Dodaj do ulubionych

Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli

16.01.10, 20:44
hipokryzja w roli glownej. Niech i tak bedzie. Niestety moj
post ,,sprane zyciem 2" zostal skasowany, przez jedna z Pan -
naturalnie przycmiewajaca pieknem, z leciutenka nadwaga i wdziekiem,
wyzbyta hipoktyzji, a ktora raza slowa szczere i prawdy zniesc nie
moze - nie w taki sposob. A zatem drogie Panie szczuple niczym
nitka, pieknem przycmiewajace slonce, wiecznie zadbane, nawet z
rozstepami kochane, bez celulitu grama - ot polska emama. Wolicie
uslyszec najprawdziwsza prawde w stylu ,,ale przytylas i nie
wygladsz dobrz", czy piekne, slodycza kapiace klamstwo ,,ale
schudlas i wygladasz oszlamiajaco"? Stosujecie taka praktyke tzn.
mowicie komus nieprawde, zeby lepiej sie poczul lub bo tak wypada?
Jesli nie to skad tyle nieprawdziwych wypowiedzi na portalach ze
zdjeciami znajomych, ze sa piekni, sliczne, maja dzieci i
przystojnych mezow, podczas gdy dziecko (bez komentarza, maz
(jeszcze gorzej), a ona no coz przemilcze..., zeby znowu nie
skasowala.
Obserwuj wątek
    • lipsmacker Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 20:51
      Wiki, daj sobie spokoj, mielisz jakies nudne tematy, inwencji
      tworczej Ci brakuje czy co? Co Cie obchodzi jak kto wyglada, martw
      sie o siebie a jak uwazasz ze jestes pod tym wzgledem idealna - to
      super. Gratulacje. Nasteony temat.
      • suazi1 Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 18.01.10, 15:28
        Po prostu wypełnia "sobotni obowiązek", buhahaha!
    • kropkacom Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 20:51
      Jak uważam że ktoś wygląda dobrze i mam potrzebę skomplementowania to to
      niniejszym czynię. Nie mam za to zupełnie chęci wkopywać kogoś jakąś chorą
      szczerością w dołek w jakim pewnie się znajduje. Wszystko staram się wyważyć.
      • echtom Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 22:05
        > Jak uważam że ktoś wygląda dobrze i mam potrzebę skomplementowania to to niniejszym czynię.

        Ja też. Lubię mówić szczere komplementy, bo nie skręca mnie z zazdrości, jak ktoś ładnie wygląda. W innym przypadku po prostu nic nie mówię.
    • anulka.p Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 20:53
      A jakby tak z raz ruszyć głową?
      Post nie został skasowany, tylko jest tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,105645042,105798166,przyklejone_przez_moderatora.html
    • graue_zone Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 20:53
      Żal mi Ciebie. Ciężko jest chyba być człowiekiem, dla którego najważniejsze w
      życiu jest jak wygląda i ile ma pieniędzy, na co może sobie pozwolić i czy mąż
      jest wystarczająco przystojny. Naprawdę, Twoje cosobotnie wynurzenia wzbudzają
      mój coraz większy niesmak - czy dla Ciebie naprawdę nie liczy się nic innego niż
      wygląd i pieniądze?
    • iwles Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 20:53

      Post twój znajduje się na wlaściwym miejscu - czyli we właścowym
      wątku, jako ciąg dalszy.
      Czasami warto czytać cos więcej niż tylko komentarze na NK, np.
      Netykietę.
      • papalaya zastanów się nad sobą w-i-k-i 16.01.10, 21:03
        dlaczego wzbudzasz tak powszechną niechęć, antypatię i rozbawienie...

