kawka74 03.02.10, 09:21 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7522585,Bez_litosci_dla_sprawcow_przemocy_domowej__Eksmisja.html Ciekawe. Znamienna jest dyskusja pod artykułem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
figrut Re: Bez litości 03.02.10, 09:27 Mam nadzieję, że przepis nie będzie martwy i będzie też dobrze sprawdzone, czy nie jest nadużywany do wyeksmitowania niewygodnego współlokatora. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 03.02.10, 09:30 Mnie jeszcze interesuje rozwiązanie kwestii eksmisji oprawcy, bo z tym może być spory problem. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 03.02.10, 09:34 Myślisz o zapewnieniu mu lokum zamiennego ? Jeśli tak, to powinno to być autentyczne wyrzucenie na bruk. Zanim podniósłby rękę, zastanowiłby się dziesięć razy. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Bez litości 03.02.10, 09:36 figrut napisała: > Myślisz o zapewnieniu mu lokum zamiennego ? Jeśli tak, to powinno to być > autentyczne wyrzucenie na bruk. Zanim podniósłby rękę, zastanowiłby się dziesię > ć > razy. Raczej to nie realne Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Bez litości 03.02.10, 09:40 Jasssne. Wyrzucić właściciela... Ciekawe jak mają zamiar to zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 03.02.10, 09:43 > Jasssne. Wyrzucić właściciela... > Ciekawe jak mają zamiar to zrobić? Na chwilę obecną można wyrzucić właściciela z jego własnego mieszkania, jeśli jest bardzo uciążliwy, niebezpieczny dla współlokatorów budynku, a więc nie jest top całkiem nierealne. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Bez litości 03.02.10, 10:02 No dobrze, można go wyrzuć, ale mieszkanie nadal jest jego i może je np. sprzedać, prawda? Moim zdaniem przepis jest idiotyczny, stwarza pole do ogromnych nadużyć i nie wyobrażam sobie jak niby mieliby go wprowadzić w życie. Wyobrażam sobie już, jak bezpiecznie bym się czuła wychodząc z domu ze świadmością, że mój oprawca rozwścieczony faktem, że wyrzucono go z własnego mieszkania, wie doskonale gdzie mieszkam i kiedy wychodzę do pracy. Nijak to nie wpłynie na bezpieczeństwo bitej kobiety i jej dzieci, a fakt, że nadal mieszka w mieszkaniu należącym do jej kata, będzie ich nadal wiązał formalnie - będzie musiała zwracać się do niego za każdym razem, kiedy będzie coś do załatwienia w gazowni, wspólnocie, zakładzie elektrycznym, tpsa itp. bo te umowy są zwykle zawierane z właścicielem nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Bez litości 03.02.10, 13:56 bri, bzdury pleciesz. na Zachodzie to działa i dlatego organizacje pomagające ofiarom przemocy od bardzo dawna postulowały wprowadzenie takiego przepisu. bo to jest absolutna podstawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Bez litości 03.02.10, 14:45 no podobno nieźle. szczegółów ci nie podam, bom nie ekspertka, ale pewnie w necie znajdziesz jakieś ekspertyzy. w Polsce póki co ofiara może wnioskować o eksmisję współmałżonka, ale musi to zatwierdzić sąd, co oczywiście baaardzo długo trwa. a ofiary przemocy są uzależnione psychicznie od sprawcy, więc do czasu rozstrzygnięcia sprawy często wycofują wniosek. albo wycofują go, bo są zastraszane. Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita_24 Re: Bez litości 03.02.10, 10:05 Już doczytałam, że znalazł się właściciel i happy end, zwłaszcza, że się "dopsisz" niebawem Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Bez litości 04.02.10, 09:56 Moja droga ale trzeba to udowodnic na sama buzie nikt nikogo nie wywalił. Pozatym w Pl nie ma wywalania na ulice . Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Bez litości 03.02.10, 09:42 > Znamienna jest dyskusja pod artykułem. Panowie się przestraszyli. Że niby własność a po prawdzie czapka na złodzieju gore Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 03.02.10, 09:53 > > Panowie się przestraszyli. To właśnie zwróciło moją uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Bez litości 03.02.10, 09:43 istotnie - komentarze por artykułem są, żeby dosadnie nie powiedzieć....żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 03.02.10, 10:36 A mnie sformułowanie 'przed wyrokiem sądu' zmroziło. Jeszcze 2 lata temu przyklasnęłabym bez zastanowienia pomysłowi - jednak spotkałam się ze sprawą ewidentnej manipulacji ze strony pewnej dziewczyny pod adresem mojego kolegi. Manipulacji perfidnej, odgrywaniu ofiary przemocy, której sama była sprawczynią. Od tamtego czasu nie wszystko jest dla mnie czarno-białe i oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 03.02.10, 13:28 Sama kwestia przemocy daje niekiedy pole do rozmaitych nadużyć i manewrów. Ale czy ze strachu przed nieuczciwymi partnerami wolno zrezygnować z obrony interesów ofiar przemocy? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 03.02.10, 13:42 kawka74 napisała: > Sama kwestia przemocy daje niekiedy pole do rozmaitych nadużyć i manewrów. > Ale czy ze strachu przed nieuczciwymi partnerami wolno zrezygnować z obrony int > eresów ofiar przemocy? Tworząc nowe ofiary? Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 03.02.10, 13:45 > Tworząc nowe ofiary? Myślisz, że udowodnienie przemocy opiera się na samych poszlakach ? Jeśli tak myślisz, to jesteś w wielkim błędzie. Jako ofiara jesteś pod większym obstrzałem pytań i żądania dowodów, niż jako kat. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 03.02.10, 23:45 figrut napisała: > Myślisz, że udowodnienie przemocy opiera się na samych poszlakach ? Jeśli tak > myślisz, to jesteś w wielkim błędzie. Jako ofiara jesteś pod większym obstrzałem > pytań i żądania dowodów, niż jako kat. Jeżeli nie zauważyłaś odniosłam się właśnie do kwestii 'bez wyroku sądu'. A w kwestii dowodów winy itp. to polecam film 'The Life of David Gale' (w PL 'Życie za życie'). Do refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 03.02.10, 14:09 Ile będzie tych nowych ofiar? Chcąc chronić pojedyncze sztuki biednych misiów przed cwanymi partnerkami zostawiamy autentyczne ofiary przemocy na lodzie? Poza tym to wyrzucenie z lokalu to nie jest kwestia pięciu minut i na zawsze, można usunąć oprawcę na wniosek prokuratora na TRZY MIESIĄCE, a potem ewentualnie, po wyroku sądu, na maks 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
meg303 Re: Bez litości 03.02.10, 14:50 Pięc lat temu to ja byłam taką ofiara przemocy ze strony byłego męża-psychopaty. I pomimo wyroku sądu orzekającego jego eksmisję to ja musiałam uciekac z corką tak jak stałam. Dwa lata zajęło mi wyekzekwowanie wyroku eksmisyjnego, poniewaz przyznano mojemu ex lokal socjalny, a tych nie ma. Mnie proponowano schronisko dla bezdomnych kobiet, a mojej 11 stolatce dom dziecka. W cywilizowanym świecie to ofiara przestępstwa jest chroniona, nie sprawca jak u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Aracell 04.02.10, 00:13 "A w kwestii dowodów winy itp. to polecam film 'The Life of David Gale' (w PL 'Życie za życie'). Do refleksji." Pod postem Meg mogłabym się podpisać. U mnie co prawda jak narazie jest spokój, ale był taki czas, kiedy była sprawa w sądzie, był wyrok i był potrzask. To ja byłam tą winną, bo trzeba było się pod most wynieść, byle się wynieść. To ja byłaBYM tą winną, co nie zapewniła dzieciom lokum. To ja byłaBYM tą, której odebraliby dzieci ze względu na brak warunków do ich posiadania. Trzy miesiące ewentualnego błędu na niekorzyść domniemanego kata, trzy miesiące braku lokum kontra lata prawdziwego piekła dla matki i dzieci/piekło dzieci i matki, bo dzieci z braku warunków sąd umieścił w domu dziecka. Co wybierasz ? Mniejsze czyli 3-6 miesięcy koczowania domniemanego kata u kogoś, czy większe czyli wieloletnie piekło słabszych w rodzinie lub też trauma dla dzieci po umieszczeniu ich w domu dziecka ? Wiesz dlaczego tak wiele kobiet milczy i boi się ujawnić prawdę ? Dlaczego tak wiele kobiet wycofuje zeznania ? Boją się. Boją się reakcji kata, boją się koczowania z dziećmi pod mostem, boją się, że przez brak warunków zabiorą im dzieci. Lepiej siedzieć cicho, tak paradoksalnie wydaje się bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Aracell 04.02.10, 00:37 figrut, Wybacz - współczuję, ale mówimy o zupełnie innych sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 03.02.10, 23:42 kawka74 napisała: > Ile będzie tych nowych ofiar? Chcąc chronić pojedyncze sztuki biednych misiów p > rzed cwanymi partnerkami zostawiamy autentyczne ofiary przemocy na lodzie? Kawko - ja się właśnie w Boga nie bawię różnicując kogo prawo ma chronić. Powinno chronić WSZYSTKICH niewinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 04.02.10, 08:33 Czyli trzeba obliczyć, kto bardziej tej ochrony potrzebuje, bo do tego się to właściwie sprowadza. Ustawa jest niedoskonała, choćby właśnie w kwestii własności, niemniej cieszy mnie sama myśl, że choćby część ofiar nie będzie musiała uciekać z własnego domu. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 09:46 kawka74 napisała: > Czyli trzeba obliczyć, kto bardziej tej ochrony potrzebuje, bo do tego się to w > łaściwie sprowadza. No właśnie nie 'czyli' i nie 'do tego się sprowadza'. W Twojej wizji sprowadza się do wybrania jednych ofiar kosztem drugich. Dla mnie to przerażające. Nie bawię się w Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 04.02.10, 09:47 Nie w mojej - w Twojej. To Ty zaoponowałaś w obawie przed tworzeniem nowych ofiar, nie ja. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 10:02 kawka74 napisała: > Nie w mojej - w Twojej. > To Ty zaoponowałaś w obawie przed tworzeniem nowych ofiar, nie ja. COOOOO?????? Proszę zacytuj tę KONKRETNĄ moją wypowiedź bo chyba Ci na oczy padło!! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 04.02.10, 10:08 CytatSama kwestia przemocy daje niekiedy pole do rozmaitych nadużyć i manewrów. > Ale czy ze strachu przed nieuczciwymi partnerami wolno zrezygnować z obrony int > eresów ofiar przemocy? Tworząc nowe ofiary? Rozumiem, że to była luźna uwaga, nie sprzeciw? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 10:16 kawka74 napisała: > Rozumiem, że to była luźna uwaga, nie sprzeciw? To było pytanie mające skłonić do MYŚLENIA, ukazujące ciemne strony takiego rozwiązania i wyrażające mój sprzeciw wobec ratowania jednych ofiar kosztem innych. Nie bawię się w Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 04.02.10, 10:24 Mnie osobiście skłaniają do myślenia liczne sytuacje, kiedy to ofiara przemocy tuła się po noclegowniach, względnie MUSI pozostać w towarzystwie swojego kata, bo nie ma gdzie się podziać. Tego nie bierzesz pod uwagę? To Cię nie boli, ale pojedynczy przypadek skrzywdzonego pana już tak? Póki co, to oprawca ma za sobą prawo, nie jego ofiara. Twój tok myślenia nasuwa mi dość ciekawą konkluzję - w zasadzie całe prawodawstwo można nazwać zabawą w Boga, bo wszędzie można znaleźć pole do nadużyć. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 10:48 kawka74 napisała: > Twój tok myślenia nasuwa mi dość ciekawą konkluzję - w zasadzie całe prawodawst > wo można nazwać zabawą w Boga, bo wszędzie można znaleźć pole do nadużyć. Naucz się czytać - odniosłam się do robienia czegoś BEZ WYROKU SĄDU. I to właśnie jest POLE DO NADUŻYĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 04.02.10, 10:55 Proponowałabym zapoznać się z artykułem DOKŁADNIEJ, jeśli już wspominamy o słynnym czytaniu ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 11:27 kawka74 napisała: > Proponowałabym zapoznać się z artykułem DOKŁADNIEJ, jeśli już wspominamy o słyn > nym czytaniu ze zrozumieniem. Jasne, że zapoznałam się. I jak byk stoi tam, że PROKURATURA będzie decydować o tymczasowym nakazie opuszczenia mieszkania. Dla Twojej informacji - prokuratura sądem nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 04.02.10, 11:39 Dla Twojej informacji - TYMCZASOWYM. Na TRZY miesiące. Nie na zawsze. Ba, sąd też nie wyrzuca na zawsze. Czego się tak strasznie boisz? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 11:55 kawka74 napisała: > Dla Twojej informacji - TYMCZASOWYM. > Na TRZY miesiące. > Nie na zawsze. To niech Cię wyrzucą z domu na 'tylko' 3 miesiące - hehe > Czego się tak strasznie boisz? To nie kwestia bania się tylko świadomości. Dla Ciebie ludzie, którzy padli by ofiarą nadużyć to tylko statystki, anonimowe jak sama nazwałaś 'misie', ofiary w słusznej sprawie. Dwa lata temu miałam pewnie takie właśnie poglądy. 'Mniejsze zło'. A teraz wiem, że to też są żywi realni ludzie i to paradoksalnie często właśnie bardzo dobrzy ludzie. Ja nie potrafię powiedzieć im 'trudno - wasza krzywda jest mniejszym złem'. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 04.02.10, 11:57 > To niech Cię wyrzucą z domu na 'tylko' 3 miesiące - hehe Lepsze na trzy miesiące, niż w środku nocy bez dokumentów, ubrań i swojego dorobku na zawsze z bagażem dzieci o które trzeba zadbać. Co wybierasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 12:09 figrut napisała: > Lepsze (...) Lepsze zawsze zależy od punktu widzenia - dla kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 04.02.10, 12:06 Dla Ciebie ludzie, którzy padli by > ofiarą nadużyć to tylko statystki, anonimowe jak sama nazwałaś 'misie', ofiary > w słusznej sprawie A czy dla Ciebie ofiary przemocy domowej to nie są przypadkiem koszta handlowe ochrony przed naruszeniem prawa własności? Osobiście nie potrafię przejść obojętnie wobec kobiety poturbowanej przez męża i zostawionej na jego łasce tylko dlatego, że istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś tam może zechcieć wykorzystać prawo dla własnych interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 12:14 kawka74 napisała: > Osobiście nie potrafię przejść obojętnie wobec kobiety poturbowanej przez męża Ja też nie potrafię natomiast nie jest dla mnie tak oczywiste, że dla dobra tej kobiety należy umożliwić wyrządzenie krzywdy komuś innemu. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Bez litości 04.02.10, 12:23 Czyli dla dobra hipotetycznych niewinnie oskarżonych sprawców przemocy zostawiamy bez dachu nad głową rodziny przemocowców? Można i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 04.02.10, 10:27 > To było pytanie mające skłonić do MYŚLENIA, ukazujące ciemne strony takiego roz > wiązania i wyrażające mój sprzeciw wobec ratowania jednych ofiar kosztem innych Bywa, że trzeba wybrać mniejsze ewentualne zło. Robi się to w przypadku dzieci które umieszcza się w domu dziecka, czyli wobec tych, którzy niczym nie zawinili, na nic nie mieli wpływu. Jak do tej pory prawo było martwe właśnie ze względu na to, że kat papierkiem eksmisji mógł sobie co najwyżej tyłek podetrzeć i śmiać się prosto w nos, a ofiara była bezsilna. Przemoc w rodzinie zwykle ma ślady. Często są to również stare ślady, historia na ciele pokrzywdzonego i tego przeoczyć ani wytłumaczyć częstymi upadkami się nie da. Prokuratura nie opiera się na zapuchniętych od płaczu oczach . Muszą być jakieś dowody, bo inaczej nie mają o co zaczepić sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 10:49 figrut napisała: > Bywa, że trzeba wybrać mniejsze ewentualne zło. A kto ma rozstrzygać które zło jest mniejsze jak nie sąd? Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 04.02.10, 10:57 > A kto ma rozstrzygać które zło jest mniejsze jak nie sąd? Ci sami które takie sprawy tymczasowo rozstrzygają zanim sprawa trafi do sądu, czyli policja z prokuraturą. Myślisz, że jak zabierają dzieci TYMCZASOWO do domu dziecka, to robią to po rozprawie sądowej ? Nie robią. Robią to ZAPOBIEGAWCZO przed rozprawą sądową, a dopiero sąd wyda ostateczny wyrok. Jak do tej pory dzieci nie zawsze słusznie były transportowane do domu dziecka, bo domniemało się PRZED rozprawą sądową, że może dochodzić do łamania prawa. Czym rózni się domniemany oprawca od z całą pewnością niewinnych, a tymczasowo ukaranych dzieci ? Prawo nie jest doskonałe, ale trzeba zapobiec ewentualnej tragedii i czasami wybrać mniejsze zło. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 11:30 figrut napisała: > Ci sami które takie sprawy tymczasowo rozstrzygają zanim sprawa trafi do sądu, > czyli policja z prokuraturą. Myślisz, że jak zabierają dzieci TYMCZASOWO do > domu dziecka, to robią to po rozprawie sądowej ? No ok - ale tu nikogo do Domu Dziecka nie zabiera tylko wywala na bruk. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 04.02.10, 11:48 > No ok - ale tu nikogo do Domu Dziecka nie zabiera tylko wywala na bruk. Mówimy o osobie dorosłej wywalonej na bruk akurat w tym przypadku. czy jako kobieta zupełnie samotna bez taragania ze sobą dzieci tak trudno byłoby Ci znaleźć lokum na te 3 miesiące ? Jak myślisz, komu jest trudniej - męzczyźnie w pojedynkę czy kobiecie z dzieckiem/dziećmi ? Komu łatwiej znaleźć tymczasowe lokum ? Nigdy nie będzie tak, że nikt uszczerbku nie poniesie, jednak jeśli jest taka możliwość, zawsze powinno się wybierać mniejsze zło. Wiesz czym kieruje się policja i prokuratura ? Nie ma czegoś takiego, że idę, płaczę policjantowi w rękaw i mówię, że facet mnie bije czy poniewiera w inny sposób. Muszę mieć na to dowody, obdukcję lekarską, zeznania sąsiadów tak na dobry początek aby policja miała podstawy do wszczęcia postępowania. Nikt tak po samym wypłakaniu się w rękaw niewinnego człowieczka nie wyrzuci z mieszkania. Najpierw muszą być sygnały, przesłanki ku temu. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Bez litości 04.02.10, 11:30 > To było pytanie mające skłonić do MYŚLENIA, ukazujące ciemne strony takiego roz > wiązania i wyrażające mój sprzeciw wobec ratowania jednych ofiar kosztem innych > . Nie bawię się w Boga. wsadzanie na 3 miesiące do aresztu to też zabawa w Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 11:47 ally napisała: > wsadzanie na 3 miesiące do aresztu to też zabawa w Boga? O aresztowaniu decyduje sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 04.02.10, 11:52 > O aresztowaniu decyduje sąd. O wyroku skazującym decyduje sąd. Aresztować tymczasowo można przed rozprawą. Sąd co najwyżej podpisze papierek na podstawie takich samych dowodów jakimi dysponuje policja/prokuratura, ale nie wezwie przed aresztowaniem świadków, nie będzie rozprawy, czyli czysta formalność - sąd podpisuje papierek tymczasowego aresztowania, gdyż istnieje domniemanie o popełnieniu przestępstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 11:57 figrut napisała: > O wyroku skazującym decyduje sąd. Aresztować tymczasowo można przed rozprawą. Ale nadal decyduje sąd - na podstawie zebranych dowodów. I nie koniecznie musi się do stanowiska prokuratury przychylić - ma za zadanie w sposób niezawisły ocenić wartość materiału dowodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 04.02.10, 12:15 > Ale nadal decyduje sąd - na podstawie zebranych dowodów. I nie koniecznie musi > się do stanowiska prokuratury przychylić - ma za zadanie w sposób niezawisły oc > enić wartość materiału dowodowego. Czy Ty w ogóle masz pojęcie jak to działa ? Nikt w to się nawet nie wgłębia, tylko podpisuje bez badania, czy winny, czy niewinny. Chodzi Ci o sam durny papierek ? Widzę, że brak Ci konkretnych argumentów, ale za nic w świecie nie odpuścisz choćby ktoś o wiele mądrzejszy od nas się tu wypowiedział. Skoro nowe prawo będzie złe, bo domniemany winny może wylecieć z domu (zawsze może iść do noclegowni, która niewiele się różni wygodami od domu interwencji kryzysowej dla ofiar przemocy z dziećmi), to jakie jest stare prawo, które w imię ochrony ofiary przemocy każe jej uciekać z domu z dziećmi ? Czy wiesz jak długo ofiara przemocy może przebywać w domu interwencji ? Do trzech miesięcy, w wyjątkowych sytuacjach góra do pół roku. Domyślasz się czym jest wyjątkowa sytuacja w już wyjątkowej sytuacji ? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 12:34 figrut napisała: > prawo będzie złe, bo domniemany winny może wylecieć z domu (zawsze może iść do > noclegowni, która niewiele się różni wygodami od domu interwencji kryzysowej > dla ofiar przemocy z dziećmi) Figrut - ja rozumiem, że myślenie boli a spojrzenie z różnych stron na sytuację jest niepopularne. Zastanów się nad tym co napisałaś bo w zasadzie to jest to o czym piszę. 'Domniemany winny' jest stawiany w sytuacji w jakiej w tej chwili znajduje się kobieta uciekająca przed przemocą domową. A co jeżeli ten 'domniemany' jest niewinny? No właśnie jest stawiany w sytuacji, którą Ty uznajesz za złą! Czy nie widzisz tego paradoksu? Żeby jedna niewinna ofiara nie musiał uciekać być może trzeba będzie inną niewinną ofiarę wyrzucić na bruk. To jest po prostu kwestia do refleksji, do zauważania, że świat nie jest czarno-biały, pamiętania, że mniejsze zło być może jest mniejsze ale to nadal zło. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 04.02.10, 13:03 > Zastanów się nad tym co napisałaś bo w zasadzie to jest to o czym piszę. 'Domni > emany winny' jest stawiany w sytuacji w jakiej w tej chwili znajduje się kobiet > a uciekająca przed przemocą domową. A co jeżeli ten 'domniemany' jest niewinny? > No właśnie jest stawiany w sytuacji, którą Ty uznajesz za złą! Nie, nie jest stawiany w takiej samej sytuacji, jest w o wiele lepszej sytuacji. Ofiara która ucieka przed katem, nie wraca już do swego miejsca zamieszkania. Ucieka tak jak stoi z dzieciakami, bez ubrań, często dokumentów i bez pieniędzy. Ucieka i już nie wraca. Za sobą zostawia wszystko, nie tylko kata, ale i dorobek swojego życia. Domniemany kat jeśli udowodni nie udowodni mu się winy, wraca co swojego domu, a zanim z niego wyleci, ma czas na zabranie rzeczy i dokumentów, bo najpierw prokurator wydaje pismo na jego wyrzucenie. Nie ucieka w środku nocy tak jak stoi w klapkach, koszuli nocnej i z bagażem dzieci. Dostaje nakaz opuszczenia lokalu i ma możliwość się spakować - widzisz różnicę, myślenie boli, czy tak naprawdę jesteś facetem ? > Czy nie widzisz tego paradoksu? Żeby jedna niewinna ofiara nie musiał uciekać b > yć może trzeba będzie inną niewinną ofiarę wyrzucić na bruk. Odwróć sytuację - aby udowodnić winę katowi, NAJPIERW niewinna ofiara musi uciekać BEZ nakazu. Znasz zasadę wyboru między mniejszym a większym złem ? Co jest w tym wypadku większym, a co mniejszym złem ? Wiesz, że kiedy staje na szali życie ogółu kontra życie jednostki, wtedy wybiera się życie ogółu kosztem życia jednostki. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Bez litości 04.02.10, 13:16 figrut napisała: > uciekać BEZ nakazu. Znasz zasadę wyboru między mniejszym a większym złem ? > Co jest w tym wypadku większym, a co mniejszym złem ? Jesteś tak zaślepiona, że nawet nie przeczytałaś tego co napisałam. Mniejsze zło zawsze pozostaje ZŁEM. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Bez litości 04.02.10, 13:46 Ja cie swietnie rozumiem i tez widze tu pewne zagrozenie.Nie mozna ratowac innych czyims kosztem.Nie mozna tlumaczyc wywalenia na bruk, jak sie pozniej okaze niewinnej osoby, troska o faktyczne ofiary przemocy.i uzasadniac, ze cóz, jest jedna, to sobie jakos poradzi. Musi za tym isc mechanizm bardzo skrupulatnego sprawdzenia, czy naprawde dana osoba dopuscila sie tej przemocy i jak to faktycznie wygladalo, bo zmanipulowac taka sytuacje naprawde sie da. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Bez litości 04.02.10, 14:06 > Musi za tym isc mechanizm bardzo skrupulatnego sprawdzenia, czy > naprawde dana osoba dopuscila sie tej przemocy i jak to faktycznie > wygladalo, bo zmanipulowac taka sytuacje naprawde sie da. Lola, bardzo ciężko udowodnić winę przemocowcowi i uwierz mi, że póki nie przedstawisz realnych dowodów przemocy, nikt Ci nie uwierzy na podpuchnięte oczka. Dowody przemocy bywają różne - od dzieci które widząc kata zaczynają trząść się ze strachu albo zasłaniać ofiarę własnym ciałem, przez obdukcję opisującą rozległe sińce na ciele, aż po trwałe uszkodzenia ciała typu pokrzywiony, garbaty nos, ślady po gaszonych petach, połamane palce itp. Jak idziesz zgłosić awanturę bez rękoczynów, to możesz oczekiwać co najwyżej spisania Twoich zeznań i musisz ich sporo nazbierać i poprzeć dowodami, aby policja zaczęła działać. Bez podstaw nikt się nie będzie ośmieszał i nie zacznie sprawy która z góry jest spalona z powodu braku dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Bez litości 04.02.10, 14:21 rozumiem, że jesteś też przeciwko tymczasowemu aresztowaniu, bo przecież w aresztach siedzą miesiącami ludzie, którym nic nie udowodniono (a przecież mamy domniemanie niewinności). oni też tracą pracę, nerwy itd. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Bez litości 04.02.10, 09:54 araceli napisała: > kawka74 napisała: > > Czyli trzeba obliczyć, kto bardziej tej ochrony potrzebuje, bo do tego si > ę to w > > łaściwie sprowadza. > > No właśnie nie 'czyli' i nie 'do tego się sprowadza'. W Twojej wizji sprowadza > się do wybrania jednych ofiar kosztem drugich. Dla mnie to przerażające. Nie ba > wię się w Boga. Masz 100% racje nikt nie daje takiego prawa Odpowiedz Link Zgłoś