin bo mi smierdzi, niestety tutaj ide po zapachu... sery kupowalam ale tylko te, ktore moga bardzo dlugo "lezakowac" jest naprawde nie wiele sklepow z miesiem, w ktorych nie smierdzi...niestety dla klientow. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: przyklejone przez moderatora - Alma ciąg dals 18.01.10, 20:28 Alma ciąg dalszy Autor: gorgolka☺ 18.01.10, 20:10 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz dla zainteresowanych link www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?ID=/20100118/LUBLIN/979445797 Odpowiedz Link Zgłoś