        jeśli 99 osób mówi ci to, a jedna ma inna opinię, to raczej te 99 ma
        rację, oczywiście są wyjątki, ale jeśli to dotyczy każdego twojego
        wątku, to wychodzi na to, że raczej to ty jesteś porąbańcem...
        • w-i-k-i Re: zastanów się nad sobą w-i-k-i 16.01.10, 21:05
          O.k - zastanowie sie.
    • morgianna Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 21:04
      Nie wiem gdzie Ty widzisz te przytyte ,zaniedbane kaszaloty które bez żenady
      ukazują niedoskonałosci swojego ciała i życia? Ja widzę coś odwrotnego a
      mianowicie masowe pozowanie na lepszych niz sie jest w rzeczywistosci i tak
      brzydule wylaszczają się na potrzeby tego portalu w programach graficznych czy
      przy użyciu gry świateł strzelając sobie prof. sesje zdjęciowe. Zauważyłam że
      często wrzuca się w profil zdjęcie z weseliska gdzie zawsze wygląda sie lepiej
      bo trza włożyc wysiłek w poprawe wizerunku na potrzebe imprezy <lol>Często pluje
      w monitor gdy widzę firmową raszplę która zupełnie nie przypomina siebie <lol>
      Reasumując widzę tendencje do
      • morgianna Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 21:06
        widzę tendencję do ściemniania , ulepszania wizerunku który jest tragiczny.
        • w-i-k-i Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 21:14
          Zapewne tak tez bywa, ale jeszcze na to nie natrafilam, z tym ze co
          sie dziwic jesli wiekszosc tych ludzi ma pewnie i komputer na raty i
          aparat to gdzie tu pomysl i pieniadze (np. na program do ,,obrobki
          zdjec") na reszte - nie wspomne, ze dla nich pewnie kawalerka to
          najwyzszej jakosci apartament, a walki na brzuchu to oznaka
          dobrobytu - fuuuuj.
          • papalaya na raty??? 16.01.10, 21:33
            przecież to pure american way...

            2 lata lata temu byłam w Stanach, znajomi WASP, amarykańska middle
            class z dziada pradziada, na suburbiach Minneapolis, on właściciel
            sieci kwiaciarni, ona niepracująca, z dumą pokazywali mi telewizor
            32" LCD wzięty na raty z komentarzem - u was w Polsce pewnie
            takich cudów techniki jeszcze nie ma...
            • krejzimama Re: na raty??? 16.01.10, 21:38
              Desia4 ty sie w damskie ciuszki znów przebrałeś?
              Malujesz się też?
              • papalaya Re: na raty??? 16.01.10, 22:06
                lalka, jak zwykle bez sensu i nie na temat

                wracaj do swoich lochów i smoków, wsadź se miecz w dooopsko i
                różdżkę w ryło, będzie merytorycznie i pejzażowo, w sam raz do
                galerii NK, hehe
                • krejzimama Re: na raty??? 16.01.10, 22:14
                  Desia nie denerwuj się tak. Tylko to troche trąci hipokryzją. Z jednej strony
                  tradycyjne wartości i walka z postympem a z drugiej przebieranki w damskie
                  ciuszki. Tylko się pilnuje żeby się w tym rzeszowie nie dowiedzieli bo tam w tej
                  galicji to nie lubią takich.
    • kali_pso Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 21:10
      Wolicie
      uslyszec najprawdziwsza prawde w stylu ,,ale przytylas i nie
      wygladsz dobrz", czy piekne, slodycza kapiace klamstwo ,,ale
      schudlas i wygladasz oszlamiajaco"?


      A Ty wolałabys gdyby ktoś o tobie napisał, że jesteś głupia i pusta jak wydmuszka czy też to, że ma nadzieję, że CHOCIAŻ ładna jesteś?wink
    • gazeta_mi_placi Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 21:36
      Wszystkie tutejsze emamy są idealne.Mają idealnych mężów (to nic,że prawie im nie pomagają w obowiązkach i zarabiają 2900 na rękę),śliczne dobrze ułożone dzidziusie,a po pięciu porodach są szczuplejsze i mają lepszą figurę niż przed.
      • i_love_my_babies Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 21:41
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Wszystkie tutejsze emamy są idealne.Mają idealnych mężów (to
        nic,że prawie im n
        > ie pomagają w obowiązkach i zarabiają 2900 na rękę),śliczne dobrze
        ułożone dzid
        > ziusie,a po pięciu porodach są szczuplejsze i mają lepszą figurę
        niż przed.


        a ja się ciągle zastanawiam, jak wiele musi w domu pomagać, ile musi
        zarabiać i jak bujne życie musi mieć [b]facet[b], który bez przerwy
        siedzi na emamie
        • papalaya Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 22:09
          bo wciąż szuka takiej coby mu dała, a że na forum ,a nie w bardziej
          przydatnym miejscu, to już syndrom dziecka neostrady...


          i_love_my_babies napisała:

          > gazeta_mi_placi napisała:
          >
          > > Wszystkie tutejsze emamy są idealne.Mają idealnych mężów (to
          > nic,że prawie im n
          > > ie pomagają w obowiązkach i zarabiają 2900 na rękę),śliczne
          dobrze
          > ułożone dzid
          > > ziusie,a po pięciu porodach są szczuplejsze i mają lepszą figurę
          > niż przed.
          >
          >
          > a ja się ciągle zastanawiam, jak wiele musi w domu pomagać, ile
          musi
          > zarabiać i jak bujne życie musi mieć [b]facet[b], który bez
          przerwy
          > siedzi na emamie
          • krejzimama Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 22:27
            Znalazłeś już jakąś desiu?
            • papalaya Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 22:38
              podrzuć lalka coś z własnej bogatej kolekcji gadżetów, tylko umyj to
              wcześniej wcześniej, hehe...
              • krejzimama Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 22:45
                Desiu coś nerwowy jesteś. Stanik cie uwiera?
                • papalaya Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 22:56
                  bawią mnie twoje urojenia lalka, a teraz bieżaj, trza wyngla
                  dorzucić bo ci loch nocą zamarznie, hehe
                  • i_love_my_babies Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 22:58
                    leżę i kwiczęsmile
      • emilly4 Ssssspadaj WIKI!!!! 16.01.10, 21:47
        Zamiast oceniac innych, pochwal sie lepiej jak ty wygladasz smile
        A jak juz nam wyslesz to zdjecie...to wyslij jeszcze raz, ale tym
        razem bez obrobki typu doklejone cialo modelki do glowy aktorki ;P
        Zrob na bialym tle, zebys sie nie obawiala, ze ktos rozpozna dom
        twojego faceta, czy ulice na ktorej ten dom twojego faceta stoi....

        Wiki to taka malpa, ktora co sobote rzuca tematami jak z
        rekawa....kurcze, ale coz to za poziom. Wiki , a co myslisz o
        tragedi na Haiti??..i nie to nie ten raj z palmami tongue_out
        bosh..
        • w-i-k-i Re: Ssssspadaj WIKI!!!! 16.01.10, 22:05
          No tak i to by bylo na tyle. Dzien jak codzien biedny, szary i
          prostactwem poganiany, to choc kolorowych snow zycze.
    • i_love_my_babies Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 21:49
      a tak w ogóle, jeśli dla kogoś kwintesencją życia jest to, czy jest
      gruby, chudy, brzydki czy piękny, to musi to być ktoś baaardzo
      nieszczęśliwy
    • bea.bea Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 22:06
      na szczęście piekno jest pojeciem wzglednym, i samo cisnie się
      pytanie co widział w tobie twój mąż...piekno duszy, czy piekno
      ciała...ok..wiem jedno i drugie..smile
      jako specjalistka wysokiej klasy daj na wzorzec prawidłowego
      zachowania...pleace
    • ihanelma A ty jak się zachowujesz? 16.01.10, 22:22
      Widząc nieco zaniedbanego człowieka wymieniasz wszystkie jego wady,
      czy też litościwie kończysz po godzinie jak już dawno sobie pójdzie?
      W tym drugim przypadku chyba już nie masz do kogo gadać, nawet
      akwizytorzy nie zaglądają.
      A może uprawiasz hipokryzję, oczywiście pod warunkiem, że ten ktoś
      może się do czegoś przydać? I ćwierkasz jak sikoreczka?
      A jak opinie na twój temat? Pozytywne? Negatywne? Szczere? Myślałaś
      o tym?

      A tak wogóle to ty dla mnie jesteś masochistka. Robisz wszystko żeby
      swoją codzienną porcję błota dostać. Dziwny sport.
    • czar_bajry Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 22:25
      Wolę przemilczeć niż sprawić komuś przykrość, tak więc jeśli ani dzieci, ani mąż
      koleżanki mnie nie zachwycają to nic nie mówiętongue_out
      Bo i po co?
      Mogę powiedzieć bliskiej koleżance albo przyjaciółce żeby wzięła się za siebie,
      odchudziła, poszła do fryzjera itp. ale nie ma to na celu sprawienie jej
      przykrości i musi być to na prawdę bliska osoba.
      Kapiszi?
    • deodyma Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 22:54
      wrzuc swoja foteczke a ocenie Twoj wyglad, nieskazitelna niewiastosmile
      moja fotke masz w wizytowce, skarbie.
      jest aktualnabig_grin
    • angazetka Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 16.01.10, 23:53
      Mówienie komuś wprost "Ale przytyłaś, wyglądasz fatalnie, a twój mąż
      jest paskudny" jest chamstwem, więc tego nie robię. Elementarne,
      drogi Watsonie.
      • bellinetta Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 17.01.10, 00:23
        Wiki jak się wyzbędziesz kompleksow na tle swojego pochodzenia to spojrzysz na
        świat i ludzi bardziej przyjaznie smile

        Czytając twoje smieszne wypowiedzi, stwierdzam, że są podobne do wypowiedzi
        osoby ktorej, kiedys mialam nieprzyjemnosc poznac. Dziewczyna pochodzila z
        biednej wsi, ukonczyla jakies tam liceum, nie udalo jej zdac matury, ale
        aspiracje miala duze. Myslala, ze w tej sytacji jedynie co jej pomoze wyrawac
        sie z tej wsi, bedzie bogaty sponsor, albo bogaty mąż. Wprowadzila sie do
        Warszawy, wynajela pokoj, dbala bardzo swoj wyglad, tylko zapomniala zadbac o
        kulture wymowy i dobrego wychowania smileponiewaz jak się tylko odezwala to budzila
        smiech swoja plytkościa i brakiem kultury. Podrywala facetow wieku mojego ojca.
        W koncu poznala jakiegos strszego pana, nota bene kumpla prezesa firmy, w której
        to firmie pracowalam w czasie studiów. Ona pracowała jako goniec w tej samej
        firmie co ja smile Facet prawie 3 razy starszy od niej, ale bogaty smile urodzila mu
        dziecko. Przy tym w dodatku przychodzila do biura i biedna żalila się, ze nie
        moze zajsc w ciąże, no to invitro pomoglo smile
        Pozniej przychodzila do firmy i chwalila sie jak to ona poradzila sobie w życiu,
        że inni to frajerzy klepiacy biedę. A ona taka cwana i ma super ciuchy i piękny
        apartament, mąż jej wszystko kupuje. Że ona teraz to wszystko markowe ma itp
        bzdety plotla. Że nigdy nei wroci na wies, że tam same lumpy żyją. Nie wiem czy
        matke i ojca odwiedzala, ale skoro miala taki stosunek do miejsca skąd pochodzi
        to raczej nie.

        Mysle, że forumowa Wiki to ten sam typ kobiety smile ja moge tylko wspólczuć jej
        głupoty i kompleksów smile
        • w-i-k-i Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 17.01.10, 02:08
          Skoro tak Ci wygodnie myslec.
          • zoofka Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 17.01.10, 11:41
            szczerze mówiąc też tak myślę
          • bellinetta Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 17.01.10, 12:43
            w-i-k-i napisała:

            > Skoro tak Ci wygodnie myslec.


            Raczej Tobie wygodniej jest nie mysleć smile
    • mdro Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 17.01.10, 00:28
      W-i-k-i, jesteś wcieleniem bon tonu, każdy Twój wpis to erupcja
      erudycji, a lekkości pióra mogliby się od Ciebie uczyć najlepsi
      feletoniści. Szerokie uznanie wzbudzają Twoje celne rady, których
      potrafisz udzielić w każdej dziedzinie. Nigdy nikomu nie dajesz
      odczuć swojej niewątpliwej wyższości, z każdego Twojego słowa bije
      szacunek dla drugiego człowieka, niemniej Twoje riposty są zawsze
      cięte i dowcipne. Każdym swoim wpisem dajesz dowód swojego
      znakomitego wykształcenia oraz wysokiej pozycji społecznej i
      zawodowej.
      • czar_bajry Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 17.01.10, 11:44
        big_grin brawo
    • a_gurk Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 17.01.10, 01:04
      E tam. Kazdy ma cos, co mozna skomplementowac, chocby buty czy ladne
      oczy. Wszystko zalezy od tego, jak sie patrzy na zycie i na innych
      ludzi. Nie uwazam tego za hipokryzje. Popatrz na Jezusa. On nawet w
      chorych na trad widzial dobre serce, a celnika (jeden z najbardziej
      przekupnych i znienawidzonych zawodow w owych czasach) powolal na
      swojego ucznia.
      • franczii Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 17.01.10, 09:32
        zgadzam sie, u kazdego z moich znajomych jest cos co moge z czystym sumieniem
        skomplementowac i bedzie to najczystsza prawda, tylko nie trzeba sie skupiac na
        wadach. Gruba kuzynke mojego meza tez komplementuje bo ja bardzo lubie a oprocz
        przyciezkiej sylwetki ma tez kobieta przepiekne wlosy zawsze ulozone i bardzo
        ladne ryzy twarzy , dlaczego mam jej tego nie powiedziec? Nie jest kaszalotem
        pomimo nadwagi. Ktos inny jest nieciekawie ubrany ale za to ma supr figure, inny
        ubrany ze smakiem a figura nienajlepsza. Nie widze calkowicie zapuszczonych
        kaszalotow.
    • peonies Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 17.01.10, 09:12
      nie za bardzo rozumiem co Cię to obchodzi? zajmij się sobą.
      a jeżeli tak ostro chcesz dyskusji na taki temat załóż profil na NK
      ze swoimi zdjęciami, daj nam link. wtedy podyskutujemy o pieknie i
      jego odmianach z tobą w roli głównej.
    • mamaclub Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 17.01.10, 12:20
      no to sie odezwe ja - nawet z rozstępami (!!!!! - mam od okresu dorastania) kochanawink (wiem wiem, trudno w to uwierzyć)
      nie lubie w stosunku do siebie i sama nie praktykuję nieprzyjemnych komentarzy na temat wygladu, bo uważam, że nei ma to sensu i jest bezczelne 9chyba, że to szczera rozmowa z bardzo b;liską przyjaciółka, ale będzie to powiedziane w inny sposób). Jestem krytyczna wobec swojego wygladu ale jednoczesnie lubię siebie, staram się wyglądać fajnie i uważam, że osoby trzecie nie mają prawa mnie lustrować i wytykać niedostatki wyglądu. Niech się lepiej zajmą sobą - tak, jak ja zajmuję się sobą. A szczery komplement zawsze potrafie powiedzieć, zawsze dostrzege w drugiej osobie cos, co można pochwalic.
    • elza78 Re: Slodkie klamstwo czy najgorsza prawda - czyli 18.01.10, 16:59
      lilka wiesz czasem zwyczajnie warto taktownie zamknac gebe i nic nie mowic bo
      jak ktos sie musi wziac za siebie to doskonale o tym wie - twoje wywody nei
      musza mu o tym przypominac - stara dewiza milczneie jest zlotem sprawdza sie
      doskonale w tej sytuacji, i klamac nie trzeba i nie jest sie hipokrytka, ale
      zyjac w swojej bezmiernej amerykanskiej bajce ze starszym kilkadziesiat lat
      mezem zapewne tego nei ogarniasz rozumem ze mozna zwyczajnie i prosto zamknac
      twarz aby nie wyjsc na chama smile
      ciekawe czy osobie po chemii tez bys bez hipokryzji powiedziala ze zle wyglada
      duzo schudla i wlosy jej sie przezedzily...
      ja wiem ze to kiedy co mozna powiedziec wynosi sie z domu nalezy to do rzeczy
      ktore sie wpaja dzieciom od malego mowiac im ze cos wypada a cos nie wypada...
      nie mowi sie tego czego mowic nie musisz zbytnia wylewnosc i szczerosc w takich
      sytuacjach to porstactwo smile
      tuszy celulitu i kosmetycznych defektow pozbyc sie mozna, prostactwa z czlowieka
      niczym nie wyplenisz big_grin
      • elza78 wiki oczywiscie hehe 18.01.10, 17:00
        sorry lilka

        dzis najgorszy dzien w roku wiec wybaczcie "pomylke" big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka