Dodaj do ulubionych

niezawodność pigułek

20.02.04, 14:43
Mam takie pytanko. Chodzi o skuteczność tabletek anty. Biorę je od 3 m-cy.
Wiem że wskaźnik Pearla dla tabletek jest bardzo niski ale tak w praktyce,
czy Wy Dziewczyny znacie taki przypadek, że mimo tabletek stosowanych
regularnie, prawidłowo, któraś zaszła w ciążę.

Czekam na odpowiedzi, mam nadzieję że negatywne!
Pozdrawiam MIKI
Obserwuj wątek
    • aniaop Re: niezawodność pigułek 20.02.04, 14:57
      Moja kolezanka zaszla w ciaze stosujac tabletki, ale nietolerowala ich dobrze
      zoladkowo i zdarzaly sie jej wymioty, wiec pewnie to bylo przyczyna.
      Sa tez leki, ktore zmniejszaja skutecznosc pigulek, jako ciekawostka, np taki
      zwykly dziurawiec pospolity, o.
    • luciam Re: niezawodność pigułek 20.02.04, 16:55
      Znam dwie takie dziewczyny, obie mają śliczne dzieciaczki.
    • jagusia7 Re: niezawodność pigułek 20.02.04, 17:46
      A ja stosuję już 3 lata i na szczęście działająsmile
      Ale faktycznie działanie może osłabić branie niektórych leków(np. niektóre
      antybiotyki). Więc lepiej zawsze informować lekarza jak coś przepisuje. No i
      trzeba pamiętać o stałych porach zażywania- a z tym różnie bywa przynajmniej w
      moim przypadkusad
      Ale osobiście nie znam dziewczyny która zaszłaby w ciążę stosując tabletki anty.
      Aha, słyszałam, że silny stres może wywołać "burzę hormonów" i w efekcie
      zajście w ciążę, ale nie wiem ile w tym jest prawdy
      Pozdrawiam Agnieszka mama Roberta
    • 73nikusia Re: niezawodność pigułek 20.02.04, 19:49
      Czesc

      Ja biore pigulki dwa lata. Na poczatku zazywalam je leczniczo a pozniej juz
      antykoncepcyjnie. Kiedy np chorowalam i bralam antybiotyk, zawsze
      zabezpieczalismy sie dodatkowo. Chyba ze bylam tak padnieta z tego chorowania
      ze nie mielismy ochoty na sex wogole.
      Zapytasz czemu sie dodatkowo zabezpieczalismy?

      Ano, moja kolezanka, lekarz zreszta, wlasnie podczas takich baraszkowan w
      czasie brania antybiotyku, dochowali sie z mezem slicznej juz teraz 3 letnieje
      coreczki.

      Wiec z tymi pigolkami jest tak nie do konca pewnie.
      Ale jezeli przyjmujesz je regularnie np wieczorem, dobrze je tolerujesz (zawsze
      czytaj ulotke i jezeli tylko pojawi sie jakis niepokojacy objaw alarmow
      lekarza), to chyba ich niezawodnosc jest gwarantowana.

      Pozdrawiam Nika
      • tygrynio Re: niezawodność pigułek 21.02.04, 13:01
        Dokładnie ! nie jest do końca bezpiecznie smile Stosowałam pigułki dośc długo
        około 5 lat robiąc regularnie badania i przerywająć stosowanie według wskazań
        lekarza i producenta i były zawodne...... wpadłam najzwyklej smile teraz patrzę
        na to inaczej ale jak stwierdziąłm, ze jestem w ciąży to był koszmar.....a
        teraz można zobaczyć na forum moje Kochane wpadkowe dzieicatko...
        Pozdrawiam
        Proponuję korzystac z licznika dni płodnych i jak jest duze ryzyko poprostu
        dodatkowo stosować inne środkismile
        Życzę planowanych ciąż
        Monika
    • kpkld Re: niezawodność pigułek 22.02.04, 15:16
      wiesz ja nie chcę straszyć, ale dwa razy zaszłam w ciąże pomimo regularnego
      stosowania pigułek. Wiem, że niektórym się udaje ale mi się nie udało.
      Pozdrawiam. Sylwia
    • aetas Re: niezawodność pigułek 22.02.04, 20:17
      Stosowałam pigułki regularnie co do godziny, dosłownie. Jakież było moje
      zdziwienie, kiedy okazało się, że zaszłam w ciążę biorąc moje pigułki
      dające "99 koma kilka dziewiątek po przecinku" pewności. Jak się poźniej
      okazało, leki, które brałam jednocześnie z pigułką, weszły z nią w jakieś
      bliżej mi nieznane interakcje. Zabawne (albo nie): oba specyfiki zapisał mi mój
      (mój do momentu zrobienia testu ciążowego) ginekolog. Ale w sumie dobrze się
      stało, świetne chłopaki na tych pigułkach wychodzą!-wink
      Pozdrawiam
      G.
      • aetas Re: niezawodność pigułek 22.02.04, 20:19
        Śmiać mi się chce, jak to czytam (sama też sie przyczyniłam!), ale się
        doczekałaś negatywnych odpowiedzi, Miki_Mousewink
        Pozdrawiam
        G.
    • tojamama1 Re: niezawodność pigułek 22.02.04, 22:20
      Dziewczyny, ja chyba jeszcze trochę to popadnę w paranoję. Sprawa wygląda
      tak:biorę tabletki anty. od czerwca,w styczniu zapomniałam wziąść jednej,
      współżyliśmy z mężęm po jakiś 5 dniach od zapomnienie dodatkowo się
      zabezpieczając prezerwatywą (powiem szczerze, że nawet nie doszło do wytrysku,
      przepraszam z góry za szczerość, jeśłi kogoś może to urazić). Potem miałąm
      normalnie okres i teraz biorę już kolejne opakowanie. Ale jak czytam to co tu
      piszecie to włos mi się jeży na głowie. Ubzdurałam sobie, że mogę być w ciąży.
      Dla wiadomości wszystkich ja już tak mam co jakiś czas że sobie coś ubzduram i
      o tym intensywnie myślę zadręczając siebie tym samym. Ale nie o to chodzi.
      Brzuch mnie kłuje co jakiś czas ale bardziej wygląda mi to na bóle z nerwów niż
      ciążowe, bo poza tym nie mam żadnych objawów, no i ten brzuch oczywiście zaczął
      mnie boleć jak zaczęłam o tym myśleć. Wiecie tu już nie chodzi o sam fakt bycia
      w ciąży ale o to czy takie dziecko ma prawo być zdrowe i jak ta ciąża ma
      przebiegać? Z tego co piszecie to wasze dzieciaczki są zdrowe i to mnie cieszy,
      bo bardzo boję się, że z powodu stosowania pigułek może być coś nie tak.
      Pocieszcie proszę mnie i skarcijcie jak trzeba. Napiszcie proszę jeszcze czy w
      waszym przypadku nie miałyście okresu od razu czy też miałyście jeszcze przez
      jakiś czas?
      Pozdrawiam
      Aleksa
    • jolarat Re: niezawodność pigułek 24.02.04, 12:51
      Moja kolezanka brala pigulki i zaszla w ciaze dowiedziala sie w trzecim
      miesiacu chciala zrobic badania na dauna ale juz bylo za pozno na szczescie
      dziecko urodzilo sie zdrowe.
      pozdrawiam
      Jola
      • radek3101 Re: niezawodność pigułek 24.02.04, 15:25
        Witam !
        Jak to się stało,że dowiedziała się dopiero po trzech m-cach ?
        Nie robiła testu ciążowego ? Ja od dwóch miesięcy czuję się bardzo źle, robiłam
        wszystkie badania na problemy żołądkowe i wszystko jest ok. A nadal źle sie
        czuję, mam bardzo rozsadzony brzuch, często mnie mdli i czuję pieczenie w
        przełyku podobne do zgagi. Nadmienia, że robiłam test ciążowy i wyszedł
        negatywnie i jestem przed dostaniem drugiej miesiączki. Bardzo proszę o
        odpowiedź.
        Pozdrawiam
        • mrufkaa Re: niezawodność pigułek 24.02.04, 15:50

          Dziewczyny,
          calkiem sensownie byloby podawac nazwy pigulek, ktore zawiodly i lekow, ktore
          weszly w interakcje... to cenne wiadomosci...
          • titicaka Re: niezawodność pigułek 24.02.04, 16:13
            Ja bralam Cilest jakies 3 lata , bez dodatkowych zabezpieczen i wszystko bylo
            ok.Oczywiscie przestrzegalam godzin brania i zabezpieczalam sie dodatkowo do
            konca opakowania w przypadku wymiotow lub rozwolnienia .Znam osobe ktora zaszla
            w ciaze biorac tabletki ,lecz powodem bylo to iz nie przestrzegala godzin
            brania, kilka razy zapomniala itp...
            Ja po odstawieniu zaraz zaszlam w oczekiwana ciaze, czyli zero
            problemow,polecam.Dodam ,ze nie przytylam po tych tabletkach i czulam sie b.
            dobrze.A jeszcze trzeba uwazac ,czy nie masz plamien , bo to mogloby
            oznaczac ,ze nie dzialaja dobrze.
            Bea
            • sylwik7 Re: niezawodność pigułek 24.02.04, 17:24
              A ja jestem ciekawa czy ktoś prawidłowo przyjmujący cerazette i karmiący
              dziecko zaszedł w ciążę.W takiej sytuacji chyba można się dość długo nie
              zorientować, no bo nie ma się okresu. Czy komuś się przytrafiła ciąża po
              cerazzette?
              Przed ciązą przez 8 lat zażywałam pigułki (gravistat, cilest, mercilon i
              minisiston) i było ok.
              Teraz od czerwca biorę cerazzette i mam nadzieję, że jest tak samo skuteczna
              jak tamte . No i istnieje gdzieś we mnie obawa,co by było gdyby zaszło się w
              ciążę i nadal zażywało cerazzette bo i tak się nie ma okresu. Jak mogłoby to
              wpłynąć na dziecko?
              • catalinka Re: niezawodność pigułek 25.02.04, 16:50
                Tu jest link do dyskusji na temat cerazette i ciąży
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=4435118&a=4435118
                Ja jednak wierzę w pigułki. Biorę regularnie i jako że jestem panikara dwa razy
                robiłam test oczywiście wynik negatywny. Pozdrawiam
                Kasia
                • sylwik7 Re: niezawodność pigułek 26.02.04, 19:42
                  Catalinko!
                  Dzięki za link, trochę mnie to przeraziło. W ogóle do czasu tego wątku byłam
                  zupełnie spokojna. Sama 8 lat brałam tabletki i wiele moich znajomych też i
                  nigdy nikomu się ciąża nie przytrafiła. A tu takie rewelacje.
                  Poczułam się trochę niepewnie. Biorę cerazzette 9 m-cy i jest ok, chociaż
                  zaczeły mnie nachodzić ostatnio pewne wątpliwości... jakoś tak mi się przytyło
                  w ostatnim m-cu a już tak ładnie schudłam po porodzie.Pewnie sobie ubzdurałam
                  ale mnie zaczęło to męczyć. Po tych tabletkach nie mam wogóle okresu więc nie
                  ma też tego najprostszego punktu odniesienia. Wiem, że najprościej kupić test
                  ale ...Głupie myślenie że jak czegos nie widać to tego nie ma.
                  Z drugiej strony zawsze skrupulatnie zażywam tabletkę o tej samej godzinie, nie
                  zażywałam antybiotyków hmmm...
                  W każdym razie idę 9 marca do lekarza bo mi sie konczą tabletki i modlę się ,
                  żebym tam czasem nie padła trupem.

                  Pozdrowienia
          • aetas Re: niezawodność pigułek 24.02.04, 21:07
            Ja brałam Mercilon, a później Triquilar ("na nim zaszłam"), ale to było prawie
            dekadę temu i już wówczas lekarka, na którą zmieniłam mojego nieomylnego
            ginekologa, powiedziała mi, że od środków trójfazowych (nie wiem, czy dobrze to
            zacytowałam, bo sporo czasu upłynęło) już się odchodzi, bo są mniej skuteczne.
            A co brałam razem z pigułkami to już całkiem nie pamiętam (w każdym razie od
            ginekologa tak, jak napisałam). Triquilar zapamiętam chyba na zawsze jako
            ostatnie pigułki, jakie brałam...wink Ale fajne chłopaki na triquilarze wychodzą,
            na razie jedynaki, bo już potem nie brałam pigułek...wink
            Pozdrawiam cieplutko
            G.
    • ladydark Re: niezawodność pigułek 25.02.04, 12:02
      Ja jestem takim przypadkiem. Bralam cilest regularnie, nie mialam zadnych
      wymiotów czy biegunek, po prostu wzorcowe przyjmowanie. A tu nagle, 4 lata temy
      pod koniec stycznia - opóźnienie. po 2 tygodniach, tak dla zartu, zrobilam test
      i byly 2 kreseczki. mnie i mojemu ogecnemu mezowi szczeki poopadaly z hukiem na
      ziemi i sie roztrzaskaly. kiedy juz przeszlo zdumienie i szok to nadeszly
      chwile ogromnej radości i wyczekiwania. Teraz jestem bardziej niz szczesliwa z
      tej wpadki, bo gdyby nie ona to na pewno jeszcze bym sie nie zdecydowala na
      dziecko i nie wiem czy wogóle kiedyś. Mimo tego przypadku nadal zazywam pigulki
      i licze ze historia sie juz nie powtórzy. Po prostu jek mówi mój maz jestem
      jedna na milion.
      pozdrawiam wszystkie mamy z wyboru i z przypadku
      madzik
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka